Jump to content
Dogomania

lusinda

Members
  • Posts

    617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lusinda

  1. Obiecuję poszukać jakąś "babeczkę" która pilnie potrzebuje domu.... już nawet mam chyba jakąś na myśli. Ale chciałam wstawić tutaj (chyba że zakładamy nowy wątek) Alusia: Aluś starszy pies, podobno z depresji której nabawił się w schronisku - sam się rani, gryzie się:( Jest podejrzenie, że Aluś słabo słyszy.... ogólnie jest fajny pies, umie chodzić na smyczy, lubi towarzyszyć nam w różnych schroniskowych czynnościach - obserwuje nas :) naprawdę fajny - ale zarazem biedny psiak. Wstawiam tutaj Alka - może i jemu się poszczęści. [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/7065/alust.jpg[/IMG] i kolejny dziaduniu - Tosiek. Dziadeczek, kiepsko z ząbkami więc raczej miękkie jedzenie - zazwyczaj dostaje od wolontariuszy. [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/8593/tosiek.jpg[/IMG] [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/2520/tosiek1.jpg[/IMG] Dyziek - poszczęściło Ci się bardzo bardzo że już Cie u nas nie ma... chociaż wolontariusze będą troszkę tęsknic :) jak Ci tam drogi kolego, grzeczny jesteś ?:)
  2. myślę że za kilka dni Dyzio się oswoi i zwierzyniec pozostały też. Tak jak piszeecie, potrzeba mu troszkę czasu :) czekamy na kolejne info :)
  3. mój błąd - Dyziek pojechał do Olsztyna !!! ( nie tak jak napisałam do szczecina). A Dyziek co? Pospacerował sobie po stolicy ( 20 minut !!! ) :) i pojechał dalej. Widziałam już zdjęcie mms-em Dyzia z nową panią, ale nie wstawię. Czemu? niech właścicielka się pierwsza pochwali swoim podopiecznym. :) Dziękuje bardzo bardzo bardzo za adopcję Dyziaka - myślę że przyzwyczai się szybko do nowych warunków, i jak tylko będzie umiał odwdzięczy się swym maleńkim psim serduszkiem. Dzięki też dla Moniki, która zorganizowała transport.... Teraz czekamy na zdjęcia Dyzia z nowego domu, i życzymy Reksowi powodzenia w znalezieniu domku. Może na Dymnego ktoś się skusi ???
  4. Dyzio spał jak aniołek do 3 - a potem się kręcił. Jedzie w klatce wyścielonej pierzynką ponieważ kierowca jedzie sam. Właśnie dojeżdżają do Warszawy, tam chwila odpoczynku, wymiana pościeli w klatce i jadą dalej. Dyziek paszczochu mój kochany - trzymamy wszyscy za Ciebie kciuki :)
  5. a więc: Monika zabrała dziś Dyzia... podobno zrobił kupkę po drodze, ale myślę że to ze strachu. w chwili obecnej... ogląda zabawki córeczki Moniki a chwilami zerkają na bajki w tv. Mam nadzieję że jutro jakoś szybko droga minie bez problemów. Jutro idę na schron nie mam wiec dostępu do kompa, jestem tylko z telefonem przy tyłku. Wieczorem jak wrócę dam znak co i jak. Nie ma tu Moniki co nam pomaga, ale i tak !! wielkie wielkie dzięki za pomoc !! Monika dała nam słomę dla psiaków, styropian do ocieplenia bud, teraz zabrała Dyzia do siebie ( na jedną noc) a jutro to ona organizuje transport z Mielca do samego szczecina !!!
  6. mimo że dziś święto - smsowo poustalamy kilak spraw. wieczorem się odezwę !!! tyry tyry ryr - Dyzio ma domeczek:Cool!: lalalala - Dyzio ma domeczek piri piripiripir - Dyzio ma domeczek :D
  7. ale się ogadam :) ale już wiem że tak: z Dyziem przyjedzie umowa adopcyjna, i będzie trzeba ją podpisać i oddać kierowcy. Umowa jest za każdym razem jak wydajemy psiaki. więc pasowało by jednak twoje dane - wiec czekam na priv typu adres z dowodu, nr dowodu, telefon.... chyba tyle będzie potrzebne.
  8. plan wygląda następująco: w piątek załatwiamy wszelkie formalności typu papiery adopcyjne itp. W piątek Dyzio śpi u kierowcy naszego :) i w sobotę koło 5 rano ruszają do warszawy, następnie Dyzio się przesiada do innego powozu :) i jadą Olsztyna. Kuzlik - czy może być ?:) Dowód osobisty niech "stracę" dam swój,bo będą na pewno wołać kto psa adoptuje. Chyba że prześlesz mi na priv dane z dowodu żeby podać, ale niewiem czy tak to przejdzie. wyślij mi na priv nr telefonu, trzeba żeby kierowcy mieli namiar do Ciebie co i jak. standardowo - jak coś nowego się dowiem - pisze :)
  9. :) myślę że dla niego najlepszym prezentem będą ręce które będą go głaskać :) i ciepły kąt !!! no ale zakupy też się mu przydadzą;)
  10. jak tylko się coś dowiem - napisze. ale się ciesze... ja pierdziu !:)
  11. piątek lub poniedziałek !!! o 20.00 będziemy wiedzieć więcej kiedy kierowcy będzie odpowiadało!!! może być :)??
  12. ludziska moi kochani !!!!!!!!!!!!!!!!!!! mamy transport !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :) prawdopodobnie się uda na piątek ( chodzi o wypisanie papierów przez urząd miasta i weterynarza,ale będziemy stać na głowie żeby się udało zorganizować papiery) !!!! będzie trzeba dane z dowodu osobistego - dam swoje dane żeby nie robić już problemów. Kochana Kuzlik - czy w piątek możemy jak coś dowieść psiaczka? Jak się nie uda w piątek to pewnie poniedziałek, ale oby oby oby jutro !!! czekam pilnie na info. jestem ..... pełna emocji i radości !!!!
  13. wow wow wow wow !!! mamy transport do warszawy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! teraz szukamy transport na dalsza trasę !!!! boże jestem taka.... ucieszona !!!!!!! :)
  14. tak tak tak !! z tej radości napisałam nie to co chciałam :) ale właśnie miałam na myśli transport :) oczywiście jakby co to pokrywamy koszty paliwa !!!!
  15. w takim razie zabieramy się jak najszybciej i na poważnie na szukanie domu. Upewnię się - Olsztyn? U Dyzia będę w piątek, dam więc znak jak on tam się miewa.
  16. a więc tak, Dyzio dziś wyszedł sam z budy, ale tylko nóżka za nóżką, bardzo powoli. Jesli chodzi o badania - wet powiedział, że wypisze mu papiery żeby mógł jechać do domku. Dyzio nie miał robionych badań morfologicznych, ponieważ weterynarz nie może ich robić ( chodzi o koszty). Prawdopodobnie jeśli zrobiłby badania, wyjdzie że Dyzio nie jest zdrowy, bo taka starowinka żyjąc w takich warunkach jak nasz Dyzio nie może być zdrowy. Teraz pytanie - czy mimo wszystko Dyzio ma dom, czy mamy szykować transport? Niedawno poszła do domu koleżanka Dyzia - Kaja. Sunia też w schronisku wydawała się być w ciężkim stanie ( lepszym od Dyzia), w nowym domu została odpchlona, odrobaczona... odżyła całkowicie, chociaż nie do końca chyba ze zdrowiem ok - też starowinka. Teraz czekamy wiec na decyzję: czy robimy badania ( pokrywamy koszty o ile miasto ich nie pokryje), czy szukamy transportu dla Dyzia - żeby być może ostatnie tygodnie / miesiące przeżył wspaniale. Dogomaniacy - co robimy ???
  17. dzisiaj koło 12 Dyzio będzie miał robione badania, będziemy wiedzieć czy poza starością coś poważnego mu dolega. Dyzio ma się średnio tzn wychodzi tylko na siusiu i kupkę, a tak raczej leży w budzie... jak tylko coś się dowiem - dam znak. Trzymajmy za naszego Dyzia kciuki
  18. Dziś już spadł śnieg... a Dymny dalej w schronisku. Miejmy nadzieję że uda mu się spokojnie przeczekać do wiosny...
  19. no ba !!! ja się dorzucam do transportu jak najbardziej !! a gdzie to by szedł nasz czarny książe Dyzio ??:)
  20. elegancko :) na zdjęciach właśnie wygląda, jakby nóżki miały się dużo lepiej :) oj sunia sunia... ale ci się udało.... wkońcu ci się udało :)
  21. wspaniałą wiadomość :) czekamy wiec na jesienne zdjęcia Gieni :)
  22. dymniak przeniesiony na sektor B - razem z saba. dziś nawet poszczekiwał - chyba się zdenerwował przeprowadzką :)
  23. dziadeczki przeniesione na boks z wybiegiem - jest ich 3 w boksie ale dogadują się ok. boks w którym do tej pory mieszkali idzie do rozbiórki... wszystkie psiaki są przenoszone do boksów z wybiegami. no ale ... na zimę pasowałoby żeby dziadunie znalazły domki...
  24. pięnke zdjęcie... nawet pyszczek już się zmienił suni.... eh, ale szczęście ją spotkało :)
×
×
  • Create New...