o matko, nie spodziewałam się zobaczyć takiego tytułu, wiedziałam, że guz odrasta, ale tego, że nie uda się wyrwać więcej czasu dla Ciebie, to jak grom z nieba; żegnaj, byłaś taka dzielna
ale historia, czytałam i czytałam wczoraj po tygodniowym odwyku (przymusowym) od netu, i chłonęłam;
jakie to życie jest przewrotne i jak wiele w ciągu zaledwie dwóch tygodni wydarzyło się w Dusiowym życiu, a najważniejsze, że znalazł dom, swój dom:)