Ja jak czytam o takich ludziach,to nóż w kieszeni mi się otwiera-dziwni ludzie,patologiczni rodzice,patologiczne dzieci,które przyszłościowo stworzą patologiczną rodzinę-jak dla mnie jednostki,które powinny być eliminowane ze społeczeństwa....
Dobrze,że sunia jest już bezpieczna i miejmy nadzieję,że chociaż częściowo zapomni o tym horrorze jak przeszła i w końcu uwierzy,że człowiek może kojarzyć się z dobrymi rzeczami,a nie tylko bólem