Oj widać,że dwa łyse bardzo się ze sobą zżyły.Nowy domku ujawniaj się jak najszybciej,bo Donie będzie ciężko rozstać się ze swoimi tymczasowymi opiekunami.
Trzymam kciuki za zdrowie księżniczki.A jak na nią patrzę ,to jakbym widziała swoją Fruśkę-sunia całkowicie w moim typie,mam nadzieję,że dobry domek szybko się znajdzie
Aż serce raduje się na takie widoczki.Aga uczyniła cuda,a sunia wpatrzona jest w nią jak w obraz.Widać też ,że Hani przypadła tymczasowiczka do gustu.Trzymam kciuki za domek ze złotymi klamkami.
Najwidoczniej chłopak był mocno przywiązany do swoich klejnotów i nie bardzo sobie życzył,żeby ktoś przy nich majstrował
Szybkiego powrotu do pełni sił życzę z całych sił;)