Jump to content
Dogomania

lusinda

Members
  • Posts

    617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lusinda

  1. jest też tam rudasek. moja sunia po sterylce też nie ma śladu wiec nie jest pewne że u Moni będzie widać.
  2. wczoraj Monia była w izolatce :) razem z Klemensem. Dostałą makaronu z mięsem z puszki.... zjadła:) Ale mam dla niej jeszcze jedną niespodziankę. Wczoraj Monia dostałą wspaniałą paczkę :) W paczce jest mokra karma, sucha karma, piękny kocyki żeby w dupkę było mięciutko.... ciasteczka i pieniążki na mleczko, serek, paróweczki czy inne rarytasiki :) wieczorem zrobię zdjęcie paczuszki i Wam pokażę :) A w piątek będę na schronisku to pójdę do Moni i jej dam coś pysznego z paczki. Oczywiście poczęstuje współlokatora Klemeniska żeby nie było że Monia samolubna i że zje sama wszystko :)
  3. oj będziemy tęsknić będziemy :( a mamy jakiś kontakt do ludzi którzy biorą Dolara? Nie do fundacji która łatwi tylko bezpośrednio do nowych właścicieli?
  4. hahahha - mimo że ja wstawiałam - ja nie ukradłam :) wstawię jeszcze raz, obiecuje :) a wiadomo już co z nim ? kiedy jedzie ?:(
  5. Oto i nasz gwiazdor : [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/5994/dolaru.jpg[/IMG] a tu z przyjaciółmi z hoteliku: [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/198/dolar2.jpg[/IMG] a to jeszcze jedno: [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/871/dolar3k.jpg[/IMG]
  6. Sabina - jak będę w schronie to poproszę weta żeby obejrzał Monię. Ale to dopiero w nast tyg. Napiszę do dziewczyn że jak któraś byłąby na weekendzie i by łwet - niech zobaczą Sunię. A co to z za chętna Pani ?:)
  7. Tak, taki był powód nie przeniesienia Moni... ale naprawdę nie miałam dziś czasu przepychać się z Wojtkiem.
  8. jak nikt nie podał to ja podam, mogę podać. Nie chcę się wyrywać z tłumu, ale jak nie ma kto - to ja chętnie pomogę.
  9. jak będę w czwartek to porobię każdemu dziadeczkowi zdjęcia, postaram się pozbierać "do kupy" info o tych psiakach. Dziadeczki są w dwóch boksach plus Monia. Nie ukrywam że uwielbiam dziadunie karmić, tak lubie patrzeć jak jedzą... jak wystawiają łebeczki żeby im coś dać.... szkoda mi ich że aż łza się w oku kręci. a w papierach powinno być czy są psiaki kastrowane i sterylizowane? Poproszę P. kisiela żeby mi to posprawdzał.
  10. Ulka 18 - pisz jak najbardziej - przecież to nie moje forum i nie ja tu wytyczam zasady. Zostawmy ten temat bo do niczego on nie prowadzi. Zmieniając temat powiem, że ten biały dziadeczek jest najbardziej chyba sprawny z dzieciaczków. Nawet jak się idzie do niego to wychodzi z budy i delikatnie merda ogonkiem wypatrując co dobrego dostanąna do jedzenia. w sumie jeszcze jeden co siedzi z darią jest nawet ok - te dwa dały radę zjeść takie maciupeńkie kawałki parówek. A tak to dostają suchą karmę której nie jedzą bo nie maja czym, ale makaron z mokrą karmą i namoczonym chlebem jedzą że ho ho. A co myślicie, żeby dosypywać im do tego jedzenia witaminy które są z datą ważności do maja tego roku - czyli już niby przeterminowane, ale chyba są jeszcze dobre. Szkoda tych witamin bo jest ich sporo....
  11. Figa - a znasz może konkretnie tych ludzi co chcą Dolara ? Ja mam niestety różne odczucia co do wywozów psów do niemiec.... :( Może nie potrzebnie się martwię, ale chcę żeby trafił do sprawdzonego i superowego domu, którzy mu zapewnią opieką do końca a nie do momentu jak się im znudzi czy nie daj boże co innego...
  12. tak Ulka 18 - byłyśmy dzisiaj i pomogłyśmy w zapinaniu psów. Wbrew pozorom wcale to nie jest takie trudne :) racja że Ty i halcia dużo robicie - ale my na tygodniu też dużo robimy przy psach, dziewczyny do 1-2 w nocy u weta pomagają - nie piszą o tym na dogo ale to nie znaczy że nie robimy nic
  13. Mira - a da się to jeszcze odkręcić ? Mamy koleżankę, co powiedziała że mocno mocno mocno się postara o dom dla Dolara w krakowie. Już kilka Mieleckich psów zawiozła do Krakowa, tam sama im znalazła dom. Jakoś nie mam przekonania do wywozu psów do Niemiec.... kto o tym decyduje ???????
  14. ja się staram być na bieżąco co u Dolarka... oby oby oby oby w końcu poszedł na swoje. Wiem że tam gdzie jest teraz ma rewelacyjnie, ale mimo wszystko niech idzie na swoje...
  15. Najnowsze info o Dolarku od Pani z hoteliku: Witam! Bardzo proszę napisać na watku,że Dolar już pokochał małe pieski.Wczoraj przyjał na hotelik małego westa.Piesio tak mu dokuczał,że mnie by brakło cierpliwości.Owszem jak piesk już przeginał to Dolar szczekał ostrzegawczo i odchodzil od niego ale west to miał w nosie i tak mu dokuczał a Dolarek odganiał się jak od natrętnej muchy:)))).Śpi sam w pokoju a nad ranem cichutko skomli,że chce wyjść za potrzebą.Uwielbia zabawy z piłeczką,którą po rzuceniu przynosi.Lubi się ganiać w tz,berka a przy tym szczeka i bryka jak mały cielaczek.Wzrok ma sokoli i szczeka gdy za płotem zobaczy wroga.
  16. tak, czekolad poszedł do domku na wiosnę :)
  17. bez zmian... dalej nie ma nikogo kto go pokocha :(
  18. wow, super :) Każde ogłoszenie jest na wagę złota.... :) Oby oby oby się mu udało bo Dolar to naprawdę fajny pies
  19. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227125-Mielec-dla-mieleckich-bezdomniak%C3%B3w-oraz-na-hotel-dla-Dolara-do-3-06-2012/page2[/url] przypominamy o bazarku na Dolarka :)
  20. Wysłałam Ci Karolciasz pryw. wiadomość dot. ogłoszenia dla Dolarka
  21. Osłuchałam się od Halici o Karolku, i muszę przyznać że faktycznie cudny pies.... taki spragniony człowieka, pieszczoch.... ale życie mu wynagrodziło nieszczęśliwe życie w schronisku. :) Uwielbiam takie zdjęcia - szczęśliwych adopcji :) Rozwala się jak król na wyrku :)
  22. karolciasz - pamiętam bardzo dobrze - przepraszam że nie zrobiłam do tej pory - obiecuję na piękność Dolara że dziś to będziesz miała :)
  23. dzisiaj przygotuję tekst i Ci Karolciasz podesłała.... Każde ogłoszenie mile widziane :)
  24. jak będzie gotowy tzn ??:) Wiem że ma coś ogłoszeń, ale każde kolejne jest wskazane jak najbardziej. Tym bardziej właśnie że ma tą swoją mini wadę - która z pewnością wielu zniechęci do adopcji :/
×
×
  • Create New...