-
Posts
6887 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ptysiak
-
[quote name='Błyskotka']Ale Ptyś już jest duży :)[/QUOTE] [quote name='phase']Z Ptysia to prawie facet. :cool3:[/QUOTE] Mój malutki Ptysio a nie duży facet:loveu: [quote name='marta.k9080'][URL]https://lh5.googleusercontent.com/-wbf1HaTIqCg/UR-DZB3oa2I/AAAAAAAAHdc/jm8eYBSVSlA/s612/IMG_0102.JPG[/URL] Ptysiaczek z pluszakami:loveu::loveu: on sam jest jak taki misiek do tuuuuuulenia:loveu:[/QUOTE] [quote name='Sonka95']Ile fotek :-D Ptys ma zawsze kogoś do tulenia :loveu::loveu: [URL]https://lh6.googleusercontent.com/-Y5mWiu03k9Y/UR-DZ-Lp4WI/AAAAAAAAHdw/Ozf6PZORA0E/s633/IMG_0109.JPG[/URL][/QUOTE] :loveu::loveu::loveu: [quote name='stokrotka.af']hello Ptyśki jak widzę maskotki, butelki i buciki idą w ruch pełna parą ;-)[/QUOTE] Ale już aż tak bardzo ich nie zagryza, czasami tylko coś mu się niechcący przegryzie :evil_lol: [quote name='Shilomaniak'].Maleństwo z misiem- jakie słodkie przytulasy cmok w nochala:lol:[/QUOTE] :loveu::evil_lol: [quote name='agaga21'][URL]https://lh3.googleusercontent.com/-1Y9e0NoVKjQ/UR-DWzNUiqI/AAAAAAAAHcg/09X1qh44frQ/s628/IMG_0026.JPG[/URL] pańcia, zakładaj buty, czas na spacer ;-)[/QUOTE] Najpierw trzeba go dogonić żeby założyć tego buta :evil_lol: [quote name='kalyna'][URL]https://lh3.googleusercontent.com/-38K5hzqYkYY/UR-DX8wIbyI/AAAAAAAAHc4/FRrtoR1gT0s/s628/IMG_0037.JPG[/URL] toż to okaz zdrowia :loveu:[/QUOTE] :loveu:
-
[quote name='dOgLoV']Ile zdjęć :multi::loveu::loveu::loveu::loveu: aż nie wiadomo które zacytować :lol: ale to jest najlepsze [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-1Y9e0NoVKjQ/UR-DWzNUiqI/AAAAAAAAHcg/09X1qh44frQ/s628/IMG_0026.JPG[/URL] :diabloti:[/QUOTE] :diabloti: [quote name='Izabela124.'][URL]https://lh6.googleusercontent.com/-Y5mWiu03k9Y/UR-DZ-Lp4WI/AAAAAAAAHdw/Ozf6PZORA0E/s633/IMG_0109.JPG[/URL] :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] :loveu: [quote name='magdabroy'][URL]https://lh3.googleusercontent.com/-1Y9e0NoVKjQ/UR-DWzNUiqI/AAAAAAAAHcg/09X1qh44frQ/s628/IMG_0026.JPG[/URL] biedny Ptyś musi buty jeść :-(:evil_lol:[/QUOTE] Jestem podła.... :( :evil_lol: [quote name='dOgLoV']ale jaką ma minę przy tym " Pancia ja wcale nie mam Twojego kozaczka w buzi , wydaje Ci się ":diabloti:[/QUOTE] :evil_lol: No i w ogóle to pod stołem go nie widać bo się schował :evil_lol:
-
[img]https://lh3.googleusercontent.com/-rnJAQu0zzDw/UR-DdgKtF5I/AAAAAAAAHfU/9YCaNhw9Fos/s628/IMG_0169.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-XwOVpdMdVMA/UR-DeJq_B5I/AAAAAAAAHfY/l3Z7V76k9-U/s628/IMG_0184.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-Xx4JgTCpgDQ/UR-DeaAhIKI/AAAAAAAAHfk/3QFlLg_eMSc/s628/IMG_0186.JPG[/img] Troszkę szaleństw i wariacji, a teraz znowu śpi...
-
[img]https://lh3.googleusercontent.com/-mFU9ZG9C-uA/UR-DcMGfPOI/AAAAAAAAHeo/OG_RavtPHe8/s628/IMG_0156.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-f6FVDa6jOyw/UR-DcY5KNkI/AAAAAAAAHew/0IaHVCZZhzQ/s628/IMG_0157.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-urSmX8F9gzA/UR-Dc3M8VqI/AAAAAAAAHe8/W5DIr7R6hkg/s628/IMG_0160.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-oUJH3PJ-OVg/UR-DdIXEfaI/AAAAAAAAHfA/XO3d8ox2cDA/s628/IMG_0163.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-ZXHIdFAHVeQ/UR-DdR9ExKI/AAAAAAAAHfI/ErHhqPEX_wU/s628/IMG_0165.JPG[/img] cdn...
-
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-aHmb6IxpGmo/UR-DacLridI/AAAAAAAAHeA/S7qRUjhJ_kI/s628/IMG_0129.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Jl2b4nNCtMw/UR-Da0i7T_I/AAAAAAAAHeM/1bPdm51KWTg/s743/IMG_0136.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-3TzZXPMnfuk/UR-DbDuk_1I/AAAAAAAAHeQ/_7c9gBABEDA/s628/IMG_0138.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-wHI0h1oZ1Ok/UR-DbdoaSzI/AAAAAAAAHeY/8iCzzJOK0yQ/s628/IMG_0149.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-NeBrPDYT9c0/UR-DblwjBMI/AAAAAAAAHeg/FZUjyHB_Rf8/s628/IMG_0150.JPG[/IMG] cdn...
-
[img]https://lh6.googleusercontent.com/-ogjnyp9Q5Ok/UR-DY34HyiI/AAAAAAAAHdY/aGM5kE-SpUA/s628/IMG_0098.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-wbf1HaTIqCg/UR-DZB3oa2I/AAAAAAAAHdc/jm8eYBSVSlA/s612/IMG_0102.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-twTwrL_3Dj8/UR-DZiTc2OI/AAAAAAAAHdo/uVsEx4_QMoI/s643/IMG_0104.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-Y5mWiu03k9Y/UR-DZ-Lp4WI/AAAAAAAAHdw/Ozf6PZORA0E/s633/IMG_0109.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-DQtL_FAua6Y/UR-DZ-EPCpI/AAAAAAAAHd0/yTGwjjmrSEU/s628/IMG_0116.JPG[/img] cdn...
-
[img]https://lh5.googleusercontent.com/-jcZ9ywZMbM4/UR-DXQ4myDI/AAAAAAAAHc0/uJNfGRlEEus/s714/IMG_0035.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-38K5hzqYkYY/UR-DX8wIbyI/AAAAAAAAHc4/FRrtoR1gT0s/s628/IMG_0037.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-yFh4vzGDrgc/UR-DYOb3PMI/AAAAAAAAHdE/8uPeDzGWa7Y/s644/IMG_0058.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-5bzjlu7IOLQ/UR-DYUQFlPI/AAAAAAAAHdI/ugrkGT0AlPI/s628/IMG_0074.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-jltflI0LuN4/UR-DYszhZDI/AAAAAAAAHdQ/vUGja_Tb4HA/s628/IMG_0086.JPG[/img] cdn...
-
[quote name='unikatowydiament']i normalnie ręce opadają,Ja normalnie szału dostaję jak mam taką sytuację,u Nas to skończyło by się inaczej:angryy: My także życzymy udanego weekendu:)[/QUOTE] Sebka zatkało i stał wryty. Szczęście, że szybko zareagowałam i że Ptyś w miarę mnie słucha... Dawno dość nic już tu nie wstawiałam... W sumie to mało mi się chciało a mam parę zdjęć z ostatnich 3-4 dni... [img]https://lh3.googleusercontent.com/-ld3QS2iBqzs/UR-DV9gupzI/AAAAAAAAHcM/z7ldyVM5Yxc/s471/IMG_0006.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-GLVoMgBlK70/UR-DWOsjOnI/AAAAAAAAHcQ/SihBubBEyVw/s628/IMG_0009.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-QJoininBAPA/UR-DWZBojxI/AAAAAAAAHcc/PP1T8_Tj8SU/s628/IMG_0022.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-1Y9e0NoVKjQ/UR-DWzNUiqI/AAAAAAAAHcg/09X1qh44frQ/s628/IMG_0026.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-hnKS6qCipxg/UR-DWzSkLkI/AAAAAAAAHco/7GzTeER6asg/s628/IMG_0033.JPG[/img] cdn...
-
Dzień dobry Dziewczyny ja w tej chwili to nawet nie myślę o 2-gim piesku...:shake: Na dzień dzisiejszy to wolałabym by moje ciasteczko było zdrowe i wystarczy mi ten jeden jedyny za wszystkie inne psy. U nas bez zmian w sumie. Na dworze wariacje, szaleństwa i zabawa. W domu mam spokojnego, grzecznego psa. Pochodzi za mną, pobawi sie chwilę pluszakiem, zje swoją kostkę ( bo oczywiście jak dostanie musi zjeść od razu całą. nie ma mowy o zostawieniu na potem), pozagląda czy czasami coś nie ma do jedzenia, położy, śpi, poszczeka jak coś usłyszy lub Ktoś do Nas dzwoni. Jak dla mnie zbyt grzeczny się zrobił... :/ Teraz dodatkowo nie wie co robić i gdzie przebywać bo przyjechali Teście i stara się pilnować "babci i dziadka" jednocześnie a to ciężko bo się ciągle rozchodzą po mieszkaniu i nie chcą siedzieć w jednym miejscu :evil_lol: miałam niedawno starcie z psem sąsiadów.Sebek był ze mną i Ptysiem Sąsiedzi maja dość sporego psa. rzuca się i szczeka, warczy jak... Na smyczy go ciężko utrzymać. Szliśmy wieczorem na spacer a Ptyś biegał sobie luzem i gonił śnieżki. Tamten biegał na ogródko, furtka otwarta. No i wybiegł, rzucił się na Ptysia. Ptyś nie uciekł. W 1-wszej chwili stanął i obserwował a potem ruszył na psa. Tamten biegał w koło i szczekał a Ptysiek zjeżony warczał. Zawołałam go do nogi i krzyknęłam na psa sąsiadów - do domu. No i pies poszedł na ogródek :evil_lol: Weszłam tam, co prawda piesek z początku warczał na mnie ale go olałam i podeszłam do drzwi i zadzwoniłam. Otworzyła Pańcia, oczy miała większe niż żaba :evil_lol: Pogłaskałam pieska i powiedziałam ze furtka otwarta Powiedziała tylko: ooo yyy dziękuje... Powiedziałam dobranoc i poszłam. Mam nadzieję, że będą teraz bardziej pilnowali furtki i psa :) Szczęście, że nic złego się nie stało. Miłego weekendu Wszystkim :)
-
Wybaczcie, że wczoraj nie napisałam... :( Według Vetki jest to jakiś niewielki obrzęk. Może być spowodowany różnymi czynnikami, urazem, stanem zapalnym itd... Wczoraj Ptyś dość dużo poszalał, mało co spał. Wizyta u veta, długi spacerek w nocy itd. Dziś znowu jest spokojny, prawie cały czas leży, śpi. Chociaż na spacerze ożywa, biega za śnieżkami i szuka patyczków. Apetyt nadal dopisuje. Pytałam o ten jego apetyt... to podobno po lekach jakie dostaje. Nie wiem czy to przez mniej ruchu bo w sumie nie daje mu więcej jeść niż zawsze ale przytył ponad kilo... Odstawiliśmy całkiem aviomarin (bo nie ma sensu go truć skoro nie przewraca się i chodzi normalnie) i zmniejszyliśmy dawkę leku przeciwzapalnego z 1,5 na jedną tabletkę dziennie, plus nadal antybiotyk. Za 8 dni znowu wizyta kontrolna. Gdyby coś się działo oczywiście mam od razu dzwonić. Chociaż mam wielką nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby...No i jeśli będzie tak jak jest to powoli zaczniemy odstawiać leki i może nie potrwa to leczenie aż tak długo ale minimum 2 tygodnie musi je brać. Ta woda z noska raczej nie jest katarem ( a nawet gdyby to lekki i dostaje i tak antybiotyk, który działa ogólnie na stany zapalne ) często tak bywa kiedy psu jest gorąco i suche powietrze w domu robi swoje. Nie ma żadnej wydzieliny ropnej czy coś to tylko woda a jak śpi na kafelkach koło drzwi gdzie jest chłodno to właściwie nic mu nie cieknie i oddycha normalnie. Teraz właśnie siedzi przy stole i dotrzymuje towarzystwa w jedzeniu mojemu Synowi :) On musi mieć teraz dużo spokoju, odpoczynku no i ma. Staram się by nie szalał zbytnio i się nie przemęczał. Ale dobija mnie to troszkę, że jest taki poważny, spokojny :( jak dorosły pies...
-
[quote name='Besti']Wyliże się na pewno tylko szkoda że się tak męczy. I ten apetyt taki dziwny, może to po lekach? Chociaż zawsze mi się wydawało że leki zmniejszają apetyt. Ok to czekamy na wieści, pani doktor wszytko pewnie wytłumaczy.[/QUOTE] Z tym apetytem tez właśnie tak mi się wydawało zawsze jak piszesz... Ale na tych jednych lekach pisze, że mogą wzmagać pragnienie, są moczopędne, mogą wzmagać apetyt etc... to może i po nich tak ma. Nie daję mu jednak więcej niż normalnie jeść bo nie chcę by się spasł tym bardziej, że teraz ma duzo mniej ruchu niż normalnie.
-
Dzień dobry :) Siedzę właśnie w pracy i dłuży mi się strasznie... W porównaniu z wczoraj Ptyś chyba lepiej się czuje. Nie dałam mu dziś rano aviomarinu. Chciałam zobaczyć zanim pojadę na kontrolę jak będzie zachowywał się bez podania tego świństwa... No i chyba faktycznie to go tak uspokaja i usypia bo Córka pisała do mnie przed chwilą, że wstał i zaczął się bawić, wygłupiać itd. Może nie powinien tak szaleć i po to ten aviomarin?... sama już nie wiem ale dobija mnie jak widzę go takiego smutnego i słabego :( Obszczekał Kuriera, który przywiózł karmę i prawie Go zjadł. Potem zabrał się za rozpakowywanie worka. Apetyt ma wilczy. W ogóle to teraz ciągle prosi o jedzenie. Nie wiem czy to tabletki tak działają czy jak... Potrafi siedzieć przy szafce ze swoimi przysmakami i czekać aż Ktoś podejdzie by mu coś dać. Wystarczy otworzyć chlebak a pies już siedzi przy nodze i prosi łapką o kromkę. Zachowuje się jakbym mu nic jeść nie dawała. Tyle dobrze, że ma apetyt. Dużo pije nadal. Nie wiem czy nie ma kataru. Jak śpi to cieknie mu troszkę woda z noska i mam wrażenie jakby oddychał przez zatkany noc. Może przez to osłabienie się przeziębił? Też o tym muszę wspomnieć w klinice. Dam znać jak wrócimy od Weterynarza.
-
Hej W sumie to bez zmian. Nadal jest spokojny, osłabiony, mało się bawi i dużo śpi, pije, je. Mam wrażenie jakby był ciągle głodny. Zachowuje się jak hmmm... dorosły pies czasami a nie dzieciak, którego znam... Jutro idziemy na 17-tą do kontroli. Mam nadzieję, że czegoś się dowiem bardziej konkretnego...
-
[quote name='magdabroy']Iza, gdzie Ty znowu jesteś??[/QUOTE] Żyję Madziu :) Usnęłam na troszkę bo znowu nocy nie przespałam zbytnio... Ptysia męczą tabletki, co chwilę siku mu się chce. Rano jest ożywiony i wesoły a na wieczór robi się taki spokojny i senny... W ogóle jest inny niż zawsze. Dużo spokojniejszy, wyciszony. Ciągle się martwię... :(
-
[quote name='dOgLoV']Widać że zdrowieje chłopak w oczach :loveu::loveu::loveu::loveu: Qwendi tez uwielbia suche kromki chleba a Neron za to chodzi po dworze i wyszukuję zamarzniętej wody po czym wyciąga tafle i rozdrabnia ją na miazgę :diabloti: Tylko żeby jeszcze nie był taki grzeczny bo aż za bardzo spokojnie w domu :/ Tak sobie przeglądam teraz zdjęcia i znalazłam moich Chłopców. Praktycznie wcale się nie zmienili :evil_lol: To było 1 kwietnia :loveu: To w październiku :loveu: A to w grudniu :loveu:
-
Witamy :loveu: Dziś wydaje mi się jeszcze lepiej niż wczoraj :) Jest wyczerpany bo nie szaleje tak długo jak zawsze ale... Nie spał już tyle. Rano godzinny spacerek, gonitwa po polance i zabawa w domu ze szczurkami. Potem padł i spał z 2 godziny. Teraz przysypia ale co jakiś czas wstaje i zaczepia mnie do zabawy. Upomina się o jedzenie. Nawet pospałam kilka godzin w nocy więc też mam troszkę lepszy nastrój i chociaż ciągle się denerwuję to myślę, że już teraz będzie coraz lepiej :) Skoro obszczekał dziś moją Chrzestną (1-wszy raz ją widział) i pilnował cały czas jak u nas była to znak, że na bank czuje się lepiej :diabloti: Aga te kromki to kiedyś poradziła mi Sylwia jak ząbkował by mu dawać suchy chleb albo kostkę lodu. No i tak mu już zostało, uwielbia chleb a teraz jak znajdzie lód na spacerze to też zjada a czasami przemyca do domu w pyszczku :)
-
[quote name='Shilomaniak']Najgorsze jest to że pies nam nie powie co z nim się dzieje,przejmujemy się , ale jakie szczęście jak kochany pyszczek się cieszy i da nam buziaka bo już lepiej z nim.[/QUOTE] Dokładnie :) Co prawda nie powie ale daje znaki, tylko trzeba bardzo uważnie obserwować by tego nie przegapić... Rozmawiałam dziś z Vetką przez telefon. Zadzwoniła sama bo chciała wiedzieć jak Ptyś :) Bardzo się ucieszyła z wiadomości, że już normalnie sie porusza i wszystkie objawy przeszły. Jednak od razu zaznaczyła, że leczenie i tak potrwa z 2-3 tygodnie bo to tak z dnia na dzień nie przechodzi. Dobra wiadomość jest taka, że skoro te objawy tak szybko minęły to znak iż nie było to zaawansowane, czy też bardziej poważne jak się wydawało z początku. Wygląda na to, że diagnoza był trafna. Mam taką nadzieję... Zapytałam Ją przy okazji o ten aviomarin bo nie dawał mi spokoju... Ptyś większość dnia przesypia i jest taki spokojny jak nie on... Powiedziała, że tak ma być. Po aviomarinie poza tym, że wspomaga przy zawrotach... będzie właśnie senny, wyciszony i spokojny. Teraz dla niego to lepiej by taki był. Chociaż bardzo mnie to denerwuje... wolę go z ADHD niż takiego grzecznego :( Na spacerkach ożywa. Biega za patykami, śnieżkami, skacze i niezbyt chce wracać do domu. Znalazł dziś nawet łeb ryby i udawał, że nic nie ma w pyszczku. Od razu wiedziałam, że coś ma bo patrzy na mnie wtedy takim wzrokiem... no co? nic nie mam Pańcia... a jak podchodzę to ma zamiar zwiać :) Niedawno zabił ostatniego misia (maskotkę) i powygłupiał się z Olą. Właśnie wróciliśmy ze spacerku i dostał aviomarin. No i znowu śpi... Apetyt dopisuje. Jak zawsze siedział z nami przy stole jak jedliśmy obiad i czekał aż coś dostanie :D Oczywiście swoje tez zjadł ze smakiem i teraz na kolację dwie kromki suchego chleba (to już obowiązek bo inaczej chodziłby za mną i się upominał) :) Coraz bardziej jestem spokojna i wierzę, że wszystko będzie już dobrze... Co prawda nie spałam ale zjadłam trochę obiadu i chyba dzisiejszą noc chociaż w części pośpię bo ledwo patrzę już na oczy. Jak na razie to i tak najważniejsze jest dla mnie by wyzdrowiał i znów był wesołym i zwariowanym Ptysiem.:loveu: Dziękuję, że jesteście z Nami :Rose:
-
Dzień dobry :) Noc przespał spokojnie. Ja się nie wyspałam bo co chwilę wstawałam zobaczyć co u niego. Oglądałam całą noc filmy bo i tak nie mogłam zasnąć.:/ Jesteśmy już po spacerku. Pobiegał nawet troszkę i powściekał się na śniegu :) Zjadł śniadanie i dostał tabletki. Teraz śpi jak przeważnie o tej godzinie. Odpukać chodzi już normalnie i nie kiwa tak głową jak wczoraj. Wygląda jakby nic mu nie było. Jest troszkę senny chyba po tym aviomarinie. W sumie się nie dziwię bo ja po tym potrafię spać 24 godziny... Bardzo dużo pije i sika. Idę się położyć puki śpi i jest okej bo padam. Może uda mi się chwilę pospać spokojnie.
-
Dziękuję Wam za te słowa i za to, że jesteście :Rose::buzi::calus::Rose: Właśnie wyszłam z Ptysiem na mały spacerek. Pobiegaliśmy po śniegu. Wywróciłam się jak biegliśmy, wrócił do mnie, polizał po policzku i patrzył ze zdziwieniem... no co Ty Pańcia, biegać nie potrafisz? Teraz leży za mną na narożniku i zasypia. Taka stara dooopa ze nie a tak się martwię... czytałam co piszecie i się znowu rozpłakałam... Chyba muszę kupić sobie jakiś nervosol czy coś :/
-
Nie chcę nic zapeszać... W prawdzie z tego co mi mówiła Vetka to za wcześnie na poprawę ale... Właśnie zjadł całą michę swoich "kozich bobków" ( jak to nazywa mój Teść ) wymieszanych jak zawsze z pasztecikiem ( bo bez tego nie ruszy jedzenia za nic ) i w porównaniu do tego jak ruszał się rano to teraz jest o niebo lepiej. Jak dałam mu aviomarin to po 30 minutach był senny i spał z 2 h. Teraz chyba mu przeszło bo właśnie dokucza Córce. Nie przewraca się już tak jak wcześniej, czasami troszkę go zachwieje, wzrok ma inny i nie rzuca już tak mocno głową. Zaczynam wierzyć jeszcze bardziej w to, że Vetka dobrze zdiagnozowała wszystko. Co prawda mówiła o małej poprawie za dzień-dwa ale może Ptyś ma więcej sił niż przypuszczała i chęć życia taką iż walczy bardziej niż można się spodziewać :) Kocham tego psa :loveu: i tego się nie wstydzę... może i śmieszne, że traktuję go prawie jak moje dziecko. Obserwuje i cieszę z nawet niewielkiej poprawy... ale chyba coś w nim jest takiego co sprawia, że mimo tego iż nie jest to mój 1-wszy pies ale jest najbardziej wyjątkowy dla mnie i nie pozwolę by cierpiał. Ale się rozpisałam... nudne blabla i śmieszne blabla... :/ To chyba ze stresu... najgorsze, że pies nie może powiedzieć "boli mnie brzuch Pańcia, coś mnie swędzi w łapce..."... mówi ale inaczej a czasami ciężko jest zrozumieć dokładnie co mu jest... W ogóle to smacznego pączka Cioteczki i Wujaszki :) Co prawda ja dziś nic nie jadłam i na 200% nie przełknę ani kęsa ale... zjedzcie pysznego, słodkiego i tłustego pączka za mnie ;) i na zdrowie :)
-
W sumie to staram sie nie myśleć ale się tak nie da :/ Tysia poczytałam kilka stron ale tamten piesek z tego co wyczytałam miał zupełnie inne objawy. Ptyś nie jest osowiały i nie śpi ciągle. Ma apetyt i usiłuje się bawić. Wkurza się bo troszkę go chwieje, po aviomarinie widzę, że lepiej mu wychodzi chodzenie. Kilka razy dziś u Nas Ktoś był i dzwonił do drzwi. Zrywa się i szczeka jak zawsze. Jak tylko coś jemy biegnie na żebry. Nie jest osowiały. Teraz leży na swojej podusi i usiłuje zagryźć kostkę :) Jak zawsze chodzi za mną i mnie pilnuje. Jak tylko poszłam do przedpokoju on był przy mnie by wyjść na spacer. Troszkę się potyka ale chętnie idzie i nie miał ochoty wracać za szybko do domu. Dużo pije i sika. To chyba po leku bo Vetka uprzedzała nawet, że tak może być. Bardzo się chce tulić. Zawsze tak ma jak coś mu jest. Śpi jak tylko siądę przy nim i go tulę/głaszczę. Ale jak wstanę to zaraz się budzi i obserwuje - żebym czasami mu nie uciekła... Nie spodziewam się nagłej zmiany i poprawy (Vetka uprzedzała, że to potrwa) ale jestem dobrej myśli. Jutro będzie nowy dzień - lepszy. Wierzę, że wyzdrowieje i już nic go nie zniszczy... musi tak być...
-
Nie wiem na razie co dolega Ptysiowi dokładnie. Poczytam sobie wątek ale Ptyś jest odrobaczany systematycznie co 3 miesiące... Zapalenie ucha zewnętrznego (to co opisuje Aga i Wilczki) to zupełnie coś innego od zapalenie Wewnętrznego. Nie ma objawów typu: świąd ucha, drapanie i potrząsanie nim. Zapalenie ucha wewnętrznego: Dotyka zapalenie błędnika, odpowiedzialnego za równowagę. Schorzenie to cechują bardzo charakterystyczne objawy, mianowicie pojawia się oczopląs, czasem porażenie twarzy, pies traci równowagę i ma problemy z poruszaniem się. Mogą wystąpić również wymioty.
-
[quote name='justysiek']Iza a nie zjadł czegoś? bo ma podobne objawy jak mój Fuks(*) po trutce:( może trzeba by było zrobić badania krwi w kierunku wątroby. biedaczek:([/QUOTE] Nawet mnie nie strasz :shake: Nic nie miał szans zjeść bo chodzi zawsze z Kimś na spacer i często w kagańcu. Nie wymiotuje, nie czyści go. Ma normalny apetyt i pije wodę. Bawić się chce jak zawsze i nie jest jakiś osowiały etc...