-
Posts
2039 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Martuchny
-
Szadi-Jestem średnim, ładnym kawalerem o wilczastej szacie-wyglądam trochę jak mały wilk. Mam 55 cm w kłębie i ważę (uwaga!) 8 kilo. Trafiłem do schroniska w Wigilię 24.12.12. Był to dla mnie straszny dzień, bo już długo błąkałem się po dworze, nic nie jadłem, bardzo, bardzo długo. Straciłem dom, ale dokładnie tego nie pamiętam, właściciele już mnie nie chcieli. Czy w Wigilię to przypadkiem nie powinienem znaleźć nowego domu? Trafiłem do schroniska, psy, które poznałem, bardzo mnie gryzły, trafiłem do innego boksu, ale tam nie mogłem przebywać w cieple, bo moi koledzy nie pozwalali mi być w środku, musiałem być na zewnątrz, w otwartej cześci, było mi zimno... Leżałem na gołych, mokrych kafelkach. I tak 4 dni. Dziś stało się tak, że dostrzegły mnie wolontariuszki i jedna z nich wzięła mnie na dom tymczasowy, gdyż inaczej zostałbym poddany eutanazji. Nie przeżyłbym w schronisku, albo ludzie zadecydowaliby o uśpieniu. W domu podoba mi się, nie widzę jak jest ale czuję węchem, że jest fajnie. Lubię psy mojej wolontariuszki, nawet chciałbym się pobawić, ale bolą mnie nogi. Nie jem dużo. Grzecznie sobie odpoczywam i potrafię nie załatwiać się w domu. Od przybycia nie zrobiłem tego ani razu i nie zamierzam. Nie szczekam, nie hałasuję, nie obchodzą mnie fajerwerki, dzwonek do drzwi, czy telefon. Wszystko pięknie, tylko mama mojej wolontariuszki nie chce, żebym tu został, ponieważ nie ma możliwości posiadania trzeciego psa. Nie mam im tego za złe, rozumiem, bo w tym domu są już dwa psiaki. Jednak dzięki uprzejmości pani mamy mam czas do 01.01.13, do wtedy muszę mieć dom inaczej muszę wrócić do schroniska, a BARDZO TEGO NIE CHCĘ!! Wypowiedziałam się w imieniu tego biednego psiaka. Szadi jest na prawdę w złym stanie. Jest bardzo wychudzony, ma około 12 lat i waży 8 kilo przy ok 55 cm wzrostu. Nie widzi kompletnie i bardzo bolą go nóżki.Moja mama nie zgadza się na treciego psa, pewnie to rozumiecie,ale nie mogłam go tam zostawić, mam czas na znalezienie mu domu do 01.01.13. Chociaż tyle... Proszę o wyrozumiałość, to sprawa na prawdę na Cito a nie chciałam mu dać tam umrzeć. Jak uda mi się zrobić jakieś zdjęcia to wstawię. kontakt: 667758789, 607707076(w razie bym nie odbierała) czupakabra@amorki.pl , vixit@poczta.onet.pl
-
Gamgee- mam chore uszy i jestem znów w SCHRONISKU!!
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
no trudno... bazary, bazary i jeszcze raz bazary. -
RATUJMY STARUSZKI - pomóżmy im zanim będzie za późno!!!
Martuchny replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
a dokładniej to nie ma jej w ogóle. -
ADOPTOWANY !!! Karat - siódmy rok w schronisku :( Bydgoszcz
Martuchny replied to ????'s topic in Już w nowym domu
dziwne, że macie takie problemy... mój jest bardzo plastyczny :-D -
Mix Shiby z bydgoskiego schroniska do adopcji! Efez to prześliczny roczniak, mieszaniec shiby. Przebywa w schronisku od 26.10.12, został znaleziony kiedy błąkał się w mieście. Efez jest niepokornym młodzieniaszkiem. Pstro mu w głowie i tylko biegałby i bawił się z innymi psami. Bardzo lubi ludzi, przychodzi na zawołanie i zaczepia do zabawy. Lubi zabawki, a najbardziej to z nimi uciekać. Lubi być goniony przez człowieka bądź innego psa. Radośnie wtedy poszczekuje. Jest grzeczny na smyczy, potrafi siadać na komendę. Zapewne Efez miał kiedyś dom. Lubi spacerować. Musi trafić do aktywnego domu, gdyż ruch jest sensem jego życia. Świetnie pasuje do biegacza lub rowerzysty. Psiak nie ma jeszcze wyczucia, nadal jest dzieciakiem i niestety zdarza mu się podszczypywać. Jednak jest to jak najbardziej do wypracowania, aby te zachowania ustały. Raczej nie powinien mieszkać z małymi dziećmi. Jest psem dosyć nieokrzesanym. Ma bardzo wyrazisty charakter i nie sposób go nie zauważyć. Nie przepada za innymi samcami, jednak toleruje suczki. Po kastracji może znaleźć nowy, dobry dom. kontakt:667758789,czupakabra@amorki.pl [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/3048/pc080057.jpg[/IMG] [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/7737/pc080081.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/3731/pc080084.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/3208/pc080089.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/3345/pc270017d.jpg[/IMG]
-
ADOPTOWANY !!! Karat - siódmy rok w schronisku :( Bydgoszcz
Martuchny replied to ????'s topic in Już w nowym domu
urabiaj, urabiaj :-D -
Gamgee- mam chore uszy i jestem znów w SCHRONISKU!!
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
masz rację, zmieniam. -
Gamgee- mam chore uszy i jestem znów w SCHRONISKU!!
Martuchny replied to Martuchny's topic in Już w nowym domu
mam nadzieję, że ktoś się znajdzie albo cokolwiek, to byłby cios dla niego jakby miał wrócić... Gamdżuś nie ma szczęścia, ale jak wróci(oczywiście tego nie chcę) to się będę nim jednak zajmować, może chociaż trochę mu to wynagrodzę... jakby ktoś nie mogł otworzyć FB to skopiowałam to co napisała jego opiekunka: Uwaga Uwaga!!! jest bardzo ważna akcja!!!!!! szukam domu dla tego przeuroczego psiaka! Piesek wabi się Gamgee- jak postać w powieści Tolkiena. ma 7 lat. Przygarnięty przeze mnie ze schroniska niestety na tzw. " tymczas". Nie może u nas zostać ze względu na mój pół roczny wyjazd do Hiszpanii i nie moge obarczyć opieką rodziny. Bardzo zależy mi na tym żeby znalazł porządny, kochający dom. Pies jest ogromnym pieszczochem, uwielbia spacery i towarzystwo ludzi.Posiada komplet szczepień i jest wykastrowany. Raczej dobrze dogaduje sie z innymi psami, na pewno z wiekszymi od siebie. nie miał łatwego życia, już 1,5 roku spędził w schronisku w klatce pod gołym niebem z psami dużo większymi od siebie. Jeśli ktoś z Was poszukuje towarzysza bądz zna kogos kto mógłby go przygarnac to proszę o pilny kontakt na priv. Nie wiem jak długo Gamgee będzie mógł u mnie zostac, dlatego sprawa jest dosc pilna. Jeśli nikt z Was nie jest w stanie wziąść psa na stałe, może mógłby się z nim zaopiekować chociaż do lipca? W lipcu wracam do Polski i jestem w stanie zapewnić mu dom na stałe, jednak do tej pory nie jestem w stanie poradzic sobie sama. Także licze na waszą pomoc. Z góry wielkie dzięki!!!!!!!!!!!! -
jutro postaram się coś wyczaić, ale myślę, że znowu będą mieli w planie eutanazję... kurczę, dlaczego Zekuś ;( miejmy nadzieję, że w sylwestra nic mu nie będzie...
-
Gamgee to siedmioletni mieszaniec z bydgoskiego schroniska. Jego historia nie jest zbyt wesoła. Został znaleziony na początku 2011 roku w Bydgoszczy, a kiedy jego właściciel po niego przyjechał, nie wziął go jednak ponieważ za nie chciał za niego zapłacić zwykłej opłaty! Gamgee ma niestety pecha. Już od maja choruje na zapalenie ucha środkowego, i nie może z tego wyjść. Jednak jest bardzo wesołym, miłym i kochanym psem. Bardzo szybko się uczy, jest bardzo pojętny. Uczestniczy w programie szkolenia psów schroniskowych metodą pozytywną 'Lira'. Jest chyba najmądrzejszym uczniem. Lubi spacery, ruch, aktywność, bieganie. Wszystko! Może amatorsko ćwiczyć agility, biegać przy rowerze. Lubi inne psy, bawi się chętnie z nimi, lubi zabawki. Czasem był atakowany przez swoich kolegów.Świetnie przychodzi na zawołanie a na szkoleniach jest bezbłędnie posłuszny. Na pokazach Liry świetnie się prezentował. To cudowny pies, ale nie ma szczęścia w życiu... Kiedy 24.12 w Wigilię w tym roku znalazł dom po 1,5 roku pobytu w schronisku, okazało się, że nie może tam zostać. Wkleję może link z fb, gdzie jego właścicielka pisze dlaczego nie może zostać. Nie chcemy by ten cudowny pies znów trafił do schroniska więc NA GWAŁT SZUKAMY DOMU! [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.501885116501668.110694.100000405538806&type=1[/URL] a oto Gamgee... Kontakt: ja- 667758789, w razie nieodbierania 607707076, [EMAIL="czupakabra@amorki.pl"]czupakabra@amorki.pl[/EMAIL] Iga(mam nadzieje, że się nie obrazisz ;)) [EMAIL="vixit@poczta.onet.pl"]vixit@poczta.onet.pl[/EMAIL] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/2892/pict07262.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/3913/pict07272.jpg[/IMG] [IMG]http://img805.imageshack.us/img805/3443/pict07482.jpg[/IMG] [IMG]http://img848.imageshack.us/img848/2831/pict07542.jpg[/IMG] [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/7660/pict07572.jpg[/IMG]
-
ADOPTOWANY !!! Karat - siódmy rok w schronisku :( Bydgoszcz
Martuchny replied to ????'s topic in Już w nowym domu
a gdzie się podziała największa fanka i zainteresowana Karacikiem matrioszka2? :cool3: -
ADOPTOWANY !!! Karat - siódmy rok w schronisku :( Bydgoszcz
Martuchny replied to ????'s topic in Już w nowym domu
Cześć Karacik :cool1: -
czytałam o Waszych psiakach, siedemnastkom, co mnie wzruszyło i ogólnie starszym - gratuluję pięknego wieku i szczęścia przy swoich opiekunach ;)
-
Moja jedenastolatka Lady ;) [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/4492/p3280011r.jpg[/IMG] stara ale jara:lol: [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/9833/p3280030.jpg[/IMG] a mój drugi psiak ma ok 6 lat, nie wiem czy zalicza się do staruszków, ale dojrzały,oto Scrat ;) [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/7458/p3280060l.jpg[/IMG] biegacz :cool3: [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/4913/p3280012m.jpg[/IMG]
-
Zekki jest szczepiony, tylko po prostu są takie procedury, że jak pies kogoś ugryzie, to szczepiony czy nie, musi odbyć obserwację. To jest profilaktyka.
-
świetnie... drugi czy trzeci raz?:-( co teraz, jak wróci?
-
dziś pojechał... nie chciałam Ci mówić przy Wigilii, Madzia...
-
Joker - po siedmiu latach za kratkami NARESZCIE W DOMU! :D
Martuchny replied to Cavi's topic in Już w nowym domu
Dżosiu :painting: -
wesołych świąt Zekki :*
-
ADOPTOWANY !!! Karat - siódmy rok w schronisku :( Bydgoszcz
Martuchny replied to ????'s topic in Już w nowym domu
wszystkiego najlepszego i wesołych świąt Karacik :* -
ADOPTOWANY !!! Karat - siódmy rok w schronisku :( Bydgoszcz
Martuchny replied to ????'s topic in Już w nowym domu
w schronisku nie ma opcji by psy codziennie wychodziły... te które mają opiekunów raz na tydzień, te co mają opiekunów i są na lirze dwa razy, inne okazyjnie... -
Joker - po siedmiu latach za kratkami NARESZCIE W DOMU! :D
Martuchny replied to Cavi's topic in Już w nowym domu
o Dżosiek na dogo ;) super! więc będziemy próbowali szukać Ci domku mały rottku ;)