Jump to content
Dogomania

spain2303

Members
  • Posts

    149
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by spain2303

  1. Sinus jest absolutnie niesamowity i wzruszający:) A jeśli chodzi o schronisko to na pewno bliżej niż Radom są Azyl pod Psim Aniołem, Celestynów, małe schronisko hycla Szostaka w Długiej Kościelnej, gm. Halinów, ale chyba ta Ostrowia najbliżej Siedlec. Gallegro, czy zapraszacie tylko potencjalnych właścicieli czy można by było odwiedzić Wasz zwierzyniec tak po prostu?:)
  2. to prawda, Dolarek, przynajmniej w ostatnim roku swojego życia nie miał aż tak źle. Od zimy miał ciepłą budę z mnóstwem słomy, był karmiony 2 razy dziennie, do tego często dostawał coś od innych ludzi z ulicy na której mieszkał, ostatnio to nawet się grubiutki zrobił i wet powiedział, żeby przystopować z tym karmieniem. Wszyscy ludzie, którzy mieszkali w okolicznych domach - jest ich kilka, bardzo go lubili, przynosili wodę, nie był przeganiany ani bity, nawet dzieciom pozwalali się z nim bawić, mimo, że był taki potężny. Był odrobaczony i zaszczepiony. Tym się pocieszam i tym, że teraz jest już szczęśliwy. Żegnaj Dolarku ['] Będę o Tobie pamiętać.
  3. Dolar został uśpiony tuż po zdarzeniu.:placz: Nikt nie wiedział o pogryzieniu, bo Pan od razu pojechał do lekarza, a na miejscu został jego kolega i nic o tym nie powiedział, więc nie było dla nich problemu. Podobno miał połamane obie tylne łapy i nie rokował, ale ja myślę, że nie chcieli wydawać na niego pieniędzy i w ogóle co z nim zrobić. Wiem który to weterynarz, dowiem się jeszcze dokładnie jak to wyglądało. Jak sobie myślę co on biedny musiał przeżywać w leżąc w rowie, nie wiadomo ile, potem z obcymi ludźmi, w bólu...:placz:
  4. Na razie nie. Golański nie jest hyclem w Sulejówku, Szostak nim jest, ale nie zabierał takiego psa. Jutro będę się dowiadywać w wydziale ochrony środowiska, gdzie wysyła mnie straż, a jak się nie dowiem to będę dalej ich męczyć.:-(
  5. Wdzięczna suńka:) Może więcej ogłoszeń? Catangel robi chyba 120 za 15zł, są też bazarki ogłoszeniowe trzymam kciuki
  6. Też tak myślałam, ale dzwoniłam tam 3 razy i oni mówią, że nie wiedzą, bo decyzja należy do wydziału ochrony środowiska...ale to dziwne. Jak powiedziałam, że pies jest zaszczepiony i ma książeczkę, to dopiero się zainteresowali, zapisali mój nr i powiedzieli, że będą się kontaktować z tym wydziałem. Nie udało mi się pomóc Dolarkowi:placz:
  7. TZ był w schronisku prowadzonym przez hycla działającego w Sulejówku i nie ma go tam, a hycel nic nie wie. Twierdzi, że prawdopodobnie został uśpiony:( Może w poniedziałek się czegoś dowiem w Wydziale Ochrony Środowiska.
  8. Dzisiaj się już niczego nie dowiem. Ja znalazłam informację, że hyclem jest tu firma Nomada - Dominik Szostak, nie ma telefonu, ale jest adres
  9. nie jestem nawet pewna jak się nazywa ten hycel i nie mam telefonu do niego, w internecie też nic nie znalazłam. może Wy wiecie? to jest powiat miński, miasto Sulejówek, ul. Trakt Brzeski, czyli właściwie na granicy z gminą Wiązowna, ale straż miejska była z Sulejówka
  10. Stało się najgorsze. Dolar wczoraj został potrącony przez samochód:-(:-(:-(. Leżał w rowie, znalazł go wczoraj rano pan, który go karmił od kilku lat. Próbował mu pomóc, chciał wziąć na taczkę. Dolar ugryzł go w twarz, ma 18 szwów. Przyjechała straż miejska z Sulejówka i chyba osoba z Wydziału Ochrony Środowiska z urzędu lub osoba z jakiejś organizacji. Zabrali Dolara, nie wiadomo gdzie. Straż miejska nic nie wie, wydział nie odbiera telefonów, nie mogę się niczego dowiedzieć. Jestem zrozpaczona:placz:Pewnie powinnam zadzwonić do hycla - Golańskiego? - ale boję się, nie mam siły
  11. z tego co słyszałam leki można przyjmować jeszcze przez co najmniej 6 miesięcy od upłynięcia daty ważności, ale tutaj to jest na granicy, więc trzeba by się skonsultować ze specjalistą
  12. nie wiem już co robić z tymi adopcjami przez kilka miesięcy był jeden telefon w sprawie Nepala i żadnego w sprawie Dolara:(
  13. Dolar siedzi pod płotem, bo suczka sąsiadów ma cieczkę, a Nepal rozrabia na podwórku. Nauczył się skubaniec sam otwierać furtkę:angryy: Jest naprawdę inteligentny...Niestety telefon milczy:(
  14. Do góry chłopaki!:)
  15. IBAN i SWIFT wysłałam na priv
  16. Dziewczyny, przesyłam nr konta 39 1140 2004 0000 3502 5396 6077 DZIĘKUJĘ!:loveu:
  17. Przesyłam skany książeczki i paragonu - na odwrocie pieczątka, podpis, i że "dla Dolara". Nr konta jutro prześlę, bo padam.:) [IMG]http://i47.tinypic.com/33nah6p.jpg[/IMG][IMG]http://i45.tinypic.com/1dw80.jpg[/IMG]
  18. Nepal dobrze, nie jest chory, mierzę mu temperaturę, chyba po prostu musi się przystosować do upałów. Wasze psiaki też tak dyszą i mają ciepłe nosy? Dolara zaszczepiliśmy dzisiaj wścieklizna i wirusówki. Ma książeczkę, paragon z pieczątką i podpisem też jest. Jutro tu wrzucę. Zapłaciłam 70 zł. Już nie pamiętam kto co deklarował, ale jakaś pomoc bardzo się przyda.
  19. Miałam awarię internetu... W piątek byłam u weta, ale z Nepalem, miał temperaturę, ale niską, na razie mam go obserwować, teraz mierzę mu w domu i sama nie wiem - termometr elektroniczny pokazuje max 38,7, mój wet ma taki sam, ale rtęciowy gdzieś dwie kreski więcej...W poniedziałek jest plan, żeby zaszczepić Dolara. 25 kwietnia poszły też nowe ogłoszenia dla Nepala, ale cisza:(
  20. popieram, trzeba zrobić im ładne zdjęcia, napisać tekst do ogłoszeń, ogłaszać a w międzyczasie szukać dt
  21. Gosia, jak najbardziej o tym pamiętam, liczę, że w piątek po południu się uda:)
  22. Mam podobnego psiaka Nepala na dt: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/221687-NEPAL-gotowy-do-adopcji-DOLAR-mieszkam-na-ulicy-potrzebny-dt[/url] Może ktoś jeszcze zainteresowany?:)
  23. dzięki, ja też dostałam linki do ogłoszeń, niestety nikt się nie odzywa:-( U chłopaków w porządku, tylko Nepal pogryzł szlauch:angryy: i w ogóle zdarza mu się coś powyciągać - chodniki, worki, mimo, że ma piłkę, kość z prasowanej skóry. Pewnie mu się nudzi, ale je nie jestem w stanie mu poświęcić więcej czasu...
  24. Szczepienie będzie, tylko, że nie mogę się wyrobić czasowo ze wszystkim, a do tego jest mi jeszcze potrzebny TZ... Dam znać jak się uda:) A jeśli chodzi o kleszcze to Nepalowi pomaga ta obroża, w internecie też jest trochę pozytywnych opinii, ale faktycznie dla Dolara, który chodzi sobie po polu potrzebne jest coś mocniejszego, ale ja nie mam na to pieniędzy. O ile dobrze się orientuję miesięcznie to by było ponad 30zł.:(
  25. I Dolarek, który nie ma takich ładnych fotek, bo nie ma u niego zielonej trawy i nie ma domu nawet tymczasowego, więc nie jest taki wesoły jak Nepal. [IMG]http://i39.tinypic.com/dnoso8.jpg[/IMG][IMG]http://i42.tinypic.com/33vet0j.jpg[/IMG][IMG]http://i44.tinypic.com/dfzurp.jpg[/IMG][IMG]http://i43.tinypic.com/2po42v6.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...