-
Posts
372 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by heksa82
-
Dzisiaj dziewczynki nie było :multi: Tofik jutro idzie na kastracje, a jego głupia pańcia już się denerwuje :roll:
-
Fado w DS , Wacuś nadal czeka i pojawiła się Fela
heksa82 replied to sonia1974's topic in Już w nowym domu
Wody nie będzie :eviltong: ale będą :kciuki: i masę dobrych myśli dla Was :loveu: -
[quote name='anadia']Dziś okazało się, że malutka nie przepada za listonoszem ;)[/QUOTE] Piękna futrzasta :D A listonosz musi wiedzieć, że teraz ona tu rządzi :diabloti:
-
Prosimy o nowe zdjątka tygryska :)
-
[quote name='wykrywka']Dziwne to wszystko, co opisałaś :shake:, nachalność dziewczynki, bezmyślność jej rodziców. Najlepiej byłoby porozmawiać właśnie z rodzicami, uświadomić im problem, polecić pracę z psem, na koniec postraszyć konsekwencjami w postaci zwrotu kosztów za zniszczenia (np. kalosze) czy, nie daj Boże, interwencje weterynarza po pogryzieniu do którego może dojść w każdej chwili.[/QUOTE] Ja wiem, że to dziwne, ale niestety nic się nie zmieniło (a rodziców nie znam, bo dziewczynka przychodzi kawał drogi). Dziś szłam na polankę od innej strony z postanowieniem, że zerknę i jak będzie dziewczynka to się wycofam. Nie zdążyłam :shake: Kilkadziesiąt metrów przed polanką dorwał nas tamten pies. Leciał z zębami, irokezem i mega agresją. A dziewczynka była tylko kropką, która się z krzykiem wracała. No i teraz się nie śmiejcie, ale wsadziłam Tofika na drzewo :oops: (gruba gałąź na wysokości mojej twarzy). Tofik tam grzecznie siedział :loveu:, a tamten raz się rzucał na drzewo raz w moim kierunku... a dziewczynka biegła...i biegła...I jak w końcu dobiegła złapała za tą majtającą metrową smycz i próbowała go odciągnąć, więc co? Skierował agresję w stronę dziewczynki :shake: No i nie wytrzymałam i opierdzieliłam młodą (Tofik cały czas na drzewie). Może trochę za dobitnie jej to wszystko powiedziałam (ale nie klęłam dopóki od niej nie odeszłam, potem mi się wymknęło pod nosem :razz:), jednak mam nadzieje, że w końcu zrozumie, bo naprawdę będzie nieszczęście :placz: Jak udało się jej odciągnąć psiaka, zdjęłam Tofika - jego mina bezcenna... Tofik w swoim dzisiejszym dziele - odpoczynek po pracy :lol: [IMG]http://i44.tinypic.com/xdcbrs.jpg[/IMG]
-
Normalnie jestem dziś taka zła, że aż mnie trzęsie :angryy: W naszych okolicach pojawił się nowy psiak...Kundelek 7miesięczny mieszaniec spaniela i dobermana (chociaż dla mnie rotek), kupiony oczywiście na giełdzie. Pies na dzień dobry mega najeżony i kopulujący ze wszystkim co się rusza. Jego pani (może jedenastoletnia dziewczynka) w ogóle sobie nie radzi. Jedyna kontrola nad psem to może metrowa smycz puszczona razem z nim. Pies ten już kilkakrotnie próbował atakować Tofika. Takiej agresji u takiego młodziniaszka jeszcze nie widziałam. :shake: Jak wytłumaczyć dziewczynce, że nasze psy się nie powinny spotykać? Ona zauważyła kiedy i gdzie się spotykamy stałą ekipą i przychodzi zawsze. Skoro takie sytuacje nie dają jej do myślenia (to tylko ostatnie trzy dni): piątek: na polanie kilka zaprzyjaźnionych psów. My jakieś pięć metrów obok. Ja kucam, Tofik siedzi 10cm ode mnie i wykonuje komendy. Nagle psiak wpada między mnie a Tofciaka. Mój warknął (burknął) bez pokazywania zębów. Tamten atak... Skończyło się na mojej rozciętej wardze (obcy psiak uderzył mnie w walce i się ugryzłam :crazyeye:) niedziela: bawimy się na polance z dziewczyną Tofika. Przychodzi psiak. Mówię, że w takim razie ja wracam do domu i odchodzę. Po kilku metrach dogoniła mnie dziewczynka ze słowami "odprowadzę Panią". Jak ja przyśpieszam, żeby był dystans między psami ona mnie goni, jak zwalniam zatrzymuje się. Mój zajęty niuchaniem, tamten ujada (najeżony) i jest ciągnięty na kolczatce. poniedziałek: bawimy się na polance sami (Tofik aportuje niezniszczalną różową piłeczkę :evil_lol:). Na horyzoncie pojawia się dziewczynka z psem na smyczy. Schodzimy z Tofem im z drogi gramoląc się na zarośniętą chaszczami górkę. Nagle ona puszcza smycz, rzuca swojemu patyka, a ten biegusiem do nas z zębami (odległość to 20-30m). Tofik się schował za mnie, a tamten mnie dziabnął w kalosza :mad: Mówię jej, że nasze psy się nie powinny spotykać. Złapała go odeszła. Przyszli znajomi psiarze. Tofik się bawi, szaleje. Na horyzoncie znów się pojawia dziewczynka - Tofik siedzi przy nodze. Podchodzi do nas. Tamten ujada, charczy. Po 15 minutach chcę iść dalej (bo co to za spacer), a ona do mnie żebym trzymała swojego psa na smyczy, bo ona chce puścić swojego. Tłumaczę, że Tofik do tamtego nie podejdzie. A jej do mojego tak więc lepiej, żeby go nie puszczała. Odeszła, obrażona... Tofikowi sporo czasu zajęło, żeby się rozkręcić znów do zabawy. Nie rozumiem jak można kupić psa mieszanego z tzw. agresywną rasą i zostawić jego wychowanie tylko i wyłącznie dziecku. Szczególnie, że pies przejawia zachowania mocno agresywne nie tylko do psów, ale też do dziewczynki (szczególnie gdy jest na smyczy). Ufff... lepiej mi chociaż dalej nie wiem jak jej wytłumaczyć, że ma problem z psem, a jego warczenie i gryzienie nie jest już zabawą szczeniaka, czy powarkiwaniem w zabawie (na przy przeciąganiu kija), tylko zaciekłym atakiem?
-
Cudnie się to czyta i ogląda :D Miziaki dla pana M.:loveu:
-
Koniec leżenia [IMG]http://i43.tinypic.com/34rybex.jpg[/IMG] czas pobiegać [IMG]http://i44.tinypic.com/wk5j4x.jpg[/IMG] A teraz jakby psa w domu nie było... Calutki czas śpi :evil_lol: o tak słodziutko [IMG]http://i39.tinypic.com/10opaa8.jpg[/IMG]
-
Lepiej ją przytrzymam [IMG]http://i40.tinypic.com/11vtc2f.jpg[/IMG] a jeszcze lepiej schowam w dziurę [IMG]http://i43.tinypic.com/241wf1y.jpg[/IMG] i będę pilnował... [IMG]http://i43.tinypic.com/ivzvc7.jpg[/IMG] i odpoczywał [IMG]http://i39.tinypic.com/161m4ib.jpg[/IMG] i obserwował co się dzieje [IMG]http://i42.tinypic.com/25sms1h.jpg[/IMG]
-
[quote name='wykrywka']Bardzo dobre wieści, cieszę się, że trzustka wraca do normy :multi:. Heksa82 to prawdziwa przyjemność czytać Twoje wpisy. Tofik to miał szczęście, że trafił do Ciebie :loveu:[/QUOTE] Prawdziwą przyjemnością jest mieć takiego funfla jak Tofik :loveu: I chociaż początki były mega trudne to teraz jest moim ideałem (i ja jego chyba też :oops:). Pod względem aktywności i temperamentów dobraliśmy się idealnie :D Nie wiedziałam tylko, że adoptowałam marchewkowego potworka, koparkę pospolitą i faceta szalejącego za różem :diabloti: Poniżej zdjęcia, żeby nie było :cool3: Na dobry początek dnia marcheweczka :razz: [IMG]http://i39.tinypic.com/2wmnc5f.jpg[/IMG] Korzystając z pierwszych wiosennych dni trzeba przekopać grządki :diabloti: [IMG]http://i42.tinypic.com/10wisfp.jpg[/IMG] No co się pańcia gapisz? Lepiej byś pomogła :mad: [IMG]http://i39.tinypic.com/vcrjtw.jpg[/IMG] Zobacz jaką głęboką już wykopałem [IMG]http://i44.tinypic.com/2uejgux.jpg[/IMG] Oho koniec kopania...trzeba pilnować różowego skarbu...obcy na horyzoncie [IMG]http://i39.tinypic.com/117bhg7.jpg[/IMG]
-
Fado w DS , Wacuś nadal czeka i pojawiła się Fela
heksa82 replied to sonia1974's topic in Już w nowym domu
[quote name='sonia1974']ludzie zrezygnowali nawet odwagi im brakło żeby dzwonić tylko sms przysłali całe szczęście Fado nie pojechał do nich[/QUOTE] No nie wierzę :shake: ale widocznie to nie byli jego ludzie... trzymam kciuki za nowy domek... -
[quote name='filodendron']A ja słodką, czerwoną paprykę czasem daję. Myślicie, że nie należy?[/QUOTE] Mi tak powiedział wet, że zawiera jakiś składnik trujący dla psa. Myślę jednak, że w małych ilościach będę dawać bo mój aż tupie na widok papryki :cool3:
-
Fado w DS , Wacuś nadal czeka i pojawiła się Fela
heksa82 replied to sonia1974's topic in Już w nowym domu
[quote name='sonia1974']Fado jedzie dziś do nowego domu oby im się ułożyło . Domek jest blisko mnie w Aleksandrowie Kuj. państwo podpisują umowę i za tydzień bądź dwa jadę odwiedzić czarnucha . Już mi się płakać chce nie nadaję się na dt za bardzo przywiązuję się do zwierza:-(:-(:-([/QUOTE] Jakie cudne wieści :multi: Szczęścia na nowej drodze :loveu: -
naj naj naj:BIG:
-
[url]http://imageshack.us/photo/my-images/813/p1060256.jpg/[/url] zakochałam się:loveu:
-
[quote name='harpoonka']Przejrzałam cały wątek i kilka razy łza mi się zakręciła w oku :) Piękna historia z Tofikiem, oby było jak najwięcej nowych sukcesów! Wycałuj psinkę ode mnie! :)[/QUOTE] Dziękujemy za odwiedziny :multi: A teraz cioteczki chwalimy się :evil_lol: Tofik był na badaniach kontrolnych i... trzustka na lekach pracuje prawidłowo :cool3: teraz zmniejszamy dawkę leków o połowę i możemy powolutku urozmaicać dietę :multi: Wczoraj oszalał na punkcie surowej pietruszki (korzenia), a dziś zobaczcie sami: [IMG]http://i41.tinypic.com/25qsriu.jpg[/IMG] :diabloti: [IMG]http://i44.tinypic.com/eitgjm.jpg[/IMG] Dzięki temu mam psa z głowy na cały dzień :evil_lol: Trzymajcie kciuki, żeby udało się ograniczyć leki i urozmaicić dietę :lol:
-
Mój uwielbia wszelkiego rodzaju owoce i warzywa :D Wczoraj wcinał surowy korzeń pietruszki :D Nie daję tylko papryki, cebuli i czosnku, bo taka była sugestia weta.
-
Witamy :D Też mam psiaka z tego schroniska i też uważam go za cudo :loveu: Będziemy regularnie Was odwiedzać... Pozdrawiamy:cool1:
-
Wykrywka dzięki za info o szkoleniu :D Harpoonka może spotkamy się na szkoleniu, bo ja z Tofikiem też się zapisałam :multi: edit: czy ktoś wie kto mi wyadoptował Tofika? Pani, która mnie oprowadzała wykonała kawał dobrej roboty opowiadając każdym psiaku i odpowiadając na setki moich pytań... dziękuję :Rose:
-
[quote name='Yorkomanka']kocham to zasłanianie ekranu:lol: i podziwiam za obsługiwanie lapka na leżąco mi w takiej pozycji cholernie nie wygodnie:lol:[/QUOTE] Ja za to uwielbiam tą pozycję:p jednak ostatnio przez mojego stwora coraz rzadziej tak spędzam czas :roll:
-
Fado w DS , Wacuś nadal czeka i pojawiła się Fela
heksa82 replied to sonia1974's topic in Już w nowym domu
Co tam u przystojniaka słychać?? -
Soniu poczytałam :) faktycznie nasze strachulce podobne :cool3: My dziś zrobiliśmy znów krok do tyłu w naszej socjalizacji :-( Bawiliśmy się piłką jak w przedpokoju przewróciła się zmiotka :shake: oczywiście z wielkim hukiem :angryy: Długo nam zajęło żeby Tofik wszedł do przedpokoju, a i tak przemyka skulony :shake: Jestem na siebie wściekła, że tego nie przewidziałam :mad: A oto Tofik w wersji "wzięłaś sobie psa to się mną zajmuj a nie kompem" ;) [IMG]http://i43.tinypic.com/xcrlug.jpg[/IMG] Zauważ mnie, bo zaraz zasnę... nudno mi :razz: [IMG]http://i40.tinypic.com/frz28.jpg[/IMG] Nie widziałaś mnie? To teraz zobaczysz tylko mnie :loveu: [IMG]http://i42.tinypic.com/11qpik4.jpg[/IMG] Nic nie widzę, nic nie słyszę i wcale nie przeszkadzam :eviltong: [IMG]http://i41.tinypic.com/2d5d7k.jpg[/IMG] A wszystko z miłości do pańci :loveu: [IMG]http://i41.tinypic.com/ulx0m.jpg[/IMG]
-
Piękne uśmiechy :D