-
Posts
4242 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ania0112
-
no to też prawda bo już się rano śmiałam, ze trzeba dokręcić śrubeczkę i koniec z traumatycznym pieskiem czyli np. już jej nie bronimy przed brokatem i inką, jak je zaczepia zbyt brutalnie to ją będą ustawiać ( brokat jej dzisiaj kłapnął przed nosem bo chciała się bawić i go za łapkę pociągnęła) od razu "nie wolno" i odrzucenie od niewłaściwego zachowania np nadmierne wąchanie kabli od mojego laptopka, kombinowanie przy stole, zbyt intensywne kopanie w kocach i kanapie itp... no czas na zasady:p warkolić na ludzi też nie wolno, bo jak będzie tak robić to będzie:mad:
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
ania0112 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
no dla mnie" najdziwniejsze "w tym wszystkim jest to ze on ma niecały rok i był z twoim tz-em od szczeniaczka... to twój tz faktycznie uzdolniony musi byc..:p -
szczerze to nie czytałam i nawet nie słyszałam.. znaczy wiem, ze niektóre psy bardzo bronią swojego odpoczynku.. no ale to mi do niej nie pasuje bo ona od początku chodziła na to swoje miejsce i mama i ja w ramach socjalizacji z nami zawsze do niej tam podchodziłyśmy i ja głaskałyśmy bo ona na początku z nami nie chciała przebywać i to była jedna z metod kontaktu z nami, no i tak jak mówie ona nie spała bo miała oczy otwarte i mnie widziała więc to nie było tak , że ją ze snu wyrwałam... no ale może masz racje, że chciała zaznaczyć, ze chce mieć spokój...
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
ania0112 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
czyi rozumiem, ze bardziej go nastraszył bo jakby na serio ugryzł to były by ślady.. czyżby TZ pobłażał za bardzo psiakom i teraz one pokazują u co o tym sądzą? -
aaa chciałam powiedzieć, ze Nari wczoraj wieczorem gdy chciałam ją na jej miejscu pogłaskać to nawarczała na mnie... ale czy to było na serio czy co i czemu to nie wiem? bo podeszła bez słowa do niej ale mnie widziała i chyba poznała ale jak powiedziałam "nari odbiło ci? uspokój się" to spokojnie mogłam ją dotknąć.. nie wiem czy to bylo na serio bo ona widzi, ze inka przy każdej zabawie, przy noszeniu patyka, przy powitaniu burczy.. niektórzy myślą, ze warczy ale to takie burczenie i Nari ją naśladuje i jak bierze teraz zabawkę to też burczy i burczy... tak że jak jedna zaczepia druga to samo warczenie po domu słychać ale to nie oznaza,ze sa do siebie wrogo nastawione. i teraz nie wiem czy jej coś sie zdawało, odbiło jej i na serio warknęła czy po prostu dziwnie naśladuje Inke bo ona do tej pory nie miała nic przeciwko dotykaniu... no i poza tym coraz ładniej sie słucha.. dzisiaj zeszłą z dużych schodów w parku, jak dre się po Ince to ona juz się nie boi bo wie ze to do Inki i po spacerze dała sie ślicznie wytrzeć od nosa po dupcie i łapki bez uciekania :)
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
ania0112 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
i Bolto go ugryzł? -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
ania0112 replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
oo to macie w windzie bardziej wesolo niż my :) chociaż wam się psy nie ruszają bo miejsca nie ma a nasze pokurcze każdy w inną stronę się rusza...i robi się windowe zamieszanie... yy czekaj czy ty nie mówiłaś, ze sąsiedzi czasem próbują wejść z wami do windy? znaczy gdzie? na grzbiet psiakom? -
Leje, jest masakra... zwłaszcza, ze Nari boi się wycierania i chce spierniczać ale już jest lepiej bo spiernicza dopiero przy wycieraniu tylnych łapek:cool3:
-
[quote name='malawaszka']och jakaś Ty dobra! Kocyk do roboty, Mordziasta na pokaz mowy - prawidłowo hahaha[/QUOTE] mowy? a nie mody?:eviltong:
-
[quote name='malawaszka']fajne, odważne to nie to samo co ruda upierdliwa pchła :evil_lol:[/QUOTE] doprawdy nie widzę różnicy :) Deli też chciałaś a mała szalała i żarła łapy i brodę naszym psiakom :p
-
Też jestem za szukaniem domku bo trzeba znaleźć odpowiedni taki co do małej czas, a to potrwa. mija tydzień zmiany są kolosalne ale nadal to strachulec więc przyszły domek musi jej dać czas na zaaklimatyzowanie się. Dzisiaj poznała amanta naszych tymczasek małego śliczniuteńkiego sznaucerka czarnego Roniego.. tak się wystraszyła go bo piszczał i chciał podbiec do niej, że uciekała w podskokach... a on biduś tylko chciał zapoznać się... teraz też jest u siebie... wytrzymuje 10 minut i przychodzi sprawdzić co u nas... zanim domek się znajdzie to lala się jeszcze otworzy a i tak na maxa to już ma się u siebie w ds otwierać :) jedyne czego się nie uczy to swojego imienia.. wszystkie tymczasy po tygodniu doskonale wiedziały jak się nazywaja a ona... ale nie kmini albo gra głupa :roll: Jak byłam pod prysznicem to nakryłam ją na kokoszeniu się na moim łóżku... łobuza się rozkręca :lol: Fotka jak pierwszy raz postanowiła dołączyć do naszych burków :) [IMG]http://imageshack.us/a/img194/3629/gio6.jpg[/IMG]
-
Obroża cudna! ejj ale kocyk też musi podnie się nosić w tym sezonie a nie tylko Kera... u nas mama kubraki na zime zamówiła... dla 2 PSÓW :)
-
a ja mc'donaldka tez kocham! ja za to po 1,5 fitnesie przyjezdzam i zjadam pół lodówki :)
-
[quote name='malawaszka'] dawaj, ale na wymianę z rudą :D już próbowałam jak Nari zawiozłam Danusi, ale nie chciała się zgodzić no :niewiem: czemu...[/QUOTE] Żadnych wymian! jak już to Ci Narusie podarujemy... ja nie wiem o co ci chodzi? jak mamy fajne odważne tymczasy to nam zazdrościsz, teraz mamy z trauma a ty masz odważną to też chcesz się zamienić... no nie dogodzi Ci się!:eviltong:
-
[quote name='malawaszka']ja niedawno odrobinę schudłam - pomogło wzięcie kilku nadprogramowych piesków :D i nerwy... :roll: nadprogramowa ruda pojechała do stolycy więc w domu nastał spokój :lol: Drops obraził się na Rudą, że bawiła isę z drugą rudą i nie chce się teraz z nią bawić :lol:[/QUOTE] oh to my Ci lale do Dropsa podrzucimy... mała chodzi i kombinuje i Brokata i inke zaczepia ale one śpią niewzruszone a z człowiekiem boi się bawić i gdy np rzucam gumową zabawką to ona najpierw się płoszy i ucieka a dopiero potem wraca.. ale za zabawką nie poleci..
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
ania0112 replied to Saththa's topic in Foto Blogi
ja bym fixiowi ubrała coś jaskrawego by go lepiej widziec :) np czerwone. chłopaki boskie :) -
Może właśnie dlatego Drops bo rude jakby zbyt szalały to ta mogła by uciec od nich... ten strach.. ale ale nie ma co wymyślać i gdybać po prostu Ci ją podrzucimy :diabloti: za godzinkę może być?:p
-
problem w tym, że ta labka to łagodność nad łagodnościami i inka cieszła się bardzo ze ją widziała a nari strach... i tak niezle bo wcześniej popuszczała ze strachu a teraz już nie... :)
-
Mądra dziewczyna o6 chciała iść na dwór... chyba kolacje jeszcze zmniejszymy a dołożymy do obiadu. ... mała dzisiaj wskoczyła na kanapy i zrobiła kipisz z koców a potem jak mama się zbierała to wskoczyła na kanape i szczekała pierdoła do mamy. Ona jest młoda i energia ją rozsadza... na dworze Inka się nie bawi z psami na smyczy a my jej nie spuścimy bo na bank by uciekła jak tylko by się wystraszyła czegoś a w domu mała zabawkami nie umie się bawić, a kuli smakuli się boi... a inka nie potrafi się bawić.. i teraz mamy psa z nadmiarem energii i po domu lata i buszuje. Lala boi się dużych psów nawet tych mega łagodnych, dzisiaj wystraszyła się grubej, poczciwej labki i nawet zęby jej pokazała pomimo, że labka cieszyła się do inki i do niej..
-
Jak już mówiłam mija tydzień, nadal są lęki i najbezpieczniej czuje się u siebie za łóżkiem ale jak nie śpi to co 5 minut przychodzi do nas robi rundkę po mieszkaniu ( całym) podchodzi do nas daje się miźnąć po głowie i idzie do siebie.. znowu po chwili wraca i tak w kółko. Już wie, ze po spacerze jest jedzenie i optymizm Brokata jej się udziela, więc po spacerze nie leci do siebie bo wie, że to czas na biegi do kuchni. Nauczyła się samych głupot od naszych oszołomów :loveu: Gdy coś zaszeleści w kuchni i nasze biegną to i ona biegnie ( nie idzie lecz biegnie) di windy ładnie wchodzi, do klatki powoli, powoli coraz lepiej.. w każdym razie już jej nie nosimy. Schodów w parku dalej się boi ale może jeszcze się kiedyś uda, zaszczekała na Brokata wczoraj na spacerze.. widziała że inka tak robi więc ona też :oops: Brokaś miał straszną minę pod tytułem" o nie! druga?! mamo weź ją!" Maszynki się boi i jak by mogła to wchłonęła się w ziemię ale nożyczki już są w miarę ok. boi się szybkich ruchów ale jak przechodzi koło nas to nie może się powstrzymać by nas nie smyrnąć. ahh jak sępi to potrafi kłaść główkę na kolano i cię szturcha :loveu: i jest złodziejką... to akurat nie po naszych :) ukradła ciastko ze stołu jak mama poszła do łazienki, raz na stole leżał list i sobie wystawał nad krawędź stołu to sobie lala wzięła i zaniosła do kuchni, a pare minut temu próbowała się bawić kablem od komputera:shake: Próbuje zaczepiać Inke do zabawy ale nasza księżniczka nie chce i nie potrafi tak... no a młoda naoglądała się Inki więc zapraszając do zabawy warczy hahha w sensie głośno burczy:razz: Na dworze czasem się boi ale chodzi już lepiej i czasem podbiega i podskakuje do zabawy do psów, jak jesteśmy na spacerze to jak idziemy koło ogrodzenia szkoły to się boi i widać po niej że leci jak najszybciej by mieć za sobą... chyba to tyle z newsów :)