spain2303
Members-
Posts
149 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by spain2303
-
Dzięki za stworzenie ogłoszenia i w ogóle jestem Wam bardzo wdzięczna za zainteresowanie! Nie miałam kompletnie czasu na internet prze weekend, ale obiecuję, że się poprawię:). Tabletki na odrobaczenie mu już kupiłam. Zastanawiam się czy już mu dawać, bo łapa się jeszcze do końca nie wygoiła. Waży 35kg, weterynarz powiedział, że to ok, choć wygląda na więcej. W każdym razie żebra mu nie wystają. Jeśli chodzi o jedzenie, to daję radę. Poza tym jeszcze jeden Pan go codziennie karmi, więc Dolar dostaje jeść dwa razy dziennie. Ode mnie zawsze gotowane, lekko ciepłe.
-
Przepraszam, że nie pisałam, ale miałam utrudniony dostęp do internetu i też trochę straciłam nadzieję, że da się coś zdziałać, myślałam, że nikt tu nie wchodzi, ale tym bardziej cieszę się, że jesteście. Dolar miewa się w miarę dobrze, kuleje (po skaleczeniu opuszka), ale myślę, że mu się to zagoi. Nie wiem już co robić. Jestem u niego codziennie, karmię i głaszczę, ale potrzebny mu prawdziwy Pan.
-
zapraszam do obejrzenia nowych, śnieżnych fotek w pierwszym poście:)
-
ja też jestem tu nowa i też szukam pomocy dla psa, z tego co czytam wątki to można robić bazarki, poprosić osoby, które są tu obeznane o rozesłanie wątku, ale dokładnie nie powiem Ci jak to zrobić, bo sama nie wiem:(
-
Dolar pyta czy ktoś do niego zagląda?
-
podnoszę:)
-
Jasne, wyślę. Podeślesz mi maila na priv? Postaram się zrobić mu jutro jakieś ładniejsze zdjęcia. Dzisiaj byłam z nim u weta (rozciął sobie poduszkę i krwawił), będę mu psikać rankę, dostał antybiotyk, później go odrobaczę. Ma do 5 lat. Dolar ma naprawdę super charakter - ma do czynienia z innymi psami, z dziećmi i jest oazą spokoju. Dzisiaj w samochodzie, mimo że prawdopodobnie jechał pierwszy raz w życiu, położył się i usnął. W gabinecie też dawał sobie wszystko zrobić bez jakichkolwiek protestów. Cioteczki, podpowiedzcie mi co mam zrobić, żeby się tu coś zadziało? Na wielu innych wątkach jakoś żywo jest;) Z postów wynika, że trzeba "porozsyłać wątek", ale co to właściwie oznacza?
-
Błagam o pomoc dla starego ślepego psa który koczuje w lesie !
spain2303 replied to lula85's topic in Już w nowym domu
dzwoniłam, Pani powiedziała, że ktoś już po niego jedzie, ale nie ma z tą osobą kontaktu - jeśli by nie dotarł, to ma dzwonić do mnie; miejmy nadzieję, że wszystko się uda -
Czy ktoś mógłby zrobić wydarzenie na FB? Ja nawet nie mam konta... Czy jest może jakaś lista dt? Może do kogoś warto napisać albo Wy macie jakieś kontakty z domami tymczasowymi?
-
Błagam o pomoc dla starego ślepego psa który koczuje w lesie !
spain2303 replied to lula85's topic in Już w nowym domu
jestem w stanie przewieźć psa za zwrot kosztów paliwa, jeszcze dzisiaj, mieszkam w Sulejówku -
Dzięki wielkie za odpowiedzi:) Buda nie stoi na zamkniętym terenie. Jest obok posesji, przy której on przebywa. Teren należy do ludzi z tej posesji, ale nie jest ogrodzony. Pies chodzi gdzie chce. Pytanie do Was, bardziej doświadczonych, jak znaleźć dom tymczasowy? Ja mogę zapewnić karmę, jakieś drobne zabiegi u weterynarza. I czy jest sens go ogłaszać, jeśli jest na ulicy?
-
naprawdę nikt nie może pomóc? chociaż podpowiedzieć...
-
podnoszę i proszę o pomoc;)
-
DOLAREK JEST ZA TĘCZOWYM MOSTEM:((( Dokarmiam Dolara od kilku miesięcy, ale słyszałam od Pana, który od dawna go dokarmia, że błąka się już od 3 lat. Od dłuższego czasu mieszka na ulicy obok mnie. (Sulejówek k. Warszawy). Tam znalazł sobie "dom" przy którym przebywa, ale ci ludzie nie mogą go przygarnąć. Ja też nie - mam psa, który nie toleruje innych psów. Zorganizowałam mu budę i słomę. Pies jest w niezłej formie, ale bardzo często przebiega przez ruchliwą trasę - Trakt Brzeski. Jest to bardzo niebezpieczne. Na pewno już kilka razy miał zderzenie z samochodem. Przy dotknięciu pobolewa go kość ogonowa. Od wczoraj ma też spuchnięta szczękę z jednej strony. Ostatnio okoliczne suczki mają cieczki i z tego powodu Dolar ma kilka ranek na pysku - podejrzewam, że po starciach z innymi psami. Boję się, że pewnego dnia znajdę go nieżywego w rowie.:-( Dolar to bardzo spokojny pies. Podejrzewam, że ma mniej niż 5 lat. Toleruje dzieci, inne psy (ale przy samcach może być dominujący). Na smyczy chodzi spokojnie (chociaż ja robiłam tylko próby). Jest duży, głowa sięga mi biodra (mam 168cm). Na pewno świetnie sprawdzi się na podwórku, ale noc Sylwestrową spędził u mnie w przedsionku i też bardzo grzecznie się zachowywał. Dolar potrzebuje domu tymczasowego i oczywiście stałego. Jak już DT się znajdzie to także pieniędzy na kastrację, badania, odrobaczenie, szczepienia. Ja jestem w stanie zapewnić karmę i niestety nic więcej. Jestem nowa na dogomanii i jeszcze nie bardzo się w tym wszystkim orientuję, dlatego proszę o wszelką pomoc, także podpowiedzi co można zrobić. Postaram się zrobić jakieś fajne zdjęcia do ogłoszeń, ale nie wiem czy to ma sens teraz - czy ktoś weźmie psa z ulicy? [IMG]http://i39.tinypic.com/25ujej9.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/ipurlz.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/11lmp1x.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/15gezw5.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2vc7tk7.jpg[/IMG] I NEPAL (AKTUALNE FOTKI NA STR. 11), mini ONek, który został moim tymczasem. Biedaczek ma pół ogona, przetrąconą czaszkę i jest wychudzony. [IMG]http://i39.tinypic.com/2mctymb.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/15s7k8p.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/vwy1r4.jpg[/IMG]
-
Wieczny tułacz-Butcher. Zakotwiczył i ma się dobrze:)
spain2303 replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki za smutasa -
Wieczny tułacz-Butcher. Zakotwiczył i ma się dobrze:)
spain2303 replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
w tym mailu, który wkleiła ludwa też jest napisane, że są w stanie łożyć na jego utrzymanie, więc o co chodzi? -
nie wiem czy dobrze zrozumiałam, że wizyta jest umówiona na niedziele? Ale jeśli jednak nie to ja jestem bardzo chętna, żeby iść na tę wizytę w sobotę po 19, akurat będę na Grochowie.
-
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
spain2303 replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Ona jest przepiękna!