Jump to content
Dogomania

Ikusia

Members
  • Posts

    1641
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Ikusia

  1. Witam wszystkich. Uroczyście donoszę, że adoptowani z Harbutowic bracia Fafik i Figiel zostali pozbawieni "klejnotów". Oczywiście oni nie czują się z tym dobrze, ale ogólnie mają się świetnie:lol:. Mieszkają w oddzielnych domkach, jednak często się spotykają ze sobą. Chłopcy są niesamowicie rozpieszczani i jednym słowem szczęśliwi. Bardzo dobrze trafili:multi:.
  2. [quote name='Ikusia']Szukam szczeniaka - suczki (małej docelowo) do adopcji. Nie macie czasem? [quote name='BeataDz']Ja mam, mój mail b.dzwinel@gmail.com [quote name='Aga-ta']Ikusia, Magda z Wieliczki ma taka malutka sunie. Docelowo bedzie wielkosci jamnika. Mail Magdy - magda.czaplak@gmail.com Dziękuję Wam za odzew. Sprawa od wczoraj nieaktualna. Domek dostała sunia - szczeniaczek, która trafiła na Rybną z rodzeństwem dwa dni temu. Nie było się nad czym zastanawiać...szukamy już dość długo. Malutka jeszcze troszkę zestresowana, ale to szybko minie:)
  3. [quote name='Ikusia']Szukam szczeniaka - suczki (małej docelowo) do adopcji. Nie macie czasem?[/QUOTE] [quote name='basiek8']zajrzyj tu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249097-Fiolka-Miluś-Bianka-i-Zoja-wyciągnięte-z-olkuskiej-mordowni-potrzebna-pomoc![/URL][/QUOTE] [quote name='Till']mamy taką, zwie się Lucynka:) cudeńko, mogę przesłać maila. Ma ze 2,5 miesiąca, wygląda jak szczeniak czarnego labradora( u weta wszyscy myśleli, że mam szczeniaka labradora:) ale będzie niewielka, drobna, poniżej kolana[/QUOTE] Dziękuję Wam za odzew. Sprawa od wczoraj nieaktualna. Domek dostała sunia - szczeniaczek, która trafiła na Rybną z rodzeństwem dwa dni temu. Nie było się nad czym zastanawiać....szukamy już od jakiegoś czasu. Malutka jeszcze troszkę zestresowana, ale to szybko minie.
  4. [quote name='BeataDz']Ja mam, mój mail b.dzwinel@gmail.com Dziękuję, wysłałam wiadomość.
  5. Dzięki za link. Cudne i bardzo szczęśliwe psinki. Szczęśliwe, bo dostały od Was życie - wszyscy wiemy, co czekało by je w mordowni. Niestety, dla domku, który szuka szczeniaka suczki (niekoniecznie 3 czy 4 mc), te dzieciaki będą docelowo za duże. Szukamy takiej do 8-9kg max. Jeżeli jednak potrzebujecie fanty na bazar, to dostałam od kolegi z pracy pudło z ubraniami męskimi (podobno). Nawet ich nie przeglądałam, wożę cały czas w bagażniku, ale są to ciuchy używane, może nie pierwsza klasa, ale choć po 5zł by poszły to zawsze coś. Trzeba je przeprać, wyprasować, odrzucić co trzeba ewentualnie. Ja ich teraz nie potrzebuję i prędko nie będę potrzebowała. Można je odebrać u mnie w Krakowie. Patrzyłam, czy na pierwszej stronie nie ma kontaktowego nr tel, bo bym zadzwoniła. PW mam zapchane i niestety nie mam teraz czasu na opróżnienie skrzynki. Jeżeli jesteś zainteresowana daj znać tutaj. Odezwę się, choć jestem na dogo bardzo sporadycznie od jakiegoś czasu. Powodzenia z pieskami.
  6. Szukam szczeniaka - suczki (małej docelowo) do adopcji. Nie macie czasem?
  7. Szukam szczeniaka - suczki (małej docelowo) do adopcji. Nie macie czasem?
  8. Malgoska, bardzo się cieszę, że mogę pomóc i nie dziękuj. To Tobie jest za co dziękować!!! W październikowe weekendy jestem raczej niedostępna. I dobrze by było, gdybyśmy mogły się umówić z jednodniowym wyprzedzeniem, poniewaz część fantów mam w piwnicy u mamy i muszę po nie podjechać. Wszystko razem to będzie ok 4 pudełka. Szczerze powiem, że dwa są nawet nie przeglądane, ale w przyszłym tyg postaram się popatrzeć i ewentualnie posegregować, gdyby coś było nie tak. Folii będzie kilka metrów. Jest gruba, musi być zwinięta w rolkę jak dywan. Folia + pudła = mój malutki, pełny samochód. Nie mogę tego wozić ze sobą, bo nie wpuści mnie ochrona do pracy albo będą robić problemy a i tak pół bagażnika (mojego ogromnego :razz:) mam zapchane karmą (ale to już inna sprawa), stąd prośba o wcześniejsze ustalenie terminu.
  9. [quote name='Malgoska']ja folia chętnie bo mam trochę kruchych fantów ciuchy mam sporo na razie /dostałam kilka worów od koleżanki i Sylwii/ jakieś inne fanty chętnie[/QUOTE] Co do folii (to taka bąbelkowo - piankowa i sama piankowa, porządna) to daj znać gdzie i kiedy, bagażnik mam cały zapchany. Sporo tego. fanty to niestety w większości ubrania różne. Będę musiała poszukać chętnego, bo TZ się burzy. [quote name='iwoniam']Folia, bąbelki, pudełeczka, koperty :) Takie drobiazgi, a jak potrzebne :)[/QUOTE] Jeżeli coś potrzebujesz to tylko powiedz. Będę miała to dam lub postaram się zdobyć. O jakiej wielkości "pudełeczek" myślisz? Tylko szkoda, że jakoś ostatnio nie możemy się zgrać:( czasowo.
  10. Beataf i Malgoska - mam spore kawałki folii, o której rozmawiałyśmy. Czy któraś z Was reflektuje? Dajcie tu znać, bo PW mam zapchane albo sms jak wolicie. Mam także trochę (no, trochę więcej niż trochę) fantów, chętnie przekażę, bo na tą chwilę wstrzymałam dostawę następnych rzeczy (ma być worek ubrań). Czy ktoś jest w stanie przejąć? No i przekazuję wszystkim lizy od Ajry, o którą nadal zero telefonów:(
  11. Odwiedzam dziewczynkę i kciuki trzymam
  12. [quote name='iwoniam']dzięki Pannie Marple. :) moje stado kociąt ma 2 fantastyczne drapaki ;) co najmniej 3 koty okupują je non stop ! ;)[/QUOTE] Ja jestem dobra:cool3: w renowacji drapaków. Inaczej majątek bym wydała na te "kocie drzewka"! W tym roku jeden już reanimowałam (wygląda jak nowy!!!) a drugi jest w trakcie remontu. Wymieniam całe poszycie, bo poprzednie było w szczępach. I trochę modyfikuję budkę, bo niektórym kociętom służyła za kuwetę niestety, więc wstawiam nieprzemakalne dno + miękka wkładka do prania. "Misia" kupiłam w taniej odzieży a sizal i klej w Obi (klejenie tylko na zewnątrz, bo potwornie śmierdzi). Trwa to trochę, bo robię na raty w wolnej chwiluni, ale satysfakcja ogromna i 200-250zł w kieszeni zostało. Jeżeli będziesz potrzebowała reanimacji drapaka to służę pomocą. A tak wogóle jak one się czują???
  13. [quote name='masza44']Ikusiu jeśliby ktoś dzwonił o szczeniaki z ogłoszeń Twoich byłych tymczasów to ja mam sunię docelowo ok 10 kg i pieska tez średniej wielkości docelowo, proszę podawaj mój numer.[/QUOTE] No to masz wesoło:razz: Jasne, że będę podawała. Dopisuję twój nr do listy już trzech innych. Telefony mam nadal, niestety tylko o szczeniaki. O Ajrę ani jednego:placz:. Część ludzi pyta, czy szczeniaki są takie jak "moje", cokolwiek by to nie znaczyło. Nie rozmawiam z nimi szczegółowo, tylko podaję numery, więc domki do sprawdzenia. A gdyby jakiś psiak domek już miał, to dajcie znać, nie będę podawała numeru. I powodzenia!!! Masza44, masz jakieś fotki?
  14. [url]https://www.facebook.com/photo.php?v=581118968594794&set=vb.530456393661052&type=2&theater[/url] Pewnie dostałyście/dostaniecie ten filmik, ale nie mogłam się powstrzymać! Cudnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou: :placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  15. [quote name='iwoniam']gdyby brakowało szczeniaków, a telefonów by nie brakowało.. to ja mam do adopcji (nie u mnie, są w hoteliku po interwencji), jeszcze 7 szczeniąt. wszystkie docelowo nie będą ważyć więcej niż 10 kg, część na pewno docelowo poniżej 5 kg[/QUOTE] No to "kurza twarz" dlaczego ja o tym nie wiedziałam wcześniej? W ostatnim tygodniu miałam sporo telefonów, w poprzednim też kilka, ale niektóre osoby chciały "tylko tego" i już. Teraz wybór większy, więc mam co proponować i na pewno będę to robiła. Może państwu z Centrum jednego:diabloti:? Ajra po kastracji czuje się nieźle. Na tyle nieźle, że przed chwilą wyrwała zatyczkę z wenflonu. Mój TZ ją zreanimował, zatkałam, zaklajstrowałam.........w razie czego dostanie skarpetę na łapę z wiązaniem na szyi. Dobrze, żeby do jutra chociaż wenflon pozostał w łapie, ale będzie trudno, bo cały czas przy nim majstruje.... Dobre wieści z domu Bountisia. Zaaklimatyzował się, chętnie je i goni z dzieciakami. O alergii cisza. Oby tak dalej!
  16. ok, będę podawała namiary na was tylko jeszcze savahna przyślij na pw jakieś podstawowe info o maluchach lub link do ogłoszeń, żebym cokolwiek wiedziała o nich. Jednej osobie przed momentem podałam telefony.
  17. Optymistycznie powiem, że ostatni mój szczeniaczek Bounty w nowym domu. Optymistycznie, bo córka Państwa ma alergię, o czym zostałam przed adopcją poinformowana, ale w domu był już krótkowłosy piesek i wszystko było dobrze. Oby tak było i tym razem, za co trzymam kciuki. Dom duży z podwórkiem i ogrodem, mądrzy, spokojni ludzie, cudowne dzieci, wakacje z pieskiem, dobra karma, zabawki, gryzaki. Jednym słowem super. Bountiś zachowa imię, przynajmniej takie są decyzje na teraz. I oby się alergia nie odezwała. Rodzina zakochała się w piesku na akcji pod Dżokiem. Ja teraz zabieram się za remont po maluchach:angryy: Ajra jutro idzie pod nóż, moja biedna. Trochę tęskni za dzieciakami, ciągle zagląda do pokoju, w którym mieszkały maluchy. One też muszą tęsknić:-(. I nadal nie ma nią żadnego zainteresowania, ani jednego telefonu. Czyżbym miała pecha jak z Fiordem???!!! Ona nie może u mnie zostać, a szkoda:-P. I teraz pytanie, czy ktoś ma jeszcze szczeniaki w okolicy Krk. Miałam telefony, mogę przekierowywać, ale nie znam nikogo z małymi szczeniętami. Jak nie znajdę nikogo, usunę ogłoszenia.
  18. Tydzień temu pisałam, że akcja w centrum Nowej Huty to porażka. Potem zmieniłam zdanie, bo były osoby zainteresowane moim szczeniakiem, odbyła się wizyta PA.....i po prawie tygodniu i moich pytaniach Państwo się jednak rozmyślili a powód milczenia był taki, że "Pani była poza Krakowem":evil_lol:. I co? I dzisiaj miałam od tej samej Pani telefon o Twixa:mad:. Pani była w wielkim szoku, kiedy jej powiedziałam, że Twix będzie taki sam (szukają małego pieska) jak Bounty, bo to bracia. Zapraszałam Panią pod Dżoka na akcję adopcyjną na której byłam, oferowałam kilka naprawdę małych piesków (KTOZ), ale.....Pani się nie pokazała. Tak więc jednak akcja tydzień temu to jednak wielka porażka. Pod Dżokiem widziałam także Malwinkę na spacerze. Nie mogłam z Panią Teresą porozmawiać, bo miałam osoby zainteresowane.......którym psiakiem......przemilczę tym razem!!!!!!!!! Jak będą konkretne wiadomości to podzielę się radością. Jedna Pani była zdecydowana na Ajrę na już, ale miała 78 lat i na moje pytanie "kto się zajmie pieskiem w razie choroby" czy innej "niemożności" Pani bez zastanowienia odpowiedziała: "no jak to? Wtedy zadzwonię do Pani!!! Niestety innego, starszego pieska Pani nie chciała:shake:. A ja na takie warunki zgodzić się nie mogę. I ze względu na siebie, i ze względu na psa. Przykre to, choć naprawdę zależy mi bardzo na adopcji, ale nie na takich zasadach. KTOZ nazbierał trochę karmy w dniu dzisiejszym, kilka piesków znalazło domy...Chyba jest powód do zadowolenia. Choć szału nie było:shake:
  19. [quote name='elaja'][B][SIZE=3][COLOR=#b22222]Szukam osoby , która pomogłaby w transporcie małego psiaka z hotelu w Lednicy do Nowej Huty . Psiak jest wielkości miniaturowego sznaucera i jedzie do nowego domu , a w ostatniej chwili nie wypalił zorganizowany na jutro transport . W ostateczności psiaka przewiozę jakąś lokalną komunikacją ale mały ledwo co w sobotę został odebrany ze schroniska i różnie może reagować w publicznych środkach transportu . Z hotelu muszę go odebrać w godz. 17- 18 . Pomoże ktoś ??? [/COLOR][/SIZE][/B][SIZE=3][SIZE=2]Kontakt do mnie 606-971-748[/SIZE][/SIZE][/QUOTE] Elaja, czy to na Wzgórza:lol:
  20. [quote name='iwoniam'] etam porażka Ikusiu... pogadałyśmy przynajmniej. przypuszczam, że to spotkanie to było to jedno, z nieplanowanych. w następną niedzielę pod Dżokiem będzie tłum :) Ikusiu to ja teraz poproszę takie ładne podsumowanie - 6 zdjęć Twoich maluchów, podpisy kto jest kto pod każdym i które maleństwo ma dom, a ja już to wkleję gdzie trzeba ) mam dobre wieści Tajfun ma się wyśmienicie, a Trofik. LEPIEJ !!! Trofik wychodzi z choroby !!! Dziś, po 10 dniach, zrobił ładną, niekrwawą kupkę. Nie wymiotuje, ma apetyt. Wraca do zdrowia. Leczenie trwać będzie jeszcze długo pewnie, ale najważniejsze, że się udało :)[/QUOTE] No tak, spotkanie z Tobą, innymi wolontariuszami to sama przyjemność! Może dlatego, że nie było odwiedzających, to od opiekunów bił taki ogromny spokój. I radość z tego, co się robi dla zwierzaków, i przyjemność. Wśród Was jestem "normalna" a nie: "niepoważna, po co się tak męczysz?" Iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii może rzeczywiście nie do końca ta akcja była taka nieudana. Wczoraj odbyła się wizyta PA u państwa, którzy odwiedzili pieski na akcji. Wprawdzie w sobotę nie byli zdecydowani na adopcję, ale już w niedzielę poszukiwali kontaktu w sprawie adopcji. Od Pani Marzanny z KTOZ dostali namiary na Iwoniam, bo troszkę pomieszali szczeniaki. Docelowo zdecydowali się na Bountisia. Oby był szczęśliwy! Kupią tylko karmę itp i chłopak pojedzie do domu. Mam nadzieję, że zaprzyjaźni się z kotkami w ilości sztuk dwa, choć wczoraj dostał po pysiu od jednego. Potem z konta nie wyszedł ze strachu. Z moim Rumcajsem szaleją tak, że po jakimś czasie obaj padają rozpłaszczeni jak żaby. Karmi nie spoufala się z takim szkrabem, co tam będzie sobie gówniarz pozwalał na poufałości:mad:, a Bounty rozumie jej pchhhhhhh i przestaje zaczepiać. Topik chętnie by się poprzytulał, ale kiedy radość życia malucha za bardzo rozpiera, to profilaktycznie wskakuje na drapak i obserwuje z zainteresowaniem szkraba z wyżyn. No cóż, inne kotki będą się teraz opiekować moim szczeniaczkiem.... Zestawienie szczeniąt zrobię w najbliższym czasie, tylko oddechu nie mogę złapać po urlopie. Dałam wczoraj namiary na Tajfuna i Trolika/Trofika dwu osobom (Trolik ładne imię, ładny szczeniak, w niczym mu imię uroku nie ujmuje!!!!). Czy oni mają ogłoszenia? Proszę o link. BARDZO mnie cieszy poprawa zdrówka. Czy on był cięty w końcu? [quote name='Malgoska'][URL]http://wyborcza.pl/1,75478,14387208,Jak_gminy_pozbywaja_sie_bezdomnych_zwierzat___wstrzasajacy.html[/URL][/QUOTE] Wrrrrrrrrrrrrrrrrrr [quote name='iwoniam']nt Kropeczki nie mam wiesci, czyli... raczej nic z tego... tak jakby po prostu nie mozna bylo smsa napisac wiecie... wszystkie tel, ktore dzwonia o psy telefonuja, ze "zabil im sa samochod" i wszystkie w ten desen. wszyscy wypuszczali na ulice bez smyczy, pies zginal pod kolami, a CI chca kolejnego same takie telefony !!! :([/QUOTE] Najciekawsze w tym jest to, że dla nich to, że pies zginął pod kołami, to rzecz naturalna, prawda? [quote name='Alojzyna']Kropeczka na fb ma już zmieniony tekst ;) teraz idę zmienić u Tajfuna i Trolika (Trolik czy Trofik? bo już się gubię)[/QUOTE] Dla mnie już chyba zostanie Trolik:evil_lol: Pod Dżokiem możesz na mnie liczyć Iwoniam. Masza44, wyślę dzisiaj PW.
  21. [quote name='Justyna Lipicka']gratuluje domku Twixowi i Biszkoptowi oraz Tobie elaja nowej tymczasowiczki:loveu:[/QUOTE] Justynko, nie dziękuję:evil_lol:. To z Twoich ogłoszeń!!!! Krótko, bo nie jestem dzisiaj czasowa. Lion ma dom!!!!!!!!!!!!!! To już ze starych ogłoszeń. Państwo bili się z myślami ponad dwa tygodnie, dlatego nie jestem do końca pewna, czy na zawsze, ale mam nadzieję, że Pan się zakocha, bo Pani przepadła przy pierwszym spotkaniu i chciała nawet dwa szczeniaki. Dom w Krakowie, prawie po sąsiedzku. Pierwszy dom w Krakowie! A dzisiejsza akcja KTOZ to porażka. Bounty samotny rozpacza:-(.
  22. [quote name='elaja']Ostrzeżenie z CzK[/QUOTE] O Jezu!!!!!!!!!!!!!!!!!
  23. [quote name='Ada-jeje']Malwinka, ktora byla w Glgoczowie a ogloszenia dla niej robila Justyna Lipnicka tez juz w DS. p.Jolu mam wreszcie dobrą wiadomość Malwinkę dziś zawiozłam do nowego domu, zamieszkała w Krakowie w kamienicy z bardzo miłą Panią. Mam nadzieję że wszystko będzie ok ale tak się zapowiada jak na razie :-)[/QUOTE] Szczerze powiem, że dogomania otwarła mi oczy. Nie wyobrazałam sobie, ze swiat może być taki mały. A jak Malwinka przyjęła kota? Iwoniam, domyślasz się do kogo trafiła Malwinka?
  24. [quote name='Rudzia-Bianca']Elaja dzięki wielkie za dom dla Biszkopta :smile: Jaki on szczęśliwy , w końcu ma swoich ludzi i pysio od razu tak cudnie uśmiechnięte :smile: Mam nadzieję że nikt nie ma nic przeciwko bo zwijam jedno choć zdjęcie na fb :smile: Niech się wszyscy nacieszą :smile: :smile:[/QUOTE] Zwijaj, zwijaj i pokazuj. Mnie nie ma na FB a oczy i duszę nacieszę troszkę. Choć przyznam, że dzisiaj więcej niż troszkę. TWIX MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wyjazd bardzo męczący dla psiaka, wymalował mi cały samochód trzy razy. Korki KOSZMARNE!!!!!!!!!!!!! Przejazd tylko przez Kraków trwał 1.5godz. I ten upał. Na miejscu maluch wypił 0,7l wody (ja dwie szklanki kompotu - mniam[IMG]http://emots.yetihehe.com/1/mniam.gif[/IMG]) i rozpłaszczony jak żaba zasnął pod moimi nogami. Nie zaprezentował się w pełnej krasie i mam nadzieję, że nie będzie zaskoczenia, kiedy energia zacznie go rozsadzać. Ale na szczęście nie był przegrzany i po pewnym czasie zaczął zwiedzać. Na krótkie spacery ma 9 arów podwórka. Na dłuższe: 300m w dół Raba, 300m w górę las i młodego Pana chętnego na długie spacery oraz jego siostrę - gimnazjalistkę, która "pod nadzorem" Pana będzie Twixa wszystkiego uczyła. Wskazówki przyjęła mądrze i chętnie, włącznie z "robieniem z siebie wariata", kiedy trzeba Pieska pochwalić. Man nadzieję, że zapału wystarczy na długo. Była to wprawdzie wizyta przedadopcyjna, ale domek był prawie przygotowany na przyjęcie malucha, więc uznaliśmy, że lepiej od razu go zostawić. Rano dokonają ostatnich zakupów typu gryzaki i podkłady do domku, ale nauka czystości już się zaczęła. Tak więc PA zmieniła się w adopcyjną. Rozstanie już nie było łatwe. Twix po prostu biegł za mną przez podwórko. One już tak dużo rozumieją! I te smutne oczy! Jak ja mogłam mu to zrobić!!!??? Teraz trzymam kciuki, bo jak szczeniak zacznie szaleć................niszczyć...................domek demolować................!!!
  25. [quote name='Rudzia-Bianca']Ikusia daj namiary na ludzi na pw ;) może coś o nich wiem ;) a jak zostanie w Myślenicach to będę go miała na oku ;) pełna inwigilacja ;)[/QUOTE] Dzięki, wysłałam PW.
×
×
  • Create New...