Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. Pieknie sie bawia!!! Keksio naprawde zakochany. Daje sie podgryzac, tarmosic. Keksiuku, ja bym tak na Ciebie zabkow nie szczerzyla, jak ta panna na pierwszym filmiku... Cudownie jest patrzec na zabawy zwierzat, uwielbiam to! Dziekuje!!!
  2. a ja odwiedzam Atoska tutaj...i tutaj czekam na kolejne dobre wiesci i fajne fotki...
  3. moze ta moja Figa tez miala jaka traume...kto wie... ale mialam ja od jakichs niecalych 6 tygodni (jej zycia) do prawie 19 lat, to chyba bym wiedziala... Traume, to przezywaly zwierzeta, psy, koty, ptaki etc, ktorym (nie daj Boze) usilowalam pomoc i dac dom choc na chwile... A tak, to byla kochana, przekochana, cudna i tak bardzo mi Jej brak. W lutym bedzie 2 lata, jak odeszla.
  4. [quote name='migama']ja sie tu nie udzielam, zeby przekonywac przeciwnikow albo zwolenników ale bardziej, jako osoba zupelnie niezwiazana ze srodowiskiem Pani Liliany a zwiazana z watkiem Lukasa -. W milczeniu watkiem był,do momentu , kiedy zaczełam wnikliwie poddawac sie lekturze, ktora byanjmniej dziwiła z godziny na godzinę. Celem rozwiazania zagadek, na ktore nigdzie nie ma odpowiedzi, wyrazic chec niepokoju chciałam. Poniewaz watek dosc mocno jest/był cenzurowany, zszedł do podziemi,to trzeba było nagłosnic problem. Pomyslec. Zastanowic sie. Przeanalizowac sprawe dla nas najwazniejsza _ LUkasa. Na dzien dzisiejszy wiemy wiecej, co satlo sie ulga dla wielu z nas. Trzeba pomyslec nie tyle o Lukasie ale ogolnie o innych dogomaniakach, wolontariuszach. takie watki dobrze znac. takie hotele. takie sytuacje. Na przyszłosc, na kolejne adopjce. Nie chodzi o przekonywanie ale ostrzezenie przed takimi hotelami. Dobrze wiedziec, ze jest taki adres, gdzie na psach robi sie biznes, Trzeba temu przeciwdzialac. Kazdy z nas przeciez chce jak najlepiej dla swoich podopiecznych. Ja sie troche nameczyłam - to fakt. Ale nie było celem moim kogokowliek przekonywac do racji moich a szukac prawdy.[/QUOTE] Wiesz, mnie tez czasem korci, by napisac o tym co mysle. Jednak wiem, ze niczego nie zmienie, bo to (jak ktos napisal), jak grochem tluc o sciane... I chodzi mi o te wpisy, gdy tlumaczy sie osobom broniacym pani L. ze cos tu "smierdzi", w sytuacji, gdy jest to widoczne golym okiem dla kazdego myslacego czleka. Szukanie prawdy i ostrzeganie przed takimi hotelami to insza sprawa. Tylko (wg mnie) szkoda czasu na tlumaczenie czegos oczywistego temu, kto z jakichs powodow zobaczyc tego nie chce. To nie tylko akurat o Twoje wpisy mi chodzilo. Napisalam tak ogolnie, bo na wielu watkach mozna spotkac sie z taka sytuacja. Przykladem moze byc watek Igi od Karmelci, czy nawet tego mojego Frania z Walbrzycha.
  5. Waldi, ja tez nie wierze. Juz od jakichs 30 moze wiecej lat... Smutne to, a raczej tragiczne.
  6. Pozdrawiam wspaniale dziewczyny-dogo,kotomaniaczki, dzielnie znoszace wszelkie wymyslne tortury tych paskudnych (w koncu, jak to mowia: "taka jest prawda" :evil_lol:) stworow-potworow... Podziwiam wytrwalosc, wyrozumialosc (mimo wszystko) i poczucie humoru. Dawno sie tak nie usmialam, jak teraz, czytajac wpisy Maci odnosnie slodkich malutkich koteckow i tego kotka, ktoremu z pyszczka (i bozia wie, skad jeszcze...) kapalo na Jej buzie... Mialam kiedys w domu dwa takie maluchy kocie i jamniczke w pelni sil, ktora nie tolerowala zadnego obcego stworzenia w domu. Byla wiec koszmarna, totalna wojna domowa non-stop. Na szczescie domek dla kociat znalazl sie szybciutko, bo po jakichs 5 dniach. I poszly razem! I nie tyle dokuczyly mi te kociaki, co wsciekle szczekanie, atakowanie psa, ktory nieustannie na nie polowal i histerycznie przy tym darl jape. Wybacz mi Figuniu, ale za grosz nie mialas serca dla tych malenstw...
  7. Pimpusiu, bardzo, ale to bardzo ciesze sie z tych Twoich postepow. Chcialabym po prostu widziec szczesliwego Pimpusia...
  8. Po komunikacie schroniska zaswitala we mnie nadzieja. Oby Lukas doczekal dobrego NORMALNEGO domu!!!! Przy okazji, drogie dziewczyny, dogomaniaczki, czy nie szkoda Wam energii, czasu, wysilku w przekonywanie stronnikow pani L.???? Ci ludzie sa niereformowalni, mozna to wywnioskowac po pierwszym wpisie. Mnie by sie nie chcialo toczyc takich dyskusji, zbyt szanuje swoj czas...
  9. ja tez... i jeszcze glaskanko - jesli lubi i pozwoli...
  10. Monusia...juz musi byc dobrze!!!!
  11. tak to jest, jak sie hopsa hurtowo, bo np. za 10 min. trzeba odejsc od kompa...
  12. Jasne, ze moge...nawet chce, musze...:lol: Czyzby mnie tam jeszcze n ie bylo???
  13. Ten watek to prawdziwy balsam na skolatane serca... Oby wszystkie psiaki mialy takie domki, takich Opiekunow...
  14. Tak bym chciala, by Lukas znalazl sie w dobrych, normalnych rekach... Trzymam za to kciuki! Oby udalo sie go odebrac!
  15. a ja chociaz potrzymam te nieszczesne kciuki za Vike. Oby byly jednak szczesne...dla Niej...
  16. [quote name='Zosia123']Tamten już został wyprzedany :) Ale mam jeszcze jakieś dziwne ziarenka od Cioci LaComponella - postaram się zrobić fotki i założyć mini bazar :)[/QUOTE] "dziwne ziarenka" - az mi slinka leci...:lol:
  17. Biedny malentas, nie wie, ze juz bedzie dobrze...
  18. Przybywam do Zekkusia, ale kiesa pusta. ..Zostaja kciuki i przesylanie dobrych mysli... Bedzie dobrze, piesku!
  19. Zosiu, mialas bazarek z pokarmem dla ptaszkow zdaje sie. Nie umiem go znalezc a wpadla mi w oko jedna Ciocia, ktora pisze, ze ma dwa papuzie ogonki... Moze podesle Jej Twoj bazarek o ile nie mialam halucynacji i nie przywidzial mi sie...
  20. zagladam do piesia z nadzieja...
  21. Oj, to szykuje sie wielka radosc...
  22. Przeczytaj, jestem ciekawa Twojej opinii, chociaz i tak w niczym to Franusiowi nie pomoze... Ja wciaz Go mam przed oczami i wciaz placze.
  23. Fajnie sie biega po bialutkim swiezym sniegu, ale poslanko lepsze... Nawet z kotkiem, byle w cieple... Kochany psinulek, jak cudnie, ze juz nie cierpi...
  24. Doskonale Kora podsumowala wyczyny zdolniachy-Keksia. I wspaniala Pancia... Moge sie tylko pod tym podpisac!
×
×
  • Create New...