[quote name='halcia']Zasneła natychmiast opatulona w ręcznik,tak cicho,że co chwile sprawdzałam czy żyje...po 2 godz wziełam do siebie do wyra,bo spała na innym,była dalej mokrutka,do rana prawie schła.Dzis dumna błyszcząca,wyczynia rózne skoki i koziołki z radosci jak wracam po 4 godz ze schroniska.W zasadzie 4 godz dziennie to minimum, a czasem jestem 4 i jeszcze potem od 16 do 19.Etka ma w tym czasie opieke,a jak jej smutno...jest pasiona parówkami,co zdecydowanie pomaga zapomniec ze pani wyszła :)Za to co ona wyrabia jak wróce!!!Wzrok za nią nie nadąża.[/QUOTE]
wspaniały domek Etka znalazła
Halcia trzeba Cię sklonować