-
Posts
20780 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by Malgoska
-
pieniążki przelane, proszę o potwierdzenie na wątku bazarkowym po otrzymaniu.
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Malgoska replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gusiaczek']Zdecydowanie w moim typie:) Nie mogę doczekać się emerytury - wtedy kupię chałupę w Bieszczadach i żadne tam agrowczasy! - DT dla Braci! :) [IMG]http://farm9.staticflickr.com/8181/8024918834_f8f823bf41_b.jpg[/IMG][/QUOTE] taaa na pewno za naszą emeryturę sobie kupimy domy w Bieszczadach i innych fajnych miejscach w Polsce.... -
[quote name='togaa']Pięknie dziękujemy, Malgoska ! To porcja pieluch na prawie cały miesiąc :lol: . Wpłać proszę, na konto Stowarzyszenia. A u nas pogoda taka piękna, pewnie[B] Lolo[/B] też opala siuraska . Jejku, jak ja się za Nim stęskniłam. :loveu:Jeszcze nigdy się tak długo u[B] Oneczki03[/B] nie wakacjował.? Blisko pół roku !!!!!:crazyeye: Trudno to nawet nazwać wakacjami i czy w ogóle zachce wrócić ? hm....[/QUOTE] no własnie:) na pewno zechce i będzie tęsknil za wakacjami....
-
[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/231249-Koniec-rozliczam-Dzieci%C4%99ce-i-kobiece-do-09-09-2012r-do-godz-22-00-dla-Lolusia-%29/page25[/url] z tego bazarku mamy[B] 150,90[/B] brakuje jednej wpłaty ale nie będę już czekać, jesli Ulka12 dopłaci to wtedy rozliczmy ta wpłatę i wyslemy fanty. Czy pieniazki przelac na konto stowarzyszenia?
-
JUŻ W DOMU! HARNAŚ - mix boksera, wcale nie zbój!
Malgoska replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
taki sliczny, dranie............ -
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
Malgoska replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marta72']dzień dobry:) Szczęściara chwali się nowymi zwyczajami;) 1.popiskiwanie,gdy pani wyjdzie do pracy 2.rzucanie i przewracanie pustej miski z hukiem:eviltong: :eviltong:[/QUOTE] boskie:) to drugie szczególnie:) -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
Malgoska replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='prosiaczkowo']Bartas jest ciut nieuważny, wpadał na małą, potrącał-szczególnie kiedy nosił kołnierz po kastracji, ale teraz jest już lepiej. Liże Ninkę, choć nadal jest wielkim szczeniorem i zamiast chodzić to biega z jęzorem do pasa i dyszy :) Ciągle jeszcze podekscytowany. Wojny o żarcie nie ma, o zabawki też. Lalunia raz na niego szczeknęła wkurzona i go ustawiła :) Bartek nie próbuje dominować, tylko jest większy i dziki więc pewnie to moja królewnę przeraża[/QUOTE] Lalunia, królewna:):):) -
[quote name='WiosnaA'][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/812/dsc04103b.jpg/"][IMG]http://imageshack.us/a/img812/8193/dsc04103b.jpg[/IMG][/URL] Jutro leci taka paczuszka do Leonka ;)....może choć na chwilę czymś się zajmie, jak będzie sam :razz:.....do kuli-smakuli zrobiłam małe ciasteczka, dla reszty kolegów normalne :smile:.....kupiłam też dwa szampony, bo Luzika trzeba jednak częściej myć niż Leonka ;). Za wszystko zapłaciłam 121zł, z przesyłką będzie ponad 130zł. Poza bazarkiem sprzedałam trochę ciastek i kochane ciocie :loveu: zgodziły się przeznaczyć pieniążki na te zakupy....i tak..... od cioci[B] MikAga[/B] jest [B]40zł[/B] , od cioci [B]Helena5-20zł[/B] , od cioci [B]sybisia-50zł[/B] ,resztę ja dokładam...ciociom pięknie dziękuję za zakupy u mnie i pieniążki dla Leonka :Rose:. Może ktoś pomyśli,że te rzeczy,to rozpusta :shake:, ale w wypadku Leonka uważam,że bardzo potrzebne ;). Leonku kosteczki niebawem dotrą, bądź tylko grzeczny ;).[/QUOTE] to cudowne Wiosenko jak dbasz o Leonka:)
-
JUŻ W DOMU! HARNAŚ - mix boksera, wcale nie zbój!
Malgoska replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
[quote name='Noelle']gorzej, został znaleziony na ulicy... :/[/QUOTE] czyli go wywalił? a może właściciel wyjechał a on uciekł? -
JUŻ W DOMU! HARNAŚ - mix boksera, wcale nie zbój!
Malgoska replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
[quote name='paoiii']2 tygodnie temu po prawie równych 2 latach od adopcji do schroniska wrócił Harnaś. Pies jest w dobrym stanie, ale własciciel nie odbiera telefony więc znów jest do adopcji. Na dniach wybiore się z nim na spacer, porobie jakieś zdjęcia.[/QUOTE] tak po prostu go oddał? -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
Malgoska replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='taks']średnio raz na tydzien widzę taki wpis i cóz mozna poradzić jak juz się mleko wylało... a wystarczyło napisać w 1 poscie bazarku do kiedy dajesz czas na wpłaty Teraz to juz nie pozostaje Ci nic innego jak wyznaczyć na pw ostateczna datę do której czekasz na przelew od niej i po przekroczeniu którego nie tylko anulujesz zakup ( bo taka "sankcja" jest oczywista tyle że mało dotkliwa dla kogos komu najwyraźniej nie zalezy na tym fancie) ale np dajesz czerwona kartkę na kolejne Twoje bazarki. Gdybysmy konsekwentnie eliminowali z bazarków takie osoby to może by podziałało bo sam argument że okrada się psy najwyraźniej nie do wszystkich trafia[/QUOTE] miałam taką informację w regulaminie bazarku ale zawsze liczę na to że jednak ktos wpłaci i czekam, w końcu tu chodzi o kasę dla psów.. to zamykam, dzieki za inf. -
jakie to rejony? przez bazar weszłam na wątek ale mało czsu żeby czytac od poczatku a widze że sprawa się ciągnie już rok. Pieski dalej w lesie?
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
Malgoska replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
Zmienie Wasz temat trochę chociaż też mogłabym swoje dorzucić.... Co zrobić jesli po wysłanych 3 razy pw z prosbą o wpłatę wciąż jej nie mam? Dostalam raz informacje, ze problemy z netem itp i że 'jutro wplace' po czym minęło kilka dni i nie widac nic, czekam juz ponad 2 tygodnie ( od 1 wysłanego pw) , nie moge zamknąć bazaru zaczyna mnie to już wnerwiac. Czy mogę anulowac taki zakup? -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Malgoska replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='hell_angel']Sunia, którą miesiąc temu wyadoptowałyśmy do Olkusza- brązowa, białe łapki, z tego miotu co był wyrzucony z samochodu razem z matką. Przeżyły wtedy trzy szczeniaki- Sonia, druga cała brązowa- Marron i Czarnulka- Pchełka. O ironio losu- ledwo zebrałam się jako tako, znalazłam nową pracę, w której zaczynam się odnajdywać i szykowałam się by wreszcie napisać post, że u Sonieczki wszystko w porządku [takie dostawałam wiadomości] i że wygląda na to, że wreszcie znalazła miejsce na zawsze, a tu wczoraj taki telefon... Nie jesteśmy w stanie z Kejsi zapewnić jej dachu nad głową- jest już tego wszystkiego u nas za dużo, zwyczajnie nie dajemy rady, a tak jak Kejsi pisała- z sunieczką trzeba ćwiczyć, inaczej złe zachowania się pogłębią i zostanie okrzyknięta psem nieadopcyjnym... Dlatego tak boimy się schroniska, a jeśli nic się nie znajdzie pojedzie tam. Pękną nam serca, ale nie mamy innego wyjścia. Po prostu nie mamy. Znacie jakiegoś psiego psychologa, który obsługuje bezdomniaki z jakąś ulgą..? Nie możemy oddać jej do kolejnej adopcji bez konsultacji, bo przeraża mnie myśl, że znowu mogłaby wrócić... To psisko ma już sieczkę w móżdżku... Nie potrafi zrozumieć człowieka, traci do niego zaufanie, jest z nią słaby kontakt... Nie zna żadnych reguł i nie potrafi im się podporządkować od razu. Trzeba ją uczyć. Uczyć skupiając się na niej z początku bardzo dużo, potem będzie z górki. Warunek to miejsce, czas i chęci. W Olkuszu kobieta zrobiła mi awanturę, nazwała Sońkę agresywnym psem, szkoda słów na tą całą sytuację... Młoda spędziła u mnie noc, rano zaprowadziłam ją do Kejsi, bo niestety muszę odsiedzieć te 8 godzin w pracy... Co zauważyłam to to, że moje rady odnośnie postępowania z nią zostały puszczone mimo uszu... W ogóle nie jest nauczona się uspokajać... Toczyłam z nią w nocy trzy wojny... Jedną o skakanie po człowieku, drugą o podgryzanie, trzecią o wchodzenie na łóżko... Nie było super łatwo, ale udało się i w końcu grzecznie przespała noc w psim posłaniu... Dwa razy zesiusiała się najprawdopodobniej ze strachu bo była tuż po spacerze a ja na kilka minut wyszłam z pokoju zostawiając ją samą...[/QUOTE] czyli ona nie może zostawac sama? -
[quote name='kinga']Może i ładniusia, ale ziółko z niej wyłazi. Jakby idealna uroda nie mogła iść w parze z idealnym charakterem... Nie było nas znowu parę dni, Panie Benie były znowu izolowane przez ten czas. Po powrocie wiadomo, psy mają emocjonalne zamieszanie, każy stara się być jak-najbliżej-mojej-pani, przy czym zapominają o moim z trudem wypracowanym autorytecie Szefa Stada. Krótko mówiąc, przestają chodzić jak w zegarku. Yeti działa w swoisty sposób. Na ogół unika konfliktów, jednak wczoraj nie spodobało jej sie zamieszanie po moim powrocie wieczorem do domu, w takich sytuacjach wysuwa sie jak cień ze swojego legowiska w kącie pokoju, podchodzi do Georgii i staje równolegle do niej bark w bark oraz łeb w łeb, napierając lekko na nią. Ponieważ u moich panien bernardynek konfiguracja łeb-w-łeb jest tą, z której nic dobrego na ogół nie wychodzi - tak było i tym razem. Na szczęście bylismy z meżem w pobliżu i działając na osiem kończyn oraz dwa gardła udało nam się zdusić konflikt w stadium początkowym, ale zapanować nad dwoma bernardynami nie jest łatwo. Przy czym to Yeti właśnie jest bardziej zajadła, cały czas z tą swoją gębą pokerzysty usiłowała, odganiana, doskoczyć do Georgii. Nie chcę ich izolować, nawet na pół dnia, bo potem będą sie nakręcać jeszcze bardziej - więc tradycyjnie zamknęłam całe towarzystwo w domu, wyjeżdżając do pracy. Z duszą na ramieniu co prawda, ale musi diablicom dotrzeć do tych zakutych mózgownic, że stanowią jedno stado i tak mają funkcjonować, niezależnie od własnych widzimisię.[/QUOTE] wow; powiało grozą.... mam nadzieję, że stadko zrozumiało i sie ustatkowało; koniecznie napisz jak było po powrocie...
-
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
Malgoska replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gusiaczek']3.15 Ovolinka snuje się po domu i piszczy. Napada Gusiaka. Gusiak wstaje. Ovo zerka na lodówkę (na której piłeczka "spacerkowa" leży). Gusiak nadal nie rozumie rozbudzenia nadrannego. Ovo przy drzwiach z wyrzutem w oczach. Gusiak się ubiera. Wychodzimy. Brzuszek bolał:( Mam nadzieję, że paskudzenie w domu mamy za sobą. Grzeczna Dziewczynka:)[/QUOTE] ooooo jaka kochana:) -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Malgoska replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kejsi']Wzięłam Sonię do siebie. Fajnie nastawiona na człowieka, nie chce zostawać sama, ale nie jest to taki duży problem jaki był z Fiordem. Jak on już zostaje pięknie to ona się szybciutko nauczy. Błagam rozsyłajcie mój apel o dt, ja wracam z pracy tylko na chwilę nakarmić maluszki i lecę z powrotem, za chwilę znów wracam itd. Nie mam czasu żeby czegoś jej szukać. Ma czas do wieczora.[/QUOTE] która to Sonia? -
śliczny chłopczyk:)
-
[quote name='Gosiapk']Ty chyba chcesz, abym zawało dostała! Myślałam, że znowu zwiała. :roll:[/QUOTE] oj, sorki, uciekinierka po ostatniej ucieczce....:)
-
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
Malgoska replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Sarcia szczęśliwa. Korcia bardzo smutna. Co to za piękność na ostatnich fotkach? -
Farcia- Ninka w cudownym domu u Prosiaczkowo :).
Malgoska replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='prosiaczkowo']Jestem, jestem...miałam urlop na siedzenie z bandytami :) Brat dojechał i jest całkiem ok, poza tym, ze Ninka boi się. Mam nadzieję, że to minie. Zaraz poproszę Kkasiiiar o wstawienie fotek :)[/QUOTE] a może on ją jakoś stresuje? dominuje? Zostawali juz sami? -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Malgoska replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Jaka ta Korcia smutna. Chyba bardzo tęskni za Sarenką. [IMG]http://farm9.staticflickr.com/8030/8021468444_2b97369093_b.jpg[/IMG]