Jump to content
Dogomania

Dominika84

Members
  • Posts

    1634
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dominika84

  1. Dziś byliśmy na spacerze z przyszłą Pańcią Keksa i jej przyszłym współlokatorem, który ma suczkę (z interwencji TOZu) i kota. Następne spotkanie będzie już z suczką. Przypuszczają, że pod koniec października najpóźniej Keksa wezmą. Chłopak załatwia w tej chwili kredyt na mieszkanie, stąd opóźnienia w adopcji.
  2. Mi teraz już też :) Perpe-tua teraz to elegancko jest, tylko sterylizacje jeszcze zmienić na "tak" ;) ja wysyłam ciągle zaproszenia na bazarek, dziś na fb trochę Sima na strony różne powysyłam i te ogłoszenia miałam do końca tygodnia tamtego, ale niestety nie zdążyłam. Brak czasu, zagadam do naszej Javeny i jej zapłacę (ostatnio miał 05.09.). Obiecałam załatwiać ogłoszenia, więc będę, po prostu przez to wszystko zapomniałam o tym na śmierć.
  3. Pozdrowię, coś przyszłemu DS nie nagli się do spacerów z nim. Miała przyjść na weekend pospacerować a cisza. Gdybym to ja miała wziąć psa, chciałabym z nim jak najwięcej już czasu spędzać i go poznawać. Może coś jej wypadło, a może każdy inaczej do tego podchodzi.
  4. Widzę, że Sima już ogłosiłaś perpe-tua, dziękujemy bardzo :loveu: U mnie wyświetla się tylko jedno zdjęcie w ogłoszeniu, u Was też ? Może zamiast w uwagach "Simon mieszka w domu tymczasowym we Wrocławiu", przenieść do miejsce pobytu, bo tam nie ma wzmianki o Wrocławiu. Możesz to jeszcze edytować ? [URL]http://www.psiegranemarzenia.pl/pokaz-Simon-2289.html[/URL]
  5. Tym razem Simek też tylko ludzkie. Patrz, masakra, niby centrum Wrocławia a taka patologia u nas na dzielnicy.
  6. Keks w ten wieczór nic nadzwyczajnego nie robił, spacer 40 min, 20 bieganie za piłeczką. Nic na to nie wskazywało, nie pisnął, nie jęknął, nie zatrzymał się, nie zmęczył bardziej niż zawsze. Przecież gdybym zauważyła, że coś jest nie tak zaraz i na rękach bym go zaniosła do domu. Przyszliśmy normalnie do domu, zjadł, pochodził, położył się spać, nic nietypowego się nie działo. Po 3 godzinach jak wstał miał łapkę w górze. W książeczce jest napisane "kulawizna", nie ma nic o przetrenowaniu, po prostu wet użył takiej nazwy, żeby wyjaśnić, że nie jest to złamanie, zwichnięcie, zapalenie. Nie mam z 3 psami w mieszkaniu, pracą, praktyką, zajęciem się domem czasu na trenowanie z jednym psem godzinami. Wyjaśniam tylko, jeśli ktoś mnie źle zrozumiał i teraz myśli, że Keksa męczę do upadłego wymyślonymi treningami. Przeszło mu po 1,5 dnia i do weta poszłam tylko dlatego, że bałam się, że może coś później wyjść, czego nie było widać. W końcu wetem nie jestem, ale chciałam się upewnić, że żadne złamanie, zwichnięcie, zapalenie. Zabawy już dawno mu ograniczam, absolutnie żadnych patyków, frisbee rzucam też nisko i to "przy dobrych wiatrach" raz na 2 tygodnie. Teraz już tylko piłeczka, spokojnie dziewczyny, ja również i to najbardziej z Was chcę, żeby był zdrowy, szczęśliwy i żeby mu żadna krzywda się nie stała, gdyby mu ktoś coś zrobił, udusiłabym własnoręcznie, a sobie bym tego nie wybaczyła. Tak, jesteśmy za psy odpowiedzialni tak samo jak za nasze dzieci. Wasze dzieci bardziej kochacie niż psy i bardziej się o nie troszczycie. Która dziecku nie daje chipsów albo słodyczy, bo im to nie służy? Przecież są niezdrowe. Jeśli dziecko jest bardzo żywiołowe, a rodzice troskliwi, czy je to uchroni przed kontuzjami? Pomyślcie w dzieciństwie, czy w waszej klasie nie było zawsze takiej czarnej owieczki, która sobie coś ciągle zrobiła ? Ja nie stoję w drzwiach wypuszczając pieska, żeby sobie pobiegał albo szybko na siku i do domu. Gdyby tak wiele psów na DT nie siedziało w hotelowych boksach, z pewnością więcej byłoby takich przypadków i nie traktowałybyście tego jako wyjątku. Ja i tak mu ograniczam zabawy, troszcząc się o niego, ale nie będę tłumić w nim jego energii, żeby był nieszczęśliwy. Dopóki będzie u mnie na DT nikomu nie gwarantuje, że znowu nie wylądujemy u weta. Trzeba się z tym pogodzić. Tak, Simona też tam możemy ogłosić.
  7. [quote name='perpe-tua']Dodałam ogłoszenie, czeka na akceptacje. Dominika ten Rumen tabs działa? Ja mam taki sam problem... dziś to się załamałam na spacerze. Myślałam, że zwymiotuję..[/QUOTE] Zadziałał ostatnio, ale trzeba brać trochę czasu, żeby zadziałało. Tym razem za wcześnie, żeby powiedzieć, ale myślę, że już go mniej ciągnie, ostatnio 3 dni temu udało mu się zjeść trochę. Takie tabletki ok 8 zł kosztują, warto je wydać. A kupy jakie robi ? I która je je ? Ta, która kurę zjadła ? Powodem zjadania kup może być wyjałowienie żołądka (być może po zjedzonej kurze?). Mogą to być też niebezpieczne robale, które zwykłym odrobaczeniem nie da się usunąć z organizmu psa: lamblia (jeden z dodatkowych objawów to powracające rozwolnienie).
  8. Keksio wczoraj wieczorem już normalnie chodził. Od 2 dni zabaw nie ma i Keks nieszczęśliwy i ja też, bo mnie w domu ciągle zaczepia, ale musimy poczekać. Zamiast tego uczę go chodzić przy nodze na smyczy (bo nam się całkiem zapomniało jak to się robi ;) ). Keksik szybko zrozumiał o co mi chodzi, teraz tylko musimy przypominać i utrwalać. On bardzo lubi pracę z człowiekiem, musi mieć misję i jest bardzo zadowolony jak mu wychodzi. Później próbowałam z Simonem, ale ten ostatnio rozkojarzony i w ogóle nie wiedział co ja od niego chcę... jak to Simuś. Wprawdzie już ładnie chodzi jak ma "dobre dni", ale jak smycz jest napięta. Ale... bardzo ładnie przechodzi obok psów, jak tylko na nie popatrzy z pomarszczonym czołem muszę powiedzieć "nie wolno" zanim sam postanowi wziąć sprawy w swoje łapki i jest spokojny :loveu:
  9. [quote name='kora78']jestem zla. wciaz cos ze zdrowiem Keksa szwankuje. ja nie wiem, skad i za co ten pies ma wciaz takiego pecha. wciaz jakies wypadki, przez zabawe. zadam szlabanu na zabawe dla Keksa dozywotnio. zadnego skakania, wyscigow, zabaw z innymi psami. boje sie, ze kiedys stanie sie cos takiego, ze on z tego nie wyjdzie. niby mu tej wielkiej radosci w zyciu nie mozna zabronic, bo to bestialstwo, ale naprawde, co chwile jakis wypadek ma. to nie miesci sie w normie. on za duzo szaleje, a organizm nie daje rady. Keks nie ma umiaru, czlowiek musi go pilnowac i ograniczac, nie pozwalac na wszystko, co on chce wyprawiac. zadam zakazu zabaw dozywotnio. i tyle :D[/QUOTE] Kora, to jakbyś Skuterowi zabroniła wszelkich zabaw. Wyobrażasz to sobie jakby się męczył ? Fakt, Keksik już nie najmłodszy, a łańcuch i schronisko na pewno nie pomogły mu prawidłowo rozwinąć się jego organom, kościom, mięśniom i ścięgnom, ale również tłumiły w nim chęć do ruchu i teraz nadrabia z podwójną siłą. Sama mówiłaś na początku, że przyszłemu DS każesz zabrać ze sobą dla Keksa las patyków ;) Sytuacja Keksa wyjaśni się na początku przyszłego miesiąca i to przyszły dom zadecyduję dalej, a wątpię w to, że i on mu na szaleństwa nie pozwoli. Nie bądź zła, Keks jak zwykle zupełnie sobie z tego nic nie robi, łapa w górze, a się cieszy, merda ogonem, nie pisnął ani razu, jak zwykle zadowolony z życia. Do niego wystarczy coś mówić, a już cała dupka lata zadowolona. A pieniądze z bazarku następnego załatwię. Ponoć to przetrenowanie to jak u ludzi zakwasy.
  10. Keksik dziś był u weta. Przestał mi chodzić na przednią łapkę wczoraj w nocy. Znosiliśmy go na spacer ze schodów. Dziś to samo, myślałam, że być może to zapalenie ścięgna, tak zasugerował treser, u którego mam praktyki i część objaw na to wskazywało. Ma zakaz zabawy piłeczką i frisbee na następne 10 dni. Dostał tabletki przeciwzapalne i przeciwbólowe na następnych 6 dni. Najprawdopodobniej to "przetrenowanie psa". Za dużo zabaw. Mówili w klinice, że mam podesłać im wszystkie psy na ich maila, dadzą na swoją stronę i na fb jako psy do adopcji, często im się zdarza psom pomóc w ten sposób. Z Keksem mówiłam, żeby poczekali 2 tygodnie. Koszt: 65 zł tym razem. Planuje jeszcze jeden bazarek z kilkoma rzeczami. Powinno się uzbierać - to takie info, żeby się nie załamać jeśli chodzi o wydatki.
  11. Telefon można mój podać, tyko też nie zawsze odbiorę, bo praktyki.
  12. Ja również jestem zaskoczona i bardzo się cieszę, że Misia zostanie w domu, w którym jest :loveu: Ja mam gotową umowę adopcyjną jak ktoś chce (po Keksie).
  13. Keks jeszcze zostaje w DT, jest duża szansa, że za ok. 2 tyg pójdzie do DS, ale w kwestiach DS na 100% to ja jestem sceptyczna, ile już takich deklaracji słyszałam, a nic z tego nie wyszło. Czekamy. Rozmawiałam z perpe-tua, trzeba uderzać z Simem na strony z psami staruszkami. Perpe-tua podaj tu link do tej strony, o której mi ostatnio mówiłaś, ja znalazłam na fb "Adopcje starszych psów". Z tego co widzę po reakcjach ludzi na Sima, ma on szansę przede wszystkim na dom jeśli się wzbudzi w potencjalnym DS litość. No niestety, ale nie ma co się w sumie oszukiwać, biedny to on przecież jest.
  14. Potencjalny ds może Keksa dopiero zabrać najwcześniej za 2 tyg ze względu na sytuacje mieszkaniową (tego dowiedział się dosłownie kilka godzin przed adopcją - wszystko już było kupione, nawet pokój wysprzątany na przyjście Keksa ;) , tzn. mógłby iść dzisiaj do domu, ale zmieniałby 2 razy mieszkanie w tym czasie, więc lepiej, żeby poczekał. Ds będzie go odwiedzać, wychodzić z nim, bawić się do tego czasu, zapoznawać z drugim pieskiem i pójdziemy kiedyś w odwiedziny do kotka - tak dziś zaplanowałyśmy, ponieważ dziewczyna była u mnie w domu i rozmawiałyśmy o tym. Keksik dostał nowe frisbee i piłeczkę... wszystko gumowe i pachnące wanilią, zgodnie z moimi zaleceniami :P Aż się zdziwiłam i nam się dostało nawet surowe ciasto ze slow fooda :crazyeye: Wygląda to bardzo obiecująco, ale ja podchodzę ostatnio do adopcji z rezerwą, żeby się nie sparzyć, bo już za dużo widziałam.
  15. Z tego co wet mi mówił, sama czynność usunięcia trzeciej powieki to koszt 70 zł, ALE dochodzi też do tego narkoza, kroplówka, antybiotyk, leki. Mówił, że na 15 kg psa to ok. 150 zł, ale jak wiemy nasz Roki chłonie leki jak gąbka i u niego pewnie tak jak kastracja, koszta będą większe niż u "zwykłego" 40 kg psa. Nie da się ich dokładnie przewidzieć u niego, to zależy od ilości leków, jakie mu będą musiały być podane. A kosztów lepiej nie obniżać, bo można, ale kosztem gorszej jakości narkozy, które psy źle znoszą. Ponoć jest tak, że im tańsza narkoza (sam lek), tym psy ją gorzej znoszą. Z usunięciem powieki poczekałabym, aż całkiem nam wydobrzeje po uczuleniu, chciałabym, żeby doszedł najpierw do siebie i żebyśmy wreszcie wiedzieli od czego taką wysypkę dostał. Nie rozmawiałam na temat operacji jeszcze z Fundacją. Nie jest to sprawa pilna, aczkolwiek drażniąca dla niego, to tak, jakbyśmy my mieli ciągle w oku ziarnko piasku. Poczekajmy jeszcze trochę z decyzją, może znajdzie się ten domek wreszcie, bo tak jak piszecie, to naprawdę piękny pies. A na zdjęciu gdzie zasypia to go czesałam wcześniej i podczas tego sobie drzemkę ucinał :) Mi tam bardziej pasuje, żeby wyszczególniać na fakturze wszystko, wetom pewnie mniej, dziękuję za info Besti, oczywiście uświadomię naszego weta ;) Aha i jakbyście widziały gdzieś na bazarku albo tanio szampon hipoalergiczny bardzo proszę o cynka, bo potrzebujemy na już.
  16. [B][COLOR=#FF0000]Zapraszam na bazarek na spłatę długu Simona i Keksa z wałbrzyskiej skarpety: [/COLOR][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/247152-Jesienny-zapachy-kosmetyki-bi%C5%BCuteria-ozdoby-czytad%C5%82a-od-1-z%C5%82-do-30-09-na-d%C5%82ug"][COLOR=#FF0000][COLOR=#4444FF]kilk[/COLOR][/COLOR][/URL][/B]
  17. W tym tygodniu zrobię przynajmniej jednemu ogłoszenia na 20 portalach - zgodnie z obietnicą. [SIZE=3][B][COLOR=#FF0000]Tymczasem zapraszam na bazarek na spłatę długu Simona i Keksa z wałbrzyskiej skarpety: [/COLOR][/B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/247152-Jesienny-zapachy-kosmetyki-bi%C5%BCuteria-ozdoby-czytad%C5%82a-od-1-z%C5%82-do-30-09-na-d%C5%82ug"][COLOR=#FF0000]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247152-Jesienny-zapachy-kosmetyki-bi%C5%BCuteria-ozdoby-czytad%C5%82a-od-1-z%C5%82-do-30-09-na-d%C5%82ug[/COLOR][/URL][/SIZE]
  18. W tym tygodniu zrobię przynajmniej jednemu ogłoszenia na 20 portalach - zgodnie z obietnicą. [SIZE=3][B][COLOR=#ff0000]Tymczasem zapraszam na bazarek na spłatę długu Simona i Keksa z wałbrzyskiej skarpety: [/COLOR][/B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/247152-Jesienny-zapachy-kosmetyki-bi%C5%BCuteria-ozdoby-czytad%C5%82a-od-1-z%C5%82-do-30-09-na-d%C5%82ug"][COLOR=#ff0000]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247152-Jesienny-zapachy-kosmetyki-bi%C5%BCuteria-ozdoby-czytad%C5%82a-od-1-z%C5%82-do-30-09-na-d%C5%82ug[/COLOR][/URL][/SIZE]
  19. Super perpe-tua, możesz pokombinować jak masz czas i chęci ze zdjęciami, zawsze to większy wybór :) Kora na wczasach były, urlop od wiecznie zrzędzącej Pańci :eviltong: Jak wróciłam nawet się nie przywitały, nie zauważyły, że mnie nie było, więc chyba dobrze się tam czuli. Co dzwoniłam, Pan mówił, że bardzo grzeczne, one ogólnie przecież grzeczne są ;) Pan ma hotel i osobno szkołę dla psów. Trzeba to rozgraniczyć, do hotelu często ludzie dają swoje pieski, które mimo wad uważają za idealne, więc Pan chyba dlatego zawsze mówi, że są grzeczne i wszystko jest super ;) Dopiero trzeba go mocno za język pociągnąć i dać znać, że chce się być uświadomionym jak z nimi postępować, żeby były jeszcze grzeczniejsze. Generalnie powiedział, że są bardzo grzeczne i że każdy pies wymaga jakiejś tam pracy nad nim, nie odbiegają od normy. Rozmawiałam krótko, głównie o Rokim, bo z nim największe problemy mam. A krótko rozmawiałam, bo jutro u niego na szkoleniu psów zaczynam praktyki, więc jeszcze będzie dużo okazji do rozmów o całej trójce :multi: A o Simku mówił, że tak piszczy i się niecierpliwi ponieważ się na nas denerwuje, że nic nie robimy. Wymaga, żebyśmy coś zrobili a nie siedzieli bezczynnie. Ma być akcja a nie ociąganie się, tylko jeszcze nie wiem jaka akcja, bieganie w kółko czy jak ? Chyba za wolna dla niego jestem ;) Jeszcze będę pytać. No i mam mu bardziej dawać do zrozumienia, kto rządzi.
  20. Kupiłam Simonowii tabletki Rumen Tabs, które grzecznie zamiast k... zjada :) Przepraszam, że nie poinformowałam, że będą w hotelu, ale decyzja taka zapadła 5 minut przed 12.00, więc wszystko było na wariackich papierach, nawet przez chwilę nie pomyślałam, żeby to zrobić. Oczywiście to się już nie powtórzy i poinformuje następnym razem o takiej sytuacji. Cała trójka miała swój prywatny vipowski ;) pokój u tresera psów, pewnie dlatego byłam spokojna i nie myślałam o żadnym incydencie. Cieszę się, że zdjęcia się podobają. Po takim czasie dopiero załapałam jakie zdjęcia trzeba robić do ogłoszeń ;)
  21. Zdjęcia super. To na ślizgawce najlepsze :P Coś czuję, że jeśliby się z Keksem skumały zostałoby po nich jedynie spustoszenie w domu i ogrodzie ;) Widać po nim, że jest u Was bardzo szczęśliwy i że nadrabia schronisko.
  22. Jesteśmy w tej chwili na plusie, rozliczenie tutaj jest aktualne. Niestety nie wiemy co dalej z jego uczuleniem, jeśli swędzenie nie minie po karmie nowej, pozostają jedynie specjalistyczne testy :shake: Karmę teraz ma za 190 zł dla alergików, więc przypuszczam, że szybko zajdzie potrzeba zbierania pieniążków na niego, ale nie wiadomo, kiedy znajdzie nowy dom, który będzie musiał też wykonać operację usunięcia 3 powieki, bo ma teraz zapalenie grudkowe. A jeśli nie znajdzie to chyba u mnie będzie zabieg, bo też z tym się męczy. Tak to jest, jeśli "rasowe psy" pochodzą z pseudohodowli :shake: Bardzo dziękuje gluchypies za to, że jesteś ciągle z nami i za chęć pomocy :Rose:
  23. [quote name='gluchypies']Co słychać u Rokiego?? Dominiko, wrzuć jakąś fotkę przystojniaka! :) Jak jego finanse? Widziałam, że z Twojego bazarku ładną sumkę zebrałaś, ale daj znać czy nie trzeba jeszcze pomóc (bazarek np.?). Bardzo przepraszam, że tak długo nie pisałam. Już jestem :) Rokiemu teraz skóra schodzi w miejscach, gdzie pojawiło się wcześniej uczulenie. Jeszcze się drapie, ale już mniej, męczy się biedaczek cały czas :-( Coraz bardziej się poznajemy i już chyba uważa, że to jest jego dom na stałe, zaaklimatyzował się. Chyba doszedł też do wniosku, że nawet fajnie jest mieć psich kolegów w domu. Niestety zabawki i jedzenie cały czas uważa za swoją własność, którą trzeba bronić, ale staramy się nad tym pracować. A co do zdjęć to proszę bardzo :) Jest też filmik : http://www.youtube.com/watch?v=GoS6DsK-nlE
  24. Tak jak obiecałam, tylko że z opóźnieniem, tworzę bazarek dla Sima i Keksa (na spłatę długu ze skarpety leczenia Keksa jak nadział się na patyk i odrobaczenia dwójki).
×
×
  • Create New...