Jump to content
Dogomania

Gusiaczek

Members
  • Posts

    34666
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gusiaczek

  1. Fuks, łobuzie .... ;)
  2. Witaj mój Ulubieńcu, Wielki Szu :loveu: Spokojnie, powoli - jesteś we wspaniałym miejscu. Zaufaj, proszę. Daj nam, a co za tym idzie, sobie szansę. Nie jesteś sam.
  3. Witaj L-L Kochany :)
  4. [quote name='Mika31']buziaki ma ładnie wygojone tylko musi trzepać nie na darmo nazywam go rudą mendą dziś było pranie jamników puszyste są:evil_lol:[/QUOTE] chcę zobaczyć puszystość:) a ruda menda nie jedna - mnie też tak chwilami nazywają, mimo że uszami nie trzepię ;)
  5. Pikuś, nie trzep uszami, bo wstyd, no ;) Okład z witaminy A do tego siemię lniane i będzie gitara , no :) a, jeszcze linomag Buziole Miki Smyki :)
  6. [quote name='Mattilu']Pozale sie Wam. Od kiedy mam Hopcie chodzimy tu, w Luksie, na spacery do parkow. I dopiero teraz, po trzech miesiacach pojelam, ze tu sie chodzi z psami inaczej niz u nas. Wszystkie psy chodza na smyczach. A moje proby zaprzyjaznienia sie sa odbierane jako lamanie kodu kulturowego. Tu kazdy sobie rzepke skrobie. Kazdy wlasciciel stara sie trzymac swojego psa z dala od innych i tak ma byc. Tolerowane jest ewentualnie krotkie psow powitanie, potem odjazd, kazdy w swoja strone. Hopcia teskni za zabawa. Dzis zaczela obskakiwac nieduzego kundelka. Tamtan tez byl skory do zabawy, skoczyly ku sobie, smycze sie splataly i uslyszalam: und jetzt schluss mit spielen. Niby do psa, ale tak naprawde do mnie. Jednym slowem, gdyby nie Doris, to w ogole nie byloby z kim sie bawic, a Doris mieszka na drugim koncu miasta i widzimy sie tylko czasami. A na koniec anegdotka: w parku, do ktorego chodzimy jest staw. Do tej pory byl zamarzniety, a teraz rozmarzl i pojawily sie na nim kaczki. Hopka dojrzala kaczki i bez namyslu skoczyla za nimi. I strasznie sie zdziwila, ze to cos, co utrzymuje kaczki jej nie utrzymalo i chlupnela po brzuch w wode;) A wody Hopcia nie lubi, mimo ze z Warmii i Mazur :eviltong: wylazla jak niepyszna i dlugo sie otrzasala.[/QUOTE] Hopsalinko Kochana, jest mi naprawdę bardzo przykro, że nie możesz integrować się z pobratymcami :( Cóż, życiowe wybory nie podlegają dyskusji - człowieki są tam, gdzie: muszą, albo tam gdzie chcą. Koniec kropka. Najważniejsze, że nie zapominają o nas (nie wszyscy,niestety). Masz jeszcze w pamięci Stado, z którego pojechałaś w świat, Kochana :buzi: Pomyśl tylko, mogło Cię już nie być - łańcuszek Dobrych Dusz nie pozwolił na to. I wiesz co? .... fajnie jest być "kundlem burym", bo niektóre człowieki (co w widać z Mamcinej opowieści) bure nie umiejom być. Czekam na Ciebie i Rodzinkę w Wawie :multi: Mam nadzieję, że się polubimy w realu ;) Ovka nie tracąca nadziei
  7. [quote name='anica']... tak Gusiaczku, właśnie tu masz rację!... niestety! że te starsze... mają mocno utrwalone, lęki, pewne nawyki... i tak naprawdę to ... staram się głośno o tym nie mówić... bo ludzie... i znowu ... niestety!!! nie chcą później adoptować, starszych psów:-(... a one.... przecież mogą sobie jeszcze POŻYĆ!!! normalnie(u mnie czyt. wynagradzaj wyrządzone kiedyś zło!... w każdej chwili);)[/QUOTE] Starość jest postrzegana coraz bardziej negatywnie ... cóż, życzmy i sobie w takim razie wiecznej młodości, zdrowia, energii i zadowolenia z tego, że mamy coraz bliżej niż dalej ... Anico, czytając Twoje słowa mam przed oczami Jasię, Sopelka ... i wiele innych staruszków, którym Los postawił tuż przed metą Dobre Dusze ... [quote name='Mattilu']Masz racje anica, ale - i mowie to z pozycji kogos kto szukal psa do zaadoptowania - do adopcji starszego psa z demonami trzeba byc w specyficznej sytuacji zyciowej - nie pracowac godzinami poza domem i nie miec malych dzieci. Dzieci z dwoch powodow - po pierwsze nie wiadomo czy pies z demonami w pewnym momencie nie zdenerwuje sie zywiolowo okazywanymi objawami milosci i nie ugryzie mlodego a po drugie: ktokolwiek przezyl rozpacz dziecka po smierci ukochanego zwierzaka bedzie sie staral przechodzic to jak najrzadziej, biorac mlodego psa masz szanse na ladnych pare lat wspolnego zycia.[/QUOTE] Trudno i z Tobą się nie zgodzić. Ehhhhh, wybory, wybory ... Najważniejsze, że kiedy dajemy dom i miłość Potrzebowskiemu Istnieniu zawsze wybór jest słuszny.
  8. [quote name='JamniczaRodzina.']Pewnie pojedli i spotkali mojego Sopelka,Atoska,Rulona i Kukiza[/QUOTE] Sopel, a Aresa spotkałeś - on też z tych na metry miłością mierzony i uwielbia parówki. Jakby co popytaj o niego, bo klawy z niego Facet. Myślę, że się zakumplujecie. A, i powiedz Mu, że baaaaaardzo tęsknimy, ale te kilkanaście lat rozłąki są niczym w porównaniu z czasem, który nas czeka.
  9. Trzymając kciuki za Sunieczkę życzymy dobrej nocki Ovo i ja :)
  10. [quote name='Mattilu']To ja wzorem Puchatka pozycze Wam milego wiatrodnia![/QUOTE] Dziękujemy:) Dla Ovki fajowo, jak zawsze dla mnie średniawo, ale mamy łikend to się ogarnę. Miłego:)
  11. [quote name='wiosenka']Max 5 latek do 1,4 silnik ;).[/QUOTE] odpadam :( nie ten rocznik, silnik do remontu, a przebieg ......... łomatulu !!! ;)
  12. [quote name='Poker']Pasek z normalnych rzeczy[/QUOTE] :megagrin::megagrin::megagrin: :mdleje:
  13. [quote name='anica']... też mam podobnie... jeśli chodzi o refleksje na temat.... powracania tych wszystkich demonów... z przeszłości:shake:... dlatego, chyba?....ogarnia mnie taka dzika, wręcz wściekłość, jak widzę krzywdę psa:angryy:... wiem już, że to zostaje na zawsze w nim!... w różny sposób:-(!... ...a z tą kostuchą, to Ovuś mmmmniam!....aaaaaaaale miałaś radochę:eviltong:!... ja też , baaardzo kosteczki lubię!... takie z chrząsteczką!...mmmmarzenie:loveu:.... i ciepłe przytulaski , koniecznie dla Twojej mamusi ,przekaż od nas:glaszcze: Jasia oblizująca.... siem:p[/QUOTE] Im starszy psiak, tym głębiej siedzą te paskudztwa w duszy .... Ovo przyjechała do nas jako ok. 5 mies. szczenię, a jednak ..:( Z podaniem kosteczki wzbraniałam się, bo Linka, niestety, układ pokarmowy ma bardzo delikatny. Reaguje na każdą nowość, ale na szczęście widzę, że raz na jakiś czas obgotowana kosteczka da wiele radości:) U nas nawrót zimy, wieje, że głowę chce urwać :shake: zatem trzymajcie się Dziewczynki cieplutko:)
  14. Pieniądze z Marysinego Aniołowa (96.00 zł) już w drodze dla Państwa Podopiecznych. Gdy dotrą poproszę o potwierdzenie na wątku. Pozdrawiam:)
  15. Pieniądze z Marysinego Aniołowa (24.00 zł) już w drodze. Gdy dotrą poproszę o potwierdzenie na wątku. Pozdrawiam:)
  16. Pieniądze z Marysinego Aniołowa (60.00 zł) już w drodze dla podopiecznych KWB. Gdy dotrą poproszę o potwierdzenie na wątku. Pozdrawiam:)
  17. Prowizorki i u nas mają się wyśmienicie :angryy: l a t a m i :mad: Całe szczęście, że tak się skończyła poranna przygoda ...
  18. Dotarłam i ja .... najważniejsze, że Sunia po operacji. Będę tu zaglądać po dalsze dobre wieści.
  19. Witamy się z Hopsaliną i Rodziną :) Jak zdrówko?
  20. Adopcja Lali jest jedną z najpiękniejszych :multi: Odpowiedzialna, wspaniała rodzina - tylko takich życzyć Potrzebowskim
  21. [quote name='malagos']Oby domek wypalił, to moze być i Sulejówek :) A takiej Tośki nie chcą?[/QUOTE] No właśnie ..... nie chcą?
  22. [quote name='jola_li']Nie wiem jak Wy, ale ja nie kąpię mojej pieski zbyt często. Owszem przecieram ją czasem wilgotną szmatką, ale takie pucowanie z szamponem to chyba raz na ca 6 miesięcy wystarczy. Jak myślicie?[/QUOTE] Ja też tak czynię, ale szczotkuję codziennie. jednak czas kolejnej kąpieli się zbliża;)
  23. [quote name='mestudio']Wlać trzeba bo dzień wcześniej sama wpadłam na to, że trzeba mu kupić porządną obrożę....a na spacer polazłam i tak z tą co miał.[/QUOTE] No dobra, było minęło, lać nie będę ;) Wysłałam Ci pw - odebrałaś?
  24. [quote name='Ziutka']No teraz to wymyśliłaś :mad:[/QUOTE] ] O to! to! Ziuterncjo - wlejmy Kobicie, jak nic ;)
×
×
  • Create New...