Jump to content
Dogomania

klaudiam

Members
  • Posts

    352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by klaudiam

  1. 07.07. jedziemy wszyscy na urlop na 10 dni, a po powrocie zamierzamy je wykastrować, bo ja mam jeszcze potem tydzien wolnego i z nimi będę w domu. Tobi bedzie miał 7 miesięcy, Rocky 9. Nie wiem, czy nie za wcześnie, muszę to jeszcze skonsultować z wetem. Chłopakom już amory w głowie.
  2. Wielkie dzięki, wysłałam juz też wszystko Markowi do poczytania! A mieszkamy w opolskim, w Głuchołazach, daleko od Ciebie:(
  3. Dzięki bardzo za rady! O nauce chodzenia spokojnego na smyczy równiez poproszę:) Wiele z tych rzeczy wiem, i sama zawsze wszystkich pouczam, a u siebie zastosować nie potrafię. Nas Reksiu tez był strasznie rozpieszczony. Z jedzeniem nie było jednak większego problemu. Ale niszczył pod nasza nieobecność i nic sie nie słuchał, jak nie chciał to udawał, że nie słyszy. A że był biedny, za szczeniaka zabrany od pijaków, też ledwo żywy i jeszcze potem parę lat mieszkał z moim ojcem alkoholikiem, którego się bał, jak był pijany, to chciało mu się to wszystko wynagrodzić. Tak samo było z maluchami, przyszły takie bidy i jak tu od razu wychowywać. Człowiek chciał nieba przychylić. No więc ze wstydem, ale szczerze odpowiadam: nie mamy zasad typu nie wolno żebrać psy nie czekają grzecznie na założenie szelek, szczególnie Rocky oczywiście, czasem targa Toba za smycz po domu no i nie chodza grzecznie na smyczy, targają na wszystkie strony, szczególnie Tobi, który ma siłę jak koń zabawki wszystkie leża po domu, gryzaki tez, zawsze parę, żeby wojny nie było daję im royala, zamierzam wypróbować taste of wild, ponoć dobra Dzisiaj rano nic nie ruszyły z miski, miskę zostawiłam, zobacze jak wrócę z pracy. Od dzisiaj przychodza wyprowadzać je w południe teściowie, bo moja mama pojechała do pracy, więc zobaczymy, jak zostaną dłużej same, co będzie.
  4. [quote name='Ty$ka']Właśnie robię :) Tobi to ok. 3miesięczny piesek o brązowych, pełnych radości oczkach i jasnobrązowym umaszczeniu. Jest jeszcze psim dzieckiem, bardzo ciekawskim, radosnym, otwartym na świat i żywiołowym. Bardzo szybko nawiązuje nowe relacje, jest przyjacielsko nastawiony wobec ludzi i psów, uwielbia przebywać blisko człowieka oraz naśladować pobratymców. Tobi to pojętny szczeniaczek, bardzo szybko się uczy, a ze wględu na wiek można go wszystkiego nauczyć i do wszystkiego przyzwyczaić. Piesek jest jeszcze szczeniakiem, dlatego też zachowuje się infantylnie, wszędzie musi wejść, wszystko musi zobaczyć, dotknąć, obwąchać, jest nieco niesforny i nieokrzesany. W domu zachowuje się cicho i spokojnie, potrafi zachować czystość, choć zdarzają się czasami mu jeszcze wpadki. [B]Tobi powinien zamieszkać w domu, który go wychowa na zrównoważonego przedstawiciela gatunku, nauczy zasad i nie pozwoli mu wejść sobie na głowę.[/B] Przy odrobinie chęci, miłości i cierpliwości, Tobi wyrośnie na cudownego przyjaciela. Może właśnie Tobie odda serce?[/QUOTE] I daliście go nam??!!
  5. Niszczą raczej dla zabawy, nie ze złości, że zostaja same w domu, bo jak jesteśmy w domu to też próbują, ale je pilnujemy. Rocky jest mistrzem w otwieraniu szafy z przesuwnymi drzwiami. Wywleka wszystkie buty i ręczniki, ale nie niszczy za bardzo. Tylko kapcie lubi dalej zjeść. Wogóle na podwórku trzeba bardzo uważać, bo wszystko do geby bierze. A że ma naprawdę bardzo mocny uścisk, to mu trudno później wyciągnąć. Ostatnio zwymiotował spory kawał plastiku. Skąd go wziął nie wiemy. Dzisiaj otorzyły szafke na balkonie i zjadły starą łądowarkę. Końcówki zostały i trochę kabla. Zjedzą wszystko oprócz swojej karmy. Właśnie wprowadzamy plan naprawczy, bo już się tak rozpuściły, że nie chcą jeść karmy. Dodaję im codziennie do karmy puszkę animondy. Puszka tez bee. Coś tam skubną, ale tylko z ręki. A ja sie tylko stresuję, że nie jedzą. Nie wiem czym żyją. Chca tylko to co my. Chlebek, obiadek, obojętnie, tylko nie karmę. Już próbowałam gotowany ryż z mięskem. Jeden dzień o.k. Drugi już nie. Jak coś jemy to z ręki zjedzą wszystko albo z talerza, ale jak dostaną to do miski, to już nie. Rano swojego nie ruszają, bo czekają, aż Marek będzie jadł śniadanie, bo zawsze dostaną. Ale przeciez nie będą żyły chlebem. Szynkę kroję do karmy. Szynkę zjedzą, karmy nie. Niestety narazie muszę ukrócić podjadanie z talerza, bo już chyba wiedzą, że jak nie ruszą karmy, to i tak coś im dam innego, bo nie chą żeby głodne chodziły. Tobik jest za bardzo uległy przy jedzieniu, wystarczy że Rocky warknie i już nie je. Nie pójdzie sam do miski zjeść. Muszę popróbować różne sposoby, że zaczęły łądniej jeść. Szczególnie Tobiś wydaje mi się za chudy, bo Rocky dobrze wygląda. No i wypróbujemy inna karmę, może ta im nie smakuje za bardzo. Tobik dzisiaj dostał nową obroże, bo na szelkach już tak ciągnie, że nie dajemy rady. A jak zobaczy psa, to wariacja, nie da się go utrzymać, skacze, szczeka. Rocky jest raczej łągodniejszy do innych psów. Rockiemu sie nie chce. On na łące woli sie położyć i gryźć krzaczki. Tobi biega czasem jak szalony. Nie wiem skąd ma tyle siły, jak tak mało je. Jeżeli macie jakieś sprawdzone sposoby to proszę o rady, odnośnie jedzenia i rzucania się do psów
  6. Który zaczął nie wiadomo, ale na pewno skończyły razem. A jakie zadowolone! Najlepsze zabawy zazwyczaj wymyśla Rocky, a Tobi szczęśliwy od razu podłapuje. Tapety narazie nie będzie. Jeszcze nam została, ale woleliśmy nie ryzykować. Pomalowaliśmy ścianę i tyle.
  7. i tapetę, hehe [IMG]http://images35.fotosik.pl/1480/94231f55eb4f18b0gen.jpg[/IMG]
  8. Proszę o wpsparcie na większe łóżko... [IMG]http://images37.fotosik.pl/1631/1f5bc9d53ec30895.jpg[/IMG]
  9. po spacerku:) [IMG]http://images38.fotosik.pl/1659/d72a8a02922b12e8gen.jpg[/IMG]
  10. po spacerku:) [IMG]http://images38.fotosik.pl/1659/d72a8a02922b12e8gen.jpg[/IMG]
  11. i na tapetę:)) [IMG]http://images35.fotosik.pl/1480/94231f55eb4f18b0gen.jpg[/IMG]
  12. Zbieram na nowe, większe łóżko.... [IMG]http://images37.fotosik.pl/1631/1f5bc9d53ec30895gen.jpg[/IMG]
  13. Rosną, rosną. Rocky 15 kg (jak go braliśmy ważył ok. 6). Tobi 18 kg (wazył 7 kg) Tobis ma taką budowę, że cały czas wydaje mi się, że jest za chudy. Ale każdy mówi, że marudzę, że dobrze wygląda. Trochę z niego niejadek. Smakołyki ze stołu to jak najbardziej, ale karma w misce to juz nie bardzo. Czasem jak widzi, że idę do niego z miską to od razu ucieka. Troche namolna z tym jedzieniem bywam. Rocky z kolei je za dwóch i wyglada już troszkę jak serdelek, ale jak mamy mu ograniczyc przy Tobiku, nie da się. Tobis cały czas dostaje witaminy i narazie wygląda na to, że normalnie się rozwija, nic mu nie dolega. Pozdrawiamy
  14. [IMG]http://images50.fotosik.pl/1625/720a70b7962a3b92gen.jpg[/IMG] Szykujemy sie do spania:)
  15. [IMG]http://images50.fotosik.pl/1625/720a70b7962a3b92gen.jpg[/IMG] Kto pierwszy, ten lepszy. Chłopaki szybko potrafią zająć sobie najlepsze miejsca w łóżku:) Najgorzej ma ten ostatni.
  16. [IMG]http://images42.fotosik.pl/388/bd3a6c94e01c769cgen.jpg[/IMG] Wysłali mi zdjęcie mmsem. Oj tam, tragedi nie ma:) I tak było stare i pobrudzone przy remoncie:) A kostki do gryzienia leżą obok...
  17. Uaktualnienie:) Rocky - 15 kg!!!!!!!!!! Tobi - 18 kg!!!!!!!!! Nie mamy w domu wagi, więc strasznie się zdziwiliśmy, że aż tyle. Tobikowi z mleczaków ostały sie już tylko górne kiełki, jak mu zaczęły w końcu mleczaki wypadać, to wszystkie naraz w parę dni. No i info z ostatniej chwili: dzwoniła właśnie moja mama, chłopaki zjadły siedzenie z krzesła na balkonie:)))) Może się chciały dobrać do donicy z ziołami, bo Rocky lubi, szczególnie mięte. Pozdrawiamy!
  18. Tobiś jest bardzo podobny do mamy
  19. Dogadują się całkiem nieźle, ogólnie gdzie jeden, tam i drugi, jak jednego chwilę nie ma, to drugi zaraz biegnie zobaczyć, gdzie jest i co robi. Bawią sie, gryzą, ale już nie tak jak na poczatku, teraz to bardziej zabawa. Chyba, że któryś (zazwyczaj Tobi, bo ma jeszcze mleczaki jak szpilki) drugiego mocniej ugryzie, to przez chwilę jest ostrzej. Tobik choć już większy od Rockiego to zazwyczaj mu we wszystkim ustępuje, szczególnie przy jedzieniu. Nauczył sie chyba u pani Krysi nie bić o jedzenie. Czeka, którą miskę wybierze Roki i idzie jeść do drugiej. Roki jest czasem zazdrosny o nas, o zabawki, o kostki szczególnie. Wyciągam dwie kostki , Roki lata od jednej do drugiej, żadnej nie chce oddać Tobikowi. A Tobi tez musi mieć tą co Roki, lata naokoło i poszczekuje. Ale chyba tak musi być, że jeden musi troszkę dominować, więc się nie wtrącamy zbytnio. Tobik nie wygląda z tym na nieszczęśliwego. Ponoć bywa, że te zdminowane zwierzęta są szczęśliwsze. Sytuacja na podwórku wygląda inaczej, to Tobi bryluje, wszystkich obszczeka, niczego się nie boi. A szczególnie jak Roki się kogoś albo czegoś wystraszy, to Tobik jeszcze głośniej szczeka. No i nie waźne, że pies wielki, ich jest dwójka, więc startują. A jak sie na jednego krzyczy, to drugi lata i odciąga uwagę, szczególnie Tobik. Ostatnio jak Tobiś się denerwował, bo mu chciałam kleszcze poszukać i warczał, to Roki przyleciał i też warczał. Tobik mauraz, nie bardzo można mu coś robić, np. pazurki przycinać. Roki z kolei boi sie odkurzacza, wpada w panikę, szczeka piskliwym głosem, Tobi wtedy próbuje gryźć odkurzacz. Bronią sie nawzajem.
  20. Tak właśnie mamy przy jedzeniu, i jak tu nie dać:)
  21. [IMG]http://images35.fotosik.pl/1380/0d8c2d480cd246c7gen.jpg[/IMG]
  22. [IMG]http://images38.fotosik.pl/1558/266e1f6d9d3e4dbagen.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/353/2ca6b552c5eaa419gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1513/6df29a91e62ccf94gen.jpg[/IMG]
  23. [IMG]http://images39.fotosik.pl/1514/5c4838599aeb16dbgen.jpg[/IMG]
  24. [IMG]http://images42.fotosik.pl/353/2ca6b552c5eaa419gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1558/266e1f6d9d3e4dbagen.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1380/0d8c2d480cd246c7gen.jpg[/IMG]
  25. [IMG]http://images39.fotosik.pl/1482/ca94024c7636ef2cgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1526/1d9f2932a248ed63gen.jpg[/IMG] Przeciwdeszczowe pelerynki od wujka Piotrka, szkoda, że troszkę za małe;)
×
×
  • Create New...