Jump to content
Dogomania

Maciek777

Members
  • Posts

    23784
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Maciek777

  1. Odpowiadam po ponad 2 miesiącach:/ Szczęściary, że na Was trafiły:) Mówisz, że Twoje wolnożyjące koty nie potrafią egzystować w zamknietych pomieszczeniach to powiem Ci, że moje niewychodzace koty tez nie potrafią;) Póki cały dom ich to nie ma sprawy, ale gdy tylko zamknąć drzwi, nawet będąc z nimi w tym pomieszczeniu w czasie gdy śpią to od razu przypomina im się, że mają ważną sprawę do załatwienia za drzwiami i zaczynają w nie drapać;) I słusznie. Nie martw się na zapas. Skoro wszystko OK to nic tylko się cieszyć każdą chwilą:) Scena jak z bajki:D W ogóle tyle super fotek. Nie wystarczyło by mi dziennego limitu plusów więc nie klikałem, ale przejrzałem wszystkie od mojej ostatniej wizyty. Masz nie tylko bardzo fotogeniczne zwierzaki, ale też talent do fotografowania ich jak i przyrody! Dokładnie:)
  2. Przesyłam wyrazy współczucia:( A dzwoniłaś na policję? Oni pewnie słyszą huki, ale skoro nikt nie dzwoni to cieszą się, że mają mniej roboty. Doskonale wiem co musisz czuć Ty i zwierzaki bo ja mam podobnie. Mieszkam na wsi i mimo, że nie mam nigdzie w pobliżu żadnych młodzieżowych grupek to jednak sąsiad (zza płotu) hoduje gołębie i dość często strzela petardami (zwłaszcza latem) gdy widzi, że w pobliżu pojawia się jastrząb. A tutaj jastrzębi nie brakuje... Psy oczywiście wtedy panikują.
  3. Może w końcu jakiś się zjawi - jesteśmy po zmianie czasu na zimowy, wieczory są długie, ciemne, chłodne i wietrzne. Nic tylko czekać aż depresja kogoś dopadnie i najdzie ochota na adopcję;)
  4. Myślę, że wszyscy tu o Was pamiętamy, tylko jakoś czasowo nie do końca nam pasuje by na dogo zaglądać. Niby tak jest bo w końcu dla chcącego nic trudnego więc może to jakieś wypalenie czy coś:/ Mnie też to dotknęło i jestem rzadko na swoim wątku, a jeszcze rzadziej na innych:( Pozdrawiamy również:)
  5. Pan Norek na zdjęciu (na polu) wygląda jak lis:) A Pan Kot też bardzo fotogeniczny:) U Norka to ogólny brak sił czy może bolą go np stawy? Weci nic nie mogą wymyślić? Przecież skoro humor i apetyt ma to przecież na pewno da się go czymś wzmocnić czy zmniejszyć ból. Liczę, że to chwilowe osłabienie spowodowane zmianą pogody...
  6. I ja się dołączam do pozdrowień:) Zawsze nowe zdjęcia Olena poprawiają mi nastrój bo On jest dowodem, nie można tracić nadziei:)
  7. Dziękuję. Jestem dobrej myśli i wierzę w kocie 9 żyć. Za 2 miesiące (po skończeniu Heparegenu) pojadę też z Bajem na badania krwi bo pomimo poprawy i tak przekracza normę z alatem.
  8. Wczoraj byłem u kontroli z nim. Jak widać, wyniki na szczęście się poprawiły (Alat 175 U/L), ale mam mu jeszcze podawać Heparegen przez 2 miesiące. Teraz już w dawce tylko jednej tabletki na dobę, zamiast 2 tabletek jak wcześniej. Dodaję fotkę wyników. Wczoraj też zabrałem Sylwestra do weta (razem z Bajem) bo znowu miał powiększone wszystkie węzły chłonne. Akurat miałem to szczęście, że trafiłem na najlepszego weta w lecznicy. Niestety on mówi, że to prawdopodobnie chłoniak. Pobrał płyn z węzłów i wysłał do zbadania. Wyniki przyjdą za 10-14 dni. W ogóle nie dopuszczam do wiadomości, że to może być to. Stawiam na jakiś zbieg okoliczności, i że jest to tylko jego kolejna infekcja z nieznanej mi przyczyny. Tak jak u Alfreda podejrzewali niewydolność nerek z powodów tych nadżerków w pysku. By się upewnić zapytała mnie wetka czy on nie pije więcej wody, a pił więcej. Czy nie schudł, a przecież schudł z 12 do 9 kg chociaż z wyglądu się nie zmienił. Wszystko wskazywało na te nerki, a jednak okazało się, że to nie to więc liczę, że u Sylwestra okaże się to czymś niegroźnym. Zwłaszcza, że w czerwcu, przez te węzły i anemię miał podejrzenie białaczki. Od razu miał zrobiony test i wyszedł OK.
  9. Na początku października byłem z Alfredem u weta bo miał w pysku jakieś bóle. Okazało się, że to może być wina nerek. Polecono mi badanie krwi. Pomyślałem, że skoro tak to od razu zabiorę Baja na pełne badanie krwi. U Alfreda okazało się jednak wszystko OK:) Niestaty u Baja wróciły nie najlepsze wyniki wątroby (Alat 199 U/L), chociaż tak jak i poprzednim razem, z zachowania nic nie dało się negatywnego wyczytać. Do tego jeszcze jakaś infekcja. Dostał antybiotyk i Heparegen na 2 tygodnie. Kotom badania zrobię w listopadzie. Tu fotka z drogi (wiedział gdzie jedzie;) ) i wyniki: Wydruk bardzo złej jakości i żeby coś odczytać trzeba kliknąć w zdjęcie i wtedy sobie przybliżyć:/
  10. I małe wyjaśnienie: Sylwester (kot) lubi się "pobawić" Pandą gdy ona gdzieś idzie bo jak leży na swoim posłaniu to w ogóle do niej nie podchodzi. Może to kwestia braku miejsca w jej kącie:) Pozdrawiamy i widzimy się już niedługo:)
  11. Choćbym chciał to nie mam komu;) I ja Cię pozdrawiam:) Tez mam zaległości na Twoim wątku, ale mam ciężki miesiąc i potrzebowałbym kilku godzin na dogo:/ O i właśnie, jak piszę, że cienko u mnie z czasem i np dlatego fotek nie ma to oznacza tylko, że nie mam dodatkowego czasu na fotki, a nie, że w ogóle czasu na Pandę (i resztę zwierzaków) nie mam. Codzienne spacery są jak były i właśnie dlatego wolę by się przeszły niż tylko pozowały do zdjęć. Z drugiej strony wiem, że fotki są ważne w przypadku tymczasów i zdaję sobie sprawę, że wstawiam je zbyt rzadko:/ Na rozgrzewkę wrzucam kilka dzisiejszych zdjęć, a następne już wkrótce póki jest jesienny krajobraz, chociaż w tym tygodniu pogoda u nas głównie deszczowa z małymi przerwami na słońce...
  12. To na pewno masz wesoło:) Ja z tego wszystkiego zapomniałem o rozliczeniu za krople na pasożyty. I to już ostatnia porcja na ten rok. Myślę, że więcej jej się to nie przyda. Co do szczepienia to jednak ma je późno bo dopiero na koniec listopada. Rozliczenie: Stan z 20 września: +2246 zł 27 września: -7 zł za Fiprex Stan na chwilę obecną: +2239 zł
  13. Też tak myślę. Muszę sprawdzić kiedy dokładnie ma datę. Z aktualności to Panda sypia już u mnie w domu. W dzień jest w kojcu/na podwórku. Póki jeszcze temperatura pozwala to niech korzysta:)
  14. Dziękuję, że tyle czekaliście. Już wracam bo miałem krucho z czasem. Jak zawsze przekładałem napisanie z dnia na dzień aż tu tygodnie się zrobiły:/ Z nowości to Panda została odrobaczona, jak zapowiadałem. Wiadomo, dwie porcje po półtora tabletki. Paragon jest na "usługę weterynaryjną" jak rok temu. Za dobry miesiąc znowu odchudzimy jej budżet bo przyjdzie czas na szczepienie. I tu pytanie czy szczepić na sama wściekliznę czy na wszystko? A tak w jej życiu nic się nie zmieniło. Cieszy się złota polską jesienią:) Gdy zrobi się chłodniej to przyjdzie pora na powrót do domu, ale póki temperatura w noc nie spada poniżej 10* C to chyba jeszcze nie ma sensu. I o fotkach muszę wreszcie pomyśleć. Rozliczenie: Stan z 20 sierpnia: +2261 zł 5 września: -15 zł za 3 tabletki Aniprazolu Stan na chwilę obecną: +2246 zł
  15. Ciąg dalszy uszczuplania Pandowego portfela;) Tym razem za sobotnie zakrapianie na pasożyty. Jeszcze za miesiąc jedno zakropienie i myślę, że koniec na ten rok. Producent podaje, że daje ochronę 1 miesiąc na kleszcze i 3 miesiące na pchły. Na początku września będzie coroczne odrobaczenie. Rozliczenie: Stan z 20 sierpnia: +2261 zł 25 sierpnia: -7 zł za Fiprex Stan na chwilę obecną: +2254 zł
  16. Powiedziałbym nawet, że od wczoraj, w dzień jest trochę chłodno, a w nocy zimno... Dzięki i Twojemu zwierzyńcowi też przekaż ode mnie:) Dzięki dzięki:)
  17. Ja nigdy o takim przypadku nie słyszałem. Ja bym dał szansę temu telefonowi skoro będzie miał nowe oprogramowanie. Jeśli jest na gwarancji to nie ma sensu kupować innego tylko tego reklamować do skutku.
  18. Żeby trochę odchudzić Pandorowy portfel, kupiłem jej karmę bo obecna skończy się za ok tydzień;) Do karmy dostała gratis worek przysmaków. Dużo większy niż paragon na zdjęciu, który jest tylko tam dodany:) A fotka z karmą zrobiona dzisiaj. Ogólnie to taka stara nuda u nas... Rozliczenie: Stan z 13 sierpnia: +2429 zł 16 sierpnia: -168 zł za karmę Stan na chwilę obecną: +2261 zł
  19. Już pisze PW... Pieniądze dotarły, dziękuję:) Panda to pewnie jedna z najbogatszych psów na Dogo:) Rozliczenie: Stan z 29 lipca: +874 zł 13 sierpnia: +1555 zł wpłata od danka488 Stan na chwilę obecną: +2429 zł
  20. Miło Cię znowu widzieć:) To ja lecę potwierdzić nr konta w PW i jak tylko pieniądze dotrą to potwierdzę tego samego dnia lub najdalej następnego.
  21. Taki upał, że aż Zulka wylewa się z legowiska;) Przypomina mi Grumpy Cat'a:D Żebyście jej nie zapomnieli:) I to się nazywa stróżowanie;) Ale zazdroszczę, że Twoje koty potrafią tak razem spać... Oczywiście wszystkie fotki super i takie klimatyczne:) Zwierzaki, natura i czego tu chcieć więcej...:)
  22. Co u nas słychać? Chciałbym powiedzieć, że stara nuda, ale tak nie do końca. Niestety Sylwester znowu się pochorował - gorączka itd. Nie wiem już co z nim:/ Mam nadzieję, że to nie objawy żadnej większej choroby. Na szczęście już jest prawie zdrowy, ale tabletek na odporność ma na 20 dni. Dobre chociaż, że przestał się wreszcie drapać i o dziwo to drapanie to chyba nie prze uczulenie (bo znowu je dawną karmę), ale przez zatkane gruczoły okołoodbytowe, które dopiero miał sprawdzone i udrożnione w piątek. Upały zwierzaki znoszą na swój sposób. Koty porozciągane po podłodze, chociaż jak jest okazja, że słońce pada na podłogę to właśnie tam się kładą. Kotów nie zrozumiesz;) Inaba rozciągnięta u siebie na słomie. Psy kopią sobie dziury, idą w krzaki lub po prostu kładą się na kostce brukowej. Fotka tuż po spacerze:) Dziękujemy za pozdrowienia:) Dziękujemy i już się biorę za głaskanie:)
  23. Domyślam się co przeżywa Puszek:( Dziękujemy i również pozdrawiamy:) Nie wiem jak to skomentować Mamy chwilowo bardzo ciepło zamiast upalnie i psy znajdują odrobinę chłodu w wykopanych przez siebie dziurach, w krzakach lub na kostce brukowej;) To akurat fotka za raz po spacerze. Od jutra wracają upały, a po jutrze niby 36*C :/
  24. U nas od paru dni znowu upały, zaduch i wszystko co najgorsze:/ Dobrze, że Pandi raczej niczego sobie z tego nie robi. Raczej leży gdzieś w cieniu, ale gdy ktoś chodzi po podwórku to podchodzi więc w sumie jest wszystko bez zmian. Na spacerach męczy się trochę szybciej, moje psy z resztą też. Ogólnie jednak nie ma problemu z upałami. Wczoraj znowu została zakropiona Fiprexem. Poza tym raczej nic się nie dzieje, nie zmienia. Rozliczenie: Stan z 24 czerwca: +881 zł 28 lipca: -7 zł za Fiprex Stan na chwilę obecną: +874 zł
  25. Znowu podziwiam zdjęcia:) Widać, że zwierzaki szczęśliwe, spokojne i czują się bezpiecznie:) Ela wygląda jak owca-maskotka:) Pewnie utrzymanie jej sierści wymaga trochę pracy by się nie poplątała itd. W ogóle bardzo lubię oglądać zdjęcia tutaj (również zdjęcia otoczenia) bo to ten dom ma swój klimat. Czuję się jak na wiecznych wakacjach u babci na wsi...tylko tereny trochę bardziej egzotyczne...i do tego jest sporo miłości do zwierząt:) Gdybyś mi wcześniej powiedziała, że jest na to popyt to byłbym bogaty:P Może na otwartych przestrzeniach ta sierść na kuny nie działa, tylko w pomieszczeniach trzeba lub punktowo w konkretnym miejscu, do którego miałyby się nie zbliżać. Trzymam kciuki za wizytę!
×
×
  • Create New...