Jump to content
Dogomania

Dominika84

Members
  • Posts

    1634
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dominika84

  1. [quote name='kora78']hehe :) bo tam masz ogrodzone, prawda? ale Keks zna komendy. siada i daje lape. moze udaje glupiego, zeby na smaczki zarobic :D pomalu piszemy tekst do ogloszen, co? i tak teraz juz chyba adopcji nie ma, bo ludzie na swieta patrza, nie na psy. dlatego na szybko, na byle jak mozna zaczac pomalu. a docisnąć od nowego roku. Dominika, a jak Fetka?[/QUOTE] Tak, tam jest ogrodzony ogródek. No właśnie te komendy mu bardzo opornie wychodziły, łapę podaje raz na 10 razy, siadać wogóle u mnie nie chciał, wczoraj na początku też siadał, ale dopiero po tym, jak mu z min 10 razy wydałam komende. Teraz błyskawicznie siada za każdym razem :) I wszędzie, w domu, parku, na ulicy :) Masz rację, już można wymyśleć tekst do ogłoszenia. Fecinka tęskni, ale ja bardziej, powolutku się przyzwyczaja do nowych warunków i rodziny. Za wcześnie jeszcze na kontakt tel i na fotki, rozpłakałabym się i wiadomo, że wiadomosci z nowego domku nie byłyby dla mnie pocieszające. Poczekam, aż Fetka będzie mniej tęsknić, bardziej się przyzwyczai, wtedy się nie będę załamywać, dostając jakiekolwiek info od DS.
  2. Od wczoraj Keksik oficjalnie umie robić "siad" :D Nie było łatwo, bo u niego nie działało przesuwanie smaczka nad głową, wtedy skakał na ręke. Ale się udało, jestem z niego dumna, jeszcze nigdy nie widziałam, żeby piesek tak ładnie siad robił :) To inteligentny piesek, a patrzenie na to, jak zaczyna być grzeczny, to czysta przyjemność :) Trochę przesadzam z moją radością, ale to nasz pierwszy wspólny sukces :) Jutro jedziemy na wieś na kilka dni i będziemy od rana do nocy aportować
  3. [quote name='monika083']to super! ja bede u mamy na Grabiszynku, i bez auta,bo tz jedzie dakej do opola na swoje smieci,a mnie zostawia u mamy.A komunikacja miejska jeszcze nigdy z Brunkem nie jechalam;) jak bedzie fajna pogoda to mozna byloby sie w parku grabiszynskim spotkac. Acha ,jesli potrzebne dobre foty do ogloszen, to mam dosyc dobra lustrzanke ,mozna byloby zrobic sesje przy okazji:)[/QUOTE] Oczywiście, że sesja zdjęciowa jest wskazana :) Proszę o kontakt, jak będziesz już we Wrocławiu, pójdziemy na spacer do parku grabiszyńskiego. Keksik czasami leży w łóżku za pozwoleniem, nauczył się jednak, że legowisko to jego miejsce, ale ma tam mięciutko i cieplutko, więc też nie narzeka ;) Niech ds zadecyduje, czy będzie chciał nauczyć Keksika spania w łóżku. W ostatni wieczór spędzony z Fetką, nauczył się co to jest zabawka i do czego służy. Więc teraz szalejemy z miśkami :) Niestety żadnych komend nie zna, mam nadzieje jednak, że z czasem uda mi się to zmienić.
  4. [quote name='Nikaragua']o jaką linkę chodzi? W celach wychowawczych to najlepiej za zwykłej, dłuższej smyczy wyprowadzać[/QUOTE] Keksik nie potrzebuje do celów wychowawczych, tylko za patykami miałby na niej ganiać - jak jesteśmy w mieście, a narazie nie chciałabym go spuszczać ze smyczy, boimy się, że ucieknie, chociaż dzisiaj byliśmy na wsi i w ogrodzonym ogródku się nas trzymał, ale lepiej dmuchać na zimne :)
  5. [quote name='monika083']no ja tylko na kilka dni w kraju zawitam, i wlasnie bylaby okazja ,by Keksa na zywo zobaczyc:) On calkiem jak moj Bruno,nawet ogonek taki kikutek ma.[/QUOTE] Bardzo chętnie zapoznam z Keksikiem :) Ja mieszkam na Starym Mieście, ale możemy wszędzie dojechać, jesteśmy mobilni :)
  6. [quote name='kizimizi']ta rotka na zdjeciach sie dobka wydaje :) Ale z Keksem para idealnie :) To jak ona odjezdza musimy ci i Keksowi innego psa do towarzystwa znalezc :)[/QUOTE] Keksikowi z pewnością by to nie przeszkadzało, chociaż mały zazdrośnik jest, jeśli chodzi o głaskanie :) Nad drugim pieskiem pomyślę po świętach Bożego Narodzenia, poczekam aż adopcja Fetki do ds będzie ostateczną decyzją, tj nie wyjdą jakieś nieoczekiwane problemy.
  7. [quote name='kora78']nie moge policzyc, ciemna masa jestem mi wychodzi na 200km 58zl. jak 11l na 200km. razy 5,3 = 58zl. Dominika jest ok?[/QUOTE] Nie mam pojęcia, jak tak piszesz, to pewnie tak jest :) Ale chyba tak wyjdzie na oko ;)
  8. [quote name='kora78']tak, ta rotka jest u Dominiki na dt wlasnie :) dozywotnie chyba :( to jest w gruncie rzeczy pieszczoch, zobaczysz jeszcze :) troche slabo mysle, pozniej oblicze te kaske. Dominika, na Ksiezu malym chyba... jest sklep, w ktorym znajoma pracuje. moze sie tam wybierzesz kiedys z Keksem, zeby sobie sam zabawke wybral? i linke. bedzie taniej, niz normalnie. i gratiska dostanie i kolege z kojca spotka, ciekawa jestem, czy by sie cieszyli na swoj widok :)[/QUOTE] A mogłabyś napisać, jak sklep się nazywa lub na jakiej jest ulicy ? Masz rację, że najlepiej byłoby, gdyby sam zabawkę wybrał, bo te które chciałam mu dać tylko obwąchiwał i nie był nimi zainteresowany. Aktualnie mu w głowie tylko mizianie i szukanie wszędzie jedzenia. Oczywiście, że się z nim tam wybiorę.
  9. Przepraszam, że tak chaotycznie odpisuję (przeżywam rozstanie z Fetką i ciężko mi się pozbierać), zaraz odpowiem na wszystkie pytania, jednak wcześniej mam 2 wiadomości: 1. Keks wczoraj mi zaginął !!! Szukałam go po całym mieszkaniu, każdą wycieraczke sprawdziłam, znalazłam go w łóżku :P Ktoś tu wykrakał ;) Dziś pojechałam z dwoma na wieś, biegały po ogródku, razem obszczekiwały wszystkich i stało się to, czego bym się niespodziewała, bawiły się razem jak szalone. Mam zdjęcia, wyślę dziś do Kory :)
  10. Jadę z Fetką w sobotę do jej nowego domu stałego. Znalazł się, chociaż już nikt w to nie wierzył, nawet ja. Muszę to przetrawić, bo łatwo nie jest jej oddać, strasznie ją pokochałam
  11. [quote name='beta ata']Dominika84, masz w podpisie link do rottki szukającej domu, ale tam jest tylko galeria zdjęc... Gdzie sa jakies informacje o tej suni?[/QUOTE] Informacji i zdjęć jest wiele. Najwięcej jest na wydarzeniu Fetki na fb: [URL]http://www.facebook.com/events/122125637918723/?ref=ts&fref=ts[/URL] . Zapraszam też na stronę TOZu z Fetką: [URL]http://www.toz.wroclaw.pl/feta.xml[/URL] . Na dogo też jest jej wątek, ale tam jest mało informacji: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223910-Cudowna-ROTTKA-Feta-z-olbrzymim-guzem-szuka-DS[/URL] . Stał się jednak cud, dostałam wczoraj informacje, że Feta ma nowy dom stały, w tą sobotę ją zawożę do Łowicza. Była u mnie 9 miesięcy (dysplazja stawów, zerwane więzadło, nawracająca grzybica, 2kg guz ... wszystko przeżyłyśmy razem), nikt nie wierzyl w jej adopcje, nawet ja. Ma 9 lat, wiadomo, że na rottkę to wiele. Jestem w szoku, tak strasznie ją pokochałam, nie mogę się pozbierać narazie.
  12. Z ostatniej chwili- Keksik dotychczas przychodził na głaskanie i sam po 10- 15 sek odchodził, w tej chwili siedzę przy kompie i ręka mi odpada od głaskania Keksika :) I coraz częściej jego wzrok skierowany jest w kierunku kanapy ;)
  13. W zaokrągleniu wyszło 180 km przejechanych. Moje auto spala średnio 5,5l. Czy umie ktoś obliczyć, ile to będzie w zł, jeśli benzyna 95 kosztuje ok. 5,30 zł ? Ja miałam już zatankowany bak, zanim wyruszyłam i ciężko wywnioskować, ile za trasę obliczyć. To jedyne koszta poniesione dotychczas. Sama wykąpałam Keksa, choć przydałaby się poprawka, bo nadal nie pachnie zbyt przyjemnie ;) Szampon już miałam. Dodatkowa obroża, smycz, legowisko też się znalazły dla niego w domu. Karme dostałam. Zabawki kupi się w sklepie z odzieżą używaną, mam nadzieję, ze nauczy się, do czego one służą. Ale musi mieć coś swojego, zawsze mnie serce boli, kiedy psiak przyjeżdża ze schroniska z niczym, człowiek ma zapakowaną całą walizkę swoich rzeczy, a taka psina nie ma nic swojego, ani kocyka, ani zabawki, nic ... :((( Smakołyki też mam na zapas, dostał też ze schroniska na wyprawke :) Więc tylko za benzyne i za DT. Ponadto z Korą doszłyśmy do wniosku, że jesli narazie mieszka w mieście, przydałaby mu się linka, żeby mógł aportować swoje tak uwielbiane patyki :) Choć narazie aportowanie mu nie w głowie, bo wszystko jest nowe i wszystkiego się boi, ale może dzięki temu się troche "rozluźni" i odstresuje.
  14. Chłopak nie do poznania, Pani fryzjerka naprawdę musiała się namęczyć. Najważniejsze, że kołtuny go nie ciągną, że ma dopływ tlenu do skóry, że nie swędzi i wszystko widzi:) U nas jest 0 stopni, trochę śniegu dziś napadało. Ja mam kubrak, ale 3 Korki by się w nim zmieściły ;)
  15. Ponadto: Keks musiał być bity, nieraz mam wrażenie, że przeprasza, że wogóle żyje. Najważniejsze teraz dla mnie to wzbudzić w nim zaufanie, pokazać, że człowiek nie jest taki zły, że można od niego dostać dużo czułości i miłości. Boi się gwałtowniejszych ruchów, nawet przy głaskaniu zniża głowę, boi się też ścierek. Zaczyna powolutku reagować na imie Keks, wie też doskonale, co znaczy nie wolno, np jak wskakuje na meble za jedzeniem :) Dostał podwójną smycz i obróżkę czerwone i legowisko na początek, jednak omija je szerokim łukiem narazie. Nie wie też, do czego służą zabawki. Myślę, że drapanie drzwi jest do opanowania. Dziś zrobiłam wstępnie kilka zdjęć, zaraz wyślę na mail do Kory, bo nie umię jeszcze wstawiać tutaj na dogo.
  16. [quote name='kizimizi']jemu to tez pewnie cieplo u Ciebie w domu to i podloga lepsza niz kocyk ;) Poczekaj az sie nauczy do czego lozko służy :P[/QUOTE] Narazie najbardziej lubi wycieraczki, dywaniki, chodniki - najlepiej stare. Przypuszczam, że w przeszłości to było właśnie jego miejsce, może jeszcze przed księdzem ?
  17. [quote name='kora78']biedak, nigdy w normalnym domu nie byl :( u ksiedza to na lancuchu wisial przeciez. on jest kochany i grzeczny, bedzie dobrze :) kazdy pies po schronisku chodzi za nowym "wodzem". za mna na dt tez kazdy pies podazal, czekal pod drzwiami od lazienki, gdy znikalam. jedne 2 tyg, inne i kilka miesiecy, choc ja mialam krotkie tymczasy, do 3 mcy, to niektore do konca za mna lazily, choc juz nie za kazdym razem. a jak podroz w ogole, zaden nie wymiotowal? apetyt ma?[/QUOTE] Nie, nie wymiotowały, nie miały czym. Apetyt ma ogromny, ciągle mu się jeść chce
  18. Keksik na początku, zanim ruszyliśmy był nerwowy w aucie. Później zasnął z kotami pod nosem i wstał dopiero na miejscu. Byłam na 2 spacerach już z dwójką, moją i Keksikiem. Nie jest to miłość od pierwszego wejrzenia, ale się tolerują, nawet bardziej, niż bym się tego spodziewała. Wyprowadzać je razem samemu to żaden problem, jak dotychczas. Co by tu jeszcze napisać ... zostawiłam go samego na 30 minut w domu, żadnych zniszczeń ani obsikanych mebli, czego najbardziej się obawiałam. Chodzi za mną jak cień po domu. Nie wiem, czy kiedyś mieszkał w domu, bo wszystko w mieszkaniu wydaje mu się dziwne. Nie wie, co to legowisko ani kocyk, woli leżeć na dywanie. Nie wie, co to zabawki. Teraz śpią, ale jeszcze kąpiel go czeka, bo jednak całe mieszkanie "pachnie" Keksem :)
  19. Warunki pogodowe były straszne, ale dotarliśmy :) Całą psio - kocią ekipą :) Koreczka kręciły kotki co jakiś czas, ale w trakcie jazdy robił się coraz spokojniejszy, nawet domagał się głaskania i lizał mi ręke :) Pod koniec drogi zwinął mi maskotkę goryla ktorą miałam w aucie i się nią bawił... stał nawet na głowie z nią. Dostał ją na nową drogę życia :) Widać, ze piesek musiał mieszkać kiedyś w domu. Troszkę nerwowy był... nie powiem, ale ciepełko w aucie i miękki kocyk zrobiły swoje. Nie wyrywał się ze smyczy, obydwa grzeczne były po wyjściu z auta. Teraz trzeba wietrzyć samochód przez tydzień ;P Powodzenia Koreczku !
  20. Nie panikuje, tylko proszę o kontakt. Wczoraj z Martą rozmawiałam, mówiła w jakich okolicznościach i na jakich warunkach bierze Korka, dlatego się zmartwiłam, że nie zdążymy do fryzjera. Uważam, że lepiej mieć wszystko dogadane i wziąść pieski w odpowiedniej dla niej i DT chwili, żeby już na początku nie powstały niepotrzebne problemy i stres. Zaraz wyjeżdzam, trzymajcie kciuki za wszystko, nie tylko za droge :) Dziś jeszcze napiszę :)
  21. Kora musisz koniecznie porozmawiać z DT dla Korka, ja dziś z nią rozmawiałam, ona musi koniecznie zdążyć do fryzjera z nim, nie może go tak zabrać do domu, ma inne zwierzęta w domu i współlokatorów i chyba dzieci. A ja bardzo bym chciała jechać, jak będzie jasno no i po karmieniu będą, to w aucie może być nieciekawie. Postaraj się proszę wcześniej załatwić wszystko.
  22. Jutro mamy jechać, tylko godzinowo się jeszcze ciągle dostrajamy :)
  23. Przystojniaki już spakowane ? :)
  24. [quote name='Panna Marple']A mnie się Keks podoba:lol:[/QUOTE] Szczerze mówiąc, mnie też :D
  25. Wdłg planu obydwa zabieram w piątek, drugi piesek musi mieć kastracje zanim pojedzie do Wrocławia. Podróż na pewno będzie ciekawa ;)
×
×
  • Create New...