-
Posts
4452 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lula2010
-
[quote name='lula2010']....hm,co tu taka CISZA ?!!!:shake::angryy::mad:[/QUOTE] .....ponawiam pytanie ? :evil_lol: :angryy: :mad:
-
[quote name='unikatowydiament']to super:multi: pozdrawiamy i tulaski zasyłamy:)[/QUOTE] dziekujemy i mizianko przesylamy dla przystojniaka :loveu:
-
....u nas LEJE trzeci dzien....:shake: ;zimno,szaro ,smutno,mokro....:shake: ;sunie cale dnie spia...:cool3:;ekipa remontowa z racji ulew nie pracuje...:angryy: :mad:;nocami "przechodza "nad miastem burze,ze az jasno..:cool3:...dzis biala bulwa (chyba ze strachu ) zsikala sie w swoje legowisko i ok 2-ej wskoczyla do nas do lozka...:cool3:
-
.....hm...czyli nieszczescia chodza parami ...?;) :evil_lol: w Bydgoszczy LEJE :shake: trzeci dzien....!!!!:mad::angryy:
-
HAMA - śliczna i kochana sunia prosi o dom - mix Pitbulla
lula2010 replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
jakies wiesci co u sunieczki ? -
....hm ...no chyba zeby pogody nie bylo....(u mnie LEJE )!!!!!:diabloti:
-
to juz niedlugo bedzie-zobaczysz :eviltong:
-
hm...same dobre wiesci...oby tak dalej....:eviltong:
-
co wet powiedzial nt Bomby?pozdrawiamy :eviltong:
-
.....ufff....juz po wizycie u weta....astunia ma TYLKO tluszczaki .....:multi:z tylu powiekszony 1 wezel przez stan zapalny w lapach :multi:wyniki w normie (jak na jej wiek );kontrola za 2 tygodnie czy tluszczaki sie nie powiekszaja w zastraszajacym tempie i powiekszonego wezla....dzis bede spala spokojnie....:eviltong:
-
witam,piekny pies,sliczne zdjecia :eviltong: ,pozdrawiam
- 410 replies
-
- adi adonis ostentator
- hod.ostentator
- (and 3 more)
-
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
lula2010 replied to bira's topic in Foto Blogi
obejrzalam Galeryjke-swietna .....:lol:Rodzinka ludzio/psio/kocioniasta -suuuper:multi:co to meczu -nie wypowiadam sie,bo dla mnie ZADNA pilka nie istnieje.....:evil_lol:,za to :boks,zuzel ,MMA-taaaak :diabloti: i to w kazdej postaci,pozdrawiam :eviltong: -
[quote name='monia&nero']super że tak ładnie się goi! Oby tak dalej. Czekamy na mnóstwo fot Bomby :) tym nowym aparatem[/QUOTE] ...no ,czekamy...pozdrawiamy,delikatnie miziamy....:eviltong:
-
Pilnie potrzebny inny DT a najlepiej DS- MA DOM
lula2010 replied to Tepes's topic in Już w nowym domu
weszlam do psiaka-przesliczny;przykro ,ze taki chory....nie dam rady pomoc finansowo,moze cos na bazarki przekaze ,tak jak obiecalam ;najpierw jednak lece ze swoja 12-letnia astunia do weta w zwiazku z guzami ,ktore dzis u niej znalazlam...pozdrawiam i w miare wolnego czasu na swoj watek...bulwy i nie tylko bulwy...zapraszam -
....znow mnie wylogowalo z dogo....3 tyg temu astunia nie miala tych zmian jeszcze...sa miekkie i chybotliwe ; persia miala takie twarde"pakiety"....jutro i we wtorek meza nie ma w Bydgoszczy,no i musze sprawdzic ,kiedy "nasz "wet ma dyzur....
-
....i mamy zmartwienie...astunia ma 12-lat,chore stawy i nadnercza :shake: (jest pod opieka weta ,zawsze zaopatrzona w leki)....dzis ,tradycyjnie "przeglad" sun robilam :uszy,oczy,skora (szczegolnie u astuni,bo ma duzo "guzkow"-tluszczakow) i w sutku z tylu znalazlam miekki twor,to samo z przodu,pod przednia lapa....:shake: astunia jest wysterylizowana,nigdy nie miala szczeniat....2x ciaze "urojona",nie brala lekow wstrzymujacych cieczke....wlosy mi sie zjezyly na glowie z nerwow :shake: i przypomniala mi sie persica....2 lata temu wet stwierdzil w czercu zapalenie krtani,leki ,antybiotyki..nie pomogly ,za to "wyskoczyl "twardy guz w sutku....rtg pluc i diagnoza :rak pluc z przerzutami....2-3 mies zycia.....leki na godniejsze zycie kici,ktorej i tak trzeba bylo pomoc odejsc ,bo sie dusila i nikla w oczach....juz po tyg od diagnozy....:-( a byla pod stala opieka weta,bo jak to pers,przewlekle chorowala na nerki ,a jednak cos przeoczylismy....mam jakas obsesje ,bo 2 lata temu tez byl czerwiec....21 czerwiec,a persia odeszla 12 -go lipca....
-
nie chce mi sie wierzyc,ze powrot meza zestresowal mala bulwe,bo to "tatusia "coreczka jest(najgorsze,ze oboje w to wierza) :evil_lol: i mala od jego powrotu praktycznie z kolan mu nie schodzi,przytulona do niego w lozku spi,wyjatek to te godziny ,gdy "ojce"sa w pracy....:lol: