-
Posts
842 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Amadorka
-
[quote name='paulina02']Jedynie czekac aż mamuska podejdzie sama a już coraz lepiej , albo jeszcze raz łapać .Ale mały ciągle z tyłu i szczeka :shake: one przy drodze w rowie też razem leżą ...Może faktycznie kupic coś podawać żeby nie była ciężarna , jak już nie jest i dac jej czas do wiosny ..Nie wiem prościej też gdy by był jeden pies , musze pomyśleć ...Młody bedzie za nią tęsknił :-([/QUOTE] Właśnie jest trochę ryzyko żeby już nie była ciężarna,bo może się źle skończyć,kiedyś kotce podałam a była już w ciąży i płody obumarły ledwo sterylka w ostatniej chwili jej życie uratowała.
-
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
Amadorka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Fajne zdjęcia wyszły i imionka im pasują. -
No faktycznie,to uciążliwe najgorzej jak leje,albo zimą.Może jeszcze zdarzy się jakiś cud,że będzie można psom pomóc.
-
Ale czy dobrze by było suńkę złapać a małego tam samego zostawić?Razem mają raźniej,może tylko jakieś leki antykoncepcyjne podrzucić.
-
Zagłodzony do granic możliwości owczarek niemiecki. Mona ma dom
Amadorka replied to Merys's topic in Już w nowym domu
Trzymaj się sunieczko.W głowie się nie mieści to skur...wo ludzkie. -
Właśnie wracaj do zdrowia,dobrze że ma chociaż apetyt to szybciej wydobrzeje.Biedny psiaczek.
-
Ja tak samo karmię,sterylki bez żadnej pomocy, gmina ma podobno kasę dla bezdomnych zwierząt,ale tylko używa na wyłapanie i przetrzymanie w Wojtyszkach zamiast bezpośrednio do ludzi trafić na wsi.mówiłam żeby ludziom pomogli w sterylkach bo dosyć bezpańskich psów do schronu trafia,lepiej przecież gminie byłoby zapłacić za sterylizacje swoich psów niż na wieczne utrzymywanie.Ustawa nic nie daje pod tym względem,najwyżej nabija kasę przechowalnią zwierząt.I nikogo za to nie rozliczają.
-
Super,że są ludzie którzy wiele poświęcają i przejmują się losem zwierzaków w potrzebie.Moze koty na święta spełnią właścicielce o dobrym sercu 7 życzeń.
-
Jak zwykle obrzydliwa znieczulica,kotom to już mało kto pomaga w mieście zamykają okienka w blokach,a na wsi to wogóle szkoda gadać.Wiem coś o tym,bo sama mam uratowanych 18 kotów.Miejsce w hotelu czeka na psy,jak coś się zmieni proszę dać znać.
-
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
Amadorka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Pieski są słodkie,takie przytulaśne bardzo potrzebują swojego człowieka,Teraz jest ciepło to biegają pół dnia po ogrodzie mają wielką frajdę,że moga kopać doły,obgryzać krzaczki no i ganiać się po całym terenie.Gorzej mają jak pada,bo siedzą w kojcu nie mogą się wybiegać ,a szybko rosną i mają dość słabe nóżki.Trzeba coś pomyśleć o jakiś suplementach diety,ostatnie witaminy już zjadły.To czekamy teraz na Anię i szczepienia. -
W górę Megi!
-
Ale cudeńko,taka mordeczka słodka.
-
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
Amadorka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Nad budą nie mam co myśleć mam budy różnej wielkości,a ta jest specjalnie robiona na największy wymiar dlatego mieściła się tam mama z wyzełkami,niestety psiaki rosną i z każdej budy w końcu wyrosną.Za chęć zakupu dziękuję. Co do zdjęć spróbuję zrobić,natomiast imionka Wam zostawię do nadania,może zdjęcia podsuną pomysły.dla mnie to po prostu maluchy.Trzy są inne,jeden czarny,drugi czekoladowy i jamniczkowata sunia reszta prawie identyczna. -
Dziękuję za zaproszenie,śliczna dziewczynka,będę zaglądać.
-
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
Amadorka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anja2201']Właśnie dostałam smsa z hotelu musimy jak najszybciej zabrać część szczeniaków , nie mam pojęcia gdzie i co z nimi zrobić , teraz nawet do schronu ich oddać nie mogę bo mi ich nie przyjmą :([/QUOTE] To nie zupełnie tak że już na cito trzeba szczeniaki zabierać,tylko bardzo intensywnie szukać domków. -
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
Amadorka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkich zainteresowanych losem maluchów.Sprawa jest taka że faktycznie zaczyna być ciasno maluchom w tej wielkiej budzie,budy w hotelu mam,nie tylko o budę chodzi,ale szybkie wyadoptowanie rosnących psiaków ponieważ 6 dużych szczeniaków nie można dobrze socjalizować,chciałam najpierw z Anią porozmawiać o tym ,ale przez cały dzień nie mogę się dodzwonić.Psom potrzebne byłyby jakieś zabawki z hotelowymi dawno się już rozprawiły.Gdyby chociaż ze 2 psiaki na miesiąc ubywały to by było super. -
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
Amadorka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Też myślę,że to dobry pomysł.Zdjęcie i jakieś imię,żeby to nie było takie bezimienne stadko. -
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
Amadorka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Czy nikt nie chce małego wesołego szczeniaka?One tak bardzo potrzebują swojego domku! W hotelu nie można poświęcić 6-u małym, ruchliwym psiakom tyle czasu ile potrzebuje szczeniak w tym okresie. -
niewyobrażalne,co za ludzie tam mieszkają,bezduszni i bez serca.Musieli widzieć przecież że pies żyje...
-
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
Amadorka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Gratulacje!!! -
Tak są numery,ale stacjonarny nie odpowiada a na komórkę trudno się dodzwonić a jak się w końcu dodzwoniłam i spytałam o aktualne psiaki do adopcji pani powiedziała ze są na ich stronie wszystkie stare,młode i szczeniak ale na stronie jest tylko 7 w średnim wieku psów chyba ze nie na tej stronie szukałam.
-
RAMBO-MISIO u irenas-najcudowniejszy DS!!!
Amadorka replied to wegielkowa's topic in Już w nowym domu
Jej,jaka bida! ciekawe co wet stwierdzi,ale faktycznie wyglada na 10 lat w trudnych warunkach.Jak można trzylatka tak zapuścić.