Edgar chyba nie był w czwartek na spacerze, ale dziś był. Byliśmy na długim spacerze w lesie, na wybiegu była zabawa piłeczka,a później spacer do parku i spotkanie z 2 psimi kolegami. Nie znali się wcześniej, ale spotkanie przebiegło bardzo ładnie. Dziś Edgar był bardzo pobudzony i długo się uspokajał, ale jakoś mnie to nie dziwi, kiedy siedzi w tej klatce i nie ma gdzie się wybiegać.