-
Posts
476 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zootechniczka
-
Zabieg może i rutynowy ale rożnie bywa. Nie che oczywiście nikogo straszyć ale mój pies podczas kastracji miał komplikacje, chyba żle zareagował na narkoze już nie pamiętam dawno było ale na szczęscie lekarz go wyratował. no i po zabiegu dostał stanu zapalnego i gorączki i musiał dostawać dodatkowe antybiotyk.
-
[quote name='Trop2011']Nie wiem może któraś z Was miała taki problem. Ja chce wykastrować Tropka jeśli będzie sprawiał problemy, czyli uciekał, stanie się agrsywny w stosunku do innych psów... Problem tkwi w moim tacie, który się zapiera rękami i nogami, że krzywdy psu nie da zrobić i, że to tylko szkody narobi. Nie pomagają moje wykłady, dosłownie nic. NA razie problemu nie ma, bo Tropek jeszcze nie dojrzały, ale co będzie gdy ucieknie. Wiecie może jak go ewentualnie przekonać. Przepraszam, za off :P[/QUOTE] Co do uciekania to nie wiem jak u innych psów. Ale mój jak uciekał tak i po kastracji ucieka.
-
Mam nadzieje że będzie opcja pojechać tylko na 7 dni. Bo mi na 2 tygodnie kasy nie starczy =(.
-
Jak ja się cieszę że mam maturę za sobą i nie musiałam pisać matematyki. Ale życzę powodzenia. ps. Lektur z których korzystałam pisząc prezentacje z polskiego nawet nie przeczytałam a wkuwać na pamięć zaczęłam tydzień przed ;).
-
Mój pies został wykastrowany właśnie przez agresję do samców. Nie dawałam sobie z tym rady i zdecydowałam się na ostatecznosc czyli kastrację. Przed widząc psa z odległości 1m warczał, szarpał się i żucał nie było możliwości przejśc. Po kastracji ale dopiero po około pól roku efekt był widoczny pies może przejść spokojnie obok innego samca nawet czasem się powącha znim .Oczywiście nadal zdarza mu się czasem rzucić ale to już sporadycznie. ma swoje psy na które już przed kastracją się uwzioł i do nich cały czas wykazuje agresje ale te pare psów da się znieść. A do suk nadal ciągnie a szczególnie tych z cieczką ale już nic nie zbroi i nie ma problemu że wyje przez pól godziny gdy odciągnę go od suki. Moje kastrowałam gdy miał koło 2 lat trochę mniej.
-
Mój jest wykastrowany i jak kochał się bawić tak nadal to kocha.Wciąż jest pełen energii do zabawy także z innymi suczkami.Wcale nie stał się przez to bardziej ospały ani leniwy. A już dzień po kastracji chciał latać za patykami .Niestety jedyny minus to to że trochę przytył ale na szczęście tylko 3 kilo bo kontroluje jego wagę.
-
Mój pies też poluje na myszy i na wszystko co się rusza sarenki, ptaki itd. Ma już na sumieniu nie jedną myszkę ;) . Ale w domu to co innego.
-
My się wybieramy na szkolenie z clickierem ale czy brzęcząca blacha będzie wystarczającą motywacją dla mojego psa to wątpię.
-
[quote name='dog193']Pewnie, a myślisz, że co robiłam, jak koniecznie chciał się z królikami ząbkami zaznajomić? Klikałam... smyczą przez łeb ;)[/QUOTE] A moje gryzonie same sobie psa ustawiły. Jak go szczur dziabnął w nos to teraz na widok szczura lub innych myszowatych sam zwiewa ;)
-
Zgadzam się lepiej by było wcześniej. Końcówka sierpnia to już okres nauki do poprawek.
-
A ja mam nadzieje że trafię z moim psem do pokoju z suczkami albo kastratami.
-
[quote name='Marta_Ares']ja bym wszystko na kastracje nie stawiała, hormony ok, ale mojemy np. po kastracji dziwnym trafem sie pogorszyło jesli chodzi o zachowanie ;/ decyzji nie żałuje, bo do suk nie ucieka, ale jesli chodzi o zachowanie to niestety zmienilo sie na gorsze[/QUOTE] Możliwe. Pisałam tylko na swoim przykładzie.
-
[quote name='klaudusia0219']hmm.. czyli, że jak ja mam z moim Sharkim tak jak każdy to widział w zeszłym roku to lepiej nie jechać ? jest lepiej, z psami nie ma spin za każdym razem. tylko jak któryś zacznie, albo będzie zbyt natrętny. w razie co mam 2 kagany, 3 linki, kupie łańcuch i będzie ok :) panuje nad nim bardziej, ale to wiem, że zacznie się psuć w dużym psim gronie. bo nie jestem jeszcze najważniejsza. niestety... mamy jeszcze trochę czasu do zlotu więc potrenujemy, ale wiadomo, że za dużo nie mogę zrobić i to samo powiedzieli mi hodowcy. bo Shark od małego był jaki był i nawet jego hodowczyni bardzo dobrze go zapamiętała, bo coś tam odwalił, ale wolałam nie pytać co :D jest samcem niewykastrowanym i dominującym lub próbującym dominować :) jest to olbrzym, a one nie przepadają za towarzystwem innych psów. chyba, że mają wybrane :) także ja nie mam pojęcia co robić :)[/QUOTE] A może kastracja? Mojemu pomogła nie w 100% ale spora poprawa jest. Ale to zależy też ile psiak ma lat.
-
Gops a jak twoja suka reaguje na próby zalotów. Bo mój pies może się w niej zakochać większa,czarna podpalana suczka i to jeszcze w jego wieku ;) To w jego guście.
-
Przechodząc do tematu.Ile kosztował pobyt w zeszłym roku?
-
Nie no w takich stacjach gdy widzę w pobliżu psa choć psów się akórat nie boj lub wiem że może się wystraszyć biorę ją na ręce. Ale ostatnio spacery to głownie ogrodzony plac zabaw lub moja działka też ogrodzona. Cóż ile ludzi tyle zdań.
-
Uwież mi wiem co robię =).Był już przypadek że się wystraszyłą i żyje. Zresztą ona poza samochodami to raczej się nie stracha.Ale dobra to nie wątek o świnkach.
-
Chodzi na nich od 3 lat i nic jej nie jest. To szelki dla świnek a nie dla psów. Poza tym to ja jej na tych szelkach nie ciągnę na siłe tylko trzymam na wszelki wypadek żeby nie uciekła.
-
Mój na szczęście nie wielki, łańcucha nie trzeba. Wrzasnę na niego i już na plecach leży ;)
-
A świnki morskie można brać też umie chodzić na smyczy i przy nodze=). Chociaż w sumie chyba za daleko jak dla niej narazie najdalej na mazury jechała.
-
Też tak myślę będzie zajebista impreza. No nie mnie też to w ciąga.A mojego psiaka najwyżej przywiąże do drzewa jak będzie podskakiwał i będzie spokój. Dobra żartuje.
-
Oglądam zdjęcia z poprzedniego zjazdu i widzę że zapowiada się świetnie. Słońce, plaża, morze, psy i piwo ; )
-
A mam pytanie trochę głupie.bo pewnie uznacie że nie mam w ogóle co myśleć o takim zlocie.Czy istnieje możliwość doboru do domku psów pod względem charakteru?Bo mój łobuz nie lubi niektórych piesków głównie mniejszych samców nie wykastrowanych z bródką lub czarnych.Co prawda w obcych miejscach raczej nie wszczyna awantur bo to nie jego teren ale wolę się zapytać.
-
Może i my się wybierzemy o ile nie będzie za drogo. Wakacje z psami świetny pomysł=). I w końcu nikt by się nie czepiał że pies wszedł do wody bo zarazki roznosi.
-
Zabawa z patyczkiem [IMG]http://i40.tinypic.com/259coif.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2vaxq2b.jpg[/IMG] A teraz aportowanie śniegu [IMG]http://i40.tinypic.com/19ax6d.jpg[/IMG] Jeszcze jedno z cyklu latać każdy może [IMG]http://http://i40.tinypic.com/25re9hd.jpg[/IMG][IMG]http://i40.tinypic.com/25re9hd.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/e99948.jpg[/IMG] To był spacerek. A pierwsze co zrobił mój łobuz po spuszczeniu z smyczy to pogonił za ptakiem i władował się do wody. Wynik starcia z ptakiem spacer na smyczy ; )