-
Posts
1283 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ceris
-
On je tyle, ile chce :lol: Podrobów i porcji rosołowych mu nie odliczam. Po prostu napełniam michę i je. Suchej karmy dostaje "garść" w ciągu dnia. Nie wiem gdzie jest błąd. Przybrał na wadze jakiś rok temu i od tamtej pory tak mu zostało. Nie zmieniło się nic ani w jego diecie, ani w ilości ruchu. Oczywiście mogę mu podawać jeden rodzaj karmy, ale suchej on nie lubi. Je to tylko wtedy, gdy nie ma nic innego. Raczej trzeba go przegonić więcej po świeżym powietrzu.
-
Skrajnie wyczerpany Fred - już radosna psia dusza w NOWYM DOMKU!
ceris replied to keria's topic in Już w nowym domu
Będę szczęściarza odwiedzać. Mówię szczęściarza, bo zjawiłyście się w ostatniej chwili na jego psim szlaku. -
[B]Gayka[/B] dziękuję :) Wypróbujemy. I jeszcze jedno pytanie, czy teraz na zimę jest zasadne rozpoczynanie odchudzania? Riko nie jest otyły, po prostu ma ciut za dużo ciałka i jest zdrowy.
-
Ja z refleksem szachisty również gratuluję. Powodzenia na następnych występach :cool3:
-
Zwiadowca [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/2588/7b999e5156cb91da.jpg[/IMG][/URL] Wypatrzył lisa. Na szczęście zatrzymałam go w porę. Tu już spokojny. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/2588/9c0eaef05ee343fb.jpg[/IMG][/URL] I trochę humoru. Jakaś hiena wpadła w kadr :evil_lol: Zaczęło się ściemniać, więc zdjęcie kiepskie. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/2588/0f7e8848f3817cb5med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/2588/0a5b84d872287a67med.jpg[/IMG][/URL]
-
O nadchodzącej zimie pomyślałam w kontekście przybrania na wadze księciunia. Zatem na siłę nie będę go wysmuklać :razz: BARF kusi mnie od jakiegoś dłuższego czasu, ale muszę się na ten temat duzo naczytać. Teraz nie czuję się na siłach. Na razie postaram się dostarczyć mu więcej ruchu niż do tej pory. Wyjdzie na dobre i jemu, i mnie. Oto pies na poligonie :diabloti: Świetnie się maskuje :evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/2588/d0738ebc3788658d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/2588/c81029285cd65089med.jpg[/IMG][/URL] Przepraszam za jakość, ale nie zdążyłam sie ogarnąć z aparatem :lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/2588/1384a8184872aaca.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/2588/a34b1485407d1362.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/2588/7dcee40d5fcb751c.jpg[/IMG][/URL]
-
Dzięki za podpowiedzi. Wykorzystam to w diecie. Rikarda kocham takiego jaki jest, ale dla jego dobra wolałabym go w wersji light :cool3:
-
Ok, ruch jest bardzo potrzebny mnie i tym bardziej mojemu psu :razz: To jest bezdyskusyjne. Da się zrobić. Wracając do diety - mam zupełnie odstawić gotowane jedzenie? Poza tym wydawało mi się, że acana jest w porządku (nie podoba mi się w niej tylko ten owies :roll:). Wcześniej dawałam mu orijen. Gubię się w wyborze. Wiele opinii bywa niestety sprzecznych. Czy mogę liczyć na jakąś podpowiedź? Chętnie wypróbuję coś, co sami sprawdziliście u swoich psów.
-
Zdjęcie urocze przez te uszyska właśnie :cool3: [IMG]http://imageshack.us/a/img502/9963/69590273.jpg[/IMG] U mnie jest tak, że najczęściej aparatu nie posiadam w chwilach, gdy najbardziej by się przydał :diabloti:
-
Ja sama wyleguję się przed kominkiem i jest mi wtedy nieprzyzwoicie błogo i cudownie :loveu: Co przygrubego Rikarda w tym sęk, że on nie podjada między posiłkami. Nie dostaje żadnych wypełniaczy. Jada dwa rodzaje posiłków i zazwyczaj dwa razy dziennie (to zależy od niego). Raz - acanę adult, drugi raz - gotowane podroby, porcje rosołowe. Z gotowanych rzeczy starannie odrzuca wszelkie marchewki, pietruszki i inne cuda :lol:. Fakt, uwielbia boczek i inne tłustości, ale nie dostaje tego stale i codziennie.
-
Podczepię się do tematu, bo mam podobny problem i nie chcę zakładać nowego wątku. Mój Riko ma 5 lat i wet też zaproponował odchudzenie. Sama zauważyłam, że jest zbyt okrągły, jak na pinczerkowate chuchro. Waży 5 kg. Teraz zastanawiam się, jak go odchudzić. Nie mam sumienia ograniczać mu jedzenia, a wet nawet tego zabronił. Księciunio je podroby, porcje rosołowe oraz acanę adult (chociaż za tym nie przepada zbytnio, woli jedzenie mokre). Jada dwa razy dziennie. Zwiększenie ilości spacerów (jak zalecał wet) chyba nie wpłynie znacznie na odchudzanie. Nawet jeśli będę z nim chodzić 10 razy dziennie (co jest nieosiągalne niestety) to i tak moje tempo marszu będzie go spowalniać (prawie zawsze na smyczy) :roll:. Pływanie odpada, bo pogoda już nie odpowiednia. Gdyby był drugi pies do towarzystwa, to na pewno ruchu byłoby więcej. Tymczasem jestem tylko ja :evil_lol: Czy ktoś mi coś doradzi? A może źle go karmię?
-
On uwielbia się wygrzewać, dokładnie jak kot :lol: Zastanawiam się jak go odchudzić. Waży za dużo. Ma ktoś jakiś patent na odchudzanie psa? Nie mam sumienia ograniczać mu jedzenia. Zwiększenie ilości spacerów chyba nie wpłynie na odchudzanie. Nawet jeśli będę z nim chodzić 10 razy dziennie (co jest nieosiągalne niestety) to i tak moje tempo marszu będzie go spowalniać (prawie zawsze na smyczy) :roll:.
-
Witam wszystkie dogocioteczki :loveu: i pocieszycielki :lol: U nas zimno, Rikardo w kurtkach chodzi na spacery, bo pada i wieje. Nie mam natchnienia na aparat w taką pogodę, więc wstawiam zdjęcia domowe (z dziś) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/2551/3ffcf1c595573325med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/2551/57b8cf596073d1d3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/2551/6cb7adc7ca2e84bfmed.jpg[/IMG][/URL]
-
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
ceris replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
Bałabym się wydać psa za granicę. Z drugiej strony w Polsce wcale nie jest łatwiej. Była też Sara adoptowana do super domu, a wylądowała na łańcuchu. Nigdy nie ma gwarancji, ale adopcja zagraniczna...? Jestem za poszukiwaniem domu w Polsce. -
Ooooo jak superaśnie :multi: Nowe zdjęcia Viki i przyjaciół. A tutaj to odbitka Rikarda. Gdy nasłuchuje, też podnosi jedną z przednich łapek :lol:[IMG]http://i1079.photobucket.com/albums/w513/blackdream2/035-1.jpg[/IMG] Przesyłamy głaski dla Księżniczki :loveu:
-
Ryża Sonia i jej dzieci już mają domy - dziękujemy za okazaną pomoc
ceris replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
Również jestem za zbadaniem i zaszczepieniem Soni. Każdy guzek mnie zawsze martwi. Przeżyłam to na wlasnej skórze. -
O, to trzymamy kciuki z Rikardem za zdrówko Wacusia. Mamy nadzieję na szczęśliwe zakończenie. Wacek bądź zdrów.
-
Dziękujemy kochanym ciociom za wsparcie :lol: Mam nadzieję, że zatoki już będą się same oczyszczać, bo wyciskanie u weta to istny horror dla księciunia :placz:a przy okazji dla mnie. Ufff, na razie spokój.
-
Leżenie na węża powaliło mnie na łopatki :cool3: Mam nadzieję, że wyjazd udany.
-
Dziękujemy za głaski :loveu: Rikuś był dzisiaj u weta. Zaniepokoiły mnie pewne nieestetyczne objawy. Z góry przepraszam za mało eleganckie opisy. Od ponad miesiąca obserwuję, że po każdej kupie (a są zdrowe) pojawia się jakaś wydzielina na odbycie. Takie jakieś białawe świństwo. Riko zaczął podlizywać dupsko, więc się wystraszyłam, że może zatoki okołoodbytowe znowu mu się zaczopowały. Miał już z tym kłopot (ropne przetoki). Wetka powiedziała, że może właśnie gruczoły zaczęły się samoistnie oczyszczać, stąd ta wydzielina po kupie. Oczywiście Riko został zbadany. To zawsze okropne przeżycie, bo on wiszczy tak przeraźliwie, jakby ktoś go ze skóry żywcem obdzierał. Zawsze, gdy podnoszę go na leżankę u weta, zaczyna się histeria. On nie chce nawet łapą dotknąć leżanki, dosłownie zaczyna fruwać. Moja mama, która przy okazji towarzyszyła nam u weta, czekając w poczekalni popłakała się, gdy słyszała te przeraźliwe skowytanie :-(. Na szczęście wszystko jest OK. Mógł zostać zaszczepiony od wścieklizny, jutro dostanie "odrobaczenie". No to tyle na dzisiaj. Riko w rekompensacie za cierpienia dostał w prezencie ciastka z dziczyzną ;-)
-
Wobec tego przytulam Ciebie wirtualnie. Viki opiekuj się Panią :p Trzymam kciuki.
-
A ja mam głupie pytanie. Może nie doczytałam gdzieś czegoś, ale chyba przebiegł mi gdzieś tekst o trójnogim Wacusiu? Czy to jakieś moje przewidzenie?