Jump to content
Dogomania

ania0112

Members
  • Posts

    4242
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania0112

  1. [IMG]http://imageshack.us/a/img12/5631/eug6.jpg[/IMG] niestety narusia nie chce spać na swoim miejscu, woli nadal za moim łóżkiem... ale co noc gdy my śpimy lub gdy ja siedze na kompie ale jest ciemno mała robi wycieczkę na to legowisko i się kokosi i szaleje i rano wszystko jest do góry nogami :) Dzisiaj postanowiła przy nas się pokokosić .. inka była w takim szoku,że poszła sprawdzić czy wszystko z nią okej :) [IMG]http://imageshack.us/a/img547/5539/ceaj.jpg[/IMG] kokoszenie [IMG]http://imageshack.us/a/img203/3014/u6yx.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img51/7708/tmq9.jpg[/IMG]
  2. reszta podziwia tężyznę brokata:razz: [IMG]http://imageshack.us/a/img822/9525/foix.jpg[/IMG] Po przeróbce w stronę sznaucerka :) [IMG]http://imageshack.us/a/img42/4892/qxhe.jpg[/IMG] Dywan nam potrzebny bo tymczasy i brokas nie potrafią siedzieć na panelach i mała woli chodzić do siebie niż z nami siedzieć bo na łóżku to jeszcze za strasznie dla niej... [IMG]http://imageshack.us/a/img29/1343/hylg.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img812/9913/phb7.jpg[/IMG]
  3. Jak kazdy tymczas po pobycie u nas potrafi ślicznie żebrać o żarełko razem z naszymi burkami :) [IMG]http://imageshack.us/a/img837/2923/vfcf.jpg[/IMG] Tu ukradła zabawke i chwilę międoliła.. ale dalej nie wie po co to robi Inka :) [IMG]http://imageshack.us/a/img607/2187/cur6.jpg[/IMG] Gdzieś była mowa ze dobre dla zdrowia psa jest gdy staje na 2 łapkach i np za piłką, żarciem itp chodzi... brokaś nie chodzi ale ćwiczymy codziennie;) [IMG]http://imageshack.us/a/img703/1733/v2ea.jpg[/IMG]
  4. Dzisiaj mija tydzień jak jest u nas.. info będzie później, najpierw foto dodam tylko, że mam jej łepek ogarnęła ale to zdjęcie jeszcze jest przed.. [IMG]http://imageshack.us/a/img811/4576/qi7d.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img14/4264/6ffg.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img21/1260/43cr.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img850/4010/1cgj.jpg[/IMG]
  5. ooo super, że jestes. trzymam kciuki za powrót do zdrowia :)
  6. czyli na jeden dzień zwiększyłaś swoje stadko do 7sztuk w domu? dostałaś moje pw przedwczoraj?
  7. yyy skąd to? co to? znalazłaś czy obiecałaś komuś chwilę przetrzymać?
  8. ooo nie... tu mi nie nabija.. a to galeria jest jak się nie myle więc chyba faktycznie, galerie nie nabijają..
  9. ja gdy piszę gdziekolwiek jakiegoś posta to mi licznik nabija...
  10. Super! Matko rana z września? to już pewnie strasznie zapaskudzona, dobrze, ze nowa właścicielka dopilnuje tego :)
  11. a ja byłam z pokurczami :) połowa drogi oblodzona, jak zawiało to Brokata trochę rzucało i przy kroku do przodu cofało go też o 2-3 cm :) ale nie wywiało w kosmos :) tez chce foty windowe i opowiastke
  12. a odkryłaś to w domu czy już na dworze i biedaczek nie mógł siurać?
  13. dobre pytanie.... gdzie pink?
  14. Próbujcie po dobroci a jak nie to straszcie czy się da! powodzenia z gościem, łasiczką i bezpiecznej podróży!:happy1::happy1:
  15. Ja niestety nic więcej nie wiem poza tym, że sunia ma cudowny charakter i jest młoda 3-4 lata Opiekunka psów z przytuliska to fantastyczna osoba do której jak trafia pies to stara się pomóc zwierzęciu, robi ogłoszenia, sprawdza domki i jak sytuacja tego wymaga to szuka pomocy w różnych fundacjach np. gdy miała sznaucerek z ogromną traumą to znalazła maławaszke bo w przytulisku nie byli w stanie jej pomóc, gdy był zagłodzony labek to do labków a teraz szuka pomocy w sprawie charcicy.. [IMG]http://imageshack.us/a/img46/113/6wpg.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img842/3306/8hkk.jpg[/IMG]
  16. ropo? o kurcze, to tym bardziej sterylka musi być szybciutko. Trzymam kciuki!
  17. Dziewczyny fantastyczna praca! Mam pytanie czy ktoś kto kocha charty i pomaga tym potrzebującym mógłby pomóc jakoś (dt, ds) jeszcze jednej potrzebującej psinie? Do przytuliska w Krobi trafiła śliczna, kochana sunia. Opiekunka psów szuka pomocy bo boi się, ze sunia nie przetrwa zimy w kojcu. Sunia wygląda tak: [IMG]http://imageshack.us/a/img208/2987/n7i7.jpg[/IMG] tu strona przytuliska, sunia tam jeszcze nie jest ogłaszana ale są namiary na opiekunkę. [URL]http://www.kochajiratuj.cba.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=4&Itemid=5[/URL] Proszę pomóżcie!
  18. Ale skoczna! czy ona na pierwszym zdjęciu gryzie rękaw kurtki i się jego trzyma?
  19. [quote name='zerduszko'] Ania - to wszystko wina taks. Ona robi takie akcesoria, że nic ich nie rusza i nawet Bolcik musi zdzierać po Lizce :placz:[/QUOTE] Zasadniczo się zgodzę ale szelki Brokaś nie ma od taks bo nam się podoba ten inny model.... no ale obroże taksówki wszystkie nie zniszczone... nawet trochę, do pralki i wyglądają idealnie... dlatego na tym bazarku co był teraz nic mnie nie powaliło więc odpuściłam zakupy bo obroży mamy fafnaście...
  20. Wczorajszy wieczorny spacer Nari odbyła ze mną i Inką. Dramat. Znała mnie tylko kilka godzin i się trochę bała więc szukała wsparcia u Inki a ten mój niby kochany pies to mnie do szału doprowadził:angryy: Znalazła coś do żarcia i zniknęła na posiłek... a ja nie mogłam nawet wrzasnąć na nią bo Nari wpadała w panikę, szukała inki a tej francy nie było! ohh jak mi ciśnienie wczoraj podniosła.. nawet w dupsko nie mogła dać bo Nari ją obserwowała... no ale to wczoraj dzisiaj dużo lepiej. Rano 2 razy przednimi łapami wskoczyła mi do łóżka by sprawdzić czemu Brokat do niego gna w takim szale radości.. poniuchała i powolutku poszła do siebie. Pojechałyśmy dzisiaj do babci a, ze babcia ma małą kawalerkę to nie było gdzie się schować... nawet nie próbowała. Babcie polubiła od początku i aż tak od niej nie odskakiwała, generalnie dzisiaj ladnie wyluzowała i leżała na dywaniku pod stołem lub koło mnie i mamy czyli w centrum wydarzeń. Dawała mi się dzisiaj głaskac już po grzbiecie, ba nawet 2 razy podeszła tylko po głaski, raz za uchem a raz na grzbiecie i nawet tak łebkiem przyjemnie ruszała :) Ogląda co robią oba psiury i powoli testuje co jej się podoba. Wczoraj zabrała pluszaka ince i zabrała sobie na miejsce i ... nic, pojęcia nie miała co ma z tym zrobić ale sobie zabrała. jak inka dzisiaj mi memlała rękę i burczała i kombinowała to Nari stała tuż koło nas i obserwowała i tak odważnie dała się pogłaskać.. może jej się podobało, ze inka mnie gryzie i burczy a nic złego się nie dzieje. na drugim spacerze z mamą weszła i zeszła ze schodów u Babci :) ahh i raz trochę przymusowo ale nie bardzo weszła do klatki... spacer bez noszenia jej na rękach :loveu: Cieszymy się z tych wszystkich drobnostek ale niestety mała dlaje cykor i do człowieka bardzo nieśmiało podchodzi... ciągle się boi ale jest coraz lepiej, dla mnie to chyba najgorsze są spacery bo są momenty, ze ładnie idzie a są, ze zatrzymuje się, zapiera lub chce uciekać.. wtedy trzeba trochę odczekać, uspokoić ją i leci dalej.. ahh i autkiem ładnie jechała z Brokatem na tylnym siedzeniu :)
×
×
  • Create New...