-
Posts
434 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mozarcik
-
Tabletki są na bazie chlorofilu, jeszcze nie słyszałam, żeby jakiemuś psu zaszkodziły.
-
Domyślam się, że dla niej jest to dobra zabawa. Myślę, że warto zakupić linkę, bo jest to jedyny sposób, żeby panować nad psem, a łatwiej też będzie ćwiczyć przychodzenie na zawołanie, właśnie z użyciem smaczków. Sunia będąc na lince szybciej do Was podejdzie, wtedy chwaląc ją i nagradzając smaczkiem, wyrobicie nawyk wracania.
-
Rozpoznanie czy to oczarek niemiecki! Pomocy.
mozarcik replied to trikol's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='klaki91'] a rasowy moim zdaniem jest ten osobnik, który ma udokumentowanie pochodzenie.[/QUOTE] W tym momencie sama sobie zaprzeczasz, to rodzice mają udokumentowane pochodzenie, a to, że szczeniak od nich właśnie pochodzi, to tylko SŁOWO hodowcy, a raczej pseudhodowcy. -
Rozpoznanie czy to oczarek niemiecki! Pomocy.
mozarcik replied to trikol's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='klaki91']Nie zgadzam się z tym ;) Weźmy na przykład psa i sukę z rodowodem FCI. Zostają rozmnożone poza Związkiem Kynologicznym i FCI. Nie będą rasowe? Jak dla mnie będą, jedynie nie będą miały rodowodu ZKwP/FCI. Ich przodkowie będą znani, dlaczego więc niby nie miałyby być rasowe?[/QUOTE] Zapominasz o jednej ważnej rzeczy, żeby uzyskać status reproduktora FCI, czy suki hodowlanej, trzeba spełnić parę wymogów. Zaliczyć wystawy, czy wymagane dla danej rasy badania. Jeśli ktoś rozmnaża psy bez uprawnień, to z jakiegoś powodu tych uprawnień nie zrobił. Najczęściej pies niestety odbiega od wzorca, dlatego nie powinno się go rozmnażać. Jest to nic innego jak produkcja "porodowodowych" kundelków w typie rasy. -
Nie wiem, czy była badana wydzielina z uszu pod katem grzybów i bakterii, jeśli nie, to warto to zrobić. Co do stosowania Oridermylu, nawet jeśli jest widoczna poprawa, to powinno się go stosować do dwóch tygodni, w innym przypadku tylko się zalecza i zapalenia powracają.
-
A badaliście krew pod kątem tarczycy?
-
Widziałam kiedyś coś podobnego u labradorki, niestety nie wiem jak się skończyło leczenie, ale to mi bardzo przypomina ludzką opryszczkę. W przypadku wirusa leczenie antybiotykiem chyba niewiele daje, trzeba zadbać o podniesienie odporności i ten nos może potraktować czymś, co podziała wysuszająco.
-
A nie pomyślałaś o namoczeniu suchej karmy?
-
Prawdopodobnie jest to krwiak małżowiny usznej. Pies musiał trzepać uszami i o coś uderzył. Miałam taki problem z kotem i niestety konieczny był zabieg chirurgiczny, po w uchu zbierało się coraz więcej płynu. Przypuszczam, że całe ucho też wymaga leczenia, bo gdyby było zdrowe, to pewnie pies by nim nie trzepał. Nie warto z tym zwlekać, bo przy dużym krwiaku robią się zgrubienia i może się to później odnawiać.
- 5 replies
-
- lablador
- spuchnięte ucho
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
U nas się ta karma nie sprawdziła, ogromne ilości kup i pojawił się łupież. Wśród znajomych, którzy załapali się na promocję to samo.
-
Cokolwiek to jest, trzeba iść z tym do weta, warto też pobrać mocz do badania.
-
A używasz jakichś suplementów poprawiających wygląd sierści?
-
I co tu pisać, że ktoś zamierza wspierać biznes pseudohodowcy, jak w przyszłości sam zamierza nim zostać. :-(
- 96 replies
-
Rumianek to nie jest dobry pomysł, wysusza spojówki, może dodatkowo uczulać, a po dłuższym stosowaniu odbarwić sierść wokół oczu.
-
Jeśli suńka jest po sterylizacji, to wiele tłumaczy. Po narkozie jej organizm może mieć obniżoną odporność, stąd zapewne kąpiele w jeziorze skończyły się katarem. Tak jak napisałam, podaj jej coś na podniesienie odporności. Najlepiej, żeby to było coś z rutyną i witaminą c.
-
Ja miałam na wiosnę zakatarzone obydwa psy. Jedno z zaziębienia, po kąpieli w jeziorze, drugie się zaraziło. Podawałam najpierw rutinoscorbin, a później kupiłam Beta Glukan. Już zapomnieliśmy o katarze.
-
Po pierwsze z takim maluszkiem radziłabym się wstrzymać z poznawaniem świata, aż do zakończenia szczepień. Ogranicz się do zabaw na własnym podwórku i też pod warunkiem, że nie mają do niego dostępu obce psy. Ósmy tydzień w rozwoju szczeniaka jest fazą krytyczną, jest to okres wzmożonego lęku. Bardzo ważne, żeby w tym momencie swojego życia maluch nie był narażony na nieprzyjemne przeżycia, bo odbiją się na jego psychice w przyszłości. Właśnie noszenie na rękach w tym momencie jest bardzo wskazane. Szczeniak, czuje się bezpieczny, a już poznaje uliczne hałasy i zapachy. Na naukę chodzenia na smyczy, przyjdzie jeszcze czas.
-
Fan Club Owczarka Niemieckiego to jedna z organizacji, która powstała na potrzeby nowej ustawy o ochronie zwierząt, po to, żeby pseudohodowcy mogli legalnie sprzedawać psy.
-
Tylko psy z metryką z ZKwP można rejestrować w ZKwP.
-
Alergie są zazwyczaj pierowotną przyczyną róznego rodzaju zmian bakteryjnych czy grzybiczych, jedne swędzą inne nie. Można pobrać zeskrobinę i zrobić antybiogram, wtedy leczyć to dopasowanym antybiotykiem. Natomiast jeśli przyczyną tych zmian jest alergia, to będą nawracać. Nie mniej warto próbować.
-
Ja bym mimo wszystko obstawiała alergię. Najprościej zrobić testy, ale rozumiem, że możesz mieć z tym problem w swoim mieście. Na początek wyeliminowałabym z diety, to co najczęściej uczula, czyli kurczaka i zboża. Przy problemach ze skórą warto włączyć na stałe do diety, coś z kwasami omega 3, a te krostki spróbuj osuszyć Pigmentum Castellani. Myślę, że po jakichś dwóch tygodniach powinno być widać poprawę.
-
Śliczna mini-astka z Jastrzębia. Już w domku.
mozarcik replied to shanti's topic in Już w nowym domu
Czy to nie jest ten sam pies? [URL]http://tablica.pl/oferta/wyjatkowy-amstaff-z-rodowodem-krycie-ID3flTw.html#0a0283e51e[/URL] -
Teraz rozumiem, Twój kolega ma rasowego psa buldoga, z uprawnieniami reproduktora, a Ty masz suczkę kundelka. Chciałeś, żeby kolega użyczył Ci swojego psa, w wiadomym celu, a on Ci odpowiedział, że chętnie by to zrobił, ale jak jego pies pokryje Twoją sukę, to zostanie skażony i przestanie być czysty rasowo.
-
[quote name='Eagle159'] Mój znajomy powiedział, że rasowa suczka raz pokryta przez kundla nadaje się do sterylizacji lub [B]uśmiercenia[/B], ale na pewno nie do rozpłodu. [/QUOTE] a Twój znajomy nadaje się do leczenia.