Jump to content
Dogomania

olka9628

Members
  • Posts

    677
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olka9628

  1. Jak później puściłam go na wybiegu to poszedł sobie pod boks Hefnera, położył mu tam piłke i dosyć chwilę się wąchali przez kraty :)
  2. Wreszcie dotarłam, cały dzień poza domem. Dzisiaj nie mam za dużo do opowiedzenia bo spędziliśmy cały dzień na terenie schroniska. Chłopak nic się nie zmienił więc na razie nie będę zmieniać opisu. Może jak go lepiej poznam to coś dodam. Hmmm w sumie to nie zauważyłam żeby dzisiaj dużo szczekał, robił to tylko na komende. Potrafi siad, waruj, daj głos, łapę też czasami poda :eviltong: Dzisiaj rzucił się tylko na jednego psa i był to szczeniak który go zaczepiał do zabawy tzn. wskakiwał na niego, łapał za kark a był dość spory jak na szczyla. Spotkał się z Hefnerem w dzwiach i o dziwo nikt nie zaatakował :) Później poszlismy na wybieg z nową koleżanką - Polą. Psiaki biegały razem za piłkami. Atos ma bzika na tym punkcie. Ja też zauważyłam, że ma mocno zniszczone zęby ale na pewno nie jest stary bo nie jeden młody pies nie ma tyle energii co on. Niezły łakomczuch z niego, roztargał mi dzisiaj dwa razy worek z przysmakami jak podawałam je nowej koleżance. Pod koniec poszliśmy jeszcze na agility gdzie próbował skakać przez płotek. Dla niego lepszą nagrodą jest piłka, niż kiełbaska. Został dzisiaj zważony - 28 kg czystej psiej miłości do ludzi i piłek (chociaż piłek chyba bardziej) :) Taki kochany wariat z niego :D Z tego co wiem to oddał go właściciel, ciekawe jaki powód był... Dziękuję Beata za "rozruszenie" wątku :eviltong: A wie ktoś może gdzie zgubiły się jego poprzednie zdjęcia?
  3. Ten to ma pomysły :mad:
  4. Powodzenia Psinko !! ;)
  5. Szymon zabrał Rokiego do siebie na cały dzień, mówił, że bierze go na spacery ze swoimi psami ale Roki chodzi ciągle w kagańcu bo jeszcze się boi mu go zdjąć. Chyba tydzień temu też go zabierał i za tydzień też weźmie :)
  6. Ciekawe czy znajdzie domek :D Oby się udało :)
  7. No właśnie..on i jego wchodzenie pod nogi :eviltong: :eviltong: :eviltong:
  8. Waga mnie trochę zaskoczyła :crazyeye: Powodzenia!! :D
  9. Dzisiaj rozmawiałam z Szymonem i dowiedziałam się, że za każdym razem jak go nie ma to pisze do p.Ani sms-a, żeby Rokiego dała komuś odpowiedniemu, kto sobie z nim poradzi na zastępstwo. Szymon mówi, że skoro nie daje to widocznie nie ma takiego kogoś. Powiedział też, że Roki jest bardzo silny i on sam czasami nie może go utrzymać. Ja jutro więc nie będę pytać, bo skoro Szymonowi ciężko to ja tym bardziej nie dam rady, a nie chcemy żeby skończyło się to tragedią :) Mówi też, że siedząc na kanapie pracuje z nim - chce żeby tak jego druga natura wzięła górę :D
  10. [quote name='MagdaB']Porozmawiać możesz, ale szczerze nie wiem co odpowie. Roki jest silny i jak wiesz bardzo pobudliwy w pobliżu psów. P. Ania może się bać, że dziewczyny/kobiety mogą sobie nie dać sobie z nim rady. Ale warto spróbować.[/QUOTE] Ja też myślę, że się nie zgodzi ale zapytam...dowiemy się w sobotę
  11. Kciuki zaciśnięte!! :D
  12. Wesołych Karbon, Wesołych!! :D
  13. [quote name='nombre']U Skipiego wszystko dobrze.Rozmawiałam dzisiaj z jego Pania.Z kotami się poznają,nie goni jeśli nie uciekają:)Przywiazal sie już strasznie i nie opuszcza Asi na krok.Nie chcę jej nigdzie wypuścić i nad tym muszą popracować.Asia pokazuje mu że jak wyjdzie to nie oznacza że zostanie znowu sam tylko do niego wróci.Reasumując pokochali się miłością wzajemną:)[/QUOTE] Dziękuję za informacje :) A tak się bali, ze on jest wpatrzony tylko we mnie a na nich nie zwraca uwagi :eviltong: Mówiłam, że wystarczy trochę czasu i już będzie cały ich :) Mam nadzieję, że popracują nad tym i wszystko będzie dobrze i że do kotów się już całkowicie po jakimś czasie przyzwyczai :D
  14. [quote name='MagdaB']Delikatnie to ujęłaś. Gdybym nie miała 2 psów to bym się nim zajęła.[/QUOTE] W sumie to ja teraz nie mam wgl psa... Myślisz, że mogłabym pogadać z panią Anią?
  15. Zapomniałam podziękować Beacie za ostatnie zdjęcia Skiperka :) DZIĘKUJĘ :* Pani napisała, że po niedzieli wyśle mi nową dawkę informacji. Czekam niecierpliwie, mam nadzieję, że jakieś zdjęcia też będą. I jeszcze dodam, że z wizytą poadopcyjną nie ma problemu - już zostałam zaproszona :eviltong:
  16. Ja go uwielbiam!! Szkoda, że czasami nie ma możliwości wyjść na spacer.. :/
  17. Ja go kocham !!! :D :D :D
  18. Skiper w sobotę pojechał do nowego domu w Pszczynie. Mieszka w domu z ogrodem :) Do towarzystwa ma jeszcze dwa koty :) Mam nadzieję, że się z nimi dogada. W domu obok mieszka ich siedem :eviltong: Ludzie fajni, przemili i bardzo sympatyczni. Do wspólnych zabaw ma ich syna z którym zaprzyjaźnił się już w schronisku. Świetnie się dobrali :) Będzie mieszkał w domu i na spacery też będzie wychodził. Już w sobotę ok. 14:00 dostałam wiadomość od nowej pani Skipera. Napisała, że pospacerowali po okolicy, pozwiedzał dom. Z początku był trochę niespokojny ale później się wyciszył. Sam poszedł na kocyk i grzecznie leżał. Mają odezwać się nie lada moment i wtedy dowiemy się jak z kotami bo koty mieszkają w jednym domu tylko w mieszkaniu z dziadkami pod nimi :) Imię bardzo im się spodobało więc zostaje takie samo :D
  19. [quote name='nombre']Jutro zadzwonimy do ciebie i ustalimy optymalne rozwiązanie.Teraz rozmawiałam z Asia czy jest pewna decyzji i w 100%potwierdziła ze tak.numer z ogłoszenia jest ok?o której najlepiej mamy się odezwać.Wizyta poadopcyjna jak najbardziej akceptowalna a wręcz mile widziana[/QUOTE] Przepraszam, telefon mi się rozładował..obecnie z tego nr prawie nie korzystam i dlatego tak długo był niedostępny :angryy: To jak jutro to najlepiej po 15:00 bo wcześniej nie będę miała jak rozmawiać. Zaraz wyśle na pw drugi nr "w razie jakby.." ;)
  20. [quote name='nombre']Cioteczki to bardzo poważne.Od rana próbujemy sie dodzwonić do Oli,bo Asia ma urlop i marzy o tym żeby Skiper byl z nimi na święta.Mieszkalby w domu z ogrodem w Pszczynie.Wizytę przedadopcyjna mogłabym zrobić jak,chociaż Asie to koleżanka z pracy.Ale warunki mieszkalne można by sprawdzić jeszcze[/QUOTE] A to oni sami przyjadą po niego czy jakiś transport potrzebny? Jeśli tak to byłabym zadowolona jakby przyjechali w dzień wolontariatu żebym mogła z nimi chociaż porozmawiać... :) A na wizyte poadopcyjną później się zgadzają? Bo gdyby co to mam zamiar ich odwiedzić :)
  21. [quote name='nombre']Dziewczyny, witam was po długie nieobecności na dogo. Myśle że cześć z was jednak mnie pamieta. Jestem ciotka boksiowa, ostatnio tez pomagał Żorskiemu Stowarzyszeniu, a teraz znalazłam sie tutaj bo szukam pieska dla swojej znajomej do domu z ogrodem. W Skiperku sie zakochała!![/QUOTE] Ooooo świetna wiadomość!! A wiadomo czy to już tak na poważnie? Przyjedzie go zobaczyć? :) Można dowiedzieć się czegoś więcej?
  22. Skiper mimo swojej urody jest nadal w schronisku...a ja przepraszam za zapuszczenie wątku, już nadrabiam :) Chłopak w tydzień przytył ok. 2 kg :D Im więcej waży tym ma więcej siły. Czasami mam już go dosyć ale jak tu się złościć na niego. Jak daję mu chodzić na luźnej smyczy z przodu przede mną to wstępuje w niego szatan, odwraca się, gryzie smycz, próbuje się szarpać ze mną. Zachowuje się jak dziki mustang xD Natomiast kiedy trzymam go przy nodze to zamienia się w potulnego baranka :) Z psami raczej dobrze się dogaduje. Od ostatniego mojego wpisu miał spięcie tylko z Karbonem i teraz stara mu się schodzić z drogi :) Wedlug mnie łatwo jest u niego zlikwidować niechciane zachowania. I powrót do boksu - Skiper bardzo panikuje. Na razie wchodzę pierwsza a on wskakuje za mną. Do tej pory może tylko 2 razy sam wskoczył. W ostatnią sobote słyszalam jak piszczał za mną. Każde zostawienie w boksie przeżywa coraz bardziej. Widzę też, że nie jest psem który chce żeby go każdy głaskał.
×
×
  • Create New...