-
Posts
1641 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Ikusia
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Was. Raz się cieszę, raz mam ochotę komuś w mordę przywalić, choć lebioda ze mnie. Jak można swojego psa nie chcieć!!!!! Dziady cholerne!!!!! Brakuję sił, brakuje.....wszystkiego. Zawszone gnojki. Idę, bo mnie wywalicie stąd:-( -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
O bosze! Ile tu dobrego się dzieje. Jestem pełna podziwu! -
[quote name='Malgoska']No piękne są I takie nieświadome tego jakim cudem zostały uratowane[/QUOTE] Ja tylko zastanawiam się, ile musiała przejść Megi/Ajra, kiedy musiała walczyć o ich bezpieczeństwo, o to, by inne biedne psiaki nie dochodziły do niej i dzieci. Ten pogryziony pyszczek:shake:.... [quote name='Justyna Lipicka']ale słodziaki:) niech chowaja się zdrowo:)[/QUOTE] Nie dziękuję;)
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Strasznie przykre wiadomości z O. Brak mi słów.............................:-( -
Ostatnio nic tu się nie dzieje. Na wszystko brakuje czasu, za dużo problemów, za dużo odejść psich dzieci u Iwoniam. Dlatego też nie chciałam narzucać się z moją rodzinką, ale już czas przedstawić maluchy, których mamę już poznaliście: Bounty - chłopiec całkowicie bez ogonka [IMG]http://imageshack.us/a/img812/8867/img9409n.jpg[/IMG] Snikers - chłopiec najbardziej kolorowy [IMG]http://imageshack.us/a/img547/1000/img9429t.jpg[/IMG] Twix - chłopiec, 1/3 ogonka, najsłabszy [IMG]http://imageshack.us/a/img838/7927/img9458k.jpg[/IMG] Pepsi - dziewczynka z fikuśną białą końcówką ogonka i szarą sierścią [IMG]http://imageshack.us/a/img41/1344/img9467w.jpg[/IMG] Lion - chłopiec, grubasek i śpioch, nawet ogon ma gruby [IMG]http://imageshack.us/a/img703/1535/img9437q.jpg[/IMG] Dzieci razem tak: [IMG]http://imageshack.us/a/img43/2195/img9495s.jpg[/IMG] Albo tak też, kiedy im za ciepło się zrobi [IMG]http://imageshack.us/a/img703/5419/img9519d.jpg[/IMG] Psinki mają się całkiem nieźle. Rozkosznie powarkują w odpowiedzi na nasz dotyk, albo zaczepki rodzeństwa. Mamy ostatnie spokojne dni, zanim towarzystwo zacznie się rozłazić po całym pokoju i bałaganić, Na tą chwilę jeszcze wystarcza przegródka z tektury w (otwartym) kennelu, której nie mogą sforsować. Za bardzo też nie chcą, ponieważ jeszcze cały ich świat to ciepła mama, która niesamowicie o nie dba. Megi (Takie imię nadał TOZ) - my mówimy na nią Ajra nadal na antybiotyku, nadal ma katarek, nadal kupki nie są dobre. Może to być jednak wina robaków, a na drugie odrobaczenie jeszcze czekamy. Ajra przytyła u nas 1/2 kilograma, jednak do prawidłowej wagi jeszcze jej daleko:shake:.
-
Iwoniam, poproszę o PW z numerem konta do przelewu z bazarku Harfy. Mam ponad 932zł. Wstawiam prośbę wszędzie, ponieważ nie wiem, gdzie zaglądniesz najprędzej.
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Iwoniam, poproszę o PW z numerem konta do przelewu z bazarku Harfy. Mam ponad 932zł. Wstawiam prośbę wszędzie, ponieważ nie wiem, gdzie zaglądniesz najprędzej. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Justyna Lipicka']same smutne wiadomości ostatnio...Iwonko wiem ile pracy miłości troski cierpliwości i nie ukrywając pieniędzy włożyłaś w ratowanie szczeniaków...straszne to...ale trzymaj się mimo wszystko, masz dla kogo walczyć, dla tych co pozostały!! Bardzo się [B]cieszę Till z domku Remusia[/B], non stop mu odświeżałam ogłoszenia z nadzieja że znajdzie domek:multi: Co do sytuacji[B] w O. nie mam pomysłu[/B]:( może ogłosić tego asta? [B]Ale się postarzał Bono[/B]:([/QUOTE] Złych wiadomości cd niestety. Skoro Iwoniam nie dotarła i wcale mnie to nie dziwi, przekażę Wam, że [B]Tajfi dołączyła do psiego raju[/B]:-([B].[/B] To jest koszmar!!!!!!!!!!!!!! Rasti, Niga, Mróffka walczą dzielnie i jest nadzieja. Tak strasznie mi żal:-( -
Barry - uratowany z Olkusza ma już dom ale pozostał dług...
Ikusia replied to barb's topic in Już w nowym domu
[quote name='MALWA']Zagladam......................[/QUOTE] Ja również śledzę. -
Fiona 1,5 roczna sunia ma DOMEK z marzeń - ZOSTAJE U PINCZERKI :):):)
Ikusia replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
[URL="http://uwaga.tvn.pl/64688,wideo,421307,umieraly_bez_szans_na_ratunek,umieraly_bez_szans_na_ratunek,reportaz.html"]http://uwaga.tvn.pl/64688,wideo,4213...,reportaz.html[/URL] Moją suczkę możesz zobaczyć w linku powyżej (to ta z 5 dzieci). Ona również jeszcze nie bawi się zabawką. Z jedzeniem było tak, że przez pierwsze dni wchłaniała wszystko! Wybrzydzała po kilku dniach, ale nic innego nie dostała i teraz czyści miski do dna. Tylko ona ma dużą niedowagę i dzieci, więc zapotrzebowanie też duże. Na zabawę jeszcze przyjdzie czas. Chociaż wczoraj "pobawiła" się ledwo pożyczoną książką. Teraz szukam na bazarach, żeby oddać. Nawet na wątku "co chcesz kupić" moja córa wpisała. Na PW czekam w razie czego w sprawie fantów. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alojzyna']strasznie to wszystko przykre... :( Mróffka to ta adoptowana? - choruje w nowym domku?[/QUOTE] Tak, ta sama. Mróffka również jest chora, spotykamy się prawie codziennie u wet. Jednak w piątek nowa Pani mówiła, że Mróffka "wychodzi" z choroby, więc jest nieźle. Ale na początku było ciężko. Choroba się rozwinęła, może pomogło odosobnienie, może ogólnie to, że Mróffka była troszkę starsza i mocniejsza i jeśli się nie mylę raz szczepiona, (ale nie jestem pewna) tak czy owak podnosi się z choroby i jest nadzieja. Jednak to podstępne świństwo, więc i za nią trzeba trzymać kciuki. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='krakowianka.fr']ja wiem, ze same zle wisesci przynosze ostatnio, ale wyreczam tym iwonie, dwie biale sunie nie przezyly tego swinstwa :-( [*] iwoniam jest troche tym wszystkim zalamana, tyle pracy i checi i niespania i w ogole przesylam usciski, przekaze je osobiscie w sobote;... prosze przekazcie troche otuchy iwoniam, i jesli ktos moze, pomoc tez mile widziana[/QUOTE] Uściślę: Odeszła od nas Santa [IMG]http://imageshack.us/a/img29/2470/86975277000a1a623aedz.jpg[/IMG] Odeszła od nas Dalia [IMG]http://imageshack.us/a/img713/5580/86964061331d30079145z.jpg[/IMG] W BARDZO złym stanie Tajfi [IMG]http://imageshack.us/a/img836/1786/8697527638da7a5a018dz.jpg[/IMG] Słowa pocieszenia? Jakie? Cóż może ukoić rozszarpane nerwy, żal taki wielki, że oddechu brakuje, ból taki ogromny, że nogi nosić nie chcą, rozpacz tak wielką, że nie mamy siły więcej pomagać..... Śmierć zabrała już wielu naszych przyjaciół i zabierać zapewne będzie. I każde słowa pocieszenia będą tylko słowem, które nie zabliźni ran w sercu. Pocieszeniem będzie tylko wyrwanie z objęć śmierci choć jednego istnienia i radość z jego dorastania. Skupmy się na tym, co można jeszcze zrobić. Tylko w moim rozeznaniu, teraz, można tylko czekać. To, co mógł zrobić człowiek - zrobiła Iwoniam i dalej robi. Reszta w rekach Boga.... Tajfi, Rasti, Niga, Mrófka - choć bardzo chore - jeszcze maja szansę. Walczcie malutkie. Przytulam Was do serca. Wasze rodzeństwo, które nie przetrwało niech czuwa nad Wami. -
Fiona 1,5 roczna sunia ma DOMEK z marzeń - ZOSTAJE U PINCZERKI :):):)
Ikusia replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
I ja zaglądam na zaproszenie. Nie mogę pomóc finansowo, bo sama mam sporą grupkę bezdomniaków w domu, w tym od dwóch tygodni sunię, którą uczymy z córką wszystkiego od podstaw jak Fionę. Wiem co przechodzicie i pies i Pańcia. Jednak gdyby ktoś robił bazar, to wesprę fantem na odległość, czyli coś dorzucę skromnie i wysyłka będzie ode mnie, jeżeli się sprzeda. Tylko piszcie mi na PW, bo na wątki niewiele mam czasu i mogę przeoczyć. Fajna Fiona - powodzenia. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='krakowianka.fr']Jozin jest za TM [URL]https://www.facebook.com/events/597272666959012/?ref=notif¬if_t=plan_user_joined[/URL] [IMG]http://brzozow.org.pl/images/Brzozow/znicz09.jpg[/IMG][/QUOTE] Tak krótko cieszył się życiem:-( -
Dzisiejsza uwaga [url]http://uwaga.tvn.pl/64688,wideo,421307,umieraly_bez_szans_na_ratunek,umieraly_bez_szans_na_ratunek,reportaz.html[/url]
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Dzisiejsza uwaga [url]http://uwaga.tvn.pl/64688,wideo,421307,umieraly_bez_szans_na_ratunek,umieraly_bez_szans_na_ratunek,reportaz.html[/url] -
[quote name='barb']Ikusiu, a Fiord zaakceptował nowych domowników ?[/QUOTE] Fiord i Kejsi nie stykają się z nimi. Za duże zagrożenie rozprzestrzenianiem chorób zakaźnych, choć na razie nie jest źle. Nie mamy typowych objawów nosówki lub innego świństwa. Megi również na tą chwilę bardzo "broni" dzieci, więc lepiej, żeby z takim żywiołem z ADHD jak Fiord się nie stykały. Rumcajs i Topik koczują pod pokojem, gdzie przebywa rodzinka i chętnie by się zaprzyjaźniły z nowymi domownikami, które na dodatek tak słodko popiskują. Ale Megi skutecznie je odstrasza szczekaniem i "rzucaniem" się na drzwi, kiedy tylko usłyszy ich oddech (uwierz mi - słychać z daleka). Karmelka udaje, że ją to nie interesuje, ale widzę, że się boi. Koty spotkane na schodach Megi całkowicie ignoruje. Przechodzi obok nich i ma w głowie tylko jedno: spacer, z którego zaczyna czerpać przyjemność lub natychmiastowy powrót do dzieci. I ja muszę już do nich zajrzeć... Na dogo mam multum nowych pw, na prywatnej poczcie jeszcze więcej - nawet nie odpowiem na wszystkie :oops:. Iwoniam, jak ty to robisz?
-
Megi i dzieciaki zostały dzisiaj pierwszy raz odrobaczone. Moja tapicerka została "wymalowana" i w takiej sytuacji tabletka pewnie nie zdążyła zadziałać:shake:. A ja jeszcze idę sprawdzić, czy mama dzieci umyła, czy sama muszę się tym zająć. Były całe mokre i poplute. Biedne:bigcry:dostały takie świństwo do papu.
-
[quote name='zuzlikowa']Jożinek słabiutki :(... Trzymam kciuki za piesy. Kiedy czytałam opis Jożina z pierwszej strony, to wypisz wymaluj opis Fiorda, który został uratowany z Olkusza tydzień po Jożinku. On też nadal u mnie, bez telefonów o niego i bez nadzieji na dom. Tylko na dzień dzisiejszy on jest zdrowy... Myślę o was...
-
[quote name='barb']Megi jest piękna. Czy juz mozna szukać jej domu ?[/QUOTE] Oj nie! Ona jeszcze karmi pełną piersią - to raz, dwa - ona i dzieci są "dowodem w sprawie", a trzy jak pisałam, jeszcze sporo pracy nad dziewczynką. Nauka czystości, odstresowanie tak do końca, pełna socjalizacja z psami, kotami i ludźmi itp. "Dowody" spisane skrupulatnie przez wyższe organy i również skrupulatnie nadzorowane przez samego Prezesa KTOZ. No i dojście w pełni do zdrowia i sił. Potem - sama nie wiem, jak to będzie wyglądało. Może Iwoniam coś więcej powie? Teraz najważniejsze, żeby dokumentacja zebrana w sprawie AK pozwoliła naszemu prawu "nagrodzić" ją odpowiednio za "dobroć" dla zwierząt. Marzy mi się, że choć raz nie ośmieszymy się przed Polską i światem.
-
[QUOTE]A ja się zapytam wprost, gdzie te psy przebywają, bo mam nadzieję, że nie w |Harbutowicach, bo tam jak jest 70 psów, to już nie jest wesoło. O tym, że A.K. współpracuje z Harbutowicami wiedzą wszyscy, wielokrotnie pan z Harbutpwic był widywany z panią A.K. Dlaczego psy z Harbutowic nie są pod opieką gmin, tak jak psy z Woli Batorskiej? To ich obowiązek a pani Małgosia niech nie zbawia świata, tylko niech zacznie sterylizować, suki, bo bardzo dużo szczeniaków ostatnio (zresztą jak co roku) wyprodukowała. Jak twierdzą ludzie, bardzo trudno dostać stamtąd psiaka, wręcz pałac ze złotymi klamkami by musiał być i służba obowiązkowo, inaczej lipa, psa się nie dostanie. Gdzie Wy ludzie macie oczy, komu pomagacie, zastanówcie się, zanim wysterylizują wszystkie suki będzie masa szczeniąt, tam się nie usypia ślepych miotów. Psy A.K. mają mieć ustawowo zapewnioną opiekę z budżetu gmin i nie muszą być sponsorowane przez ludzi, którzy i tak pomagają bardzo dużo i zwierząt naprawdę potrzebujących jest jeszcze więcej. Niech p. Małgosia złoży do prokuratury doniesienie, że A.K. podrzucała jej psy i niech gmina zacznie za to płacić!!! Ciekawe tylko jak je podrzucała nie posiadając nawet samochodu...[/QUOTE] Może i ja parę słów dodam. Od góry: [I]"ja się zapytam wprost, gdzie te psy przebywają, bo mam nadzieję, że nie w |Harbutowicach, bo tam jak jest 70 psów, to już nie jest wesoło. O tym, że A.K. współpracuje z Harbutowicami wiedzą wszyscy, wielokrotnie pan z Harbutpwic był widywany z panią A.K. Dlaczego psy z Harbutowic nie są pod opieką gmin, tak jak psy z Woli Batorskiej? To ich obowiązek[/I]" [B]Myślę, że w przytuliskach typu Harbutowice 40 psów to już problem. Największy dla opiekunów, ponieważ wszystkim podopiecznym trzeba zapewnić miejsce, wyżywienie, opiekę wet, (zapanować nad stadem) itp, a to wszystko kosztuje. Sporo kosztuje. Skąd na to pieniądze brać? Może więc w ramach pomocy zwróć się z pytaniem bezpośrednio do gmin, czy nie chciały by pomagać pieskom z H. Wprawdzie tam nie brakuje jedzenia dla psów (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!), częściej P Małgosia głodna chodzi z braku czasu, ale na inne potrzeby, np nowe budy czy kojce pieniążki bardzo potrzebne. I jeszcze ręce do pracy:( . A z mężem P Małgosi to i ja spotykam się średnio raz w tygodniu. Czy w związku z tym będę napiętnowana bo "pomagam" H a oni A.K? [/B] [I]"pani Małgosia niech nie zbawia świata, tylko niech zacznie sterylizować, suki, bo bardzo dużo szczeniaków ostatnio (zresztą jak co roku) wyprodukowała"[/I] [B]Nie wiem jak często bywasz w H, ale ja nigdy Cię tam nie widziałam. A ja bywam. Nie pomagam Pani Małgosi, tylko pieskom. A to budy wyczyszczę, ściółkę wymienię, a to pieskom futro przystrzygę. Kup nie zbieram, bo szczerze mówiąc nie ma czego zbierać. Pani Małgosia robi to non stop! Nie, żeby jakaś się nie zagubiła, ale uwierz mi - na terenie mojego osiedla są trzy małe bloki, garstka psów (10?) i góra gówien. Czasem mam wrażenie, że tylko moja rodzina sprząta po podopiecznych. Poukładam koce, kołdry, poruszam się po pomieszczeniach, ale na urodzone szczeniaki nie trafiłam. A gdyby tak było, to pewnie już grzałyby tyłeczki u mnie. Ostatniego "szczeniaka" (Nie malutki - Mufka - jeżeli śledzisz wątek to o tym wiesz) jakiego tam wypatrzyłam zabrałam do siebie natychmiast i już jest w nowym domu. Więcej szczeniaków tam nie widziałam. Która suczka je urodziła?[/B] [I]Niech p. Małgosia złoży do prokuratury doniesienie, że A.K. podrzucała jej psy i niech gmina zacznie za to płacić!!! Ciekawe tylko jak je podrzucała nie posiadając nawet samochodu...[/I] [B]Czy w czasie, kiedy P Małgosia będzie jeździła po komisariatach i sądach pomożesz w ramach wolontariatu w opiece nad pieskami w H? Ugotujesz i podasz jeść? Wyprowadzisz na spacery? Pieski nie zrozumieją, że Pani nie ma czasu. O opłaceniu pracownika nie ma mowy (na teraz). Pani nawet do lekarza swojego rzadko wychodzi, bo czasu zero. Może jak się nas więcej pomagających zbierze, to uda się wszystko pozałatwiać? [/B] Ja nie mam zamiaru się tu z Tobą kłucić, bo nie leży to w mojej naturze i za mało wiem, nieraz nie chcę wiedzieć.... Wiem tylko, że i mnie cała ta sytuacja w Harbutowicach "boli", bo piesków za dużo. Sama jednak byłam kiedyś postawiona przed faktem, że "jeśli Ty nie weźmiesz, to pójdą do uśpienia, bo obdzwoniłam już wszystkich (to słowa wolontariuszki). Wzięłam - choć absolutnie nie miałam na to kasy i miejsca. Nie potrafiłabym żyć ze świadomością, że przeze mnie zginęły bezbronne zwierzęta. Myślę, że Małgosia myśli w tych samych kategoriach. I ja i ona musimy się nauczyć mówić NIE. Ja zbyt często wierzę w dobrą wolę innych. Teraz też wierzę, że Twoja wypowiedź ma na celu pomoc zwierzętom, a nie jak w innych przypadkach rozpętanie niepotrzebnej awantury, która zwierzętom może przynieść tylko szkodę. Skupmy się na pomocy. Ja pomagam tak, jak potrafię. Małgosia daje pieskom oprócz schronienia i jedzenia również miłość. Czy widziałaś jak płacze po stracie psiaka, choćby ze starości. Ja tak. Porównywanie jej do AK jest przykre dla mnie. Przynajmniej na razie jest jej do tego zwyrodnialca daleko! "Megi" Wiadomość dla barb (i innych) W trakcie interwencji na Pawiej zostałam zapytana, czy pomogę w opiece nad odebranymi stamtąd pieskami. Pojechałam tam po suczkę nazwaną Megi i jej pięcioro dzieci. Do tej pory wspominam ten smród, tą górę odchodów.... Nie mogłam do domu dojechać, dusiło mnie. Dlatego wiem, że nie mogłabym pracować jako inspektor KTOZ i sprzątać tego wszystkiego, co tam było..... Dziewczynka dostała, zgodnie z sugestiami inspektora KTOZ, dwa razy surowicę. Megi bardzo się bała. Nie mogła stać na nogach, była wycieńczona, wychudzona, bez masy mięśniowej, wszystko oddawała dzieciom, które choć słabiutkie i głodne, trzymały się życia z całych sił. Miała i ma katar. Blizny na pyszczku. Na spacery wynoszona/wnoszona na rękach, zalękniona, nie chciała wychodzić (z otwartego) kennela. Kręciła się w kółko. Ksztusiła się wodą, jedzenie nieufnie brała z ręki, z miski nie chciała, bała sie nawet tego. Waga 7kg. Powinna ważyć parę kilo więcej. W czasie kąpieli wieczorem (cała obklejona odchodami, potwornie cuchnąca, mnóstwo dredów, śmieci w sierści) traciła siły całkowicie. Dzisiaj odzyskała już siły. Dredy obcięte, sierść wyszczotkowana (pełna reklamówka włosów), suczka nakarmiona, napojona, zadowolona otwiera się na świat. Przed Kejsi i przede mną już pokazuje brzuszek. Uwielbia się pieścić, mocno wtula się w człowieka. Umie jeździć samochodem - wskakuje samodzielnie i ładnie się kładzie. Nie gryzie, nie broni nam dostępu do dzieci, którymi fantastycznie się nimi opiekuje, a one prawie potroiły wagę z 15 maja. Prawie nie ciągnie na smyczy, ale nie bardzo wie, co się na trawce robi. Ciągnie do domu. W domu bezbłędnie trafia na podkłady. Moich Panów nie wpuściła jeszcze do pokoju, w którym przebywa z maluchami, ale wszystko po kolei. Nie reaguje na ludzi na zewnątrz. Nie zwracała uwagi na koty. Dzisiaj futerko czyste, choć jeszcze nie pachnące ale z drugą kąpielą wstrzymamy się jeszcze kilka dni), jest jedwabiście miękkie i aż się prosi, żeby zagłębić w nim palce:) I co najciekawsze, na Pawiej był taki syf, że pchły się tam nie zadomowiły, Megi i maluchy nie mają insektów zewnętrznych. Wewnętrzne - koszmarne ilości. Jeżeli się nic nie zmieni - jutro pierwsze odrobaczanie. Jeszcze sporo pracy przed nami.
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='barb']Nie żartuj sobie ze mnie, Ikusiu ;-) A możesz coś więcej w temacie Megi ? Akurat z tego tematu nie jestem przygotowana ...:oops: Ciebie kojarzę zawsze z kotkami z Fiordem ale wiem, że masz też innego pieska (suczkę ?) Jeszcze taki wątek znalazlam na dogo [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/138664-Goldeny-w-potrzebie[/URL][/QUOTE] Na temat Megi mogę się wypowiedzieć na wątku Harbutowickim, to suczka z Pawiej, więc tam, jak chciała Iwoniam, mogę coś opowiedzieć. Ale dotrę na dogo dopiero jutro wieczorkiem. Z Iwoniam spędziłyśmy dzisiaj ładnych parę godzin u wet. Ze szczeniakami Iwoniam jest źle, nawet bardzo źle. Wszystkim dzisiaj nasze wet założyły wenflony. Będą tylko na kroplówkach, więc Iwoniam pewnie nie zaglądnie tutaj. A ja mam jutro rodzinną imprezkę, na której muszę być. I nie żartuję z Ciebie tylko na poważnie podziwiam!!! Ja tak nie ogarniam wszystkiego. Dzisiaj nie mogłam sobie u wet przyporządkować imion moich bezdomniaków do poszczególnych ciałek. Ale wstyd:diabloti:! (teraz oczywiście już wiem:oops:) -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='barb']Młodego tzn. w jakim wieku ? trzyletni [URL]http://www.adopcje.org/adopcja85853.html[/URL] Czteroletni [URL]http://www.adopcje.org/adopcja84988.html[/URL] osmiomiesięczny [URL]http://www.adopcje.org/adopcja85850.html[/URL] wszystkie z portalu [URL="http://www.adopcje.org"]www.adopcje.org[/URL] zajrzyj tez tutaj [URL]http://www.zlotypies.com.pl/viewforum.php?f=90&sid=33e5f82ef3db5fe38cef4d8f33d50455[/URL][/QUOTE] O jejkusiu, jaka błyskawica! Musisz mieć chyba ściany wytapetowane monitorami / komputerami, bo zawsze jesteś gotowa na każdą ewentualność. Podziwiam!!!!!!!!!!!!!! A "mojej" Megi nie wypatrzyłaś czasem? -
Bardzo proszę, gdyby wpadła komuś w oko taka piękność, jako zaginiona / poszukiwana, to bardzo proszę o kontakt na mnie lub iwoniam. Tymczasowe imię Megi. Ona może być zaginiona / poszukiwana już dawno. Ona jest z Pawiej. [IMG]http://imageshack.us/a/img10/7402/img9373r.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img16/7792/img9379fp.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img41/1892/img9383e.jpg[/IMG]
-
[quote name='Malgoska'][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/newreply.php?do=postreply&t=234052[/IMG] wstawiłam zdjęcie ale ja go nie widzę, nie wiem jak inni ten pies ma adresatkę na szyi??? Co to jest Wola Zatorska???? Kolejne miejsce przetrzymań tej zdziry?????[/QUOTE] I ja nie widzę zdjęcia, ale może potrafię odpowiedzieć. Pieski zabierane przez KTOZ (przynajmniej część, ale raczej wszystkie) miały od razu wieszane na obrożach takie plastikowe breloczki z szybką (jak do kluczy), na których wpisywano imię nadane pieskowi/kotkowi. Jakoś musieli je oznakować, żeby był porządek i żeby skrupulatnie policzyć. Wydaje mi się, że to może widzisz na zdjęciu.