-
Posts
4452 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lula2010
-
co do skretu zoladka i jelit u Luli-wiem tyle co powiedzial nam nasz wet ,ktory ja sterylizowal;bylsmy z mala po podaniu "glupiego jasia"i jak zaczeli podawac jej narkoze,byla 19.30 i kazali mala odebrac o 20.30 juz po zabiegu i wybudzona;poszlismy wiec z biala bulwa sie przejsc,a kiedy wrocilismy przez niedomkniete drzwi zobaczylam,ze Lule dopiero zaczynaja zszywac;spytalam 2 weta czy cos sie stalo -kazali zaczekac na koniec zabiegu w poczekalni i ,ze nasz wet wszystko nam wyjasni...no to czekalismy...dr Konrad powiedzial ,ze myslal ,ze osiwieje z nerwow przez bulwe,bo po podaniu narkozy i otwarciu malej brzuszka stanelo jej serduszko a w czasie reanimacji jej(przewracania, potrzasania)zaczal rosnac zoladek i jelita i zawolal 2 weta,ktory naklol zoladek i potem go przyszyl;powiedzial to co czytalam ,ze przewaznie duze rasy maja skrety ,a nie male i ,ze Lula ma bardzo dlugie i wiotkie podniebienie miekkie i ze gdyby nie byla juz otwarta to by jej nie uratowali...i ze gdyby cos takiego stalo sie w domu to bysmy jej nie dowiezli na czas;a tak w ogole to powinna miec narkoze wziewna.ufff chyba nic nie pomylilam;potem Lula dostala kroplowke min z antybiotykiem zeby nie bylo zapalenia otrzewnej i czekalismy wszyscy az sie wybudzi...potem jeszcze kroplowka na 2 dzien i antybioyk w zastrzyku i w tabletce...Lula juz ma zdjete szwy i broi ale co stachu i nerwow stracilsmy to szkoda mowic...no i u nas w lecznicy nie ma anestezjologa(znieczulenie podaje sie do wagi psiaka czy kota),tylko w 2 lecznicach takowy jest..
-
weta mamy dobrego,zanim pojawila sie pierwsza bulwa -duzo czytalismy o tej rasie -wszystkie plusy i minusy bulw znalismy,mala bulwa- Lula -nie jest nauczona skakania,biegania ,wskakiwania po meblach,tapczanach,lozkach;po dzis dzien jest znoszona ze schodow z 2 pietra;biala jest bardzo karna i nie robi tego czego jej sie zakaze,aczkolwiek codziennie o 6 rano laduje jak czolg na mnie w lozku;poza tym mysle ,ze tam gdzie byla poza kojec nie wychodzila,bo po zalatwieniu potrzeb przejdzie kawalek i chce do domu;Lula od szczeniaczka spaceruje z nami,jak sa upaly kopie sobie dziury i sie kladzie i chlodzi;obie bulwy jak cieplo maja wilgotne chusty na karku i obie od zawsze chodza w szelkach ,zeby sie nie podduszaly na obrozach i obie ciagna jak konie!
-
nasza biala bulwa ,wykupiona z pseudo,we wrzesniu konczy 5 lat...czy to znaczy ,ze juz mamy odkladac kase na jej (bulwy) naprawy?!:cool3: na razie przez nia piore ,bo kiedy zostaje w domu sama na dluzej to....wskakuje na lozko w sypialni i.....sika !:mad:'nawet jesli przed moim wyjsciem byla na dworkach...rozmowy pt."zobaczysz,pojdziesz do schronu"nie dzialaja....:angryy:co jakis czas jej sie zdarza...a ignorowana wlazi na kolana i sie tuli...i jest koniec rozmow...:eviltong:
-
[quote name='Dżdżowniś']Dziś Bomba śpi cały dzień. Pochodził rano na spacerku i do domku i lulu_:I znowu nie je. I jeszcze mnie facet w aptece pocieszył./Moja sunia miała to samo i niestety odeszła,a wszystko wskazywało na to że wyzdrowieje/ ykhym:-o[/QUOTE] musisz myslec pozytywnie:lol: !Bomba WYZDROWIEJE :lol: !jest oslabiony przez chorobe i dodatkowo mecza go upaly...moje obie bulwy ledwo zyja,biala caly czas ma na szyji zawiazana wilgotna chustke,a i tak chlodzi sie na kafelkach... przesylamy mnostwo pozytywnej energii dla Was i trzymamy kciuki !:eviltong::kciuki:
-
HAMA - śliczna i kochana sunia prosi o dom - mix Pitbulla
lula2010 replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki za Malutka.... -
zapomniala go zabrac po zakupach w sklepie i jeszcze upierala sie ,ze pies jest w domu i spi:angryy:....Baster ma zla opinie w okolicy-zagryza wszystko co w zasiegu pyska-od szczeniaka byl do tego przyuczany...ale to nie psa wina ,ze jest jaki jest tylko wlascicieli,jednak nikt sie nie zainteresowal ,ze tyle czasu jest na sloncu...gdyby maz nie szedl do sklepu a on nie "ruszyl"na Bube to bysmy tez nie wiedzieli,bo juz byl slaby i lezal w trawie i nagle wyskoczyl....Buba nie miala by zadnych szans z nim gdyby nie to,ze tak dlugo byl na sloncu....dzis go nie widzialam ,wiec nie wiem co z nim dalej....
-
upaly wykanczaja bulwy i nie tylko bulwy :placz:;mnie i astunie tez...:eviltong:
-
martwie sie :shake:bieda mala ,a upaly tez nie sprzyjaja gojeniu sie i samopoczuciu bulw :shake:
-
piekna ,szczesliwa astunia :lol: moje 3 sunie pozdrawiaja :eviltong:
-
daj znac co i jak ,po powrocie od weta ;trzymam kciuki za Bombe :kciuki:
-
Lula juz po wizycie u weta-ma zdjete szwy i wszystko jest ok i ladnie sie goi :multi:,za to astunia na spacerku szczapila sie z astem(starszym od niej,bardzo agresywnym samcem) i maz musial je rozdzielac :shake: ,napadl "dziadunio "i Buba ma lekko "zajechana" zebem szyje ,a" dziadunio "naderwany fafel:cool3:;babka przywiazala Bastera przed sklepem i "gotowal sie"w tym upale ok 2-3 godzin i byc moze dlatego znienacka zaatakowal Bube ;musialam isc do niej powiedziec ,ze zapomniala o psie ,a ona na to ,ze Baster spi w domu....gdybym zadzwonila na straz miejska to zawiozla by go do schronu ,a u nas asty sa usypiane...dobrze ,ze rozpoznalismy ,ze to pies z sasiedniego bloku....
-
[quote name='bira']Ale kocie boskie :-) piękny kolor :-) Chyba wszystkie koty mają to do siebie, że wszędzie włażą... czy się to komuś podoba czy nie ;-)[/QUOTE] tak ,kotecka byla piekna ,dumna i nie dla wszystkich ...bylam w gronie jej"wybrancow",bo dawala sie glaskac,czesac no i ze mna spala w lozku z glowka na szyji albo w zaglebieniu lokcia...brakuje mi jej bardzo ,mimo,ze byla tez czasem jedza,ktora jak "poklocila "sie z mezem(np o to ,ze je nam z talerza a nie ze swojej miski),to rano byla kooo pod prysznicem ,mimo ,ze kuweta byla wysprzatana...(maz pierwszy szedl pod prysznic);raz nawet byla koo w laczkach ,bo ja wzial na rece jak ONA nie chciala....w lipcu beda 2 lata jak pobiegla za TM (rak pluc i az lub tylko 11-lat),a mnie jej tak bardzo brakuje mimo tego,ze sa 3 sunie...
-
[quote name='agaga21'][URL]http://global.images10.fotosik.pl/1560/db0794a6a2cafb40.jpg[/URL] ubrudził się koteczek ;) [SIZE=1](właśnie mi sie przypomniało, że muszę powiesić pranie...) [SIZE=2]http://global.images10.fotosik.pl/1560/83bf14a69812bbea.jpg [/SIZE][/SIZE]:loveu: zazdroszczę spacerków plażowych[SIZE=1] [/SIZE][/QUOTE] ta...kotecka lubila byc w roznych dziwnych miejscach i nagle wyskakiwala na glowe(oj brakuje mi tego :-( ),a Buba byla przeszczesliwa na plazy :eviltong: ;poszlismy z nia daleko od ludzi,zeby nikomu nie przeszkadzalo ,ze kopie w piasku,wchodzi do morza:eviltong: nawet kaganiec byl pod reka gdyby ktos sie czepial....:p
-
i to by bylo na tyle...:eviltong:
-
Lalunia już ma wspaniały domek ;)))))))))))))))
lula2010 replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
na dzis dzien ,moge tylko zagladac.... -
Polarku ... [*]utul moja persiczke Niunie i powiedz jej ,ze tesknie i pamietam....
-
ciesze sie,ze jest lepiej...
-
jak Wam minela noc?czy jest choc odrobine lepiej?