Jump to content
Dogomania

Panna Marple

Members
  • Posts

    6865
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    18

Everything posted by Panna Marple

  1. Nie są dużo droższe; nie pamiętam dokladnej ceny, ale nie była porażająca. Zafundowałam taki kołnierz mojemu Romankowi, bo w poprzednich (klasycznych) wylizywał się jak trza:mad:. Jest dużo wygodniejszy; są dwa rodzaje: dmuchany i z pianką w środku
  2. Feniu, taki byłeś dzielny - schron wytrzymałeś - jeszcze jeden mały wysiłek: zbierz siły, żebyś mógł całkowicie cieszyć się nową Rodzinką:modla:
  3. Jezdem:evil_lol:-zaglądam jeno milczę, skoro inni takoż:evil_lol:
  4. Spoko, będziemy pilnować dobytku pod Twoją nieobecność;)
  5. Romanek i Reszta też pozdrawia:lol:
  6. Zaraz naskarżę Romankowi-10 lat spoko:loveu:
  7. Moje futra też odmawiają wychodzenia. Mądre są;)
  8. Ciotki, ja już po wizycie pa i po konsultacjach z Wiolą (kontaktogłoszenia) i Anetką (Makila). Wiola ma awarię internetu (burza...) i nie ma dostępu do netu, więc odezwie się dopiero wtedy, kiedy wróci do świata:evil_lol:. Państwo oboje pracujący jeszcze, mają wnuki, ale w takim wieku (10 i 12 lat), że da się im wytłumaczyć, że Alfik nie toleruje nieprzewidzianych, gwałtownych ruchów i może wtedy ze strachu dziabnąć. Dom z ogródkiem, dobrze zabezpieczonym; jedynym problemem może być brama wjazdowa, bo szczebelki są dość szerokie, ale ewentualne zabezpieczenie bramy siatką nie stanowi żadnego problemu i wyszło ze strony Domku:lol:. Państwo lubią pieski (syn, mieszkający osobno, ma labradorkę łagodną i przyjazną, z gatunku tych, co złodzieja do domu wpuszczą, wyliżą, a na koniec włamania pomachają radośnie ogonem), ale do tej pory nie mieli zwierzaka, bo nie pozwalał na to tryb życia. Jest dużo dobrej woli, serca i poczucia odpowiedzialności, ale brakuje doświadczenia. Z tego powodu bardzo chętnie przystali na pomysł odwiedzania Alfika u Makili, żeby go poznać, zobaczyć jak sobie radzi, a także (i to przede wszystkim), żeby dać mu możliwość zapoznania się. Bardzo chcieli brać do siebie Alfika kilkakrotnie na parę dni (po to, by piesek poznał nowe otoczenie), ale wszystkie (Wiola, Aneta i ja) uznałyśmy, że to nie jest dobry pomysł, bo grozi kompletnym zamieszaniem w głowie Alfika, a ewentualne wnioski (Domek chce się przekonać, że Alfik będzie szczęśliwy w nowym miejscu) ze względu na stres będą niewymierne. Wszyscy wiemy, że pierwsze dni mogą być mylące, bo pies próbuje odnaleźć się w nowej sytuacji i niekoniecznie zachowuje się w charakterystyczny dla siebie sposób. Ustaliłyśmy, że Państwo będą kontaktować się z Anetą i ewentualnie pieska odwiedzać i wtedy podejmą decyzję
  9. Feniulku, nie choruj nam:modla::nono:, a przede wszystkim Adze, bo się nam zamartwi na amen:shake:
  10. Jestem umówiona około południa-po wszystkim zdam relację Wioli. Dziś jeszcze rozmawiałam z Makilą, u której jest Alfik, żeby wywiedzieć się wszystkiego:lol:
  11. Lakuś, Szczęściarzu:loveu:. Teraz Aiszunia do domciu!
  12. Jak słonko przestanie wypalać, to zacznie lać bez przerwy:diabloti:- w tym kraju tak bywa.. Mizianka dla Murzynkowej łapencji:loveu:
  13. Proszę ufaflunić Kangusia ode mnie:evil_lol:, wytarmosić, wycałować i same czułe słówka do uszka wyszeptać:loveu:
  14. Parówka Superman! Parówka Batman! Parówka Bodyguard! Złodzieje, strzeżcie się!:diabloti:
  15. [quote name='elik']Zadzwonię do ewu i zapytam. Nie odpowiada więc może znowu ma problemy z netem. Macie racje, wszystkie psiaki w ciągu dnia chowają się w cieniu, a wieczorem zaczynają rozróby :evil_lol: Na południowym spacerku idziemy nad Rabę i pozwalamy psiakom pobaraszkować w wodzie. Na razie niezbyt daleko od brzegu, bo nadal nurt jest dość szybki. Chyba nadal spuszczają wodę na zaporze, bo spodziewane są spore opady deszczu. [CENTER][SIZE=3][COLOR=#800080][SIZE=3]Mam wielka prośbę o napisanie tekstu ogłoszenia dla Nuteczki. To już najwyższy czas, żebyśmy zaczęli szukać jej domku. [SIZE=5]Baaaaaardzo proszę[/SIZE][/SIZE][/COLOR] :calus::buzi::Rose:[/SIZE] [/CENTER] [/QUOTE] Jezuuu, elik, zaczynasz kojarzyć mi się z zapowiedzią deszczu:evil_lol:. Błagam, nie chcę deszczu...mojego Romanka życie wtedy opuszcza:shake:
  16. W przypadku Grafisia to pora roku chyba nie miała znaczenia, bo o ile dobrze pamiętam, to nikt o niego nie pytał...:-(
  17. My, psiarze, tak mamy- bacznie obserwujemy każdą kupę, a jej prawidłowa konsystencja to powód do radości...Moje typowe pytanie, jeśli ktoś inny wyprowadzi moje futra: kupa była? jaka? Najlepszy jest mój Tata (inżynier)-podaje wymiary w centymetrach: długość i średnica:evil_lol:
  18. Klątwa jakaś czy co? Czy Grafiś ma wyróżnione ogłoszenia?
  19. Jak dobrze, że Fenio może te swoje biedne, stare, chude kosteczki ułożyć na miękkim posłaniu i że po obudzeniu będzie czekała na niego kochająca ludzka ręka:loveu:. Starszaki są kochane...
  20. Rupcie-świetne określenie, faktycznie:lol:. To dobrze, że z bazarku wystarczy:lol:
×
×
  • Create New...