spain2303
Members-
Posts
149 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by spain2303
-
Załatwione, teraz będzie 50 dla Dolara, a potem, 25 kwietnia 50 dla :) U chłopaków w miarę ok. Dolarowi niestety codziennie wyciągam jakiegoś kleszcza, mimo obroży sabunol:( A Nepal zaczął się drapać, być może to przez chrupki, które mu ostatni dawałam, już odstawiłam, ale nadal się drapie, może troszkę mniej. Czy powinnam go wykąpać? Zdaje się, że ma trochę łupieżu. Co polecacie w takim wypadku? A to nepalowa sesja z ulubioną piłką:) [IMG]http://i42.tinypic.com/a5ki0.jpg[/IMG][IMG]http://i41.tinypic.com/2119r9d.jpg[/IMG][IMG]http://i44.tinypic.com/27yri4g.jpg[/IMG][IMG]http://i43.tinypic.com/2nk2efd.jpg[/IMG][IMG]http://i39.tinypic.com/35lyjus.jpg[/IMG]
-
Ja wykupiłam też pakiet dla Dolara, to może zrobimy tak, że ten od Kakadu będzie dla Dolara, a dla Nepala powiem, żeby było w ostatniej kolejności zrobione. Może tak być?:)
-
Pani go chyba jednak nie chce takiego "okaleczoengo". Umówiłam się, że do niej zadzwonię i odrzuciła połączenie, na smsa nie odpisała. Chyba też przeraziła ją ta "ogromna" odległość - 100km.:( Już myślałam jak się będę z nim rozstawać, już się do niego tak przywiązałam...:-( A Nepalek ma się bardzo dobrze, rana się goi, nie liże się i bryka jak zwykle, z Dolarem też ok, pewnie w przyszłym tygodniu go zaszczepię. Zamówiłam obroże na pchły - sabunol - na forach wiele osób je chwali, a są tanie, więc postanowiłam wypróbować. Fronline co miesiąc to dla mnie a duży koszt.
-
Owczarek niemiecki w koszmarnym stanie- pilnie pomoc/ mińsk mazowiecki
spain2303 replied to haifa's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że się wtrącam. Podglądam wątek, mieszkam na trasie Warszawa - Mińsk Mazowiecki i tak się zastanawiam dlaczego transport jest taki drogi - 300zł za 80km. Brutus musi być przewożony w jakichś specjalnych warunkach? -
A Wy co o tym myślicie?
-
Cioteczki, dzwoniła do mnie pani z Przasnysza w sprawie Nepala. Czy jest w tych okolicach ktoś z dogo, kto mógłby zrobić wizytę przedadopcyjną? Ale zanim wizyta chyba powinnam ją wypytać przez telefon, nie? O co mam zapytać? Pytałam na razie gdzie będzie pies - w mieszkaniu, w bloku. Pani miała podobnego psa, ale umarł ze starości. Sądząc po głosie nie jest najmłodsza - nie wiem czy taki młody pies będzie dla niej dobry. Wspomniałam, że wczoraj miał kastrację, na co ona do kogoś trzeciego "Widzisz Basia, już jest okaleczony" - to mnie zraziło. Oczywiście wytłumaczyłam Pani po co jest kastracja, ale ona ma swoje zdanie na ten temat.
-
Nepalek jest w domu od godziny i nadal śpi. Dostał dodatkową dawkę narkozy, bo zaczął się budzić. Jak na razie wszystko ok. Dziękuję za trzymanie kciuków, na pewno pomogło.:) A z Dolarem też ok, ten ciepły nos to chyba moje przewrażliwienie. Ale jutro zamawiam Frontline, bo niedługo trzeba im zaaplikować.
-
Dolar dyszy i ma ciepły nos. Właściwie codziennie wyciągam mu kleszcza. Nie wiem czy on po tych zastrzykach jest odporny? Wet powiedział, że przez 2 tyg. nie można mu nic aplikować na kleszcze. Poza tym ma apetyt i jest wesoły, ale nie wiem co robić:( A Nepal szykuje się na jutrzejszą kastracje, ale będzie ją miał dopiero koło 21.00.
-
Odszedł Tiram :(.... Bulik ciagle czeka na dom
spain2303 replied to patrycja100's topic in Już w nowym domu
Ale jednak czasami się trafiają, trzeba mieć nadzieję.:) -
Odszedł Tiram :(.... Bulik ciagle czeka na dom
spain2303 replied to patrycja100's topic in Już w nowym domu
Myślę, że to dobry plan. A może jakimś cudem trafi się w międzyczasie bezpłatny dt? Oby z tymi psiakami, co masz teraz na głowie się udało, to będzie lżej.:) -
aha, świetnie, dziękuję, ale w takim razie ja wykupię dla Dolara, zobaczę A co to znaczy, że ma wykupione na bazarku? Oświećcie mnie, proszę:)
-
Melduję, że przelew doszedł. Bardzo dziękuję. Gosia, masz zapchaną skrzynkę. Dolar się czuje bardzo dobrze, wcale po nim nie widać, żeby był chory:). Ale dzisiaj znowu znalazłam na nim kleszcza:/ A Nepal właśnie śpi koło mnie. Generalnie jest grzeczny i bez protestów zostaje sam, ale wczoraj zdarzyło mu się przez godzinę szczekać jak weszłam do domu, a on został na zewnątrz.:/ We wtorek kastracja. Napisałam do Catangel czy może mu zrobić ogłoszenia.
-
Odszedł Tiram :(.... Bulik ciagle czeka na dom
spain2303 replied to patrycja100's topic in Już w nowym domu
Patrycja, pisz coś o psiakach:) Masz jakiś plan? Zbieranie na dt, szukanie bdt, ogłaszanie od razu? -
zapraszam też na wątek Tirama i Bukilka, do których nikt nie zagląda:( [url]http://www.dogomania.pl/threads/223917-Tiram-i-Bulik-zbieraj%C4%85-na-hotel-i-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w[/url]
-
Odszedł Tiram :(.... Bulik ciagle czeka na dom
spain2303 replied to patrycja100's topic in Już w nowym domu
do góry, psiaki! -
Czy ten Frontline Combo jest w formie kropel na kark czy do spsikania całego psa? - bo takie się nie nadaje dla Dolara, ucieka Dolar z pewnością nie da mi się obmacywać po jajkach, nie ma aż takiego zaufania do mnie:)
-
Nie obmacał go, ani nie kazał drugi raz podawać nic. Ja go codziennie obmacuje, ale on jest bardzo duży :). Nie wiem co dostał - 3 zastrzyki, jeden taki bolesny. Mój pies też to miał i też byliśmy tylko raz. Za dwa tygodnie trzeba mu coś zaaplikować na te kleszcze - coś takiego co nie psika, bo Dolar się tego boi i ucieka. Obroża to chyba kiepski pomysł dla psa, który się jest na ulicy, łatwo może zgubić. Dla Nepala byłaby ok. Gosia, jutro wyślę skan rachunku i nr konta na pw. Przydałby się też ogłoszenia dla Nepala. 27 marca ma kastrację i już będzie gotowy w 100% do adopcji.
-
Odszedł Tiram :(.... Bulik ciagle czeka na dom
spain2303 replied to patrycja100's topic in Już w nowym domu
Patrycja, napisz coś więcej o psach, gdzie one właściwie się znajdują? -
Byłam dzisiaj na szczepieniach z Nepalem i Dolarem. Z Nepalem ok, ale Dolar ma temperaturę, prawdopodobnie choroba odkleszczowa:-(. Dostał odpowiednie zastrzyki. Także ze szczepienia na razie nici. Zapłaciłam 40zł, mam rachunek z imieniem psa poświadczonym podpisem i pieczątką lekarza - czy moglibyście mi pomóc w sfinansowaniu tego? Do tego za 2 tygodnie trzeba będzie mu kupić coś na kleszcze, Nepalowi za 3, bo okazało się, że mam Fiprex w domu, ale już wszystko wypsikałam na niego. Obaj byli bardzo grzeczni na wizytach (z każdym byłam osobno)
-
Odszedł Tiram :(.... Bulik ciagle czeka na dom
spain2303 replied to patrycja100's topic in Już w nowym domu
Co u psiaków? -
fajnie, że jesteś. Chłopaki w poniedziałek jadą na szczepienia. Założę im książeczki i Dolarową zeskanuję. Zapiszę też Nepalka na kastrację. Aktualnie zakochał się w sąsiadce (oczywiście niewysterylizowanej i cały dzień sterczy przy siatce:). A kilka dni temu zdarzyło mu się zrobić kupę w domu (moja wina, za długo go przetrzymałam) i wyobraźcie sobie, że zrobił do kwiatka:D taki z niego porządniś! Jak tam wcelował - nie mam pojęcia.
-
Trzymam kciuki oby udało się coś znaleźć. Ja sama mam bardzo kłopotliwego tymczasa. A co do kotów, to on jest taki mały, że myślę, że nic by im się nie stało. Może się nie zgodzicie, ale mój rezydent, podobnej wielkości, do puki nie było kotów domu, był po prostu ich zabójcą. Ale moja mama zakochała się w pewnym kotku, wzięła go i pies nie miał wyboru. Na początku był chorobliwie ciekawy, ale przeszło mu i teraz toleruje kilka kotów w domu. Może się nie kochają, ale w 100% tolerują. Trzymam kciuki!
-
Nepalowi raczej sfinansują szczepienia i kastrację rodzice mojej przyjaciółki, także na szczepienia nie szukamy sponsora. Za to na kleszcze tak:) Oczywiście rozumiem, wyślę rachunek po szczepieniu. Prawdopodobnie uda się to jutro załatwić - to zależy czasowości TŻ, bo chcę mieć kogoś do pomocy. A jeśli nie to w poniedziałek. Z tym napisem na rachunku dla którego psa, to jak to ma wyglądać? Weterynarz ma tam coś napisać czy ja?
-
Rozmawiałam z wetem i pytałam o szczepienia, on robi razem wściekliznę i wirusówki za 70zł. Dolara może uda mi się jutro zabrać do lecznicy. A Nepala pewnie w poniedziałek, później po ok. 10 dniach będzie kastracja. No i muszę zakupić coś na kleszcze, szczególnie dla Dolara, sporo już mu wyciągnęłam. On cały czas łazi po łąkach. Jeśli ktoś mógłby mnie wspomóc byłabym bardzo wdzięczna.
-
Idzie, idzie, Nepal jest naprawdę pojętny i można go wielu rzeczy nauczyć bardzo szybko, robi też postępy w związku z zostawaniem samemu, ale problemem jest kontakt z moim psem, nie mówiąc już o kotach. Dzisiaj byliśmy z Nepalem i rezydentem na spacerze i tam było ok, prawie na siebie nie zawarczeli, ale jak wróciliśmy na podwórko to Nepal chciał się na mojego rzucać, a ten z kolei raz powarczy, raz się chowa za mnie.:shake: Dziewczyny a co polecacie na kleszcze, bo już jest ich masa?