A ja uważam, że kwestie finansowe są dość istotne, bo uzyskanie tytułu reproduktora przez psa wiąże się z dużymi kosztami i poświeconym czasem, to dla mnie nie wielkoduszność, a czysta głupota stracić uprawnienia, dla czyjegoś kaprysu. Kwestie finasowe, to też utrzymanie suki w ciąży i w połogu, daj Boże jeśli poród obejdzie się bez cesarki (datkowe koszty), wyżywienie szczeniąt, odrobaczenia, szczepienie. Jedno zostawiasz sobie, a co robisz z resztą? Jeśli nawet je sprzedajesz za "koszty utrzymania", to naruszasz polskie prawo - [I][B]Ignorantia legis nemineni excusat[/B][/I]