myślę, że to Amiśka - Fiśka, hipnotyzuje tych dzwoniących swoim oczami, mówi "hator, hator, hator" i telefonujący, który obiecała zadzwonić, nagle, zupełnie o tym zapomina, nie ma pojęcia o czy i z kim rozmawiał i już nie wraca do tematu:( bo Ona już się przyzwyczaiła do tych warunków malgosiowych, jakie by nie były;)