Jump to content
Dogomania

AtaO

Members
  • Posts

    3195
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AtaO

  1. No czyli jesteśmy tego samego zdania. Pies jest prawie OK, tylko z Panią Anią jest coś..... Musi nad Nim ciut popracować, dużo mówić do Niego, nawiązać kontakt i pewnie będzie po problemie. Wilczek tam nie spędził jeszcze nawet 24h. Przez ostatnie miesiące był ciągle na dworze, to też chyba trzeba zrozumieć.
  2. Najważniejsze chyba są pierwsze trzy punkty, czyli to o co baliśmy się najbardziej. Chłopak spisał się na medal!!! Co do okien to chyba nie problem, bierze się szmatę no i będzie po problemie (ja mam cały czas drzwi balkonowe pobrudzone, opślimtane i zaplute przez psy i nie widzę w tym nic dziwnego). A to, że chce siedzieć na balkonie to też chyba nie problem. Stopniowo można Go od tego odzwyczajać. Moim zdaniem nad Wilczkiem trzeba tylko trochę popracować i będzie wszystko w porządku. No, ale trzeba chcieć!!! Pani Ania jest chyba skrajnie nieodpowiedzialną osobą.
  3. Chyba mnie cholera weźmie za chwilę. Przecież to jest żywe stworzenie. To nie pluszowa zabawka bez serca. Trzeba mu dać trochę czasu. Oni obydwoje potrzebują czasu żeby się poznać i dotrzeć. Ciekawe czy ktoś u Wilczka w ciągu dnia się pojawił, tak jak obiecywała Pani.
  4. Na wizycie PA też o tym mówiliśmy, że początki mogą być różne. Psiak przecież musi się zaaklimatyzować. Trzeba Mu dać trochę czasu. Sugerowaliśmy również to, że dobrze byłoby żeby początkowo nie przebywał zbyt długo sam. Nie znamy Jego przeszłości, właściwie nic o Nim nie wiemy. Informowaliśmy Panią również o tym, że adoptując psiaka z tego schronu decyzja musi być bardzo przemyślana, bo zwrotów w tym przypadku nie ma. Nasze psiaki (Ziutka i Samuś) przez pierwsze noce też nie spały, tylko chodziły po domu, obwąchiwały kąty, były bardzo niespokojne. Niestety tak też bywa i trzeba być cierpliwym i wyrozumiałym. Poza tym Pani jest po Studium Weterynarii, była wolontariuszem w schronisku, więc te tematy nie powinny Jej być obce. Nie można przecież tak szybko się zrazić!!! Ręce mi opadły.....
  5. Dzisiaj założony wątek i jeszcze dzisiaj pojawia się nadzieja na BDT. To chyba sen :)
  6. [quote name='bakusiowa']Oby dobrze się sprawował. Ciekawe co będzie jak sam zostanie w domu.[/QUOTE] Też się tego obawiamy. No, ale adoptując psiaka również to trzeba wziąć pod uwagę. Zawsze istnieje ryzyko. Jutro w czasie kiedy pani Ania będzie w pracy znajomy ma zajrzeć do Wilczka.
  7. [quote name='Tofikowa']ale Pani nie przeszkadza że Wilczek troszkę większy jest?[/QUOTE] W sumie nie przeszkadza. Najważniejsze teraz żeby nic nie niszczył no i nie szczekał (i nie śpiewał), no bo sąsiedzi....:shake:
  8. Obawiam się, że łóżeczko może być trochę za małe. Pani Ania myślała, że jest On trochę mniejszy.... Zdjęcia chyba nie zawsze oddają rzeczywistość.
  9. Wilczek już się przeprowadził do nowego domku w Tychach. Powoli wszedł na drugie piętro obawiając się trochę schodów. Czekała tam na Niego z utęsknieniem nowa Pani. Dostał oczywiście wodę i jedzonko - wszystko bardzo smakowało. Jak na razie jest bardzo żywiołowy i Pani Ania obawia się o wyposażenie wynajmowanego mieszkania. Hmmm miejmy nadzieję, że będzie OK. Na wczorajszej wizycie PA o tym i o innych możliwych problemach rozmawialiśmy. No to trzymajmy wszyscy mocno kciuki. [IMG]http://i41.tinypic.com/1z3s47p.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/zvu2ko.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/rbdy51.jpg[/IMG]
  10. A no załatwiony. Zabieramy Go dzisiaj około 18-tej ze schronu :) Wilczek pakuj się, możesz zacząć odliczać godziny. Wkrótce wreszcie będziesz wolny:multi:
  11. [quote name='kasiapsiaki']Dziękuję za przybycie. Właśnie największy problem jest z DT dla niego,nie wiem już co robić...;( bo zabrać go jakoś zabierzemy jak nie po dobroci to idziemy na policję nie wiem,ale gdzie go umieścić??to jest jakiś koszmar dla mnie,nie mogę w to uwierzyć co się dzieje:( tam gdzie teraz pies przebywa podobno to Katowice Aleja Niepodległości,może ktoś się orientuje gdzie to jest,czy mieszka blisko żeby zobaczyć??[/QUOTE] Aleja Niepodległości w Katowicach, ale jaki numer. To jest niedaleko katowickiego schroniska dla bezdomnych zwierząt. Można tam podjechać tylko czy to coś pomoże, czy nas ktoś wpuści i czy będzie chciał rozmawiać? No i najważniejsze - gdzie potem umieścić psiaka? Sorki, już się doczytałam, powtarzam się.
  12. [quote name='MeganGce']A najciekawsze jest to że Boston ten gigant w ogóle nie szczeka,jeszcze nie słyszałam jego szczeknięcia pomimo ruchu na klatce schodowej i tego że Florek np.na każdy szelest reaguje szczekaniem takim głośnym bądź takim pod nosem:).Boston go w tym nie wspiera:)Ot postawi tylko uszy i tyle:)[/QUOTE] Spoko, spoko, przyjdzie taki moment, że zacznie szczekać. Nasze psiaki (Ziutka i Sami) po zabraniu ze schronu przez pierwsz miesiąc też nie szczekały. Dziwiliśmy się bardzo w przypadku pierwszej Ziutki, bo przy Samusiu juz wiedzieliśmy, że to tylko kwestia czasu. Teraz niejednokrotnie z rozrzewnieniem wspominamy czasy tej ciszy :)
  13. Samcio w wersji wiosennej :D [IMG]http://i44.tinypic.com/2jh9go.jpg[/IMG]
  14. Potwierdzam poszedł do domku, hura hura:multi:
  15. :multi:Szczęśliwej podróży Władziu:multi::multi::multi:
  16. [quote name='ewu']A to łobuz, sikulec jeden:))) Chłopaki często tak robią, wiem coś o tym....:) Mam w domu Pączka-lejka:))))[/QUOTE] My też mieliśmy ten problem z naszym Samusiem, ale bardzo szybko sobie poradziliśmy. Zastosowaliśmy preparat REPELEX PLUS (o przedłużonym działaniu) z Laboratorium dr Seidla. Środek ten jest nieszkodliwy dla ludzi i zwierząt, ma cytrynowy zapach. Codziennie z samego rana spryskiwałam wszystkie miejsca, które psiak w domu znaczył (nawet rogi kanapy-preparat nie zostawia żadnych śladów) i po tygodniu stosowania wszystko wróciło do normy. Potem jeszcze profilaktycznie przez kilka dni powtarzałam czynność mimo, że Samuś dał już sobie z tym spokój. Polecam naprawdę dobry preparat i w sumie niedrogi - 100 ml 21,00.
  17. Boston w nowym domku :) [IMG]http://i41.tinypic.com/21l61k8.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/v63c0h.jpg[/IMG]
  18. Zdjęcia będą jeszcze dzisiaj, tylko trochę później :)
  19. Info do Justyna Lipicka Władzio nie miał swojej smyczy jak Go zostawialiśmy u p.Igi. Czy jesteś w stanie Mu jakąś pożyczyć na podróż?
  20. [quote name='pralinka94']jestem u Bostona :) cieszę się, że mogę pomóc w transporcie, tym bardziej do nowego domu :D[/QUOTE] Witamy i dziękujemy za pomoc :)
  21. Dzięki, czyli Państwo nie zmienili zdania co do adopcji Bostonka:)
×
×
  • Create New...