Jump to content
Dogomania

lula2010

Members
  • Posts

    4452
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lula2010

  1. wlasnie,jak Lenka?no i co jej wlasciwie jest?
  2. [quote name='bira']Musi być lepiej. Nie ma innego wyjścia :-)[/QUOTE] tez tak uwazam :lol:
  3. [quote name='Maupa4']To jakby nie daj Bóg był to Lula gronkowiec to Lula na deszcz też tylko w ubranku. :roll:[/QUOTE] tak myslalam....maz mowi,ze Lula nie powinna z nami spac w lozku,bo to nasila atopie...:-(,a ona od szczeniulka z nami spi ,mimo,ze ma swoj kojec z mojej strony przy lozku...dreptala dzis bidula cala noc (nie umie wskakiwac na tapczany ,lozka i takie tam...)...
  4. [quote name='monia&nero']masz na myśli tego białego w łaty bulkdożka Anatolka :(?[/QUOTE] tak....z Inowroclawia,bylam u Elinki i u niego z Lula i Beka....byl juz bardzo chory ....zapadl mi w serce....nigdy go nie zapomne....
  5. no to czekamy na wiesci co z Malutka( maja byc dobre!!!!),zdrowka zyczymy :lol:
  6. ...cholera ,jak nie urok to....trzymam kciuki za biedule :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki:
  7. ...[quote name='agaga21']mój lecterek niby miał mieć atopię a okazło się, że miał gronkowca...[/QUOTE] ....nawet tak nie strasz....miala badania....no ,ale wszystko mozliwe jest...jak znow sie "cos" porobi-jeszcze raz zbadamy pod katem gronkowca...
  8. ...czyli dalej nieciekawie....u nas w zlobkach i przedszkolach byla bostonska....sasiadka mowila ,ze to masakra....Lenusia pewnie dostanie antybiotyk na uszko....trzymajcie sie
  9. [*]Anatolku,pamietamy [*]
  10. [quote name='wilczy zew']Co z Migośkom??[/QUOTE] czegos nie doczytalam?co z sunieczka?
  11. ...hej,co tam ?lomot chcesz za te CISZE????:mad::mad::mad:
  12. co slychac u Marcinka/Baldurka ?miziaki :eviltong:
  13. co u Was? pozdrawiamy :lol:
  14. zagladam...:eviltong:
  15. zdrowka dla Oskarka :eviltong:
  16. Jak Lenka,jak Wy,jak minela noc?a przy okazji : :new-bday: :tort: :BIG: dla Lenki od nas;zdrowka zyczymy :bday:
  17. [quote name='Bila']My mamy wieści dobre. To była torbiel zastoinowa bez cech złośliwości. tak mi przeczytali na histo. Pani powiedziała,że to łagodna forma nowotworu, niezłośliwego[/QUOTE] ciesza takie wiadomosci!!!!
  18. nie martw sie na zapas(latwo pisac)!!!!,obnizaj temp Lence i wstawiaj te miski z wrzatkiem i olejkiem,bedzie dobrze ;posylam duzo pozytywnych mysli :loveu:
  19. biedna Mala i Wy nie wyspani....:shake:,moze to wirusowe zapalenie krtani?moja cora jak byla mala czesto lapala.....dawali hydrokortizonum i encorton(pewnie z bledami nazwy lekow pisze),ale to bylo 30 lat temu...trzymam kciuki za Was :kciuki:;obnizajce Lence temperature ,bo to wazne :buzi: ;alergie nie wychodza od razu,moja cora od dziecka przebywala ze zwierzetami(chomiki,swinki morskie,zolw,psy,koty,szczur krolik) ,a od okolo 8 lat cierpi na alergie a od 7 sie odczula....
  20. [quote name='Maupa4']Bo z alergią atopową własnie tak jest - tylko zmoczy psa od góry i od razu drapanie i rozdrapywanie się. Lula - będziesz musiała Luli kupic ubranko przeciwdeszczowe - serio. I zakładac je zawsze jak tylko bedzie padac, mżyc, siąpic, itd, itp. Jak nie będzie się "moczyła" od góry to powinnyście dzięki sterydom zapanowac nad alergią. I wcale nie trzeba będzie ich często podawac. Mona była alergikiem atopowym.[/QUOTE] Dzieki za rade i autentyczne podtrzymanie na duchu :loveu:;dzieki temu ,ze czytam Twoj (Wasz)watek troche rzeczy u bulw opanowalam( a przynajmniej tak mi sie wydaje,bo kazda bulwa jest inna i nieprzewidywalna) :eviltong:;ubranko na deszcz dla Luli sie "robi"...
  21. [quote name='bira']Wy powinniscie miec jakas karte stalego klienta u weta ;-)[/QUOTE] ....no....tez tak myslimy :diabloti:,jesli jest "nasz"wet ,to kasuje nas tylko za leki,pozostali za wszystko ,nawet jesli wizyta jest kontynuacja leczenia.....biora juz tez 5 zl za wypisanie recepty dla astki ,jesli jestesmy bez niej,a tylko z bulwami...
  22. robali zadnych Lula nie ma....jest za to ATOPIA:shake:.....mala dostala znow zastrzyk ,niestety to steryd a ja nie mam pomyslu co dalej,bo sterydy rozwala jej serduszko i watrobe:mad:....dolegliwosci Luli nasilaja sie gdy jest bardzo wilgotno,a w Bydgoszczy albo leje,albo pada ,albo mzy:angryy:....nie moglo jej uczulic jedzenie ,bo dostaje caly czas karme dla alergikow...dzis juz 0 drapania ,a ja pilnuje ,zeby astunia jej nie wylizywala; Lula obrazona na "ojcow swych",bo ja trzymal w czasie badan ,pobierania zeskrobin,oczyszczania gruczolow i zastrzykow:evil_lol:,za to po wszystkim ,przy opuszczaniu weta ,chciala zezrec owczarka niem i opuszczala przychodnie u mnie pod pacha i rozezlona chciala mnie dziabnac w nos :diabloti: ;no bo czy zdrowa czy chora ,ona przeciez BULDOGIEM jest!!!:eviltong:
×
×
  • Create New...