-
Posts
1641 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Ikusia
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Pytanie z innej beczki: czy miał ktoś z Was jakieś przykre doświadczenia z bazarkami od engelina_88? Nie mogę się doprosić o fanty i zastanawiam się, czy mam na co czekać. -
[quote name='Ikusia']engelina_88 - co się z Tobą dzieje? Może Ktoś coś wie?[/QUOTE] Ponawiam pytanie? Bazar organizowany przez engelina_88 zakończony 15 maja, przesyłki brak, odpowiedzi na moje pytanie brak:shake:. Brak potwierdzenia na wątku przelewu kasy z bazarku i brak informacji o przelewie na samym bazarku! Tak się nie robi!!!! Brak słów.
-
[quote name='Ginn']Chętnie przyjmuję zaproszenia.[/QUOTE] Ginn, twój banerek jest blokowany przez antywirusy!!!
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malgoska']Taki piesek został znaleziony w Krakowie w okolicach ulic: Turowiec, Głogowa, Suche Łąki Bardzo wesoły, przyjazny, zakochany w dzieciach, młody; przebywa awaryjnie u sąsiadki, jutro pewnie odwiozą go do schroniska. [IMG]http://imageshack.us/a/img713/102/tsth.jpg[/IMG] [/QUOTE] Jeżeli się nie mylę, a na 90% się nie mylę, to tego pieska widywałam na ulicy Powstańców już ponad miesiąc temu. Pierwszy raz widziałam go rano przed pracą, na parkingu przed gł bramą Cmentarza Batowickiego. Biegał jak oszalały, potwornie zdezorientowany i zagubiony. Wtedy tam nie było żywego ducha, ale ja jechałam do pracy:-(. Potem jeszcze kilka razy go widziałam też na Powstańców. Któregoś popołudnia leżał na środku drogi. Zatrzymałam się, spodziewając się najgorszego. Ale piesek tylko spał, podniósł się, kiedy podeszłam, nie pozwolił się do siebie zbliżyć i wycofywał się. Może dlatego, że moje psy w samochodzie szczekały jak oszalałe. Wróciłam do auta, usiadł i patrzył w moją stronę. Wysiadłam - cofał się. Tak to mniej więcej wyglądało. Dzwoniłam do schroniska ( Iwoniam też mówiłam) z prośbą o pomoc, ale mnie olali. Trzeba psa złapać, to wtedy go odbiorą, jak będzie wolny samochód. W sumie to rozumiem, ale jednak nie uważacie, że inaczej to powinno wyglądać? W każdym razie nie było wtedy zgłoszenia na Rybnej, że ktoś takiego poszukuje. Przeleciałam strony "zaginął" i też nie znalazłam nic. Potem piesek się już na Powstańców przestał pokazywać.....:shake: Jaki świat jest mały!!!! -
[quote name='keria']Będzie sprawdzany w najbliższym czasie. Czy ktoś mógłby pomóc mi poszukać sponsorów sterylki i kastracji psiaków z tego miejsca? Nie wiem od czego zacząć i kto w końcu teraz za te psy odpowiada? Do kogo się zwrócić?[/QUOTE] Do KTOZ. Wszystkie pieski, które są pozostałością po wspaniałej fundacji, są teraz pod nadzorem KTOZ. Zwróć się do nich na piśmie i najlepiej je zawieź na Floriańską. Na odpowiedź na email raczej nie masz co liczyć, za mało ludzi, za dużo pracy, ogromne ilości maili. Na wszystko na wszelki wypadek zbieraj faktury z pełnymi danymi KTOZ (z NIPem) i informacją dodatkową jakiego pieska dotyczy faktura i pod czyją opieką piesek przebywa. Faktura jest ważna 7 dni. Ale musisz mieć zgodę KTOZ. Na faktury przelewowe także.
-
[quote name='Marr']Co cię Ikusiutak jeszcze te takóweczki bolą ;-) Pokresl raczej słowa UCIEŁY STERYLIZACJE ZWIERZĄT. To nie wiesz, że sporo suk teraz skradzinych przez KTOZ -tak jak hasiorka - jest sterylizowanych, a KTOZ - otwiera te suki - po raz drugi, żeby wykazać - że nie były sterylizowane ? Tak jak "inspektorzy" KTOZ znowu - tak jak w schronisku w Kłaju po raz drugi zaszczepili szcepione psy ?. Szkoda tylko, że nawet nie potradią zabezpieczyc psów, które bezprawnie zabrali i troszkę do rozliczenia bedzie brakować - prawda? Bo zdaje sie - że kilka sztuk - uciekło - wybrało wolność niz opiekę KTOZ ;-) . A to Heca - na przykład. Szkoda tej Hecy - prawda ? Jak ktoś nie potrafi wejśc do pomieszczenia z psami tak, żeby -połowa nie uciekła - to niech lepiej zajmie się czym innym, moje drogie, komputerowo - biurowe inspektorki. A jak podzielisz -"spływające tysiaczki" na ilość piesków - to zobaczysz ile trzeba było do piesków dopłacić, zwłaszcza jak udzielono poparcia przez pania inspektor................. panu M ze schroniska w R - przejęcia Gminy R, a teraz pani inspektor ..........stara się aby pan M ze schroniska R zawarł umowę z Gminą M.[/QUOTE] Ha ha ha ha Marr,no to mnie ubawiłaś po pachy. No właśnie, może i któraś była „sterylizowana”. Dowód na to, że suki „były sterylizowane” mam w domu, w postaci piątki szczeniąt. Tak, tak, wiem co powiesz….”suka musiała zostać odebrana z biednego ośrodka, tu cytuję Ciebie „[FONT="]Fundacja właśnie brała z biednych ośrodków suki w ciązy do sterylizacji”. [/FONT]Większość gabinetów wet ciężarne i bezdomne suki wykastruje (sterylizacji suk już chyba nikt nie rozsądny nie robi z wiadomych powodów) natychmiast, nawet na krechę dla osoby godnej zaufania. Czy nie jesteś godna zaufania? Z kastracjami nie można czekać na przypływ gotówki. A skoro tej gotówki nie było przez MH czy inne osoby, to zastanawiam się, po co „fundacja” te suki brała? Mając świadomość, że nie ma kasy na zoo przebywające już pod „opieką fundacji” i oczekujące na kastrację/sterylizację, nie przejmuje się więcej zwierząt. Dlatego, jak byś nie tłumaczyła całej sytuacji, nie zrozumiem nigdy osoby, która mając świadomość, że psy i koty pod jej opieką umierają z głodu i wycieńczenia, nie spakowała ich na ciężarówkę i nie zawiozła do schronu.. Ja bym tak zrobiła. Choćby nie chcieli mi pomóc dobrowolnie i choćbym za to miała „siedzieć” długie lata (czego życzę Ci z całego serca). Nie mogłabym spać i żyć ze świadomością, że „moim” zwierzakom krzywda się dzieje. Podsumowując – myślę, że i Tobie, innym osobom i mnie dobro zwierząt leży na sercu. My wszyscy, w przeciwieństwie do Ciebie, chyba jednak troszkę inaczej rozumiemy dobro. [quote name='elaja']A ja sądzę , że nic z tych rzeczy , Marr doskonale wie co zrobili i jakie piekło stworzyli tym bezbronnym zwierzętom . Choroba psychiczna może w jakimś stopniu usprawiedliwiać sprawcę , cwaniactwo już nie . Marr jest po prostu bardzo cwany/na i zwyczajnie próbuje ratować własne cztery litery .[/QUOTE] Podpisuję się pod tym wszystkimi 44 łapami, które u mnie biegają + ludzkie
-
Dziękuję bardzo za ogłoszenia!!!!!!!!!!!!!! Ekspresowo:lol:
-
[quote name='Marr']Hasiorka - wysterylizowana pod opieką Fundacji Ludzie Zwierzetom w Potrzebie, zanim jeszcze panie redaktor M H i A N emisją programiku oszczerczego w kronice krakowskiej nie [B][SIZE=3]ucięły Fundacji finansowania[/SIZE][/B]. jednocześnie ślicznie "ucięły" strylizacje zwierząt . gratulacje. A Hasiorka została ukradziona przez inspektorów KTOZ z Osrodka w Zręczycach . Kto ją adoptuje - zostanie wspólnikiem ;-)[/QUOTE] I tu mamy wyjaśnienie całego bólu - mniej kaski na taksówki, prywatne potrzeby itp. Bo dla zwierząt to raczej nie były przeznaczone spływające tysiączki.
-
Barry - uratowany z Olkusza ma już dom ale pozostał dług...
Ikusia replied to barb's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marta72']zaglądam do Barbórka..[/QUOTE] [quote name='Malgoska']i jaaaaaaaaaaaaaaaaa[/QUOTE] A myślicie, że ja nie? -
[IMG]http://imageshack.us/a/img4/267/3sx.jpg[/IMG] Gdyby ktokolwiek mógł poczęstować się ogłoszeniem do powieszenia np u wet itp to bardzo proszę. Moja rodzinka z Pawiej gotowa do adopcji. Przynajmniej młodziki. Jutro wykupię ogłoszenia na bazarku.
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='keria']Tyle psiego cierpienia :shake: jejku to straszne:-([/QUOTE] Brakuję słów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozostaje coś na wzór wstydu i takiej ogromnej złości. Nie potrafię tego nawet nazwać. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='keria']Nie wiem gdzie dodać fotki psiaków od pani Anny K? Czy one mają jakiś osobny wątek? W hoteliku są 3 psy amstafka- Roxi, onek- Dropek i kundelek Rudy vel szuja ;) [/QUOTE] Kilka stron wcześniej Iwoniam prosiła, żeby wszystko, co związane z psami AK wklejać na wątek Harbutowicki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234052-Szukamy-domow/page21[/url] Zapraszam. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='barb']Ikusiu, aka_nina przelala na konto iwoniam pieniązki za bazarek książkowo filmowy. Będzie potrzebne potwierdzenie na bazarku.[/QUOTE] [B]Dam jej znać, choć na pewno to przeczyta i potwierdzi najprędzej jak będzie mogła po sprawdzeniu[/B]. W najbliższym czasie iwoniam wklei też wszystkie faktury, które ma. Wiem, że nasze wet także mają przygotować rozliczenie za leczone u nich zwierzaki. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Przekazuję pozdrowienia od Iwoniam. Ona jest od kilku dni i jeszcze przez najbliższe dwa - trzy dni bez internetu. Gdyby ktoś pilnie potrzebował się z nią skontaktować, to tylko przez telefon. Jest w trakcie przeprowadzki. Oczywiście z całym obecnym zwierzyńcem, który ma się nieźle. Nawet bernardyn (jak on ma na imię? - nie wiem:oops:) wraca powoli do zdrowia. Wczoraj minęłyśmy się u wet a szkoda, bo Iwoniam miała by okazję zobaczyć moje maleństwa, które były na szczepieniu. No już nie takie maleństwa, ale o nich napiszę na harbutowickim później. Jeszcze raz proszę w imieniu iwoniam o cierpliwość i wyrozumiałość. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Panna Marple']Żaden...-jeśli się nie mylę...tylko Mróffka ocalała, ale ona była starsza o kilka miesięcy i zaraziła się od nich[/QUOTE] Nie mylisz się:-(. A mnie brakuje słów i chęci do....wszystkiego. Miałam wczoraj koszmarny dzień, na koniec jeszcze taka wiadomość. Serce mi się kraje. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Trzymajcie kciuki, w czwartek ogloszenie wyroku w drugiej sprawie p/ko P.[/QUOTE] Oj, to trzymam z całych sił!!!!!!!!! Prosimy o wiadomości. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania68']Ikusiu, dziś ugotowałam rosołek z kurczaka, ryżu i marchewki, bardzo jej smakuje, daję często małe porcje. W nocy zrobiła 4 kupy brązowo-czarne o konsystencji galarety. Chyba wiem co mogło jej zaszkodzić, na tarasie znalazłam łebek myszy, moje koty łowią ale ich nie zjadają więc pewnie Figa ją zjadła. Myślę, że już będzie dobrze, dziękuję za cenne rady.[/QUOTE] Podaj jej węgiel leczniczy, dwie tabletki dziennie max, przez trzy dni. Węgiel wiąże toksyny i nie wchłania się, tylko wyłazi w całości. Tabletki rozgnieć i wymieszaj z pasztetem (łyżeczka) lub wysyp z kapsułki na pasztet. Tym jej na pewno nie zaszkodzisz, a możesz pomóc po takim "smakołyku". Potem tylko wet. I daj jej kapustę kiszoną, ile chce! Ten czarny kolor??? W sumie nie za dobrze. Oglądaj qpki, czy nie ma tam śladów świeżej krwi! Super, że zaczęła jeść. To wróży dobrze:lol:. Do kurczaka (bez skóry) można dodać wołowe (lub drobiowe) podroby (serca, płuca, wątrobę - nie dużo) i pietruszkę, korzeń i zieloną, buraczka kawałeczek, selera, szpinaku. Pietruszka działa moczopędnie, więc też oczyszcza. Czasem się zastanawiam, że jak "daję rady" to na głupa wychodzę, bo się nie znamy, a Twoje doświadczenie może jest dużo większe niż moje:oops:. Zapraszam na Harbutowicki do podglądania maluchów. W tym tygodniu ruszam z ogłoszeniami. -
Twix - puszysty [IMG]http://imageshack.us/a/img854/1953/hl4m.jpg[/IMG] Lion i Pepsi [IMG]http://imageshack.us/a/img827/4986/0hak.jpg[/IMG] Pepsi [IMG]http://imageshack.us/a/img37/3103/7jn2.jpg[/IMG] Moje słodziaki
-
Pepsi [IMG]http://imageshack.us/a/img855/2159/bv6q.jpg[/IMG] Snickers - krótkowłosy, najjaśniejszy, największy awanturnik, [IMG]http://imageshack.us/a/img341/2329/uoq4.jpg[/IMG] Bounty - krótkowłosy [IMG]http://imageshack.us/a/img812/4226/3kts.jpg[/IMG] Bounty z Ajrą [IMG]http://imageshack.us/a/img854/8923/b3z.jpg[/IMG] Bar mleczny zaprasza:evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img515/6149/bvt8.jpg[/IMG]
-
Kilka nowych zdjęć. Rodzinka - na tym zdjęciu mniej więcej widać jakie futerko mają trzy szczeniaki, podszerstek bardzo jasny, włosy okrywowe dużo ciemniejsze, puszyste. Dwa są krótkowłose. [IMG]http://imageshack.us/a/img4/5812/hwd3.jpg[/IMG] Pepsi - puszysta [IMG]http://imageshack.us/a/img32/4857/srvw.jpg[/IMG] Twix - puszysty bliżej, Bounty - krótkowłosy dalej [IMG]http://imageshack.us/a/img14/1627/oexz.jpg[/IMG] Zdjęcie z serii: gdzie jest szczeniak - Snickers? [IMG]http://imageshack.us/a/img842/7818/e67m.jpg[/IMG] Lion - najbardziej puszysty i jego ulubione miejsce spoczynku. Już niedługo:lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img836/4702/tjux.jpg[/IMG]
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania68']Może. Już jest troszeczkę lepiej, taka z niej chudzinka, przydałoby się żeby zaczęła jeść. Dziękuję za dobre słowo:-)[/QUOTE] Nie martw się na zapas. Ale tydzień to już sporo, więc jeszcze pytanie: czy z drugiej strony cokolwiek wychodzi? Po syfie z O może być różnie, z zaczopowaniem jelit włącznie, ale bardziej stawiałabym na biegunki po O. Jeżeli zjadła jakąś szmatę, drewno itp, to mogło gdzieś utknąć. Jednak skoro pije i nie zwraca wody, to pewnie jeszcze jest w stresie. Bardziej stawiam na to + szczepienia + robaki i reszta. Dużo tego na raz. Co jej dajesz do jedzenia? Może warto poeksperymentować, ale pewnie to robiłś. Daj jej jedzonko suche z ręki, ugotuj mięsko+ryż+warzywa, albo rosołem (bez soli i przypraw) namocz suche chrupki. Spróbuj karmić ją w oddzielnym pomieszczeniu lub odwrotnie przy swoim psiaku. Czasem proste rozwiązania gdzieś nam umkną. Śliczna malutka. Będzie dobrze. [quote name='paoiii']Okej jakos sie dogadamy w innym terminie. A ja i tak zostałam poproszona o pomoc na akcji adopcyjnej psów od A.K (KTOZ w[COLOR=#333333][FONT=lucida grande]raz z Gminą Niepołomice przejęło pseudo schronisko w Woli Batorskiej, którym opiekowała się Fundacja Ludzie Zwierzętom w Potrzebie)[/FONT][/COLOR][/QUOTE] To pewnie z Iwoniam się spotkałaś, jeżeli to było wczoraj. Ciekawa jestem jaki oddźwięk miała ta akcja. Napiszcie. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ikusia']Prośba, a raczej pytanie: dostałam (i moi współpracownicy) taką wiadomość: " [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=red][COLOR=red][FONT=Arial]"Zwracamy się z gorącą prośbą o przygarnięcie małych kotków!![/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]3 Kotki (płeć męska) urodziły się 16 kwietnia w Oddziale Kraków.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Są odchowane przez mamę, samodzielnie jedzą i korzystają z kuwety.[/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Są bardzo przyjazne i przyzwyczajone do ludzi." [/FONT][/SIZE][/FONT][/QUOTE] Jeśli pamiętacie moją prośbę, to z przyjemnością powiem, że wszystkie kocurki już w DS:multi:. Iwoniam, dziękuję Ci za chęć pomocy. Pani od Ciebie odezwała się dzisiaj, a na niedzielę miałam już umówiony inny DT. Na szczęście nie ma potrzeby. Domek w rezerwie jest dla kociąt. Teraz nagrywam sterylizację ich mamy - kotki, ale trzeba jej dać kilka dni na odpoczynek po dzieciach i karmieniu. Sterylka będzie w "naszym" gab wet na Majora. -
Fiona 1,5 roczna sunia ma DOMEK z marzeń - ZOSTAJE U PINCZERKI :):):)
Ikusia replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do dziewczyny. Bardzo chętnie popatrzę na treningi Bonsai w domku, w pracy nie mogę. Ale jeszcze na jedno zwróciłam uwagę - smycz automatyczna. To fajny wymysł, kiedy dajemy pieskowi swobodę, np w lesie czy na łące, żeby się wybiegał (mówię o tych, których jeszcze ze smyczy nie da się uwolnić), choć ja wolę sznurek 15m kupiony w OBi itp sklepie, jest dużo bezpieczniejszy. Zresztą, w lesie to raczej i ze sznurkiem i z automatem ciężko. Natomiast co do spacerów "przy nodze" i do nauki chodzenia na smyczy (posłuszeństwa) zdecydowanie nie polecam. Każda próba odejścia od Ciebie (kiedy nie pozwalasz na to) powinna być stosunkowo szybko powstrzymywana, blokowana, natychmiast blokowane (cofamy się! lub zatrzymujemy) odskoki np do ptaków na ulicy czy "ataki" na inne pieski, koty czy ludzi. Nie da się tego zrobić na automacie. Ona zachowuje się identycznie jak "moja" Ajra na początku. Teraz, kiedy czuje się na spacerze zagrożona, przykleja się bokiem do mojej nogi, ale dalej idzie, nawet jeżeli jest to mniej niż metr do przeszkody. Czasem zatrzyma się, zlustruje sytuację, popatrzy w moje oczy i widząc, że jej nie pocieszam i nie bronię, nie okazuję sobą zdenerwowania, rusza za mną. Już nie omija szerokim łukiem, nie szarpie się. Zrobiła postępy. Ale i ja i moja córka mamy już jej PEŁNE zaufanie. Nie gniewaj się na mnie, bo nie wiem jakie masz doświadczenie a i moje nie jest imponujące. Ale kiedy ja zaczynałam pracę ze zwierzakami, każda taka porada była dla mnie jak stówa znaleziona na ulicy - bardzo cenna. Może Ci się przyda? I mam świadomość, że każdy pies jest inny, nie da się ich wychowywać "książkowo", czasem trzeba popatrzeć sercem i głową. Rób po prostu to, co jest skuteczne! Powodzenia i szybkich postępów.