Jump to content
Dogomania

Dominika84

Members
  • Posts

    1634
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dominika84

  1. Do szalonych zabaw to raczej nie... chyba że w pozycji leżącej :), ale do towarzystwa i obwąchiwania. Moja nie daje rady biegać po ostatniej operacji i przez dysplazje:( Dla Keksika będzie o jeden spacer więcej dziennie, żeby się wyszalał z nową tymczasową pańcią :)
  2. Niestety Keksika osobiście nie poznałam :( Już teraz za każdym razem jak moja gwiazda chce podejść do innego pieska, a wszyscy uciekają, bo to przecież rottka, mówię do niej, żeby się nie martwiła, że już niedługo będziemy miały swojego pieska :)
  3. Witam wszystkich :) Keksik u mnie ma zapewniony DT, już nie możemy się go doczekać :) Kora78 masz zapełnioną skrzynkę i nie mogę Ci wysłać wiadomości
  4. Pozdrawiamy z Fetą i podrzucamy :)
  5. Jeśli wpłaty doszły w październiku, a Donald jest w hotelu od listopada, to rozumię, że przechodzą one właśnie na listopad ? Trzymam kciuki za małego, powodzenia !
  6. Dziękujemy za zaglądanie i równiez pozdrawiamy :)
  7. Basia34, dziękujemy za wsparcie :loveu:
  8. Witamy :) Mam nadzieję, że uda mi się nareszcie w sobotę do was zawitać :)
  9. Dziękujemy za podnoszenie :)
  10. Dziękujemy za obecność :) Ja pisałam na priv na dogo m.in. w sprawie soboty. Nie doszła wiadomość?
  11. Dziękuje za miłe przywitanie :loveu:
  12. Podnoszę wątek, a może jeszcze ponegocjować cenę z hotelikiem ?
  13. Po 2 miesiącach ciszy podnoszę wątek. Przez ten czas Feta była na wakacjach nad morzem, skakała na fale jak szczeniaczek :) Miała też kaszel kenelowy, a w tej chwili ja wszystko swędzi i za chwilę będzie kojąca kąpiel. Pozdrawiamy wszystkich, ktorzy o nas nie zapomnieli
  14. Te 55 zł to tak niewiele... podnoszę wątek Donalda
  15. Witam, we wrześniu rusza, bo sama tam się wybieram i plan już jest na pierwszy zjazd. Nie wiedziałam, ze jest egzamin ustny z wszystkich przedmiotów :crazyeye:
  16. Wpraszam się na wątek, bo mieszkam trochę w Piławie, trochę we Wrocławiu, w razie potrzeby jakiejkolwiek pomocy proszę o kontakt. Sama mam na DT teraz rottweilerkę z wrocławskiego TOZu :) Chętnie będę tu zaglądać i czasami podrzucać wątek odciążając p. Basie :)
  17. Świetnie, że się udało ! Gratuluję podjęcia dobrej decyzji :) Tak mały piesek odzyska siły bardzo szybko ! Dużo zdrowia życzę :)
  18. Szczerze polecam operacje. Moja rottka na dt miała operacje 2 tyg po zerwaniu wiązadła (w tym 7 dni czekaliśmy na specjalną narkozę dla rottek, bo mają słabsze serducho). Ma 8,5, a to sporo jak na tą rasę i do tego to druga operacja z narkozą w tym roku, ponadto ma nadwagę. Operacja była pod koniec czerwca, z racji wieku i nadwagi nie odzyskała dotąd takiej sprawności ruchowej jak przed wypadkiem, ale: przez 2 tyg chodziła wyłącznie na 3 łapach, musiałam ją wozić autem 200m od domu, żeby się załatwiła (bo na ogródku nie zrobi) i tylko kilka kroków na siku i do auta, wchodzenie po schodach, nawet po 2 schodkach nie było możliwe, ciagle musiałam jej pomagać opaską pod brzuch, a dziewczyna waży prawie 50 kg. Bardzo dużo siły ją to kosztowało. W tej chwili, 3 miesiące po operacji potrafi przebiegnąć kilkadziesiąt metrów, iść na spacery trwające do 30 minut, troszkę podskakiwać, do auta sama wchodzi i nawet potrafi sobie pazurkami tej łapki w uchu pogrzebać, a wcześniej ta łapa była praktycznie bezwładna. Nie wyobrażam sobie nie zrobienie operacji, prędko wysiadłyby jej pozostałe łapy, a to oznaczałoby w jej przypadku uśpienie. Wiem co czujesz, bo sama odchodziłam od zmysłów, czy operacja się uda, jednak było to jedyne wyjście, żeby przedłużyć jej życie. Twój pies z pewnością jest mniejszy, więc rehabilitacja po zabiegu sprawniej będzie przebiegała. W razie pytań, możesz śmiało pisać do mnie na priv. Pozdrawiam, powodzenia ! Aha, moja też ma dysplazje stawów biodrowych - obydwóch.
  19. Uważam, że to właśnie takie psy jak Donald doznały największej krzywdy ze strony człowieka, nie te, które pomimo złych przeżyć z człowiekiem są nadal radosne i przyjazne, ponieważ były na tyle silne psychicznie, by sobie z tym ostatecznie poradzić. Donald najwidoczniej doznał tyle krzywd, że zepsuło to jego psychike, a tym samym zdrowe relacje z człowiekiem, przekreślając jego szanse na adopcje i w końcu na życie. Uważam również, że jesteśmy odpowiedzialni jako ludzie za to, co się z tym psem stało i powinniśmy mu dać drugą szanse. Nie twierdzę, że skorzysta z tej drugiej szansy i zmieni się w psa przytulanke, ale spróbować warto i jeśli już człowiek jako gatunek, który spowodował taki stan psychiki psa ma go na dodatek uśpić przez to co sam mu zrobił, to z czystym sumieniem, że wszystkiego spróbował, żeby naprawić swój błąd. Ja chętnie deklaruje 10 zł/ msc wpłaty (proszę o przypomnienie na priv w razie zebrania ostatecznej kwoty stałych deklaracji).
  20. Czy przeprowadzono test ortalaniego stawu i test szufladowy w kolanie ? Jeśli pies ma zerwane więzadło, rtg tego z pewnością nie wykaże. Moja sunia po zerwaniu więzadła także brała Carprodyl przez 10 dni i jeszcze inny antybiotyk przez pierwsze 3 dni (którego nazwy nie mogę doczytać na karcie pacjenta), które nic nie pomogły, trzeba pamiętać, żeby przy takich lekach podawać tabletki chroniące wątrobę. Ja dawałam jej Ranigast, zalecany przez weta. Jeśli odciąża łapkę, powinno jej się podawać antybiotyki przeciwbólowe, ponieważ z pewnością ją boli. Są takie tabletki, które działają przez miesięc, kolejna przez 2 miesiące, wet na pewno będzie wiedział jakie to są.
  21. [quote name='bros']ale ona jest piękna :)[/QUOTE] Rozkwitła dziewczyna :D
  22. [quote name='magdzior83']A macie jakies nowe foteczki Fety?? To bym tez do nas no forum rottkowym dolozyla :)[/QUOTE] Dziękuje pięknie za pamięć i wstawianie aktualnych postów na rottkowym forum <3
×
×
  • Create New...