Jump to content
Dogomania

Aśka Belkowska

Members
  • Posts

    1071
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aśka Belkowska

  1. Barbet - pierwotna rasa psów myśłiwskich. Mój Fidek - gdy go "zapuściłam" jesienią :diabloti: - spotkał się z wyrazami zachwytu. Pani mysłała, ze to właśnie szczeniak barbeta. A to typowa rasa wielokrotna, hahaha
  2. [quote name='ania0112']Pink to chyba przeznaczenie bo gdyby Ci los przywiózł okruszka to okruszek zrobił by ci roz... porządeczek w domu :) bo ona potrzebuje psa żeby nie rozwalać domu. a ty nie miałas. za to teraz masz! pięknych, kochancyh i urzekających.. a i tak wiemy, ze lubisz dresy i panikarzy bo to twój typ ;) Ale nie ma problemos.. zagadaj z amstafką sąsiadów i fantastyczny los zwany okazjonalnie malawaszką podrzuci Ci maleńką kruszynke...( nie Emi ale na pewno znajdzie się jeszcze niejedna kruszynka:eviltong:)[/QUOTE] Święte słowa, ja wypatrzyłam wątek Muszki. Cudeńko.
  3. Bo FB to potęga. Największa plota świata!!! Też tam przeczytałam przypadkiem. :diabloti:
  4. A ja droga krajanko :lol:, bardzo często spotykam na spacerach panią z przepieknym, zadbanym yorczkiem, która z daleka woła do mojego szaleńca "cześć murzynku!". Mówi to z wielką sympatia, pomimo, że mój dzikus od razu szczeka na kogoś kto zbytnio zwraca na niego uwagę. Fidel ma jednak w sobie tyle sznupkowej radości, że czesto ludzie do niego się uśmiechają mimo, że to najrasowszy kundel. :evil_lol:
  5. [quote name='Patmol']a surową marchewkę? psy ją często lubią[/QUOTE] Fidek je marchewke, ale nie widze jej jako "przysmaku spacerowego". Idealne są parówki, ale chyba nie w tym problem. Czy marchewka pomaga uzupełnić jakies składniki pokarmowe? Bo wtedy mogłabym dawać mu ja częściej, choć ewidentnie woli taką młoda, gruntową, a na to jeszcze nie pora.
  6. [quote name='Energy']U nas była zamieć w piątek;)do dziś jest śnieg po kolana...[/QUOTE] A dzisiaj nam poprawiło. Mój wariat skacze po śniegu jak zając. Tylko uszy fruwają! :evil_lol:
  7. Problem w tym, że mój psiak nie lubi bananów. :placz:
  8. Ci zazdroszcze.:angryy: Mnie się marzy taka Idefixówna, do mojego potworka.
  9. [quote name='wilczy zew']powiedz to mojej psicy :lol:[/QUOTE] Powiedz to mojemu mężu. :diabloti:
  10. Klarują się, jedziemy ponownie do Mrzeżyna, ale teraz na "drugą stronę" portu bliżej dzikiej plaży. Piękne, spokojne miejsce, gdzie na psy patrzą przyjaźnie. O górach tez myślałam, bo tam sa trasy dogtrekkingowe. Ale to nasze pierwsze koty za płoty z psem, który uwielbia ruch i zwiedzanie. W lesie wpada w amok jak tylko zobaczy górkę do podbiegnięcia. Tak było gdy zobaczył plaże. Najpierw zgłupiał a potem tylko uszy mu fruwały w oddali. :evil_lol:
  11. [quote name='walentyna140202']No proszę...to jest podejście:lol:.[/QUOTE] Się rozumie. My w tym roku - tak na ten przykład :evil_lol:- znowu jedziemy nad Bałtyk, nie przepadam, za zimno, wolę Adriatyk, ale nasz psiak szaleje na polskiej piaszczystej plazy. :diabloti: Taaaka piaskownica!
  12. Wczoraj żartowalismy z mężem, że od dawna nie jeździlismy nad Bałtyk, tzn. od czasu gdy nasz syn był dzieckiem. Teraz mamy następne... psie. :evil_lol:
  13. Wprawdzie dopiero w lipcu, ale już się cieszę.:multi:
  14. [quote name='Aśka Belkowska']Fidel był naprawdę zafascynowany morzem. [URL="http://naforum.zapodaj.net/34ca5bcce309.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/34ca5bcce309.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Hurra, hurra, znowu zobaczymy ta piękną plaże!!!
  15. [quote name='Bibulec']Widzę, że wątek na ten rok stał się aktualny :) To się pochwalę. Wczoraj zarezerwowałam 2 tygodnie w Mrzeżynie CAIS Alga ([URL]http://www.centrumalga.pl/[/URL]). Ośrodek na terenie dawnej jednostki wojskowej, mnóstwo lasu i plaży (12 km dzikiej plaży mało uczęszczanej. Do najbliższego miasteczka 3km, ośrodek przyjazny zwierzakom i co też ważne pupilki bez opłat. W wielu ośrodkach pobyt pieska jest płatny (od 3 do nawet 18 zł/dobę !!!!). Jadę początkiem lipca więc dopiero po powrocie mogę napisać coś więcej, ale obsługa na razie wywarła na mnie pozytywne wrażenie, szybkie, kompetentne odpowiedzi. I cena też nie wygórowana. Na razie polecam.[/QUOTE] Nie spotkamy się, my wczoraj zarezerwowaliśmy koniec lipca. Ale grajdołek możesz wykopac. :evil_lol: Fidek go dokończy. Plażę polecam wszystkim psiarzom.
  16. [quote name='kamil92']Witam, Początkowo chciałem husky, ale po odpowiedzi [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/239998-Kilka-pyta%C5%84-czy-pies-aby-na-pewno-dlamnie?p=20450624#post20450624"]tu[/URL] zacząłem się zastanawiać. To jest mój 2 pies. Mogę zapewnić mu wybieganie 1h dziennie poza domem reszta na podwórku. Bardzo chce nauczyć psa tropienia, sygnalizowania zapachów coś jak psy szkolone do szukania narkotyków, ludzi(o dziwo napisano mi że husky się nie nada). Pielęgnacja nie większa niż u owczarka ale im mniejsza tym lepiej. Pasuje też aby pies był wstanie spokojnie wysiedzieć całą noc na rybach. Podatny na szkolenie(wmiare sztuczek cyrkowych nie będę go uczył). Ważne żeby był bardzo inteligentny. Dodatkowym plusem był by pies 1 pana ale to chyba już tresura. Aha jeszcze jedno będę kupował sukę nie psa :D Na razie zastanawiałem się nad beaglem albo husky z tym że wolałem husky jednak teraz widzę że potrzebuje większej pomocy muszę dobrze wybrać bo to około 14 lat życia razem.[/QUOTE] Jak zwykle na dogo, dyskusja wre. A ja sądze, że fajnie, że zajrzałes tutaj. Poczytaj sobie wątki psiaków w DT. Ja osobiście z wielką przyjemnością czytałam watki o psiakach uwielbiających ruch, takich jakich szukasz, a niekoniecznie nawet w typie rasy. Za to z usmiechniętymi mordkami i sercem spragnionym własciciela. Miałam szczęście trafic na takiego wariata, czego i Tobie życze. :lol:
  17. Z zainteresowaniem przeczytałam sobie wasze rady. Mam psiutka, który równiez podjada odchody, baaa to największy rarytas na spacerze!!! Na całe szczęście nie je swoich, bo dopiero byłaby oferta samoobsługowa.:evil_lol: Adoptowałam go, gdy miał około 6 miesięcy, "wychowywany" był wśród innych psów (ok. 30), więc moge sie tylko domyślac, że ich odchody były koniecznym zaspokojeniem głodu dla malucha ostatniego w kolejce do michy. Dodam tylko, że je głownie Brita (średnio chętnie, choć bez większych oporów), czasem coś mu gotuję. Lubi jogurty i biały ser, choć teraz w zimie z mniejszym apetytem. Kupujemy mu przeróżne smrodziuchy, żołądki, płucka, jelita. Uwielbia je, po kazdym spacerze leci do szafki. Co nie zmienia faktu, że na spacerze szuka jak najęty i jest głuchy na moje "Fe!" nawet gdy najadł się w domu po uszy. Wisi nad nim groźba kagańca.:diabloti: Jest kochany, a wkurza mnie, że na spacerze musze mieć oczy wokół głowy, moje krzyki uważam za bezsensowne, więc pewnie przeforsuję ten kaganiec, żeby mu zmienić nawyki.
  18. Taks, Twoje obroże są naprawdę wiele warte. :lol: Najlepszy dowód, że mój Fidek w swojej nowej taksowej obroży półzaciskowej wreszcie na spacerze zachowywał się jak dobrze wychowany psies.. czyli szedł po prostu przy nodze. :evil_lol: Lepiej więc wypatrywac Twoich bazarków, łaczyć przyjemne z pozytecznym i łapac okazje na nowe wzorki czego wszystkim tu zaglądającym gorąco życze. :lol: A propos kiedy "jajkowo-króliczkowe" wyroby? :evil_lol:
  19. Na zdrowie. :lol: Hrabal jest cudny, miałam go na oku, niestety mój TZ zastrzegł sobie najwyżej 2-letniego psa. Więc mamy sznupodyla, jak go jedna ciotka nazwała, czyli sznupokrokodyla.
  20. [quote name='monika55']Hrabalek "mnięciutki" chłopak. Jak zarośnie to pudla może udawać. Kiedyś w prehistorii miałam takiego dużego pudla .[/QUOTE] Hrabalek jest sznudelkiem pelną gębą, Amerykanie wymyślili to juz jakiś czas temu. Mój szkudelek :diabloti: ma taką samą mordkę sznupkowata jak Hrabal, a sierśc jak pluszak. Rasa do wyboru, zaleznie od fryzury. :evil_lol: Dlatego obserwuję wątek Hrabcia od dawna.
  21. [quote name='Pink'] [IMG]http://imageshack.us/a/img189/5972/piesie018.jpg[/IMG] [/QUOTE] Piękne psy, maluch ma tutaj spojrzenie jak Audrey Hepburn w "My Fair Lady". :evil_lol:
  22. [quote name='Gosia i Fado']Cudeńka od Task :) [IMG]http://i1165.photobucket.com/albums/q590/fadzikowa/36d483dc-447e-4bbb-8c04-dc8b3698bf3b_zps166f54c5.jpg[/IMG] [IMG]http://i1165.photobucket.com/albums/q590/fadzikowa/a295c652-24a8-4e98-ae52-8bdef1f5e7e3_zpse8e0e5b0.jpg[/IMG] Bardzo dziekujemy :* Na modelu pochwalimy sie troszke później :)[/QUOTE] Pełny odlot, szczególnie ta na końcu. Akurat dla mojego postrzeleńca. :lol:
  23. [quote name='DoPi']dziewczynki, drogie, nocka z głowy. Korek zrywał sie co chwile i lizał dupke w kubraczku na szczęście. Nie mniej nie pospaliśmy zwłaszcza, że robił to u mnie na łóżu niekiedy np. wpadał mi na twarz. Bo to tak dziwnie wygląda jakby go co chwile coś szczypało. Byliśmy do kontroli. No duże ma te szycia, ale na razie nic zaognionego. Został zdezynfekowany, wysmarowany mascią i spsikany sreberkiem.Dostał zastrzyk przeciwzapalny, przeciwbólowy i antybiotyk. Na sranko dostał takie tabletki coś w typie naszego węgla tylko psie. Za to wszystko mi kazali zapłacić 35 zł. Czy u Waszych wetów po kastracji tez płacicie za leki?? coś mi sie to nie podoba. Amiguś jaki duży masz ten kołnierz> bo Mama_Alfika mi podrzuci kołnierz, w którym Jej psina była tylko Alfiś jest mniejszy niz Korek. Podobno to regulowane jest, więc może bedzie dobre. Jesli nie to się zdzwonie z Tobą. Teraz sobie śpią obaj z Maksem, a ja wzięłam urlop na żądanie, bo nie dośc ,że niewyspana jestem to jeszcze na antybiotyku (czy ja sie nie powtarzam?:oops:- ) dziękujemy za odwiedzanie nas:lol:[/QUOTE] Wspólczuję miałam dokłądnie tak samo. Kastracja kosztowała mnie w sumie dobrze ponad 300 zł za małego psa. Dlatego tak ważne, żeby pies nie dotykał rany. Mój Fidel prawdopodobnie zainfekował sam sznupową brodą, bo miał za krótki kolnierz, a zwinny jest jak kot. Antybiotyki brał około 5 dni, a goiło się ponad tydzień. Gorączkę miał ze trzy noce, jak dziecko spał mi na rękach. Też co chwila przysiadał, po spacerze myłam mu ranę woda przegotowaną, mozna też woda utlenioną. Lekarz doradził mi też maść witaminową, żeby martwiejący naskórek szybciej się zmywał. Problem zniknął po ok. 2 tygodniach. Życze cierpliwości. :shake:
  24. [quote name='funia']Pani ma zadzwonić w sprawie Sary pod podany nr .telefonu .Dzisiaj się już krepowała ,ale jutro na pewno zadzwoni . Myślę po samym telefonie ,ze ludzie super ! Mam oogromną nadzieje ,ze skoro ,,mój psiak ,,nie załapał się to ,,waszym ,,się uda;) Na naszych ogłoszeniach skorzystało juz wiele innych psów .[/QUOTE] Życzę Sarze powodzenia, to piekny pies. Ja moge tylko przełykać ślinę na drugiego pudelkowatego, jak np. na tę ślicznotę w Jastrzębiu. Już widze radochę Fidka na towarzystwo, ale upór mojego TZ jest nie do pokonania.
  25. Ta uśmiechnięta mordka to Ori?
×
×
  • Create New...