niestety mam wrażenie, i to chyba już pisałam, że pecha mają psy czarne, czarne z białym krawatem i czarne podpalane:( i jeśli nie szczęśliwy traf, to dużo pracy trzeba włożyć, aby trafił się fajny dom:(
matko ile złych wieści, tego się nie spodziewałam, nie zauważyłam informacji, że Barka już za TM, i wciąż wracałam myślą, że w końcu się wyrwie ze schronu i tak się tę myślą cieszyłam, a Jej już nie było:(
witaj w gronie, ja kiedyś pytałam na wątku czy mam dalej wpłacać stałą, czy został dług po psince, a koniec końców okazał się, że nie byłam akurat deklarowiczem tego psiulka;) takie rzeczy się zdarzają:)