-
Posts
23784 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
17
Everything posted by Maciek777
-
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Maciek777 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
U Pandy dobrze, tzn oddech płynny, nastrój dopisuje, śniadanie zjedzone w całości:) Oby jak najdłużej tak pozostało. -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Maciek777 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Z kości. Z łapki. -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Maciek777 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Tu nie ma za co dziękować... -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Maciek777 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Zapomniałem dodać. W sobotę rozmawiałem z Panią Danką (danka488) i umówiliśmy się, że ważniejsza jest jakość życia, a nie długość i jeśli weterynarz będzie uważał, że już czas to nie można jej dłużej męczyć. -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Maciek777 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Wróciliśmy. Od razu powiem, że sytuacja jest właściwie beznadziejna. Nie wiem od czego zacząć więc opowiem po kolei co się działo. Był wet prowadzący i obejrzał sobotnie zdjęcia. Dla porównania zrobił jeszcze aktualne plus zdjęcie łapki. Płuca wyglądają na zaatakowane nowotworem i jest w nich płyn. Kość łapki też się zmieniła, na gorsze. Tu też podejrzenie nowotworu. Wet zapisał mój adres mailowy i mogę się spodziewać przesłania tych zdjęć. Później zrobił USG by zlokalizować płyn i oszacować ile go jest. Jest przy sercu ok 150 ml. Na zdjęciu USG go widać - dolna i środkowa "plama" to serce, a górna "plama" to ten płyn. Były próby ściągnięcia tego płynu, ale był za gęsty. Udało się tylko ok 2 ml i pod mikroskopem też okazało się, że to może być nowotwór. Jak widać - wszystko wskazuje na nowotwór. Panda dostała Furosemid w tabletkach. Spytałem wprost ile czasu jej zostało. Odpowiedź nie była prosta - może kilka dni, może miesięcy. Po prostu jak zobaczę, że leczenie przestaje pomagać i idzie ku gorszemu to już będzie ten czas. Powiedział, że obojętnie kiedy bym się na to nie zdecydował to nie będzie zła decyzja bo ona i tak nie wyzdrowieje. Jakiś większy stres może wywołać u niej atak duszności z którego nie wyjdzie. Wet doradził, że może warto poczekać np 2 dni i obserwować reakcję na leki. Wracając do domu miałem dylemat czy się nie cofnąć, czy nie zdecydować się na eutanazję już dzisiaj skoro czuje się jeszcze całkiem nieźle. Może nie warto ryzykować taką męczarnią dla nie wiadomo nawet ilu dni. Dalej mam ten dylemat. Co Wy byście wybrały? Ja na razie sobie założyłem, że skoro jest pogodna, kontaktowa, nie męczy ją jakoś bardzo oddychanie i przede wszystkim ma apetyt to może warto odłożyć tę decyzję, ale jeśli tylko straci apetyt to nie czekam ani dnia dłużej. Chociaż nie wiem, może się mylę, może lepiej zadziałać zapobiegawczo by ją ochronić. Po powrocie do domu (przed chwilą) zaczęła kaszleć / odkrztuszać przez minutę czy dwie. Trwało to jak wieczność. Nie jakoś bardzo intensywnie, ale wcześniej tego nie robiła. Zadzwoniłem do weta. Powiedział, że odkrztuszanie jest normalne i o ile jakoś bardzo jej to nie męczy to nie musi zapowiadać końca. Powiedział, że pewnie się zestresowała całym wyjazdem i nazbierało jej się wody i mam jej podać Furosemid, zadziała w pół godziny. Zjadła bez problemu. Uspokoiła się. Teraz śpi. Za chwilę do niej zajrzę. Rozliczenie: Stan z 14 grudnia: +1280 zł 16 grudnia: -65 zł za wizytę w lecznicy 16 grudnia: -25 zł za paliwo Stan na chwilę obecną: +1190 zł -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Maciek777 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Dziękuję, że zaglądacie, doradzacie i w ogóle. Dzisiejsze zastrzyki podane. Panda prawie cały dzień przespała. I dobrze, niech regeneruje siły. Kiedy nie spała to chodziła całkiem sprawnie. Kolacja zjedzona i aż chciała więcej:) Cieszy chociaż to... No i to, że oddech zrobił się płynniejszy - delikatniejszy. Do mnie od paru godzin zaczyna docierać w jakim ona jest stanie. Boję się Świąt bo wtedy przez 3 dni znikąd pomocy. Już to przerabiałem rok temu z moim kotem Sylwestrem - małym, białym, który, jak może pamiętacie zdjęcia, podgryzał Pandę po łapkach. Jutro po południu jedziemy do lecznicy więc pod wieczór tu napiszę. -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Maciek777 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Panda poszła spać o 23. Przed 1 i po 3 w nocy się budziła i kręciła po pokoju. Byłem z nią na dworze, ale nic nie robiła. Chciała wejść do kojca więc jej otworzyłem, a ona wskoczyła do budy więc już tam została i wyjątkowo zostawiłem otwarty kojec. (Na noc zawsze jest zamknięty). Pomijając to, że ona lubi towarzystwo psów to wydaje mi się, że na dworze po prostu łatwiej jej się oddycha. Rano na szczęście śniadanie normalnie zjadła. -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Maciek777 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Dziękuję. Też nie wiem co tu napisać... Właśnie przed chwilą Panda dostała jeść. Na szczęście zjadła:) Widocznie pomogły zastrzyki bo oddech też trochę zwolnił - z 50 razy na minutę (rano) do 40. Chociaż wciąż ruchy klatki piersiowej są takie "gwałtowne", a nie płynne. Nocuje w domu, w swoim kącie. -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Maciek777 replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Tak się cieszę, że macie się dobrze:) Zwłaszcza, że ostatnio same złe informacje o zdrowiu ludzi i zwierząt... Pan Norek na tych zdjęciach wygląda jak jakiś młodzieniec:) Pan Pączek również elegancko:) Czy obcinanie Pączkowych pazurów było konieczne? Od czego są meble w domu?;) I my pozdrawiamy w ten jesienny dzień... -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Maciek777 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Lek w końcu zaczął działać chyba po dwóch dniach i wydawało się, że będzie stabilnie, a tu przedwczoraj Panda zaczęła mieć przyspieszony oddech. Nie wiedziałem o co chodzi, czy jednak ją tak boli czy co jest powodem. Wczoraj się pogorszyło i wieczorem przestała jeść. Myślałem, że to skutek uboczny Trocoxilu bo dopiero wtedy zacząłem o tym czytać, że może on szkodzić na serce. Dzisiaj rano pojechałem z nią do weta. Jest bardzo źle. Panda miała obniżoną temperaturę. Po osłuchaniu trzeba było zrobić rentgena. Zdjęcia wykazały, że płuca wyglądają beznadziejnie - tak je określił weterynarz. Wygląda to na przerzuty. Do tego zbiera się w nich płyn i stąd te problemy z oddechem. Niestety nie było weta prowadzącego, który najlepiej tam zna się na radiologii itd więc musimy przyjechać jeszcze raz w poniedziałek by obejrzał zdjęcia, postawił swoją diagnozę i powiedział co dalej. Póki co Panda dostała zastrzyki, które usuną płyn z płuc i pomogą jej oddychać. Jutro znowu je dostanie - w domu. A jak ona się przez to czuła w ostatnie dni? O jedzeniu pisałem, a z zachowania była jakaś nijaka - ani nie osowiała ani nie specjalnie szczęśliwa w żadnym momencie - taka neutralna więc mam nadzieję, że aż tak jej to nie męczyło. Jednak co ciekawe, a wtedy tego nie rozumiałem do końca - ona co kilka godzin podchodziła do mnie i o coś prosiła. Myślałem, że o wyjście na dwór. Teraz wiem, że ona prosiła o pomoc, zupełnie jak wcześniej mój pies Morgan, któremu również zbierał się płyn w płucach. Nigdy w żadnej innej sytuacji żaden znany mi pies nie prosił w ten sposób o pomoc jak one dwa. Może warto zapamiętać. Ale już wracając tylko do Pandy to czekamy na poniedziałek. Po południu, po pracy, jedziemy do weta. A jeszcze miesiąc temu robiła z nami kilometry po lesie i nie miała problemów z oddychaniem... Jeśli są to przerzuty, które dały o sobie znać tak nagle to priorytetem jest jakość jej życia by nie cierpiała. Mam nadzieję, że wet będzie w stanie to w poniedziałek określić. Przepraszam, że o tym mówię, ale sytuacja jest bardzo ciężka i trzeba liczyć się ze wszystkim. Dzisiejszych zdjęć RTG nie mam bo to zdjęcia cyfrowe i dopiero wet prowadzący mi je prześle w poniedziałek. Panda w tej chwili jest w kojcu - śpi w budzie z Alfredem. W towarzystwie psów zawsze było i jest jej raźniej, a, że jest względnie ciepło to nie widzę przeciwwskazań. Tym bardziej jest jej wygodniej bo kojec jest otwarty więc wychodzi na siku kiedy chce, a przez te zastrzyki musi często. Po powrocie z lecznicy jeszcze nie chciała jedzenia - podeszła do miski, pomlaskała jakby chciała, ale jednak nic nie wzięła. Mam nadzieję, że ten płyn zejdzie jej na tyle, że wieczorem coś zje. Nie wiem już czy o czymś nie zapomniałem więc jeśli coś jest niejasne to pytajcie, proszę. Głupio mi po takich informacjach pisać o pieniądzach, ale inaczej później się pogubimy. Rozliczenie: Stan z 9 grudnia: +1405 zł 14 grudnia: -100 zł za wizytę w lecznicy 14 grudnia: -25 zł za paliwo Stan na chwilę obecną: +1280zł -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Maciek777 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Łapka z wyglądu wydaje się być bez zmian, co potwierdza też mierzenie. Dzisiaj jednak byłem z nią u jej weta bo chodziła gorzej niż wczoraj. Wet mówił, że to już się nie zmniejszy. Byle tylko nie rosło lub rosło jak najwolniej. Teraz daje się wyczuwać, że Panda w tym miejscu ma nieregularną powierzchnię kości - czuć w dotyku jakby jakieś grudki czy opiłki. Wcześniej nie dało się tego wyczuć prawdopodobnie przez opuchliznę. Za wcześnie było na kolejne RTG więc dzisiejsza wizyta zakończyła się na samym wdrożeniu nowego leku przeciwbólowego - Trocoxil. Ma długotrwałe działanie więc aż tak nie będzie obciążał jej wątroby. Cena też adekwatna do wydajności, ale to i tak taniej niż codzienne podawanie zwykłych tabletek. Cena na paragonie to cena za jedną sztukę tej tabletki. Niestety nie mieli na Pandy wagę (11 kg) więc tę tabletkę podzieliłem na 3 porcje czyli powinna wystarczyć na dwa i pół miesiąca. Dzisiaj dostała pierwszą. Liczę, że jutro, Pandę nie będzie już bolało... Pamiętam ten lek z czasów pracy w hotelu dla zwierząt i ładnie się wtedy sprawdzał. Rozliczenie: Stan z 28 listopada: +1580 zł 09 grudnia: -150 zł za wizytę w lecznicy 09 grudnia: -25 zł za paliwo Stan na chwilę obecną: +1405 zł -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Maciek777 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Tak, te tabletki. W sumie to dostała ostatnią w piątek. Dzisiaj lekko utyka. Nie wiem jak to jutro będzie. Gdyby jej się pogorszyło to oczywiście pojadę z nią do weta, ale może zatrzyma się to na tym poziomie to też byłoby dobrze. Wiadomo, że te tabletki też szkodzą. I nie wiem co ona może mieć na łapce, ale nie przypominam sobie by wet używał takich nazw. Pamiętam, że podejrzewał zmiany nowotworowe lub ostre zapalenie. -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Maciek777 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Czuje się dobrze czy nawet bardzo dobrze. Mam świadomość, że to przez działanie tabletek, które dostaje. Jest wesoła, normalnie chodzi, czasem nawet bardzo szybko. Jakby jej nie zatrzymywać to latałaby po schodach:) Zgrubienie na łapce pozostaje w niezmienionych rozmiarach - dobrze to i źle. Ma apetyt choć tak jak przez pierwszy tydzień choroby dostawała suchą (ale moczoną) karmę pół na pół z puszką, tak teraz już wybrzydza i bez puszki prawie nie rusza jedzenia, ale jak tylko jest dodatek puszki czy mielonki to od razu zjada... Smaczki też je bez problemu. Wszystko fajnie tylko co się stanie po odstawieniu tabletek:/ -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Maciek777 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Cieszą takie wiadomości:) Zwłaszcza o cudzie! I jak domek dla psa patologii? Jesteś na chodzie? I tego się trzymaj! Lepiej bym tego nie ujął:) -
Miniaturowa sunia na stałe w DT. 27.12.2021 [*]
Maciek777 replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Gratuluję! Ale cieszą takie wieści:) Więc jadą na długie ferie zimowe;) Na zdjęciach wydają się być bardzo spokojne i ufne. Wiadomo już czy to jest jakaś choroba?:/ -
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
Maciek777 replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Stadko bardzo dziękuje i również pozdrawia:) -
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
Maciek777 replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy:) Wszyscy się staramy by były jak najlepsze:P -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Maciek777 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Byliśmy na wizycie. Panda dostała te 10 tabletek. Jest dobrze, już chodzi prawie normalnie. Delikatnie jedynie utyka, ale znowu jest wesoła. I co ja mogę o tym wszystkim powiedzieć..:/ Nie chcę snuć czarnych scenariuszy ani też bagatelizować sprawy. Następny rentgen może wyjaśni wątpliwości, a można go zrobić po ok miesiącu by było widać jakąś różnicę. Rozliczenie: Stan z 18 listopada: +1620 zł 27 listopada: -40 zł za wizytę w lecznicy Stan na chwilę obecną: +1580 zł -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Maciek777 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Niestety obrzęk się nie zmniejszył, ale i nie zwiększył. Jednak dzisiaj znowu zaczęła kuleć:( Dzwoniłem do weta prowadzącego i mówiłem, że tabletki przeciwbólowe skończyły się 3-4 dni temu i czy przyjechać. powiedział, że na razie nie ma potrzeby bo to za wcześnie na drugie zdjęcie i na razie potrzebuje tylko znowu tych tabletek - 10 sztuk na początek. Na szczęście nie musiałem jechać tak daleko bo dostałem je, a właściwie Panda, w miejscowej weterynarii. Właściwie to jedną ostatnią sztukę, którą już dzisiaj mogłem jej podać. Jutro mamy wpaść po 10 szt. -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Maciek777 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
To jest możliwe. Tym bardziej, że ona z dwa tygodnie wcześniej się potknęła, przewróciła i faktycznie kulała na przednią łapkę (nie pamiętam którą) ok minuty. Ona się czasem właśnie tak potyka na spacerach , chociaż pierwszy raz coś jej po tym było. Jednak weterynarz bardziej składnia się ku zmianom nowotworowym, niestety, bo to jest miejsce (oprócz barku) gdzie one się tworzą:( Do tego ma jeszcze zmienioną strukturę kości, co jest w opisie. Chociaż nie wyklucza, że może to być właśnie zwykły stan zapalny. Mówił, że żeby mieć pewność to musimy poczekać co się będzie działo lub też nie będzie działo... Ja się staram być dobrej myśli, chociaż wiem jakie życie jest wredne w takich sytuacjach:/ -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Maciek777 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałem. Niestety to, że leki pomogły to jeszcze nie przesądza, że mamy do czynienia z niegroźnym zapaleniem. Wszystko wyjaśni czas czy łapka wróci do normy i czy to będzie nawracało:( Łapka w tym miejscu dalej opuchnięta. Wtedy było 27 x 37 mm, a teraz 25 x 35 mm więc nie mam pewności czy faktycznie się zmniejszyło czy to pomiar w granicach błędu. Wydawało mi się, że się zmniejszyło:/ W sumie nie wiem kiedy można się spodziewać, że to zniknie. W każdym razie nie boli ją to, a ona ma apetyt i zachowuje się zupełnie normalnie. Wczoraj dostała ostatnią tabletkę przeciwbólową więc zobaczymy czy dzisiaj lub jutro zacznie coś odczuwać. Myślę, że tak czy inaczej nie powinna bo antybiotyk sam w sobie powinien zlikwidować źródło bólu. -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Maciek777 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Leki działają, jak i nie ma problemu z ich zjadaniem. Żadnych efektów ubocznych nie widać. Jedynie same pozytywy. Normalne zachowanie i chód, wróciły już wczoraj. Co do obrzęku to jest widać, że się trochę zmniejszył. Na zdjęciu rentgenowskim jest on bardzo widoczny. W rzeczywistości nie wyglądał tak strasznie. Pewnie dzięki sierści. -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Maciek777 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Nie przyjmuję innej wersji... Przecież nie ma za co dziękować... Już wczoraj wieczorem, po pierwszej tabletce przeciwbólowej, była wyraźna poprawa, a dzisiaj chodzi wesoło jak gdyby nigdy nic:) Apetyt też zupełnie normalny:) Caly czas jednak pilnuję by się oszczędzała. -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Maciek777 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
No właśnie. W książeczce ma wpisany 2005 r jako datę urodzenia. Tyle co wróciliśmy od weta. Miała zrobione zdjęcia RTG. Nie jest dobrze i chociaż weterynarz mniej skłania się ku temu, że jest to tylko jakieś zapalenie to jednak zawsze jest szansa, że tylko takim właśnie to jest:( Tu opis wizyty: Już wcześniej ten nadgarstek wyglądał mi na pogrubiony, ale dzisiaj bardziej się to uwidoczniło. Miała robionego rentgena obu łapek tak dla porównania. Zrobiłem fotkę z monitora w gabinecie: Trzeba dalej obserwować opuchliznę. Miałem ją zmierzyć. Dzisiaj łapka w tym miejscu ma grubość 27 x 37 mm. Nowotwór potrafi się rozrosnąć o 100% w ciągu miesiąca więc trzeba mierzyć. Cały czas mam nadzieję, że to jednak nie to:/ I w sumie to tyle na dzisiaj. Pozostaje podawać leki, obserwować i mierzyć. Na szczęście puszkę je bo suche to tak średnio w ostatnie dni - pewnie z bólu. Teraz ma tabletki przeciwbólowe i antybiotyk. Od razu pytałem o szczepienie na wściekliznę to wet mówił, że na razie nie, a nawet jak minie termin to chronią ją medyczne przeciwwskazania. Zanim rozliczenie to wstawiam jeszcze fotkę paragonów z lecznicy i apteki. Rozliczenie: Stan z 12 listopada: +1783 zł 18 listopada: -130 zł za wizytę w lecznicy 18 listopada: -8 zł za tabletki z apteki 18 listopada: -25 zł za paliwo (84 km) Stan na chwilę obecną: +1620 zł -
KLUSIA i PANDUSIA obie biegają za TM :(:(
Maciek777 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Jeszcze wczoraj byłbym ZA, ale dzisiaj widzę, że jest wyraźnie gorzej. Cały czas ta sama łapka (przednia lewa), ale widać, że boli co raz bardziej:( Mocniej utyka i chodzi dużo wolniej i tylko tyle co musi:/ Około południa mogę (i chciałbym) jechać z nią do weta. Teraz idę spać bo jestem po nocce. Jak wstanę to tu zajrzę. Zanim kupię suplement i on przyjdzie, a jeszcze zanim zacznie działać to minie pewnie z tydzień jak nie dłużej. Jej chyba potrzebne coś przeciwbólowego już od dzisiaj...