Moje psiurki grzecznie czekają aż wstanę rano i wypuszczę, natomiast kotka...:angryy: moje spanie ma głęboko w.... W nocy dostaje odjazdu, chce wyjść na dwór, a potem wraca po 5 minutach i tak kilka razy w ciągu godziny...
Moje też sierściuchy i kłakosypy...ja już osiągnęłam takie dno, że jak zakładam świeżą bieliznę i widzę na niej psie włosy, to ani mnie to nie dziwi, ani nie obrzydza:evil_lol:
jejku, faktycznie Libra... trzeba coś obczaić
Przed świętami żywcem nie dam rady:-(. Jeśli po świętach, to spoko, mogę nawet zaraz we wtorek po Wielkanocy. Nie wiedziałam, że to na cito jest, kiedy proponowałam transport:-(. Daj znać jak cosik więcej będziesz wiedzieć - może coś wymyślę...
[quote name='Gabi79']Cioteczki właśnie dzwoniła do mnie pani z Mikołowa w sprawie Stefci.
Poprosiłam o adres mailowy i wyślę kilka linków.
Pani chce psiaka do roku, niezbyt małego.
Myślę na szybko, kto by się nadawał z naszych okolic[/QUOTE] A "zagłodzony jasiek" z banerku w moim podpisie? Około roku (1,5) i niezbyt mały?