karolkamadry
Members-
Posts
1657 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by karolkamadry
-
dzisiaj pytanie brzmi: co z nim????? bez względu na umowę
-
ale właściciele Basssa nie robia z tego sobie nic....chyba...bo moze sie myle
-
mysle ze skoro tu jest taka cisza to pewnie albo w nowym domu albo w schronie...z tego co wiem Bass był tylko raz na konsultacji i na tym się skonczylo....
-
a ja jeszcze sobie wsiadam od czasu do czasu:) To zdjęcie z przedwczoraj - na kobyłce mojej koleżanki w strugach deszczu:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/823/59964332873347388055514.jpg/][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/6145/59964332873347388055514.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
[quote name='Chiquita&DeeDee']To się cieszę, że do przodu :) Na koniki jeździcie? Miałaś przerwę? Nuka widać, że kwitnie:) a co do upałów, to chyba mało który psiak daje radę.. kurcze moja mała to sapie jak stara lokomotywa, chodzę z nią o 21 lub wcale... Ja nie mam DT, miałam jedną suńkę i od tego momentu mam 3 psiaki, więc podziwiam! :) Chociaż Ty już do 3 dobiłaś, a 4 to już wyższa szkoła ;) heheh Będziemy czekać na nowe zdjęcia - może też jakieś konikowe :) Buziaczki[/QUOTE] z koni to wklejam zdjęcie mojej Zuzy, po ostatnich doświadczeniach Nuki nie zabieram już ze sobą bo ona bardzo się męczy i stresuje...a tak siedzi sobie w swojej olbrzymiej budzie (w domu) i przynajmniej stresa nie ma:) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/28/182348.jpg/"][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/8716/182348.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
-
U nas wszystko w porządku:)))) Nuka daje sobie świetnie radę ze wszystkim, chociaż widzę, że jak idziemy na dłuższy spacer to już się dziewczynka męczy. Z drugiej strony widzę, że to jej sprawia straszną przyjemność, dlatego idziemy sobie na spacerki i robimy po prostu przystanki na odpoczynek. Ostatnio byśmy nad jeziorem, ale Nuka nie wykazywała specjalnej chęci żeby tam włazić, więc kąpanie sobie odpuściłyśmy.... Ostatnio przez tydzień była jeszcze u na Cola - ta na zdjęciu ale te moje łobuzy są takie miłe, że nawet kanape jej oddały i były nawet trochę przybite, że przyszła jakas taka i się rządzi po domu:) I tak życie się nam jakoś toczy:)
-
to ja wrzuce te dwa białaski:) Muchomorek jest moim ulubieńcem:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/23/17955649428522059697930.jpg/][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/4421/17955649428522059697930.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/845/53974349428515393031911.jpg/][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/3128/53974349428515393031911.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Dawno nas tu nie bylo, ale załączam jedno z najświeższych zdjęć. Nuczka razem z moją podopieczną Colą (która dzisiaj właśnie znalazła nowy dom - szczęścia kochanie) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/841/nunia.jpg/][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/8546/nunia.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Suczka zakopana żywcem za tęczowym mostem
karolkamadry replied to ULKA12's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dla mnie ta sprawa jest co najmniej dziwna.... Wilczurek to mocny bajkopisarz, ktory na prw pisze rozne rzeczy.... sprawiedliwosc ma swoje granice....jak widadc -
Dziewczyny lato się zbliża...domku nie ma...a ja moich obietnic nie rzucam na wiatr...cały czas siedzę i planuję moja wycieczke w Wasze strony... żeby go zabrać... do siebie ... do domu... I tak to się skończy:) że pół mojej hodowli to będzie Trzeszczyn (wioska pod Szczecinem), a drugie pół to hodowla Biała Poldlaska (Nuka i Bary....)... a potem moja rodzina mnie zabije i okrzyknie nienormalną...jestem coraz bliżej:)
-
dziewczyny co ja mam pisac.... mam w domu hrabinie prawdziwa:) wodzi mnie za nos jak chce:) ale tak na poważnie to ona jest cudownym psiakiem:) mimo ze nigdy nie byla uczona co i jak w domu to ostatnio obudzila mnie glosnym szczekaniem ze chce wyjsc na dwor o 3 rano....nic a nic nie zrobila w domu tylko blagalnym szczekanie (czego nie ma w zwyczaju, i nigdy wczesniej tego nie zrobila) prosila zeby wyjsc... jest boska I ona tak bardzo chce wszedzie mi towarzyszyc ale ja wiem ze czasem moje wypady sa ponad jej sily....uwilelbiam ja i kocham szczerze
-
Cioteczki...mam niestety niepokojącą wiadomość od Igiełki, która nie ma możliwości technicznych sama o tym napisać. Od piątku Nesia nie czuje sie za dobrze...jest pod stałą kontrolą weterynarza, na kroplówkach....Ma podwyższony poziom białych krwinek i na usg widać jakąś plamę przy pęcherzu...Igiełka jest załamana i bardzo się o Nesię boi....ja też... Na razie tak się z nią umówiłam, że będziemy do siebie dzwonić a ja w jej imieniu będę pisać. Nesia potrzebuje (i Igiełka też) milion dobrych myśli... Dodatkowo chciałbym powiedzieć, że stan jej finansów to 212 - ostatnio wpłynęło z bazarku 15 złotych. Teraz muszę jeszcze dojść z którego, żeby tam informację podac. Trzymajcie kciuki
-
Danusiu jasne, że się nie obrażę i zawitam jak tylko odrobinę więcej czasu znajdę. Ostatnio mam go mało...albo inaczej - wykorzystuje dużo czasu na różne aktywności:) I zawsze trzeba mieć bufor czasowy na pomoc bezdomniakom, bo nigdy nie wiesz kiedy takiego znajdziesz:) Wczoraj york, dzisiaj kundelek na polu...i tak to się wszystko toczy. Na zawodach Nuka spisała się wspaniale:) Na koniec była już tak wymęczona, że nie chciała iść na spacer:) Teraz sobie smacznie śpi po dzisiejszym spacerze:)