-
Posts
1641 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Ikusia
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam']Sejuta dziś została u pani Idalii. Z jednej strony się smucę, bo jej tu obok mnie nie ma.. z drugiej wiem, że trafiła we wspaniałe ręce.. Jutro dołączę zdjęcia..[/QUOTE] I ja się cieszę ogromnie. Ale jak już nie raz się zdarzało, przy tak licznym domowym zwierzyńcu, bywa różnie. Jestem pełna nadzieii, bo Idalka jest odpowiedzialna. I bardzo mocno zdecydowana na psinkę. Niepowodzenia stara się rozwiązywać, a nie unikać ich. Jeśli tylko da sobie i zwierzakom czas i starczy jej sił - będzie dobrze. Jestem pewna, że w razie problemów, niepokojących sytuacji, będzie dzwoniła z pytaniami. Czekam z niecierpliwością na wieści. Na razie nie będę jej niepokoić. Niech się przyzwyczajają. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Sprawa z Punią to jakieś totalne "nieporozumienie":lying:, miałam nie komentować, ale jak przemilczeć. Gdyby Pani tak na pieska się obrażała za hau hau, za siiii, za cokolwiek, to nie byłoby dobre. A robiłam sobie nadzieje, że fajniutki ten domek - tyle dobrych chęci. Szkoda. Nie mogę tego zrozumieć. A co do żab - podziwiam Was, one są takie BBBBEEEEEE, ja nawet patrzeć nie chcę na nie. Ale i nie krzywdzę. Lubię rechot. W sumie jakie h w rechot:evil_lol:? Chyba nie pisałam jeszcze tego słowa, ale ch dobrze wygląda. Adelcia przesłodka malizna, a Dasti pięknie się prezentuje i jak pilnuje opiekuna! Super! -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='magenka1']Jest domek dla małej suczki do 5 kg może coś macie wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225953-Poszukiwany-piesek-kudlaty-malutki[/URL][/QUOTE] Myślę, że Słupsk lub okolice odpadają. Za daleko, za duże ryzyko, za duży koszt transportu, myślę, że nie do zrobienia. Ale to moja opinia. Jednak dzięki za czujność. Poluj dalej, każda możliwość to ...możliwość. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Justyna Lipicka']Ikusiu moja koleżanka z pracy takiej szuka...[/QUOTE] O Boże!!!!!!!!! To byłby cud.!!!!!!!!!!! Nie wiem co powiedzieć, ryyyyczęęęęęę. W razie czego mogę przesłać info, zdjęcia na PW, , telefon mój lub do niej, obojętne, wszystko co chcecie. Ale oczywiście nie wierzę, tak do końca, jednak gdyby... nie, nie cieszę się na zapas. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Justyna Lipicka']Ziutka odwala kawał dobrej roboty:) ja niestety aktualnie bez stałego dostępu do neta i nie mogę pomóc ogłoszeniowo...swoją drogę potrzebuję dobry internet niedrogi i na umowę na 12miesięcy, zna ktoś??;)[/QUOTE] Ciekawe oferty ma UPC. Mam wsparcie synów w tych sprawach, jeden z nich jest na "informatyce" i ich ofertę wybrali dla rodzinki. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='mmd']Iwonka chyba zemdleje z wrażenia :smile: Ikusia też Wyślę zaraz te małe potwory :smile:[/QUOTE] No jak nie zemdleć! Wy, to jedyne, co dobrego mnie ostatnio spotkało. Świat wali mi się na głowę, i ludzki, i psi, i koci. Jeszcze walczę, ale czasami....eh. SUPER, że chociaż o Fiorda dbacie ogłoszeniowo. Dziękuję Wam. Ja chyba pomyślę nad nowym ogłoszeniem, bo do tej pory nie było nawet jednego dzwonka, nie mówiąc o telefonie. Nawet wczoraj Iwoni mówiłam, że chyba na nią telefon podamy następnym razem. Może przyniesie mu szczęście (czytaj domek). Iwonia ma w sobie coś... Kejsi całkiem wypadła z gry - matura tuż, tuż. A ja chyba (oby) będę miała wolny majowy weekend (całe pięć dni!!! + zadania domowe, ale to i tak super), więc coś spłodzę. I mam prośbę, bo ja nie mam jeszcze pomysłu jak to zrobić. Gdybyście słyszeli, że ktoś szuka labradora (suczka młoda, biszkopcik), to proszę o wiadomość na pw. Mam czas do końca czerwca. Potem nie wiem co będzie. Wybacz mi Iwonko - proszę - za tą prośbę. No i bardzo cieszy mnie spotkanie z Panią R. Bardzo, bardzo (w sumie to drugi powód do radości - wstępnie, zobaczymy co dalej). -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Majowa i Iwoniam. Jesteście jak mamy - zawsze wiecie o którym dziecku mowa. MOJE WIELKIE GRATULACJE!!! Żelka była Lolą i Krówką! Super się ma ta malizna. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='mmd']Ikusia, nie mam pojęcia, Ty wiesz, ile tu dziewczynek było? :diabloti: Jakieś pomocnicze treści - kolor na przykład... ;)[/QUOTE] Zdradzę kolor i....wszystko będziesz wiedziała. Myślę, że Iwoniam zgadnie od razu. -
Gapcia dom może mieć tylko jeden - zostaje u nas do końca świata!
Ikusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
I ja zaglądam. Dobrze, że malutka u ciebie. Będzie dobrze. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Zanim Iwoniam opowie nam o nowinach z Olkusza (dlaczego mam przeczucie, że nie będą dobre?) zadam Wam w imieniu Kejsi [B]ZAGADKĘ[/B]: Kejsi spotkała dzisiaj na długim, wiosennym spacerze z psami wyadoptowaną z tego wątku dziewczynkę z jej Panią. Biegała bez smyczy, sztywne nóżki (ale nie spięte) odważnie stawiała na ziemi, ogon podniesiony, pełna emocji, żywa (ale bez głupawki), bardzo szczęśliwa. Jednak kiedy coś ją zaniepokoiło, np moje psy (nie znane jej) trzymała się nóg Pani bez potrzeby przywoływania. Po chwili, kiedy stwierdziła, że nie ma zagrożenia, znowu zadowolona spacerowała, węszyła, bawiła się. Z opowieści Właścicielki dziewczynka dogaduje się z innymi psami, kiedy nabierze zaufania. Jej dobrym kolegą jest np. dog niemiecki. Troszkę wyrosła, ma dłuuugie smukłe nóżki (albo to wrażenie, piesia wyprostowana, nie zestresowana, trzyma się prosto a nie skulona?). Tak czy siak, na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie szczęśliwej i bardzo, bardzo związanej ze swoją Panią, która również ją kocha. Kejsi wyniosła z tego niespodziewanego spotkania bardzo dobre wrażenie. Dziewczynka wabi się obecnie [B]ŻELKA[/B]. Kto zgadnie jak nazywała się na wątku???????????????????????????????????????????? -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Wyyyyyję, jak patrzę na koszyk z Twoimi drobiazgami, cuuuuuuudnie.:evillaug: Po adopcji Puni zostanie sześć sztuk:Cool!:. Bosko. Miesiąc? miejmy nadzieję. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, czy ktoś sprawdzał, ale nie działają banerki. Tylko baloniarek się otwiera. A może tylko u mnie tak? -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Gufiś robiący siku - rozkoszny widok! -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
I ja wchodzę na pierwszą bez problemu, już wczoraj wchodziłam, ale innych, niektórych wątków nie "widziałam". Iwoniam SUPER wieści, aż się wszystko we mnie cieszy. Zasiałaś we mnie ciekawość, co do historii świnki. I dobrze, że jesteś. A wapń możesz uzupełnić jedząc roślinki "ciemnozielone" (brokuły!, jarmuż!), jak masz dość mleka to oczywiście kefir, jogurt czy maślanka są świetne, woda mineralna o zawartości wapnia powyżej 150mg/litr, ser żółty (2 plasterki dziennie! - cholesterol, tłuszcz) oraz soja, orzechy, migdały, sezam, ale bez przesady w ciąży, ponieważ te nasionka zawierają silne alergeny, które mogą uczulić dzidziusia. Warto sięgnąć do tabletek po prostu. Natusiu, jak patrzę na Twoje fotki, to przyznam, że zazdroszczę psiaków. O takich przytulankach marzę w wykonaniu mojej suni, ale ona jest niereformowalna, niedotykalska. Wiem, że to błędy z przeszłości, ale mam dalej nadzieję, że kiedyś się przełamie i znajdzie jeszcze w sobie chęć do takiej bliskości. Wtedy wybraniec zostanie u mnie na stałe. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Szkoda Pchełki, ale nie wyszło i trudno. Jeszcze trafi na swój domek. Wszystkie te pieski z Olkusza są "specjalnej troski" i nie jest je łatwo przystosować do domowych warunków i jeszcze do ludzkich i psich/kocich domowników. Nowy przybysz burzy jakiś tam ustalony porządek i bywa trudno. Nie jest łatwo się dostosować. Trzeba trafić na swoje miejsce, czego życzę maliźnie z całego serca. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Może już nie zniknie, więc parę słów napiszę, odciążę Iwonię - jak tu zaglądnie - tym sposobem. Seja po pierwszej wizycie PA:lol:. Może nie po wizycie, ponieważ spotkanie odbyło się na neutralnym gruncie, w plenerze:Dog_run:. W zainteresowanym domku jest 6-cio letni west, który nie toleruje piesków, z suczkami raczej ok, ale bez zbytniej radości. Pierwsze spotkanie odbyło się bez problemów - obwąchały się, pospacerowały, nie było wrogości czy agresji. Tylko lekkie zainteresowanie, zwłaszcza ze strony Seji, ze strony Rudiego raczej obojętność i tolerancja, pozwolił się do siebie zbliżyć, obwąchać, nie był zazdrosny, kiedy jego właścicielka głaskała Seję i okazywała jej zainteresowanie. To dobrze wróży. Znam ją osobiście, to odpowiedzialna osoba, kochająca zwierzaki bardzo, i która już nam pomogła wpłacając na olkuszaki 500zł:B-fly: - to Idalia. Chce suczkę od nas, wybór Sejki to decyzja Iwoniam. Idalii jest obojętne , jaki to będzie psiak. Jeśli z Seją nie wypali będzie próba z inną sunią. Jutro dalszy test na tolerancję kotów. U mamy Idalii (dom ciągle przez nią odwiedzany z Rudim) są dwie kotki i kocurek. Jedna z kotek - Łatka ok 9-cio miesięczna - została nawet adoptowana ode mnie, jest jeszcze bardzo aktywna i żywiołowa, nie odczuwa strachu przed psami, zaczepia je, prowokuje do zabawy. Zobaczymy, jaka będzie na te zaczepki reakcja Seji. Kocur ignoruje psy, a druga kotka prycha i syczy:kociak:, jednak nie atakuje, odchodzi. Ja osobiście mam nadzieję, że będzie dobrze. ściskam za to kciuki, pośladki:evil_lol: i wszystko, co się da. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Co się dzieje z tą dogomanią,to jakiś koszmar. Tyle dni poszło się pie.... -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Jeżeli czegoś nie pomyliłam, to Gufiś był już pierwszy raz delikatnie odrobaczony. A na artykuły czekam cierpliwie, teraz u mnie "starszyzna" i oby nic nowego nie przybyło!!!! Jednak nigdy nie wiadomo, kiedy wiedza może się przydać. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Wreszcie dotarłam! Wczoraj niezapowiedziani goście, dzisiaj jak zwykle praca, a tyle godzin bez możliwości zobaczenia zdjęć to nie fajne. Iwonia ucałuj ode mnie poduszeczki Gufisia i nosek Sejki. Obydwoje wyglądają super. Eryś słodziak. Cieszę się, że bezpiecznie dotarłaś do domu. Czekam na wieści z gabinetu (miałam tam dzisiaj podjechać po karmę, ale specjalnie przełożyłam, żebyś nie narzekała, że ciągle mnie tam widzisz:evil_lol:) o ile się nic nie zmieniło i byłaś tam. Cioteczki, ja też dziękuję za ogłoszenia przytulaka Fiorda:loveu:. -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alojzyna']poszukam po południu i zeskanuję. Artykuły były dwa w piśmie PIES a tak wygląda pierwszy posiłek 3tygodniowych maluchów ;) [URL]http://img710.imageshack.us/img710/5708/041c.jpg[/URL] [URL]http://img704.imageshack.us/img704/7832/043u.jpg[/URL][/QUOTE] Dziękuję. Bobasy rozkoszne i smakowite :buzi: . Miałabym ochotę je ....wylizać:evil_lol:. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='mmd']Z Erysiem jest odwrotny problem. Chodzi o to, czy koty go nie spiorą. Dlatego na wizytę PA idzie też niewidomy łagodny pies.[/QUOTE] Rozumiem, to zawsze działa w dwie strony. Moje koty np. przez ok tydzień nie akceptowały Fiorda zupełnie, nie lały go wprawdzie ale warczały, syczały i nie podchodziły do niego wcale, uciekały na jego widok gdzie pieprz rośnie. Pomogło obwąchanie przez klatkę, potem już samo poszło. Teraz...gdybyście widzieli co oni razem wyprawiają, pełna akceptacja a ze strony Topika nawet wielka miłość, łaszenie, przytulanie, ocieranie z siłą, która kiedyś spowodowała upadek Fiorda z łóżka. Fiord "iska" w zamian za to kocura i...notorycznie podbiera im jedzonko z miseczek. Musimy go pilnować. Słowem, jest wesoło. Jeśli kotek nie jest numerem jeden w domku i nie rządzi wszystkimi domownikami, jest szansa. -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alojzyna']ma nadzieję, że ta tajemnicza wizyta to u ...mamki ;) jeśli tak, to trzymam kciuki :thumbs:[/QUOTE] Niestety - nie. Ale myślę, że dla Iwoniam to będzie coś wspaniałego, co doda jej sił i wiele radości. -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alojzyna']nie wiem, czy termofor jest najlepszym rozwiązaniem. Na początku jest ciepło, ale po pewnym czasie się wychładza. Dodatkowo kocyk uniemożliwia maluchowi ruch, a to też jest ważne, ponieważ podczas pełzania masuje sobie brzuszek sam lepszym rozwiązaniem jest żarówka-kwoka. Umieszczona nad kojcem (w przypadku Gufisia, może to być duży karton) zapewni mu ogólną dobrą temperaturę. Jeśli nie masz "kwoki" to wystarcza zwykła lampka nocna z żarówką 60W, najlepiej typu reflektorek kojec (pudło) musi mieć wysokie brzegi, żeby ciepło się kumulowało a nie rozchodziło na boki. Wtedy nie musisz Gufisia przykrywać, bo będzie miał ciepło a jednocześnie da mu możliwość pełzania. Masowanie brzuszka oczywiście "na mokro", ale teraz nie odwracaj go już na plecki tylko masuj od spodu "na stojąco" - trzeba go nauczyć samodzielnego wypróżniania się. Ważna jest też pora masowania. Suka robi to przed karmieniem - najpierw wylizuje porządnie maluchy a potem dopiero je karmi. Po nakramieniu maluchy zykle padają i śpią. Kiedyś czytałam bardzo ciekawe artukuły na temat sztucznego karmienia szczeniąt (autor - p.Supronowicz) i byłam zaskoczona jej sugestiami, ale w praktyce okazały się niezawodne - m.in. robienie przerwy nocnej a nie karmieniew równych odstępach przez całą dobę (muszę je poszukać) kiedyś musiałam przejść na samodzielne karmienie szczeniaków w wieku dwóch tygodni - robiłam im twarożek z kefiru - naturalny kefir trzeba delikatnie podgrzać nie dopuszczając do zagotowania i przelać na gęste sitko. Po odsączeniu otrzymujesz delikatny, mazisty twarożek Gufiś to już duży chłopak - na pewno da radę zapomiałam jeszcze napisać, że szczeniaczek w wieku Gufisia już powinien sam regulować sobie temperaturę, to znaczy przemieszczać się w cieplejsze rejony gdy jest mu zimno i odchodzić od źródła ciepła gdy jest mu gorąco. Trzymanie go cały czas na termoforze zaburza tę naturalną regulację (czy spradzałaś temperaturę wody w termoforze? - nie powinna być wyższa niż 37C) nie trzeba też sprawdzać temperatury ciała termometrem - wystarczy dotykać opuszków - jeśli są ciepłe, to maluszkowi jest ciepło, jak są zimne, to trzeba ogrzać... a może to robale są przyczyną dolegliwości Gufisiowych? jeśli ma już skończone 3 tygodnie, to można by podać pierwszą dawkę środka na robaki dla pupisiów[/QUOTE] Rady są świetne i warto zakodować w pamięci. Z tego co wiem, Gufiś nie jest już odwracany do góry brzuszkiem do wypróżnień. Ja miałam ostatnio 5 osesków (rodzeństwo) na butelce i na każdego musiałam znaleźć indywidualnu sposób na oczyszczanie jelitek, bo tradycyjna metoda nie w każdym przypadku działała na już i między karmieniem a karmieniem miałam czas na....przygotowanie mleka. Potem było lepiej. Kwoka" jest świetna - ale przy takiej ilości zwierzyńca u Iwoniam będzie ciężko zainstalować ją bezpiecznie, biorąc pod uwagę gabaryty mieszkania. Artykuł bardzo chętnie bym poczytała. -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='majowa']może dla Gufisia dobre byłyby takie rozgrzewacze działające na zasadzie reakcji chemicznej, wielokrotnego uzytku o taki [URL]http://allegro.pl/ogrzewacz-zelowy-wielokrotnego-uzytku-elektrowarm-i2216755904.html[/URL] osiągaja do 70st, trzeba go dobrzeowinąć recznikami zeby nie parzył i trzymaja długo, dluzej niż termofor mozna dostać w decathlonie i sklepach turystycznych, ja mam taki w domu mogę pozyczyć jak wróce do domu w niedziele wieczór albo w poniedziałek trzymam kciuki za maluszka[/QUOTE] Przyznam szczerze, że miałam taki, miałam też podobne, jednorazowe wkładki z jakimś węglem w środku przywiezione dla mnie bezpośrednio z Tokio i...niestety na mnie nie działało. Ja zawsze mam tak zimne ręce, że wszystko momentalnie stygło. Ale to moje zdanie, ważne żeby próbować różnych metod, któraś w końcu może zadziała. Ważne, że chcecie pomagać, któraś rada może się sprawdzić. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']Z Gufisiem jest lepiej , wczoraj Iwonka pisala o tym, tylko trzeba prawie non stop masowac jemu brzuszek. Trzymam kciuki za dom dla Erysia.:)[/QUOTE] I my z Kejsi mamy nadzieję, że Eryś będzie miał swój dobry domek. A z kotami będzie ok, tylko czasu potrzeba. Miałam nadzieję, że Iwoniam napisze parę słów wieczorkiem, ale skoro nie dała rady, to może ja w dwóch (?) zdaniach napiszę o Gufisiu i o Sei, ponieważ sama bardzo bym na takie wiadomości czekała. Mam nadzieję, że nie będzie zła i że rozumie, że wszyscy się martwimy. Gufiś dostał antybiotyk oraz probiotyk zwierzęcy na jelitka. Jego stan nie jest dobry, bo sam sobie jeszcze nie radzi z kupkami, sikaniem i normalnym funkcjonowaniem, bardzo szybko się wychładza, tak, że termoforek ciepły bez przerwy go dogrzewa. Ale zjada mleczko, przy pomocy intensywnych masaży Iwoniam robi kupki i siku (z piątku na sobotę jedną koopę i siku nawet samodzielnie) i jeśli taki stan się utrzyma to chłopak radę. Oby tylko Iwoniam dała radę, bo rzeczywiście zajmuje się nim non stop i jeszcze ma do siebie żal, że robi dla niego za mało:shake:. Rozumiem ją, bo zwykle miałam podobne odczucia jak coś złego się działo i nie przyjmowałam żadnych tłumaczeń do siebie. Moim zdaniem Gufiś żyje dzięki Iwoniam, może wy jej to wbijecie do głowy:mad:, bo mnie się chyba nie udało. A dzisiaj Gufiś pojechał z Iwomiam na pewne spotkanie....ale o tym to już ona sama napisze, jeśli zechce. Natomiast Seja jest w miarę (!) stabilna, temperatura tak bardzo nie skacze, dziewczynka je, pije, sika i kupka nawet dość ładna. Miała iść wczoraj na stół, ale żeby zapewnić jej 100% opieki po zabiegu, przez wyjazd dzisiejszy przełożone wszystko na jutro (o której godzinie - nie wiem). A to świadczy o tym, że nie jest źle. Trzymaj się malutka! To świadczy również o tym, że opiekunka odpowiedzialna i robi wszystko, by zapewnić im jak najlepszą opiekę. Tak więc Iwoniam bez głupich myśli więcej proszę:lmaa:. To jest stan na wczoraj wieczorkiem, oby nic się przez noc i dzisiaj nie zmieniło. I nie gniewaj się na mnie za to pisanie, ale brak wiadomości naprawdę nas martwi. Swoją drogą, jak wspomniałam - nie będę powtarzała, że jak trzeba dawaj Gufisia do mnie, kiedy jestem w domu ja lub Kejsi zajmiemy się nim najlepiej jak potrafimy. I wiemy dobrze, że nie potrafimy tyle co Ty!