Jump to content
Dogomania

cisowianka

Members
  • Posts

    10587
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cisowianka

  1. Jejku., przecież nie tak dawno, ładnie chadzała po ogrodzie, tak, teraz jest w pełni wolna i odeszła tak jak byśmy chcieli, nie chcieli bo to tak szybko...... Brina [*] - dostojna Pani biegaj po innych pięknych ogrodach... :-(
  2. [quote name='Macia']Dziękuję. U nas jeszcze nie ma pewnej diagnozy. Kilka miesięcy temu Akira miała ostre zapalenie trzustki. Wyszła z niego i było dobrze. Teraz wyniki znowu są kiepskie. Jednak objawy są całkiem inne. Ma apetyt, jest wesoła i energiczna. Chudnie za to w tempie zabójczym. Albo mamy nawrót albo cukrzycę. Od dzisiaj znowu zaczynamy kroplówki. U niej jest o tyle problem, że nie chce jeść karm specjalistycznych. Potrafiła przez 3 dni nic nie jeść... Będziemy musieli coś wymyślić. Dodatkowo ona ma chory kręgosłup i dostaje metacam. A to z kolei niszczy wątrobę. Nie może być zbyt prosto.[/QUOTE] Mam nadzieje że to nie cukrzyca, spanielka ma już zniszczonych wiele narządów, wątroba, trzustka (po drodze było zapalenie krwotoczne jelit) ostanio jakiś lekarz podejrzewał skręt żołądka a ona dorwala się do bagietki i miała ogromne wzdęcia (dostaje też espumisan taki dla dzieci w syropie) ale oczywiście podskoczylyśmy do innego lekarza - super diagnostki i ona odradziła operacje mówiąc że nie wytrzymałaby samej narkozy, sunia miała ten atak miesiąc temu więc to nie mógł być skręt żołądka, ten pirwszy wet dowiedział się o tym że sprawdziłyśmy jego błędną teorie (chciał tysiąc zł. za samą operacje) "widocznie się pomyliłem" stwierdził......
  3. Moja siostra ma spanielkę z cukrzycą, codzienne mierzenie cukru i podawanie insuliny (specjalnej dla zwierząt) no i specjalna karma a teraz już często podawana jest też marchwianka (z samej gotowanej i miksowanej marchewy). Sunia ma 11 lat a od 5 (lub 6) na diecie dla cukrzyków. Jest wiecznie głodna a problemy zaczynają się jeśli zje coś co uda jej się ukraść np karme koteczka, ale siostra nauczona że wszystko trzeba chować i ukrywać , bo potem są problemy, goście na grilu są ostrzegani że nie mogą nic wyrzucać "bo piesek sobie zje".
  4. Ok. wymierze malucha ;) no i te nowe zdjęcia muszę pstryknąć. A pani która miała zadzwonić, nie zadzwoniła :shake:.
  5. Patrycja dzięki za odwiedziny u Tuptusia! :kiss_2:
  6. [quote name='patrycja100']Zaglądam do Tuptusia i przeczytam cały wątek. Masz wielkie serducho że go wzięłaś, oby jak najwięcej takich ludzi jak Ty. Będę zaglądać.[/QUOTE] Patrycja dziękuję za odwiedzinki ;*, Przez te zwlekanie i nie tylko (racje Fundacji) Biała dlużej czekała na swój domek, gdzie okazalo się że pokonała strach i wchodzi do domku. Ale przez to Tuptuś znalazł ciepły kącik tymczasowy i dopóki nie znajdzie swojego miejsca stałego, ciepłego i kochanego dpóty będzie u mnie ;), choć wiem że rozstanie będzie trudne...... [quote name='Olusia88'][B]Cisowianka [/B]ja też podczytuję co u Tuptusia ale rzadko mam czas coś napisać , oczywsicie cały czas liczę , że w końcu się jakoś spotkamy i wymiziam Tuptusia osobiscie ale ciagle czasu brak[/QUOTE] Cały czas nieustannie zapraszam! I dziękuję za odwiedziny na Forum :*
  7. Jestem, wiem już prawie nie zaglądałam, wątków całe multum. Na mojego Tymczasowicza też już mało kto zagląda [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237660-Eksmisja-ludzi-i-zwierzaki-na-bruk!!!-Pche%C5%82ka-ju%C5%BC-w-DS!!-Szukamy-domu-Tuptusiowi[/url]!!!
  8. Jestem w kontakcie telefonicznym (nadal) z dt Dauli, jest bez zmian, jeśli chodzi o problemy żołądkowe, ale przynajmniej wiadomo że sunia jest też w razie potrzeby pod opieką super wetki (potwierdzam bo skorzystałam z jej opinii - trafnej diagnozy). Sunia ma swój wiek i swoje w życiu przeszła, w stosunku do Pana Domu jak już pisałam nastąpiła poprawa, jest pełna komitywa chyba że Daula ma gorszy dzień ;).
  9. Jestem, zapisuję ..... moje konto jest w opłakanym stanie.
  10. Jestem na zaproszenie, zapisuje.
  11. I to znowu jaaaaaaa, ;) Byłyśmy dzisiaj u weta, uszy wyglądają dużo lepiej, Tuptek nie trzącha uszkami ale profesjonalne oczyszczenie się przydało, jeszcze doleczyć mamy a właściwie oczyścić z pozostałości preparatem Oticlar tylko ten zapach tego preparatu mi nie odpowiada - śmierdzi jakimś rozpuszczalnikiem, ale kupiłam go u weta. Muszę to to sprawdzić u dr Google.
  12. Oczywiście lece na bazarek, choć podrzucę.
  13. Ze zdjęciami nie pomogę. A Tuptuś coraz więcej rozdaje mi kisssów ;). A teraz gubi futro, nie wiem czy to norma (okres lnienia?) czy może coś mu dodać do karmy? w tej chwili dostaje Brit(a).
  14. W Sobotę otrzymałam od znajomego, którgo psinka odeszła [*] (serducho), karmę Brit 15 kg i jeszcze dobrych kilka kilogramów innej karmy suchej. Miałyśmy ją (ja i sleepingbyday) przekazać do schronu, taka była pierwsza wersja ale że pmyślałam o Dauli i że mam bliżej do niej, tak też zrobiłam. Dzisiaj miałam wiadomość telef. że karma jest tolerowana , nie ma biegunki ale są bąki :razz:
  15. [quote name='sylwija']Nineczka mi wróci z adopcji - http://www.dogomania.pl/forum/threads/216117-Vera-już-w-DS-Nineczka-znów-szuka-domu Matko jedyna, już to pisałam to niekończąca się opowieść........pisałam i skasowałam resztę, czasami trzeba przemilczeć...... Wrrrrr
  16. Lisia ale jesteś słodziak, a jak się wdzięczy przed kamerą ;)
  17. Dzięki bardzo za info, choć ja już wypatrzyłam wydarzenie na fb ;) Nic tu nie pisalam żeby nie zapeszać. Wielkie Wow ! i Ufff !
  18. Odwiedzam stateczną Brinę ;)
  19. Te kleszcze są jak karaluchy, uodparniają się na te trucizny i odstraszacze, ponoć trzeba je zmieniać ale praktycznie wszystko ma podobne składniki, więc na co liczyć? Nadal trzymamy kciuki za zdrówko, Twoje Pipi i podopiecznych ;)
  20. Jest coraz lepiej, te zdjęcia są z 3 maja 2013r ;) I tu już jest znacznie lepiej niż w kwietniu (zaraz po zastrzykach). Daula podskakiwała nawet, a mnie podszczypywała - czyli że akceptuje :evil_lol: Suni wrociła ochota do życia, w kwetniu było kiepściutko.
  21. Miłka w zieleni, słonecznie wyląda piknie ! No tak, jak tu wymyślić w takiej sytuacji optymistyczny tytuł.... Jest piękną sunią, może serca i mózgi ludzkie zaczną topnieć i myśleć innymi kategoriami......Psiaki chorują to jest normalne! tak jak w przypadku ludzi - są leki, no tak ale najlepiej żeby pies był wiecznie piękny i młody i zdrowy - dla takich pluszaki.
×
×
  • Create New...