-
Posts
4452 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lula2010
-
[quote name='Artia']Mam do Was serdeczną prośbę, ze względu na to iż nie mam możliwości przewozu Kody do Poznania , zapytuje czy ktoś ma może taką możliwość. Kupiłam już smyczkę , obrożę , miskę ... nie mam jak ;( ;([/QUOTE] .....okazuje sie (a przynajmniej tak bylo w tym konkretnym przypadku),ze zakup smyczki,obrozy,miski....to nie wszystko,potrzebne bylo WSPOLNE ,wczesniejsze spotkanie calej Rodziny na teranie KODY,jakis spacer,i drugie spotkanie ale juz nie na terenie suni....
-
c.....wyniknely niepotrzebne klotnie na watku sunieczki ,juz tak bardzo skrzywdzonej przez los.....najwazniejsze zeby KODA znalazla dom ,dobry i odpowiedzialny,czlowieka,ktory do niej i po nia przyjedzie,zrozumie ,ze to sunia z przeszloscia i nie podda sie tak latwo,rezygnujac z niej....nie jestem hodowca,szkoleniowcem ani behawiorysta....od dziecka zawsze w moim domu byly sunie....kiedy przywiezlismy do domu wykupiona z pseudo bulwe fr,z astka zapoznawalismy je na obcym terenie....przez 3 dni nie wychodzilam z domu ,pilnujac by sunie sie wzajemnie dogadaly i nie zrobily sobie krzywdy....metoda zakazow ,nakazow i nagrod za odpowiednie zachowanie sun wobec siebie, wypracowalsmy ,ze sunie dogaduja sie miedzy soba....zdarzaja sie "spiecia "przy jedzeniu,prowokuje je bulwa z pseudo,bo "doszla "do siebie i wie o tym...pozdrawiam
-
z fejsa zniknelo wydarzenie bullka z Bialegostoku,wytawianego do walk,ale ludzi je "przywrocili"....
-
pan maz sie wkurzyl dzi na maxa i przykrecil na nie zrobiony balkon balustrady...:cool3: ,sunie przeszczesliwe,od razu na niego wyszly i siedza ...:eviltong: ;mieszkamy na 2p,pomagamy astuni przy wchodzeniu,babcinka odpoczywa po drodze....dzis na dworkach byla suszczona (nad Kanalem) i szalala jak kiedys...:multi:pogoda sie poprawila ,to i ona lepiej sie czuje....:multi:co do balkonow ,to ich naprawa sie przeciagnie,bo czesc ekipy wyjechala do pracy za granice ,a ta druga czesc jeszcze z niej nie wrocila :angryy:rozmawialam wczoraj z zastepca zarzadcy budynku......beda teraz zabezpieczac kominy ,zeby ptaki sie nie dostaly(Mieszkamy na 2,ostatnim pietrze i sama oczyszczalam komin z pustego gniazda ,bo kominiarz tylko popatrzyl i ....:mad:
-
znow sie zdolowalam :shake: ,a potem sie wscieklam...:angryy: :mad:;na fejsie jakis gnojek wstawil zdjecia swojego bullka po walkach :mad:(Bialystok bodajze...)
-
same ,samiutkie DOBRE WIESCI!!!:multi: i tylko takie BOMBATKU maja byc!!!!:loveu:mizianko dla Bomby i boksi :eviltong:
-
agaga,a ja mysle,ze astka i biala bulwa dokuczaja malej jak mnie nie ma ,bo najmniejsza jest no i przez to czuje sie niepewnie....zreszta sama juz nie wiem :razz:nigdy nie mialam 3 sun naraz,aczkolwiek astka corki byla u mnie czesto (dopoki roku nie skonczyla i nie zaczely sie zrec miedzy soba z moja ),byla tez pudlica rodzicow ,po ich smierci,ale krotko ,bo sie nie tolerowaly i poszla do mamy kolezanki,ktora stracila psa.....zobaczymy czy sytuacja sie powtorzy.....astunia przez wilgoc i opady deszczu gorzej sie czuje i chodzi (szczegolnie po schodach)...:shake:
-
elinka,ciesze sie ,ze zajrzalas :loveu:,moze masz i racje :evil_lol: pan Maz sie wsciekl,bo nie dosc ,ze zdjeli balustrady na balkonie(2 tyg temu)i nie mozna na niego wyjsc (o wyjsciu sun nie ma mowy ,bo spadna) :angryy:,to jeszcze nic nie robia :mad:,beton na balkonie wylali jak fale i juz go miejscami odlupali ,jak balustrady odkrecali ....:angryy::mad:,no i jak pada to woda nie splywa z niego ,tylko stoi....:shocked!:
-
[quote name='Artia']Szczenię i tylko szczenię aby rosło razem z młodym[/QUOTE] podjelas trudna ale madra decyzje,zeby Koda wrocila do hoteliku,w ktorym byla...i dobrze ,ze jest dla niej miejsce....a przy malym dziecku faktycznie lepiej wziac szczeniulka,ktorego Ty bedziesz uczyla zachowan ....pozdrawiam...
-
pan Maz po 2 tygodniach nieobecnosci(mieszkal u cory i ziecia ze wzgledu na psy zeby nie byly same) wrocil do domu...i...mala bulwa na NASZYCH oczach nasikala bialej bulwie na legowisko....:shake: ,pare kropel,ale zawsze...:angryy:;wczesniej to samo zrobila astuni....:angryy: :mad:
-
[quote name='agaga21'][URL]http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/olsztyn/przywiazal-go-lancuchem-wsiadl-do-auta-i-ruszyl,1,5160797,region-wiadomosc.html[/URL] :angryy::angryy::angryy::angryy:[/QUOTE] ...ja juz nie mam sil zeby czytac takie wiesci....:mad:sama bym bydlaka przywiazala ale drutem kolczastym i pociagnela....
-
rozwolnienie moze byc po narkozie -ktoras z moich sun miala;nie pamietam ktora
-
[quote name='Artia']Może by dać znać ludziom że jest taki pies na Tablicy? Nawet jesli zrobię takiego typu ogłoszenie, musiałabym wiedzieć do kogo podac nr telefonu. Tutaj uwierzcie ciężko jest trafić^^[/QUOTE] lepiej by bylo ,dla suni, zeby mogla wrocic do tego hoteliku,na ogloszenia odpowiadaja rozni ,nawet dosc dziwni ludzie...wiem ,bo moj tel byl podany grzecznosciowo i musialam niektorym "wbijac"do glowy,ze pies nie pojdze ponownie na lancuch,skoro Straz Miejska interwencyjnie go z niego wreszcie uwolnila...moze zglosic Kode do fundacji ast?nie wiem,bo nie znam sie na tym...
-
wlasnie cora z zieciem wyladowali w W-e i przezyli szok termiczny ...:cool3: jak znam zycie i ich:razz:-najpierw byly 2 tyg urlopu w ciepelku :loveu:a teraz bedzie L-4...:evil_lol:
-
panowie/budowlancy poszli sobie chyba w ramach pogody" na fuche ",bo po 15-ej ,jak jeden maz ,gesiego, byli w pakamerze,w ktorej sie codziennie przebieraja :angryy:,widzialam na WLASNE oczy,bo to w mojej klatce,poza tym wychodzilam z astunia ,a oni sie jej boja :diabloti:i czekali az wyjde z klatki :mad: