Jump to content
Dogomania

patrycja100

Members
  • Posts

    458
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by patrycja100

  1. Strona już przepisana na mnie i uaktualniłam ją, w pierwszym poście będą rozliczenia.
  2. Proszę zaglądajcie do tych biednych psiaków [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223917-Tiram-i-Bulik-zbieraj%C4%85-na-hotel-i-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w[/url] Na razie nie mam pomysłu jak im pomóc, na razie siedzą w schronisku ;(
  3. Kompletnie nic sie nie dzieje u tych psiakow, na razie nic :( Siedza w schronisku ;(... Ogłoszenia mają cały czas aktywne bo je odświeżam. Może po wakacjach coś się ruszy w ich sprawie?
  4. Dowiem się co u Arona, ale z tego co wiem jest wszystko ok, ma być przeniesiony do innego hoteliku powstał jakiś dobry nowy... Szkoda ze wciąż nie ma domu. Ogłoszenia ma cały czas aktywne bo je odswieżam. Może po wakacjach będzie jakiś odzew? Dzięki za wpłaty i ze podnosicie wątek...Dla mnie to ciężki okres bo odszedł nasz york (29 lipca) a od niedzieli coś się dzieje z moją sunią, ma problemy z chodzeniem, jeszcze nie ma diagnozy co to jest oby nic poważnego.
  5. Patrycja, poproś moderatora o przepisanie 1 postu na Ciebie albo o dodanie dodatkowego postu za pierwszym A gdzie mozna napisac do moderatora?
  6. Ja tez zapraszam serdecznie na bazarek dla Fruzi i dziękuję Iwonie i Martice za zorganizowanie go i zajęcie się wszystkim. Jak ktos z Was moze mi pomoc w oplatach na Fruzie to albo na moje konto albo na konto fundacji, mi by było wygodniej na moje bo płace bezposrednio domowi tymczasowemu a nie fundacji, ale oczywiscie rozumiem jak wolicie przelac na konto fundacji. Prosze o wiadomosc na priva to podam konta. Jak na fundacje to dajcie mi znac jaka jest data przelewu i suma to ich zawiadomie. Fruzia jest pod opieka fundacji przytulpsa.pl ale ja calkowicie finansuje jej dom tymczasowy bo sie do tego zobowiązałam, wiec jestem jej sponsorem :lol: w tym momencie sama, bo kolezanka ktora ze mna placila wycofala sie. Koszt dt Fruzi to 300 zł ale Fruzia nie ma długow, jestem na bieząco z płatnosciami. Za wszelką pomoc bardzo dziękuję. Z bazarku zbierzemy pieniadze na Fruzie i jest bardzo pomocny :lol:
  7. Cisowianka jestes fantastyczna ze chcesz dać Białej Misi darmowy tymczas.....Masz wielkie serce....
  8. Mośka witamy na wątku, super że się odezwałaś i ze pomagasz Białej Misi. Bardzo czekamy na wieści o Misi. 29 lipca odeszla od nas Barbie, nasz yorczek, nie udało się wygrać walki z chorymi nerkami :( Ale była już staruszką niemniej kondycje miała bardzo dobra... jakby nie te nerki :( Odeszła bez zadnego bólu, po prostu nagle usnęła...codziennie był u niej lekarz, ale juz najlepsze leki i diazlizy nie były jej w stanie pomóc...
  9. BIAŁA- aktualności Biała po dwóch zabiegach czuje się dobrze. W pełni doszła już do siebie i na codzień pokazuje jak miłym i cudownym jest psem. Mimo, że w przeszłości nie tolerowała kotów, teraz dobrze odnajduje się w nowym kocio-psim otoczeniu. Nie ma też problemów z tolerowaniem skrzydlatych domowników. Na razie umówiliśmy się że Biała zostaje tam gdzie była po sterylizacji. To świetne miejsce, ma tam specjalistyczną i niezbędną opiekę pod okiem weterynarza. Będziemy bardzo wdzięczni za pomoc finansową przeznaczoną na opłacenie jej pobytu. Niestety powoli ( w czasie najbliższych 3 miesięcy) musimy przygotowywać się także do kolejnej operacji gdyż początkowo niewielkie guzki w drugiej listwie mlecznej okazały się nie być jedynymi. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że Biała jest starszym psem po przejściach (przede wszystkim zdrowotnych bo na szczęście złe traktowanie przez ludzi nie odbiło się negatywnie na jej psychice) ale mamy nadzieję że mimo wszystko uda nam się znaleźć jej dom docelowy. Biała czeka na nowy kochający dom- gdyby ktoś z Państwa zdecydował się adoptować Białą przed wykonaniem trzeciego zabiegu - Fundacja pokryje jego koszty. Prosimy o przystan dla niej...
  10. Chodzi o sunię mamy więc moją też, yorka Barbie, jest staruszką juz ale trzymala sie super jednak ma chore nerki, do tej pory jak bylo pogorszenie to dostawala kroplowko-dializy i dzialaly plus jadla karme na nerki i bylo lepiej.....A teraz nagle nic nie pomaga byla nawet konsultacja z profesorem i dostala nowy bardzo drogi i dobry lek, nie ma efektu.... Tylko spi, nie chce jesc ani pic, ale ciagle mamy nadzieje ze jeszcze choc na chwile nerki sie poprawia...ale wyglada to bardzo zle tym razem...
  11. U suni po staremu. Ja teraz zupelnie nie mam glowy bo nasz york jest w bardzo zlym stanie.....jest walka o przedluzenie mu zycia. Nastroj mam podly.
  12. Nie miałam teraz głowy, ale chciałabym przeniesc Arona do dt z hotelu i jak wroci pani z fundacji to mamy o tym rozmawiac, mialam go tez odwiedzic....Ale smutno bo nasz york jest w tragicznym stanie, nerki juz prawie nie pracuja i przestaly dzialac kroplowki dializy......Wazy teraz kilogram i jest jak kosteczka. Zal ze nic nie pomaga......:-(
  13. Biała jest nadal u pani weterynarz, czeka na nastepną operacje. Na razie jest bezpieczna i ma opiekę, cały czas jest jednak pytanie co będzie z nią dalej jak już będzie po leczeniu? Skrzynka odgruzowana.
  14. I ja zaglądam...tak Misia już nie jest całkiem sama [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Niemniej co dalej? Ale musi się jakoś wyklarować domek dla niej.
  15. Marta jaki wątek, co się stało? A u Tirama i Bulika bez zmian, narazie nie ma żadnego odzewu na ogłoszenia ;(. Nadal siedza w schronisku.
  16. Watek o Zuli [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/224892-Do-usunięcia/page3[/URL] ale moze jej zalozyc osobny watek? Jest bezdomna,choc teraz ma dobra opieke w dt, na razie jeszcze nie moze isc do adopcji bo zyla zawsze na wolnosci i jest jeszcze dzika, ale to sie powoli zmienia i za jakis czas bedzie do adopcji.
  17. Za Fruzie nie wplacam na konto fundacji tylko bezposrednio osobie u ktorej Fruzia mieszka, bo tak sie umowilam z fundacją. Ale jak chcecie wysylac na konto fundacji to mozemy sie tak umowic, ale wtedy musze informowac o tym fundacje, ze sie dokaldacie do Fruzi i zeby fundacja Wasze przelewy przelala Kasi u ktorej Fruzia mieszka. Ubiegly miesiac oplacilam. Jak cos wplaciłyscie na fundacje to prosze o info to napisze do nich ze to bedzie na Fruzie za bierzacy miesiac. Za Zule place bezposrednio do dt w ktorym przebywa. Zula jest tam prywatnie i nie nalezy do zadnej fundacji, wiec nie ma konta fundacyjnego tylko prywyatne, ale zaraz wkleje Wam watek Zuli. Zula jest w innym dt niz Fruzia, wiec wplaty na nia sa na zupelnie inne konto, jak bedziecie mogly wplacic tez na ZUle to podam Wam konto. Pierwszej strony nie umiem uaktualnic ani pierwszego postu bo to nie ja zakladalam ten watek. Ale widzialam ze przed pierwszy wpis mozna dodac nowy wpis, ale nie wiem jak to sie robi. Wie ktos z Was? Sharka, Lara i Wam wszystki dziekuje!!!!:) WIEC- FRUZIA 300 zl- na konto Kasi lub fundacji...zeszly miesiac oplacony. za biezacy miesiac musze zaplacic na poczatku przyszlego miesiaca, bo nie place z gory. ZULA-300 zl- dom tymczasowy, place zawsze piatego wiec dzis musze wplacic, jak ktos jest zainetersowany wplata na Zule to podam konto. Niestety konto prywatne bo Zula nie nalezy do zadnej fundacji wraz ze znajoma umiescilysmy Zule w dt prywatnie. Nie wiem jak to uwiarygodnic, ale wkleje Zuli watek tutaj. Zula to bezdomniak,miala szczeniaki i male juz sa w nowych domach, i jest corka Bialej-Misi. ech zagmatwane to troche ;) Watek Bialej-Misi znajdziecie w moich watkach na moim profilu jak ktos nie czytał go. Tez Bezdomniak :(
  18. fajnie by bylo przeniesc Arona do domu tymczasowego... Bo w hoteliku ma ten boks, a ja bym wolała by mieszkał przy czlowieku. Jednak dt brak... prosze jak macie na oku jakis fajny dt w Warszawie i okolicach ktory by mogl przyjac Arona to dajcie znac. Aron nadal nie pozbyl sie tej apatii jaka mial w schronisku, chociaz na pewno jest szczesliwszy....ale wciaz zamkneity w sobie, jemu chyba potrzebne jest to by zamieszkal w domu z czlowiekiem a nie w boksie. Mimo tego ze hoteliku ma wybieg,spacery i dobra opieke.
  19. Wracajac do psiakow, to dzodzownis ma racje ze na takie guzy trzba uwazac, ale jednak uwazam ze dobry specjalista weterynarz wie kiedy trzeba operowac a kiedy podjac inne leczenie zmierzajace ku zasuszeniu guzka. Nie chce sie tu z nikim kłocic -po prostu ja tak uwazam ze mam dobrego weta i on wie co robi. Cały czas nie wiadomo co bedzie dalej z Misią, czy ją ktokolwiek zechce, ale naprawde bedzie to trudne, tylko co z nia dalej? Za wszystkie wplaty dziekuje w jej imieniu! Cisowianka dzięki!!!
  20. Ale w necie są opisane przerozne przypadki jednej choroby i czyta sie tez o tych najgorszych i wtedy sie zaraz mysli ze- boze u mnie bedzie tak samo! A lekarz potem uspokaja i mowi mi ze moj przypadek jest zupelnie ale to zupelnie inny i zebym nie czytała netu i ma racje. BO u mnie jest ok a u kogos z tą samą chorobą jest tragicznie i zaczynam czytac i bac sie ze moze jednak u mnie tez tak bedzie...tak to działa. Ja sie choroby pozbyłam ktos inny nie....i zaraz sto osob pisze ze to ze tamto, ze tak rozowo nie jest bo sami choruja... i szukałam dziury w całym zamiast sie cieszyc ze moj organizm dobrze zareagował na leczenie. Dlatego ja juz netu nie czytam i radze to kazdemu kto na cos chorował. Przestalam czytac net i się uspokoiłam.
  21. Dzodzownis ja mialam problem zdrowotny i operacje w Niemczech. Okazuje sie ze lek ktory bralam w polsce w Niemczech jest od dawna na rynku znany. W polsce jest uznany jako rewelacyjny i nowy, tam go znaja od dawna. W polsce rpzepisuja ten lek, a tam przepisuja inny, mimo ze ten jak wspomnialam znaja od dawna. Oni sa przed nami w leczeniu, ja wole sie leczyc tam. Szpitale sa tam super, w polsce szkoda gadac. Czasem lek jest po prostu za drogi dlatego nie jest sprowadzany do polski. Lek niemieckiej firmy Bayera, tam po prostu byl szybciej. Wiec nie pisz -sorry ale glupot- ze jak tam jest jakis lek a nie ma go w pl, to moze zaszkodzic bo nie jest przetestowany. Tak jakby Niemcy truli zwierzeta i ludzi dajac do spzredazy nieprzetestowane leki. No prosze cie...Tu sa dobrze weci tez ale tutaj by tylko od razu cieli. Najprosciej od razu wyciac wszystko. Tam maja troche inne podjescie. Wetka ktora widziala moja sunie zdecydowala tak a nie inaczej i jej ufam bo jest znakomitym specjalista i naprawde czynnym lekarzem chirurgiem. Operowala tysiace psow z takimi guzami i jakby moja sunia kwalifikowala sie do natychmiastowej operacji to by ta operacje miala, i ja na pewno bym sie na to wtedy zgodzila.
  22. Cisowianka ale jednak warto zaufac specjaliscie. Ja np chorowalam i jak zaczelam czytac na necie to miałam juz wodę z mózgu! Zaufałam specjalistom a nie temu co wypisuja w necie. Trzeba komus ufac, net mnie tylko dołował. Zaufałam naprawde dobrym lekarzom i uwazam ze dobrze zrobiłam.
  23. Dziewczyny Fruzie opłaciłam dzisiaj (oplata za ubiegly miesiac bo nie płacę z góry) wiec Fruzia nie ma zadnych dlugów, ale jeszcze mam Zule- tez 300 zl i w piatek musze zapłacic. Wiec jakby ktos pomogl i zaoferowal deklaracje to bardzo by mi pomógł. Na Fruzie, na Zulę, chociaz jakas czesc zebym miała troszkę mniej płacenia...Bo teraz mam sama do placenia te 600 zł za obie dziewczynki. Więc Wasza pomoc będzie cenna. I bedzie bazarek na rzecz Fruzi, super sprawa.
  24. Dzodzwonis, nie sprawdzalam w necie bo wszyscy weterynarze w Niemczech polecali ten lek. Zaufałam im. Nasz york dzieki temu lekowi ma zasuszone guzki i nie rosną. Miała badania i tumorki sie zasuszyły. A lekarze sa tam naprawde fantastyczni i uratowali mi tez innego psa. Więc zdałam się na nich. Mam tam tez jedna fantastyczna lekarke, uratowała zycie niejednemu psu, wykonuje operacje i widziała moja sunię. Zadecydowała ze narazie mam podawc mojej suni Tumorin. Jak bedzie rosl to pewnie bedzie musiała byc operowana. Po co by jej to zapisała jakby to nie był lek na tumory czyli guzy? Piszesz ze Tumorin nie jest na tumory, przecież nawet w samej nazwie jest słowo Tumorin- wiec jednak chyba musi mieć związek z tumorami. Ja generalnie bardziej ufam lekarzom niż temu co piszą w necie, bo w necie piszą milion rzeczy, a dobry lekarz wie co robi. Moja sunię bardzo kocham i naprawde widzialo ja juz wielu lekarzy rowniez w Niemczech. Na pewno się znasz ale lekarze tez sie znają, i naprawde bylam z moim psem u specjalistów.Z moja sunia jest wszystko ok oprcz tego że pojawil się nowy guzek ale mały, masz rację że powinnam o tym wspomnieć.
×
×
  • Create New...