Jump to content
Dogomania

ania0112

Members
  • Posts

    4242
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania0112

  1. Inka staje przednimi łapami nam na kolanach i Brokat się tego nauczył.... i to zaadoptował po swojemu:p
  2. a teraz obiecane zdjęcia Deli z wczoraj - jak siedzi jak taka biedna sierota, tylne łapki przed przednimi, taki mały rogalik :) [IMG]http://imageshack.us/a/img845/898/dscf5340d.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img407/1040/dscf5341h.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img594/1387/dscf5343e.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img822/6828/dscf5345v.jpg[/IMG] i wolne, leniwe popołudnie z psami :) [IMG]http://imageshack.us/a/img12/9350/dscf5346r.jpg[/IMG]
  3. no jak mowa o człowieku to moja mama :) Delci jest cudna i słodka, rzuca się jak szczeniak do gryzienia nosa ale jak już dotyka to zaczyna lizać. całą noc spała przy mnie koło poduszki, a rano z radości, że idzie na spacer to staranowała mi twarz.. Brokat też chciał:shake: nawet mi rano przez szyje i klatke piersiową się położył i tarzał... on pobija rekordy zwracania uwagi na siebie:p Delci jest radosna, reaguje na każdy mój mruk na dworze, przyjazna, zabawna... no bomba!
  4. ale Fix duzy!!! kiedy masz termin do fryzjera? on ma sznaucową brodę! będzie rewelka biały sznauc :) ile waży? bo raz wydaje się mniejszy a raz dorodny średniak.. Tazz na kanapie super!
  5. [quote name='Pysia']Nic z tego ;) Mogę oddać od weta prosto do nich- po sterylce. Ale jak na razie to nie wiadomo czy są odpowiednimi ludźmi ;)[/QUOTE] hahah no nie dziwie się ze ludziom nie ufasz nawet wetom bo i weci nie zawsze tacy skorzy są do tych zabiegów. no ale opiekę po sterylkową zapewnią na bank. będziesz szukać ludzi do pa? czy blisko mieszkają i sama planujesz się wybrać?
  6. [quote name='wilczy zew']a po co jej tłuszczyk???![/QUOTE] żeby jej zimno nie było :evil_lol: a tak serio, wz ona ma kości na wierzchu, dzisiaj jak kubrak sterylkowy się napiął to sprawdzałam czy sznureczki ją w kości biodrowe nie uwierają. jest lżejsza od Brokata a wole jak Brokat mi siedzi na kolanach bo jej kości mnie kują. a udko ma tak drobne, że aż boli, moje udko z kurczaka z obiadu miało okrąglejszy i większy kształt :placz:
  7. ooo lek wet? to może mogłabyś oddać bez sterylki? jak weterynarze to powinni wiedzieć jakie korzysci ze sterylek są.. no ale o uszy to już na pewno zadbają. łał ale dziewczyna ma wzięcie... :)
  8. biedny Oskar ale ja też mam nadzieję, że zapomni o dawnych strachach bo to jeszcze młodzik.. u Ciebie robi duże postępy a jest dopiero kilka mc. a co on robi jak chwytasz za obrożę? gryzie czy sie kładzie?
  9. Super wiadomości o Otim :) żeby wszystkie domki były tak dopasowane! Biedna Honda, tęskni za kolegą da zabaw...
  10. no wiem, że Zefir tak robił i Silv też ale jakoś u suczek tego nie zaobserwowałam. zresztą ja się tym nie martwię bo widać, że jej nic nie ma :) no ale teraz testuje wzrok "spod miski" bo te jej kochane duże oczka patrzą tak jakby była bardzo pokrzywdzona, śmiszna jest - siada tak, że tylne nóżki ma przed przednimi.. tak się zawija chudzielec :razz:
  11. Boskie:loveu: Zgredek rozczulający, Furcia i Drops jak zwykle najlepsi a Figunia i Luna są takie śliczne - modelki! A furicia - napiszesz, że to ozdóbka z chińskiej porcelany i bardzo jest krucha więc nie należy jej dotykać :razz:
  12. Deli dzisiaj trochę schizuje... siada i kuli się jak taki pokurcz, niby chce coś lizać ale to w zupełnie innym miejscu niż rana jest. Przysiada co jakiś czas bo ją gila lub ciągnie ale na dworze jest okej - biega, chce poznawać psy i bawić się z Inką jej patykiem. apetyt jej dopisuje , rana sucha czysta i ładna :) goi się jak na psie. ranę ma śliczną malutką aż jestem w szoku. mam zdjęcia jak siedzi taki pokurczony okruch ale wrzucę jutro. A Brokat pobija rekordy w zwracaniu na siebie uwagi - on jest zazdrosny o małą ( ona taki wiercipiętek że wszędzie jej pełno i nie patrzy czy stoi na Brokacie czy nie )i nie okazuje tego na niej tylko wzbudzając sobą jeszcze więcej uwagi. Mama mówi ze teraz szczeka więcej niż kiedykolwiek, ja mam wrażenie, ze na dworze bardziej uwaza na nas, jak się cieszy to biegnie i nie patrzy czy wyhamuje czy nie a dziś jak przyniosłam smaczka którego bardzo lubi to stanął na 2 łapach i tak stał.. i to na panelach!:crazyeye: on ledwo podskakuje na panelach bo sie rozjeżdża a tu stójkę robił..:razz:
  13. Matko... Deli 4,5? mniej niż na początku.. znaczy mniej niż przed obcięciem a te twarde ciężkie dredy trochę wazyły. nie sądze by Deli aż tak się zmieniła od mojego ostatniego pobytu i też sądzę, że musi przybrać bo za chuda jest. owszem szczenior to i musi masy przybrac - mięśniowej też to też biega, lata szaleje ale odrobiny tłuszczyku jej brak. tak z 6 kg na ten wiek to powinna spokojnie osiągnąć :)
  14. o matko... ale teraz już będzie tylko lepiej! trzymam kciuki za gojenie i czas na domki!:)
  15. :multi::sweetCyb::sweetCyb::Cool!::Cool!::Cool!: Super dla Otiego! to naprawdę taki dom o jakim marzyłas! marako jestes najlepsza, zwłaszcza ze to sikanie faktycznie mogło wykończyc nawet najbardziej zdeterminowanego w niesieniu pomocy dla psa :Rose:
  16. stara osoba która znają psy to zwykłe futrowanie, nowa osoba - łapówka. dobra wierze, ze nie sępiła... biedna wystraszona niunia;) a muzykę polecam polecam :p
  17. phi! nowa osoba z zarciem? to zawsze łapowka, niezależnie co powiesz - ze chciałaś ćwiczyc czy nie, zarełko ośmiela psy i możesz tutaj mi nawet powiedziec ze sztuczki cyrkowe chciałaś uczyc a ja Ci mówie ze moja droga to była łapóweczka!:evil_lol: a zdjecia nie ma bo a) kiepska ta łapowka i figusia dalej się bała b) jakby przestała się bać to pewnie fotki byście nie cyknęły ;)
  18. no dobra to gdzies indziej się widziałaś z psami od malejwaszki... masz zdjęcie z figą jak sie kładzie... i co jej wtedy dawałaś? czy próbowałaś ją ośmielić do siebie bez przekupstwa? ja nie mówie ze trzeba wozić ze soba ale często tak tutaj robią... :)
  19. jestem i ja! trzymam za dziewczynę kciuki!
  20. zwłaszcza jak masz taki stan jak dziś! spać się połóż i jakąś muzykę relaksacyjną na noc... i pamiętaj nie wstawaj lewą nogą;) No co to zaa pomysł... na KAZDYM wątku jak jest mowa o odwiedzinach to wszyscy pisza o podawaniu smaczków... jak byłaś ostatnio u malejwaszki to też coś tam dawałaś.. znalazło się nagle stado niewiniątek :) przypomina mi się wpis jambi jak odeszedł jej pies ze dzieciństw z psem jej sie kojarzy z dzieleniem sie kanapką zawsze! i mi też:lol:
  21. to może ja coś poknociłam bo sądziłam, że u weta się spotkacie...:oops:
  22. a jak Furcia i dziecko? bo u Figi smaczki przełamują strash a Furcia? zje i nie da sie dotknąc czy da? za wami nie da się nadążyć... raz się czyta, ze jak jedzie się do dogomaniaczki to konieczznie ze smakami dla jej psów a teraz ze futrowanie jest bee.:shake: a nasze sępią okrutnie i tymczasy tez! Deli po jedym dniu załapała ze nalezy sępic a Brokat to nawet kraść jak da rade.. ostatnio pracowałam na kompie i mama podawała mi kanapki przez łózko to musiała szrokim łukiem bo po lini prostej to Brokaś próbował kraść:diabloti: ja to sobie zawsze powtarzam, ze jak będę kiedyś mieć swojego psa to nie będzie sępił.. ciekawe czy mi się uda bo już jestem tak przyzwyczajona ze to odruch bezwarunkowy... :)
  23. Super! oh i Pysia pozna Deli tak?
  24. łomasz... i ja się takich rzeczy dowiaduje z wątków..:shake: Super dla małej!:multi: Dobrze, ze zdążę się z małą pożegnać bo w niedziele jadę do domu :) Ja myślę, ze to nasze szczęście to takie pół wypracowane pól oszukane :eviltong: wypracowane bo jak ktoś widzi zdjęcia z domu kochanego słodziutkiego psa to od razu chce też tak mieć :) a pół oszukane to też dlatego, że bierzemy same szybko adopcyjne niuńki - młode, małe, ugodowe sunie :) no ale innych nie możemy bo tylko taki profil pasuje do naszego duetu żeby sie dogadali w mieszkaniu. A no i do wypracowanych to też podejście mamy i Inki do tymczasów :) w końcu Deli i Emi miały pewne przypadłości - Emi podejrzenie niszczarki i miała lęk separacyjny a to się udało wyprostować a Delci podejrzenie zasikiwania domku i lekki cykorek, też już ogarnięte :P Super że na małą oczekuje domek! może ta dla odmiany się nie zasiedzi ;) Nie wspomnę już o Brokacie który był nie przytulakiem :p
  25. Posiadanie własnego konia... zawsze to było marzenie w naszej rodzinie no ale taki koń to masa pieniędzy, utrzymanie tego to jeszcze więcej i trzeba mieć czas żeby jeździć regularnie ... poza tym Brokat się nie nadaje :) teraz jest lepiej ale rok temu jak koń szedł to Brokaty patrzył ale jak koń galopował to Brokat biegł na niego.. :) już pare razy trzeba było wszystkim zatrzymać jazdy bo Brokat chciał zaganiać konia :evil_lol:
×
×
  • Create New...