Jump to content
Dogomania

Amadorka

Members
  • Posts

    842
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Amadorka

  1. Pies przebywa w budynku wewnętrznym Maia zrobiła mu zdjęcia po przyjeździe,no niestety o Trisi to już nie wiem pojechała gdzie indziej,szkoda.
  2. może ktoś jest ciekawy co z psami ja tak na szybko ,Polarek jest już najedzony,po spacerku,zachowuje się grzecznie.Po prostu nie umie chodzić na smyczy daje się głaskać i na razie cicho się zachowuje,chociaż obok w boksie też są 2 pieski.Myślę że z tą dzikością to duża przesada.
  3. Czekam na Polarka bo w końcu jego mają mi przywieź.Maia dzwoniła że powinny być ok 18.
  4. Wkradła się tu pomyłka mój hotel jest w woj łódzkim k/Tomaszowa Maz,teraz sprawdzałam na mapie dokładnie 320 km.Ale że tam działają też Wojtyszki to jakaś makabra.
  5. Na górę Dumka!
  6. Sliczna maleńka pozostałe kluseczki też fajne i wesołe.Dobrze że sunie uratowałaś,a jaka w Ciebie wpatrzona.
  7. Pieski są już dużo większe jak na ostatnich zdjęciach,nowe zdjęcia by się przydały.
  8. Skoro tak jest jak pisze marzec to rzeczywiście śmieszne stanowisko zajęłyście bo parę stron temu też wspomniałam żeby psem-Trisią zajęły się Mikropsy ale wtedy nie było kasy teraz kasa jest to i chętne się znalazły,Zniesmaczona jestem takimi miłośniczkami psów.
  9. Polarek musi być wykastrowany chyba że lekarz stwierdzi inaczej.Nie może być tak żeby był zamknięty potem, bo suczki biegają,a przecież na hotelu są klienci prywatni i różnie może być jak suka jest dłużej.Wszystkie psy u mnie są wykastrowane.Już rozmawiałam z Mają w tej sprawie.Zresztą naprawdę nikt nie wie ile lat ma chłopak?może wcale to nie jest dziadek.
  10. Po przemyśleniu tej sytuacji że Trisia nie musi jednak w schronisku sama zostać jak Polarka by Maja wyciągnęła na kastrację to jednak dla mnie wygodniejsza jest pierwotna wersja żeby Polarek był wykastrowany przed przyjazdem.Dla mnie to duży problem zimą jeździć na kastrację.
  11. [quote name='elaja']Kopciuszek z Białej Podlaskiej od wczoraj jest pod opieką Fundacji Emir ! No i nie jest juz Kopciuszkiem - ma nowe imię [B]Odessa [/B].[/QUOTE] Straszna bieda ale Arbat też tak przerażająco wyglądał,a teraz jaki piekny ją też Emir na nogi postawi.
  12. Przeczytałam właśnie wątek maluchów, co za bydlaki mają sumienie wywalić maluchy (i nie tylko) na taki mróz i ciągle,ciągle tyle tych psich i kocich nieszczęść.
  13. Wreszcie Liderek na właściwym miejscu,pięknie że tak się skończyła ta historia dla maluszka.
  14. Jeżeli już nigdzie nie było by miejsca a pies miałby trafić do Wojtyszek to jednak bym go przyjęła,ale może jednak ktoś go weźmie.
  15. Bardzo fajnie że jednak sunia zostanie u Ciebie jak już nabrała zaufania to łatwiej bedzie ją nauczyć normalności.Spróbuj po troszeczku na smyczy, w szelkach i obroży uczyć przecież nie załatwi potrzeb jak ją nosisz na rękach.Może najpierw troszkę w altance ją poprowadzać króciutko i cały czas jakiś smakołyk, żeby dobrze sobie kojarzyła i nie bała się ze jest na uwięzi.Sorry że tak radzę nie proszona ale to praktyki z takimi dzikuskami z własnego podwórka.
  16. Jaka szkoda że już nie pojawiają się na wątku takie ciepłe opisy psiaków ze schroniska.A biedny Remik?Zima w pełni a on się może gdzieś błąka.
  17. [quote name='Vicky62']Maia może trzeba jemu założyć nowy wątek... Decyzja jak dla mnie jest straszna, nie wyobrażam sobie zawieść wesołego malca na uśpienie. Moze znajdzie sie odpowiedzialny domek i malca zaadoptuje, przecież psiaki na wózkach i bez łapek znajdują domki.Moze i do tego maluszka uśmiechnie się szczęście. No i tak jak pisze enia z konsultować sie z SGGW w Warszawie jak oni to widzą. Czytałam tez, też ze moze ta achalazja cofnąć się... trzeba mieć nadzieję. Maia nie jestes na szczęście sama zrobimy co sie da dla tego malucha.[/QUOTE] No pewnie, jak można takie małe psie dziecko pełne życia uśpić?Trzeba o niego zawalczyć,na pewno się uda jak nie tu ,to właśnie może jakieś fundacje pomogą sfinansować operacje.
  18. Myślę że tu najlepiej żeby wypowiedziała się Paulina jak widzi sytuację suni u siebie czy na pewno nie da sobie z nią rady,w końcu Jagódka się do niej już oswoiła i przyzwyczaiła.Nowe miejsce, nowy stres.Oczywiście nie odmawiam i poświęciłabym jej dużo czasu jak wszystkim psom którym potrzeba socjalizacji.Natomiast może Paulinie wystarczy jakoś pomóc w zakupie, nie wiem może siatki,słupków do zabezpieczenia terenu tu byłaby sprawa tańsza i pies na miejscu.Proszę więc Paulina wypowiedz się jak to widzisz.Przecież tyle serca już okazałaś tym psom,że Twój głos jest najważniejszy.
  19. Fajny jest Piracik oby udało mu się znaleźć dobry domek w którym znajdzie swojego człowieka.
  20. Fajnie że chociaż teraz się Liderkowi wreszcie poszczęściło,szkoda że nie było takiej akcji parę Liderkowych lat wstecz.
  21. Nie twierdziłam,że to wina schroniska tylko,że mogli by pomóc w końcu to piesek z dłuższym stażem schroniskowym to bardzo szkoda, a tu tak zimno.
  22. Ktoś ze schroniska powinien pojechać z Tobą i wogóle pomóc złapać psa , w końcu od nich wzięty i widać nieodpowiednim ludziom wydany.
×
×
  • Create New...