-
Posts
1641 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Ikusia
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam'] Ślicznie dziękujemy za wieści na temat Fiordzika. Tez o nim myślałam.. jak się miewa, czy wszystko w porządku.. Ikusia - jak Rosa?? Hm? mąż ;) hehehehe? pogłaskaj maluszka ode mnie[/QUOTE] Izula tak ciepło i czule wypowiada się na temat Fiorda! Myślę, że chłopak już zdobył jej serce. Dalej to już tylko praca z nim i spijanie miodu. A potrafi dać wiele słodyczy, pomimo całej smutnej przeszłości, która stała się częścią jego życia. I jaka to satysfakcja, kiedy praca przynosi wreszcie oczekiwane efekty! To trwa niekiedy dość długo, ale psi czas z nami na ziemi tak szybko mija. Cieszmy się każdą chwilą. Tak więc Fiord ma dom który kocha, który wybacza, który rozumie i pracuje nad udoskonaleniem wzajemnych relacji. Oby tak dalej. Izula, jesteście wspaniali. A co do męża Mmd: skąd wiesz, że maluszka???:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Rosa ma dzisiaj 8 dni. Rośnie nadal bez problemów. Wczoraj odpadła do końca resztka pempowiny. Troszkę rozkrwawiła, ale po rivanolu ładnie zaschło i jest maleńki ślad. Natomiast qpki coraz większe:crazyeye: oraz ilość wypijanego mleczka. Palce też smakują;). Troszkę pewniej staje na łapeczki, silna jest bardzo, ale oczka nadal zamknięte (chociaż w kącikach przy nosku jakby już były prześwity od czasu do czasu) więc nadal woli pełzać, bo w końcu nie wie gdzie iść. I główka się kiwa jeszcze. Pocieszna malizna. Jednak najgorsze przed nami...... Jutro wkleję jakieś zdjęcie do porównania. Dzisiaj uprawiałam ziemię i ledwo się ruszam. Odpoczywam. Powiem Wam jeszcze, że jak dobrze pójdzie, to drugiego podopiecznego Iwonki będę miała po sąsiedzku. Trzymam kciuki:thumbs:. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Justyna Lipicka']ja się za ogłoszenia mogę wziąć od poniedziałku w nocy jak będę mieć w pracy czas...choć może dziś coś wieczorem wyskubie;) na antybiotyku jakoś szybko senna się robię... Kto oprócz Sznufi do ogłaszania? Ta w DT w Tymbarku też? Iwoniu nie zdradziłaś kto ma iść do domu;) A Pani zainteresowana Mikusem chyba chomika powinna sobie przygarnąć:D[/QUOTE] Jakiego chomika??? Chomik nocne stworzenie, w nieodpowiednich porach rozrabia i hałasuje. Spać nie da. Mam propozycję - zasponsorujmy pani maskotkę. Nada się jak nic!!!!!!!!!!!!!! Nie płacze, jeść nie woła, nie brudzi...o kurcze, ale wyprać trzeba raz na jakiś czas. Czy to nie za duży problem dla pani? -
Ciocie drogie. Nie martwcie się, po operacji będzie tylko lepiej. Zniknie ból to i chęci do życia wrócą z mocą wulkanu. Tym bardziej, że już nie jest źle, co widać na filmiku. Miałam kiedyś na dt piesia bez tylnej łapy i do mnie na czwarte piętro wchodził bez problemu. Wiecie dobrze, że brak łapy to nie koniec świata. Będzie dobrze, tylko jeszcze troszkę pocierpi a potem już tylko do przodu. On jest piękny i znajdzie dom bez problemu. Z takimi opiekunkami jak wy, szybciej niż się spodziewamy. Mocno trzymam kciuki i zaglądam codziennie.
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Wg mnie to nie są te same onki, ani do jednego ani do drugiego nie podobny. Rosa waży 159 gramów! 159 - 97 = 62 gramy w pięć dni!!!! Mmd, twój podopieczny powinien mieć na imię Gremlin: te same pędzelki na uszach, to samo zawadiackie spojrzenie. Piękny jest! -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam'] Nie uwierzysz, ale ja też wczoraj zastanawiałam się ile pieniędzy "zarobiła" dla piesków mmd.. Rosa wygląda na taką malutką.. Jakbyś była jutro na przykład u wet-ek... daj tylko znać, a ja zrobię wszystko, aby się tam pojawić. Mam dla Ciebie paczuszkę bazarkową.. i może choć spojrzę na Rosę.. Tak jak patrzę, to ona w tym samym kojcu, w którym spał u Ciebie Gufiś... Pobyt u Ciebie przyniósł mu szczęście. Rosa też na pewno będzie się dobrze rozwijać.. Tego jej życzę.[/QUOTE] No tak, Iwoniam na prezydenta, mmd na maklera, robi coś z niczego:loveu: Będę jutro u wet, idę tylko maleństwo zważyć i po antybiotyk dla kocurów moich słodkich. Nie umawiam się z tobą tam, wpadaj na mleczko;) do mnie. Ja mam długi wekend. Wprawdzie pracuję w domu, ale to i tak super, piżama, kawa, nogi na pufie, te sprawy:evil_lol:. Wyślij tylko na pw w jakich godzinach możesz, a ja się w miarę dostosuję. Tylko daj pospać do 9 rano:razz:. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']O rety.... ale miałam zaległości!!!! Cieszę się z domku Fiorda, z tego, że kicia rośnie jak na drożdżach, że kolejne bidy opuściły Olkusz, że TZ Mmd nadaje się już na... metamorfozy ;) Muszka ma się coraz lepiej - humorek wrócił i pomyka dzielnie na 3 łapinkach, a gips ją nieco... przeważa :) Nawet do kołnierza przywykła. A tu kilka fotek z domku u p. Danusi, jeszcze przed operacją: [IMG]http://images10.fotosik.pl/1413/a08692ca3743dc2bgen.jpg[/IMG][/QUOTE] Rety! Ale mają wyrko! U mnie muszę przemycać legowisko psie jak koty idą spać, bo jeśli nie to zaraz zaadoptują. Najczęściej Topik "zaznaczy", że to jego prywatna własność, a wtedy moja sunia ma w nosie takie "perfumy" i zajmuje moje "legowisko". Ona zresztą jest baaaaardzo wybrednym psiskiem. Wody po innym psie (po naszych kotach już tak) się z tej samej miski nie napije. Koszmar po prostu. Stanie pod zlewem w kuchni i będzie nas tak długo informować, że chce pić i że woda w misce jest beeee, aż ustąpimy. Do wody po Fiordzie przywykła po miesiącu. Dobre i to. Zwierzyniec fantastyczny!!!!! Ps. Maleńka kicia została wstępnie nazwana ROSA. Znaleziona o poranku, ochrzczona przez rosę na trawie...niech tak będzie. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='izula']Wprowadzamy nowe zasady i widzę, że faktycznie lepiej wpływa olewanie go jak płacze pod drzwiami niż wołanie go :) myślę, że się nauczy, a ja nauczę się cierpliwości :P w każdym razie jest kochany:) dzis rano jak się obudzilam to był wtulony we mnie tak slodko.. :) Z kotem też już jest bliższy kontakt, że tak powiem o dwa kroczki do przodu. Jutro obydwoje idziemy do pracy ale moja siostra zgodziła się go niańczyć ;) Życzę wszystkim psiakom zdrowienia i małej kici zdrowego rośnięcia :) pozdrawiam wszystkich szczególnie Renatę i Samantę, które tak super podchowały Fiorda :) ps. imienia mu nie zmieniamy :)[/QUOTE] Już nie mogłam się na Ciebie doczekać. Tak się martwię! Wyobrażam sobie, jak stresuje Was każde wyjście z domu. I tak było na początku u nas. On to wyczuwa i stres się pogłębia. Jeszcze bałam się, że sąsiedzi będą jęczeć, ale byli wyrozumiali. On zresztą płakał nie tak długo, potem w ciszy czekał na nasz powrót do domu, nieraz nawet 11 godzin. Przedmioty delikatne zabezpieczcie, bo szkoda żeby biegając od okna do drzwi cokolwiek pozwalał a i dla psa/kici to jakieś zagrożenie. Jestem jednak pełna nadziei, musi się udać!!!!! Głęboko w to wierzę. Dziękujemy również za ciepłe słowa, ale pamiętaj, że to Wy możecie zrobić dla niego znacznie więcej. Iwoniam dała mu szansę, my pokazałyśmy mu życie, a Wy możecie dać RAJ. Oby odpłacił za to całym sobą, a potrafi dać wiele. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Strasznie mi przykro, że Fiord jednak ma ten sam problem, który u nas od pierwszego dnia. Skoro u nas się nauczył, to miałam nadzieję, że "schizy" nie będą aż tak intensywne. No, cóż, czekamy na dalsze, szczegółowe informacje. I te dobre i te złe. I witamy Cię na dogo. Mocno trzymam kciuki za Muszkę, wyobrażam sobie jaka biedna teraz. Oby do przodu. Mmd, dziękujemy za kolejną kasę za bazarek. Jesteś cudowna. Zresztą tak z ciekawości, ciekawa jestem, czy prowadzisz statystykę i wiesz ile swoją pracą (ciężką) uzbierałaś w sumie razem na dogomaniaki? To już pewnie dziesiątki tysięcy!!! Tak nawiasem mówiąc, pewna cioteczka obiecała jakieś ciuszki na nasze pieski. Zobaczymy. A moje maleństwo rośnie jak na drożdżach. Dziewczyna silna, głodna, rządna pieszczot/masaży, jest cudownie nieporadna. Jutro ją zważę, muszę być pewna, że przybywa, chociaż to widać gołym okiem. Już ją kocham!!!! [video]http://img401.imageshack.us/img401/1207/oa5.mp4[/video] Tu zobaczycie kociątko. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='krakowianka.fr']no to i ja przesylam pozytywna energie...! nie kapuje, czy ten kot zostal przynesiony od kogod do weta czy znaleziony i przyniesiony? takim malenstwem sie zwykle opiekuje kota bez problemy min 4-6 tyg. no nic, bedziesz miala sporo roboty. a apropos twoich meili na ktore nie odpisalam, ale z ktorymi dzialam, jak tylko bede cos wiedziec, to dam znac i tobie i iwoniam i panion wet. A jak Iwoniam sie czuje, wiecie cos? Ja nawet nie dzwonie, bo wiem ze ciagla zaleta, w rozjazdach a w pracy tez teraz nie mam jak zadzwonic. Mam nadzieje, ze te podroze nie spowoduja wczesniejszego porodu......................![/QUOTE] Dziękujemy za energię. Chyba na razie działa. Przed chwilą dostałam pierwszego sms-ka: " Na razie wszystko gra z pieskiem, jeszcze raz dziękujemy". Nie będę ich dzisiaj zbytnio niepokoić, ale jutro zadzwonię. Na spacerku było ok, tylko za gorąco i stała trasa skrócona o połowę. Fiord był zgrzany i wrócił na rękach nowego Pana. Jednak kiedy w domku się ochłodził, to przymilał się do Pani i Pana. Koteczka została na spacerze znaleziona przez dwa onki pod płotem, była bardzo zmarznięta i cała mokra od rosy, opiekun ją zabrał i zaniósł do Wet a one zadzwoniły do mnie. Ostatnio miałam w domu piątkę takich dwu tyg malizn (rodzeństwo). Dałyśmy z Kejsi radę, damy i teraz. Jeśli jej sił starczy, będzie dobrze. Trochę kicha, ale to też normalne i o niczym nie przesądza, nie ma wydzieliny. Może oczyszcza nosek z wód jeszcze. Ogólnie bardzo silna. Na wiadomość czekam cierpliwie, chociaż w tym przypadku czas jest na wagę...życia. Bardzo, bardzo dziękujemy. Jak rozmawiałam z Iwonką wczoraj, to wyglądało na to, że wszystko ok. Mmd może nam coś napisze. Ale fakt, powinna nam Iwonka odpoczywać więcej. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Fiord 5 min temu pojechał do nowego domu. Kejsi chyba ryczy, bo uciekła do swojego pokoju. Mnie wiele nie potrzeba. Idę karmić maleństwo, może jakoś to przeżyję. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Śliczniutki jestem. Głasknij go ode mnie. A na rozrabianie przyjdzie jeszcze czas. Odpoczywajcie. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Malizna jeszcze w pozycji embrionalnej. Możemy się mylić, co do wieku, ale naprawdę jest maleńka. Oj, Iwoniam mnie chyba prześwięci! Zapomniałam więc dopisuję, na wypadek złości. Zgadnij Iw, do kogo wet zamierzały dzwonić, gdybym ja się nie zgodziła jej zabrać?:evil_lol: -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Wg Wet tak,musiała urodzić się najdalej wczoraj, znaleziona rano:-(. Dobrze, że Iwoniam z maluchem już na miejscu. Może się dzisiaj pojawi i cokolwiek napisze. Teraz pewnie Mmd będzie rzadziej zaglądała:eviltong:. Justynko dziękuję za instrukcje:multi:. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg824/scaled.php?server=824&filename=20120428071.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg152/scaled.php?server=152&filename=20120428072.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg708/scaled.php?server=708&filename=20120428073.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg444/scaled.php?server=444&filename=20120428074.jpg&res=landing[/IMG] A oto moja nowa tymczasowiczka. Mam jeden dzień, w gabinecie odcinałam pempowinę jeszcze z resztą łożyska. Ważę 97 gramów. Na zdjęciach jestem wielka! -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Jak mi powiecie, że przeznaczenie nie kieruje naszym życiem, to nie uwierzę. Chciałam wziąć do siebie szczeniaka z Olkusza - nie wzięłam, bo jak już wiecie maluch znalazł dom. Ale Bozia nie dała mi się nudzić zbyt długo. Właśnie dzwoniły do mnie wet Małgosia i Dominika, że ktoś im przyniósł jednodniowego kociaka z prośbą o zajęcie się nim. One tyle dla mnie zrobiły, że nie mogłam odmówić. No i mam następnego tymczasowicza. W sumie to poproszę kogokolwiek o info na pw jak się wkleja zdjęcia na dogo. Bardzo proszę. Wtedy będę mogła wam pokazać dzidzi. Iwoniam w tej chwili w Częstochowie. Podróż z przygodami niestety, ale nie martwcie się, wszyscy cali, zdrowi, nie było żadnego wypadku. A co to wam Iwonka napisze. Trzymajcie kciuki za kiciusia, bo taka malizna to mała szansa na to, że przetrwa bez mamy. -
Jestem i ja. Działacie jak torpedy, z rozmachem i do przodu! Jesteście wielkie! A największy szacun dla Borderki37. To, co zrobiłaś świadczy o Twojej ogromnej dojrzałości. Aż trudno uwierzyć w tak jeszcze niski wiek. Podziwiam! A na bazarek na pewno zaglądnę, chociaż mam w planie spore-kocie wydatki, jednak przepisy...wspaniały pomysł.
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
No tak, mąż się pojawił, więc Iwonka może do nas dzisiaj nie zawitać. Zbyt dużo wrażeń. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
A już myślałam, że wszystkich wymiotło na długi weekend. Mieszkanko całe max 18 metrów, pokój bez przedpokoju z aneksem kuchennym i maleńka łazienka:shake:. To jednak o niczym nie przesądza. Maluszka nie będzie tego, ale na jego szczęście. Poczekajmy na Iwonkę, jednak jeszcze nie tak dawno była w trasie, więc trochę to potrwa. Mmd, skoro Iwoniam będzie u Ciebie, to może nie wysyłaj towaru dla mnie, tylko niech ona zabierze do Krk, zawsze to parę groszy za wysyłkę zostanie dla Tuni. A mnie się nie pali (chociaż te jaja pociągają:evil_lol:), jakoś sobie odbiorę, Co Ty na to Iwonko? Z moimi kotami lepiej, ale zastosowałam radykalne środki i odstawiłam antybiotyk bez porozumienia z lekarzem. To był "bactrim", STRASZNIE wyniszczył ich słabiutkie organizmy. Po kroplówkach i innych świństwach ustało krwawienie z cewki, wraca powoli (!) apetyt, a waga spadła znacznie, ble ble ble...nie naciągaj mnie na pisanie o kotach, bo Iwonka już to kiedyś skomentowała:crazyeye:. I nie o tym wątek, a ja się mogę zapomnieć, bo przecież może się trafić dobra rada itp...jest lepiej, tak czy siak. Dzięki za pamięć. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Pojedzona, zwarta i gotowa do przekazania wstępnie dobrych wieści. Byłam z Kejsi na wizycie PA z Fiordem. Nie, nie było o niego telefonu. Domek byłby w tym miejscu, w którym nie udało się Mikrusowi. Pierwsze spotkanie wypadło bardzo pozytywnie, jeśli chodzi o relację pies - kot. Oboje zachowali się książkowo. Było obopólne zainteresowanie i ciekawość. Kicia się zbliżyła i profilaktycznie ukryła za pufą, Fiord podszedł, kicia zrobiła pchhhhh, Fiord na to hał hał i odwrócił się tyłkiem. Nie było agresji tylko zainteresowanie. Państwo obejrzeli filmik z Fiordem i moim kotem w roli głównej. Były brawa, ochy i achy. Zostali poinformowani o wszystkich za i przeciw i dostali czas do namysłu i podjęcia decyzji. Rozstaliśmy się o 21 wieczorem, a rano już miałam wiadomość, że chcą Fiordzika. CHŁOPAK IDZIE DO DOMKU W NIEDZIELĘ!:placz: Mamy jeszcze umówiony wspólny dłuuuuuuuuugi spacer, potem obserwacja w moim domu z kotami, żeby byli w pełni świadomi jego zachowań a potem zobaczymy co przyniesie czas. Fiord jest bardzo żywym chłopaczkiem, zostanie z jedynym kotkiem w domku bardzo, bardzo, maleńkim, ludzie młodzi i nie bardzo doświadczeni, ale serce mają duże i chęci do pracy niemałe, wiec trzeba dać im szansę. Jeśli zapewnią mu odpowiednią ilość ruchu i dobrych bodźców powinno być dobrze. I jeśli starczy czasu i cierpliwości. Niepowodzenie zrozumiem, a domek jest przygotowany, na nasze wsparcie, porady, wskazówki i ewentualne przyjęcie Fiorda z powrotem w razie czego. Powiem tak, domek nie jest szczytem naszych marzeń dla Fiorda, ale już raz miałam wątpliwości, a jest SUPER, chociaż ludzie też bardzo młodzi i mieszkanko wynajmują mini...pożyjemy, zobaczymy. Na razie od niedzieli przesyłamy dobrą energię do tego domku - PROSZĘ. PS Mój mąż chyba miał nadzieję (? - nie wiem jak to nazwać), że Fiord już z nami zostanie, ale.... Ja już szykowałam się na tego szczeniora z Olkusza od dzisiaj...ale o tym napisze Iwoniam PROSZĘ O DOBRE FLUIDY W KIERUNKU FIORDA I KICI OD NIEDZIELI!!!!!!!!!! A na ew. radość przyjdzie czas, nie cieszmy się za szybko. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Ja przez jakiś czas jestem bez lub z problemami z netem. Jutro mam transport ewentualny do Wrocławia. Potrzebny? bo nie zdążę prześledzić całości, i czasu szkoda. Reszta wieści po obiadku, bo padam z głodu. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='wojtuś']Wspaniały domek Puni :) Trzymam, trzymam mocno za domki dla wszystkich piesków, ..za operację Muszki, a jak Iwonia Tunia się czuje? Buziaki Kochani;)[/QUOTE] Tunia spacerowała po gabinecie, jak tam byłam, dopóki była w pokoju sama. Jak weszła do niej praktykantka, to się wdzięcznie schowała i udawała, że jej tam wcale nie ma:evil_lol:. Mądra psica. Chodziła pewnie na nóżkach, więc chyba wszystko na najlepszej drodze. I powieka od razu zrobiona za jednym zamachem. Tyle wiem, czekam na relację Iwoni. edit Owczusia się przktykantce bardzo podobała. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Ja tylko parę słów - trochę złych i trochę dobrych. Seja, obecnie nazywana [B]Tessa[/B], coraz pewniejsza w nowym domku. W miarę swobodnie czuje się w nowym stadzie, jest radosna, chętna do zabawy, ale nie tylko. Ładnie reaguje na komendy, nawet te, które chętnie by łamała, np zaadoptowanie łóżka kotów. Na to nie ma pozwolenia, ale próbuje. Ogólnie z pieskiem nie ma większych problemów, dogadują się, chociaż jej szalony entuzjazm po kąpieli np. (oba psy były kąpane) nie został pozytywnie odebrany przez Rudiego i trzeba było nadmierną radość troszkę powstrzymać a pieski ogólnie mówiąc delikatnie rozdzielić, bowiem Tessa odpowiedziała zbyt żywo na sygnały niezadowolenia z takiego zachowania, przekazane przez Rudiego i zrobiło się nieciekawie. Wiem jak to wygląda, bo to samo mam w domu, z tym, że moje psy dłużej są już razem i czasem reaguję zanim pomyślą o głupocie, a i Fiord chyba bardziej uległy. I tu nasuwa się pytanie, czy wiek 4-5 lat Fiorda został dobrze oceniony, bowiem dla nas, na podstawie obserwacji po pierwszym okresie niepewności, walki o jedzenie, kiedy minął strach przed ewentualnym uderzeniem itp, Fiord nie ma więcej niż dwa lata (wg nas). Z kotami gorzej, bowiem Tessa chętnie by za nimi goniła, one się boją, panikują i uciekają, tym sposobem nakręcają ją jeszcze bardziej...Wygląda na to jednak, że nie ma w tym agresji, więc sytuacja do opanowania, tylko czasu na poznanie potrzeba. I o tym Pani wie i jest cierpliwa. Zresztą mieszkanie z kotkami tymczasowe. Docelowo pieski będą same. Póki co uczą się siebie nawzajem i czas na to wskazany jest im dany. Oby z dnia na dzień było lepiej, za co gorąco proszę o kciuki. Wskazówki również mile widziane. Wszystkie przekażę. Ps Z moimi kotami coraz gorzej...też bardzo, bardzo proszę o kciuki. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Justyna Lipicka']Takie zdjecia chce sie zawsze ogladac:-)[/QUOTE] :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2: -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Ikusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam'] Z żabami jest tak...że nie wolno ich lizać.. ani dotykać... :( Żaby oddychają całą powierzchnią ciała, po dotknięciu przez nas mogą u nich wystąpić grzybice itp.. Żabunie przenosimy w rękawiczkach. I te, o których ja mówię są codziennie przenoszone w Skale - nie w Skawinie pomiędzy 19-22gą. Mozna tam pojechać i dołączyć ot tak do osób, które przenoszą żabunie. Jak ktoś się zdecyduje i nie zapomnijcie o czołówkach (latarkach) i o kamizelkach odblaskowych (kierowcy je zazwyczaj mają w aucie) lub innych świecidełkach. Tamten teren jest słabo oświetlony, szkoda, aby ktoś został potrącony przez tych szaleńców. My (ja i TŻ prawdopodobnie jutro jedziemy na żaby. Ktoś chce do nas dołączyć?[/QUOTE] Ja jednak się nie skuszę, ale mam chętnych znajomych, którym wysyłam Twoje wskazówki. Są zmotoryzowani więc dołączą do reszty samodzielnie.